Jeszcze o “Evangelii Gaudium”

I.

“Bardzo szczególne spojrzenie kierujemy na naród żydowski, którego Przymierze z Bogiem nie zostało nigdy odwołane, ponieważ «dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne» (Rz 11, 29). Kościół, który dzieli z judaizmem ważną część Pism Świętych, uważa naród Przymierza i jego wiarę za święty korzeń własnej tożsamości chrześcijańskiej (por. Rz 11, 16-18). Jako chrześcijanie nie możemy uważać judaizmu za obcą religię ani nie możemy zaliczać Żydów do tych, którzy są wezwani do porzucenia bożków, aby nawrócić się do prawdziwego Boga (por. 1 Tes 1, 9). Razem z nimi wierzymy w jednego Boga działającego w historii i przyjmujemy z nimi wspólne Słowo objawione. (…) Bóg nadal działa w narodzie Starego Przymierza i sprawia, że istnieją skarby mądrości wypływające z jego spotkania ze Słowem Bożym. Dlatego również Kościół się ubogaca, gdy przyjmuje wartości judaizmu. (…)” (EG 247-249)

Mamy tu następujące błędne tezy:
1) Stare Przymierze nie zostało nigdy odwołane. Tymczasem: SP zostało zniesione (i jednocześnie wypełnione) przez Nowe (wieczne, powszechne) Przymierze, którego narzędziem jest Kościół katolicki czyli powszechny (czyli adresowany również do Żydów).
2) Judaizm (obecny) nie jest obcą religią, zaś katolicy razem z żydami wierzą w jednego Boga. Tymczasem: judaizm po Chrystusie (wcześniejszy mozaizm – zakończył się wraz z Nowym Przymierzem) jest religią obcą, opartą na negacji Słowa – Syna, katolicy wierzą w Boga w Trójcy świętej jedynego, żydzi takiego Boga odrzucają, z powyższych względów katolicy i żydzi nie posiadają “wspólnego Słowa objawionego”.
3) Kościół może ubogacać się, przyjmując wartości współczesnego judaizmu. Tymczasem, Kościół jest doskonałym stowarzyszeniem, utworzonym przez Chrystusa i wyposażonym w pełnię Bożego objawienia. Nie może się zatem “ubogacać” wartościami religii fałszywej.
Tezy te, związane z zasadniczymi kwestiami doktrynalnymi, zostały przez posoborowy “mainstream”, a i hierarchów, którzy zgłosili obecniedubia, zignorowane, bowiem wpisują się w linię nakreśloną przez dokumenty SWII tj. Lumen gentium oraz Nostra aetate, rozwiniętą twórczo w okresie posoborowym.

Przykładowe, wcześniejsze Magisterium Kościoła:
“(…) Święty Kościół rzymski, założony głosem Pana i Zbawiciela naszego, usilnie wierzy, wyznaje i przepowiada jednego, prawdziwego Boga wszechmogącego, nieprzemienialnego i wiecznego: Ojca i Syna i Ducha Świętego; jednego w istocie, troistego w Osobach. (…) Najusilniej wierzy, wyznaje i głosi, że jeden prawdziwy Bóg, Ojciec, Syn i Duch Święty jest stwórcą wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. (…) Wyznaje, że jeden i ten sam Bóg jest twórcą Starego i Nowego Testamentu, to jest Prawa, Proroków i Ewangelii, ponieważ święci obu Testamentów mówili pod natchnieniem tego samego Ducha Świętego. (…)
Mocno wierzy, wyznaje i uczy, że nigdy nikt poczęty z mężczyzny i kobiety nie został uwolniony od władzy diabła inaczej, jak tylko przez wiarę w pośrednika między Bogiem a ludźmi, w Jezusa Chrystusa, naszego Pana (…) Mocno wierzy, wyznaje i naucza, że przepisy prawne Starego Testamentu czy prawa Mojżesza dzielące się na obrzędy, święte ofiary i sakramenty, ponieważ zostały ustanowione w celu wskazania na kogoś w przyszłości, chociaż były właściwe dla kultu Bożego tamtego okresu, ustały z przyjściem Pana naszego Jezusa Chrystusa, na którego wskazywały, i zaczęły się sakramenty Nowego Testamentu. Ktokolwiek po Męce pokłada nadzieję w przepisach prawa [Mojżeszowego] i poddaje się im jako koniecznym do zbawienia, jak gdyby wiara w Chrystusa nie mogła bez nich zbawiać, grzeszy śmiertelnie. Jednakże Kościół nie zaprzecza, że od męki Chrystusa aż do ogłoszenia Ewangelii można było ich przestrzegać, byleby nie uważać ich za konieczne do zbawienia. Lecz twierdzi, że po ogłoszeniu Ewangelii nie można tego czynić pod groźbą utraty zbawienia wiecznego.
Ogłasza, że po tym czasie wszyscy praktykujący obrzezanie, szabat i pozostałe przepisy prawa są obcy dla wiary Chrystusa i nie mogą być uczestnikami zbawienia wiecznego, o ile kiedyś nie odwrócą się od tych błędów (…)
Mocno wierzy, wyznaje i głosi: że nikt z tych, co są poza Kościołem katolickim, nie tylko poganie, ale i Żydzi, heretycy i schizmatycy, nie mogą stać się uczestnikami życia wiecznego, ale pójdą „w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom”, jeśli przed końcem życia nie będą do niego włączeni. (…)” (Eugeniusz IV i Sobór Florencki – Cantate Domino, por. także Benedykt XIV – Ex quo primum)

“Ojciec Niebieski, „Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy”, gdy nadeszła owa błogosławiona pełnia czasu, posłał ludziom Jezusa Chrystusa, swojego Syna zapowiadanego i obiecywanego przez wielu świętych ojców przed Prawem i w czasie Prawa, aby odkupił Żydów, „którzy – żyli pod Prawem”. (…) W usprawiedliwieniu człowiek wraz z odpuszczeniem grzechów otrzymuje przez Jezusa Chrystusa, w którego jest wszczepiony(…) Gdy Apostoł mówi, że „człowiek zostaje usprawiedliwiony przez wiarę” i „darmowo”, to słowa te należy rozumieć w takim sensie, w jakim przy nieustannej zgodzie przyjmował je i wyjaśniał Kościół katolicki. Mówimy, że zostaje usprawiedliwiony «przez wiarę», bo wiara jest początkiem ludzkiego zbawienia, fundamentem i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia, bez niej “niemożliwe jest podobać się Bogu” ani dojść do wspólnoty Jego synów; mówimy zaś, że jest usprawiedliwiony «darmowo», bo nic co poprzedza usprawiedliwienie, wiara lub uczynki, nie zasługuje na łaskę usprawiedliwienia (…)” (Sobór Trydencki – Dekret o usprawiedliwieniu)

“22. Nasamprzód bowiem przez śmierć Odkupiciela przestał istnieć Stary Zakon, a na jego miejscu Nowy Zakon powstaje. Wtedy to Krwią Chrystusową poświęcony został dla całego świata Zakon Chrystusowy ze swoimi tajemnicami, ustawami, obrzędami i ustanowieniami. Podczas gdy Boski Zbawiciel głosił słowo Boże w ciasnych granicach jednego kraju – posłany był bowiem tylko do owiec Izraela, które były zginęły – (Mt 15, 24) – wtedy żyły obok siebie Stary Zakon i Ewangelia, lecz na drzewie krzyża swego Pan Jezus zniósł Stary Zakonprzykazań i przepisów (Ef 2, 15), przybił do krzyża cyrograf Starego Zakonu (Kolos 2, 14), ustanawiając we Krwi swojej, przelanej za cały rodzaj ludzki, Nowy Zakon (Mt 26, 28). “Wtedy to, powiada św. Leon Wielki, głosząc naukę o krzyżu, wtedy to stała się ta oczywista zmiana Starego Zakonu na Ewangelią, Synagogi na Kościół, wielu ofiar na jedną Ofiarę, aby wraz ze śmiercią Pana owa mistyczna zasłona, która broniła przystępu do głębi świątyni i tajemnic najświętszych, rozdarła się od góry do dołu pod działaniem jakiejś gwałtownej, błyskawicznej siły”.
23. Na krzyżu zatem umarł Stary Zakon (i miał się zaraz po pogrzebie swoim stać śmiercionośnym), aby ustąpił miejsca Nowemu Zakonowi, dla którego Chrystus Pan wybrał w Apostołach odpowiednie swoje sługi (2 Kor 3, 6) (…)” (Pius XII, Mystici Corporis Christi)

“‘A gdy było rano, weszli w radę wszyscy przedniejsi kapłani i starsi ludu przeciwko Jezusowi, aby Go o śmierć przyprawili. Tego ranka, o żydzi, nie nastał dla was wschód, lecz zachód słońca, nie zwyczajowe światło dnia nawiedziło wasze oczy, lecz noc najczarniejszej ciemności spowiła wasze nieposłuszne serca. Ów ranek obalił wam świątynię i jej ołtarze, zniósł Prawo i Proroków, zniszczył królestwo i kapłaństwo, zmienił wszystkie wasze święta w wieczystą żałobę.”
(Św. Leon Wielki – De passione Domini, Sermo III, VI)

—–
II.
“Niechrześcijanie, dzięki darmowej inicjatywie Boga i wierni swemu sumieniu, mogą żyć «usprawiedliwieni przez łaskę Bożą»[ Międzynarodowa Komisja Teologiczna,Chrześcijaństwo i religie (1996), 72: Ench. Vat. 15, n. 1061] i w ten sposób zostać «złączeni z Misterium Paschalnym Jezusa Chrystusa»[tamże]. Lecz z powodu sakramentalnego wymiaru łaski uświęcającej działanie Boże w nich zmierza do stworzenia znaków, obrzędów, świętych form wyrazu, które zbliżają niechrześcijan do wspólnotowego doświadczenia drogi prowadzącej do Boga[tamże]. Nie mają one znaczenia i skuteczności sakramentów ustanowionych przez Chrystusa, ale mogą być kanałami, które sam Duch stwarza, aby wyzwolić niechrześcijan od ateistycznego immanentyzmu lub od czysto indywidualnych doświadczeń religijnych. Ten sam Duch budzi w każdym miejscu formy praktycznej mądrości, pomagające znosić trudy życia i żyć w większym pokoju i harmonii. (…)”” (EG 254)

—–
Jorge Mario Bergoglio tworzy tu koncepcję jakiś quasi-sakramentów, istniejących w religiach pogańskich, będących znakami związanymi z działaniem łaski Bożej, która według Bergoglio prowadzi np. od ateizmu do fałszywej religii, ukraszając wszystko tezą “Extra Ecclesiam salus est” tj. niechrześcijanie mogą żyć usprawiedliwieni przez łaskę Bożą, mimo iż wg tradycyjnej nauki Kościoła podstawowym warunkiem usprawiedliwienia jest wiara (por. np. Sobór Trydencki- nauka o usprawiedliwieniu cytowana wyżej).

Advertisements
This entry was posted in Jorge Mario Bergoglio, Rewolucja SW II. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s