Św. Justyn Męczennik: Dialog z Tryfonem (2)

94. „Mówią mi bowiem, czyż to nie Bóg rozkazał Mojżeszowi, aby nie czyniono żadnego obrazu ani wyobrażenia czegokolwiek, co znajduje się na niebie wysoko, albo na ziemi, a jednak, kto sprawił, że Mojżesz sporządził miedzianego węża na pustyni i umieścił go jako znak, aby ci, którzy przez węże byli ukąszeni, zostali ocaleni? Tak, to Ten, który wolny jest od nieprawości. Bowiem przez to, jak to już wcześniej zaznaczyłem, ogłosił On tajemnicę, w której oświadczył, że zniweczy władzę węża, który skłonił Adama do przestępstwa, a tym, co wierzą w Tego, który był zapowiedziany przez ów znak, to jest Tego, który miał zostać ukrzyżowany, przyniesie zbawienie od jadu węża, którym jest popełnianie niegodziwych czynów, bałwochwalstwo i inne nieprawości. A gdyby ta sprawa inaczej miała być pojmowana, wyjaśnij mi przyczynę, dla której Mojżesz umieścił miedzianego węża jako znak i polecił tym, którzy zostali ukąszeni, aby spojrzeli na niego, a zranieni odzyskiwali zdrowie; a w dodatku działo się to po tym, gdy otrzymał on przykazanie, aby nie czyniono żadnej podobizny czegokolwiek”. Na to jeden z tych, którzy przyszli drugiego dnia rzekł: „To, co powiedziałeś jest prawdą: nie potrafimy podać takiej przyczyny. Nawet często pytałem nauczycieli w tej sprawie, ale żaden z nich tej przyczyny mi nie wskazał. Kontynuuj więc to, co mówisz, bowiem słuchamy z uwagą, gdy odsłaniasz tajemnicę, z powodu której nauki proroków zostały fałszywie zniesławione”. Wówczas ja odpowiedziałem: „To właśnie Bóg nakazał, by sporządzono węża z miedzi, a jednak pozostaje On niewinny i podobnie, choć według Prawa przekleństwo spada na osoby, które są ukrzyżowane, to żadne przekleństwo nie spadło na Chrystusa Bożego, dzięki któremu wszyscy, którzy na to przekleństwo zasługiwali, zostali zbawieni”.
95. „Cały bowiem rodzaj ludzki okaże się być przeklętym. Jest przecież napisane w Prawie Mojżesza: «Przeklęty każdy, kto nie trzyma się wszystkich nakazów tego Prawa i nie wypełnia ich». A chyba nie odważysz się zaprzeczyć, że nikt dokładnie nie zdołał wypełnić wszystkiego, ale jedni bardziej a inni mniej gorliwie przestrzegali tego, co te nakazy polecały. A jeśli ci, którzy podlegają Prawu okazują się być pod przekleństwem z powodu nie przestrzegania wszystkich jego wymagań, to o ileż bardziej okażą się być pod przekleństwem wszystkie narody, które uprawiają bałwochwalstwo, które uwodzą młodzież i popełniają inne zbrodnie? Skoro więc Ojciec wszystkich zechciał, aby Jego Chrystus wziął na siebie przekleństwa całej ludzkiej rodziny, wiedząc, że po Jego ukrzyżowaniu i śmierci wskrzesi Go z martwych, dlaczego spieracie się o Tego, który złożył siebie w ofierze, by wycierpieć to wszystko zgodnie z wolą Ojca, tak, jakby to On był przeklęty, a nie bolejecie raczej nad samymi sobą. Bo choć Ojciec sprawił, że wycierpiał On to wszystko ze względu na rodzaj ludzki, to wy nie czyniliście dzieł, które zgodne są z wola Bożą. Nie ćwiczyliście się przecież w pobożności, kiedy zabijaliście proroków. I niech nikt z was nie mówi: Skoro Jego Ojciec chciał, by On to wycierpiał po to, by uzdrowione mogły zostać rany rodzaju ludzkiego, to my nie uczyniliśmy nic złego. Jeśli zaś rzeczywiście będziecie żałować swoich grzechów a w Nim rozpoznacie Chrystusa i będziecie przestrzegać Jego przykazań, wtedy będziecie mogli tak powiedzieć, ponieważ, jak powiedziałem wcześniej, również i wy dostąpicie odpuszczenia grzechów. Ale skoro przeklinacie i Jego, i tych, którzy w Niego wierzą, a gdy macie taką władzę, to nawet skazujecie ich na śmierć, jakże można nie domagać się od was tego samego, co od ludzi niegodziwych i grzesznych, o zatwardziałych sercach i bez zrozumienia, ponieważ to wy
podnieśliście na Niego rękę”.
96. „Bowiem oświadczenie zawarte w Prawie: «Przeklęty każdy, kto zawiśnie na drzewie» potwierdza naszą nadzieję, jaka pokładamy w ukrzyżowanym Chrystusie nie dlatego, że Ten, który został ukrzyżowany, jest przeklęty przez Boga, ale dlatego, że Bóg zapowiedział, że to, co się stanie, dokona się przez was wszystkich i przez podobnych do was, którzy nie wiedzą, że to On jest Tym, który istnieje przed wszystkim, że On jest wiecznym Kapłanem Boga i Królem, i Chrystusem. I widzicie przecież jasno, ze tak właśnie się stało. Wy bowiem przeklinacie w waszych synagogach tych wszystkich, którzy od Niego nazywają się chrześcijanami, a inne narody skutecznie wprowadzają to przekleństwo w życie, skazując na śmierć tych, którzy po prostu przyznają się do tego, że są chrześcijanami; oby ci wszyscy, do których mówimy, jesteście naszymi braćmi raczej rozpoznali prawdę Bożą. I podczas gdy ani oni, ani wy nie jesteście przez nas prześladowani, to jednak dokładacie wszelkich starań, abyśmy wypierali się imienia Chrystusa, a my decydujemy się raczej poddać karze śmierci, mając zapewnienie, że wszelkie dobra, które Bóg obiecał przez Chrystusa, staną się naszą od Niego nagrodą. A na dodatek tego wszystkiego, modlimy się za was, aby Chrystus mógł się nad wami zlitować. On bowiem nauczył nas, abyśmy modlili się też za naszych nieprzyjaciół, mówiąc: «Miłujcie waszych nieprzyjaciół, bądźcie łagodni i miłosierni, jak jest wasz Ojciec niebieski». A my widzimy, że wszechmogący Bóg jest łagodny i miłosierny, sprawiając, że słońce Jego wschodzi nad niewdzięcznymi i nad sprawiedliwymi, że zsyła On deszcz na świętych i na niegodziwych; pouczył nas On, że z tego wszystkiego On sam nas będzie sądził”. (…)
107. „A to, że miał On powstać z martwych w trzecim dniu po ukrzyżowaniu, jest zapisane we wspomnieniach, że niektórzy spośród waszego narodu, pytając Go, powiedzieli: «Pokaż nam znak»; a On im odpowiedział: «Pokolenie grzeszne i cudzołożne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza». I choć powiedział On to niejasno, słuchacze mieli zrozumieć, że po swoim ukrzyżowaniu ma On trzeciego dnia powstać z martwych. I wykazał On, że wasze pokolenie było bardziej niegodziwe i cudzołożne niż miasto Niniwa, ono bowiem, kiedy Jonasz przemawiał do jego mieszkańców, gdy po trzech dniach został wyrzucony z brzucha wielkiej ryby, że po trzech, a w innych wersjach po czterdziestu dniach ma być całkowicie zgładzona, ogłosiło post dla wszelkiego stworzenia, dla ludzi i dla zwierząt, którzy przywdziali wory i ze szczerym płaczem, z prawdziwym żalem serca odwrócili się od swojej nieprawości, wierząc, że Bóg jest miłosierny i łaskawy dla wszystkich, którzy nawracają się ze swej niegodziwości, tak więc nawet król owego miasta wraz z jego możnowładcami, nałożyli wory i trwali w poście i na modlitwie, i wysłuchana została ich prośba, by miasto nie było zburzone. A kiedy Jonasz po upływie trzech, czy czterdziestu dni smucił się, że miasto nie zostało zburzone tak, jak on to zapowiadał, Bóg zrządził, ze z ziemi wyrosła dynia dla niego, a on usiadł pod nią i znalazł w jej cieniu ochłodę przed skwarem – dynia wyrosła nagle, a Jonasz ani jej nie posadził, ani nie podlewał, tylko tak się właśnie zdarzyło, że dzięki niej znalazł cień – a potem sprawił Bóg, że ona uschła, co zasmuciło Jonasza, a Bóg uświadomił mu, że niesłusznie się gniewa o to, że miasto Niniwa nie zostało zburzone i powiedział: «Ty żałujesz dyni, nad którą się nie napracowałeś i w niczym się nie przyczyniłeś do jej wzrostu, a ona w nocy wzeszła i nocą uschła. A Ja miałbym nie oszczędzić Niniwy, ogromnego miasta, w którym mieszka więcej niż sześć tysięcy ludzi nie rozróżniających między swoją prawą ręką a lewą, jak również wiele bydła?»”
108. „I choć wszyscy ludzie z waszego narodu znali wydarzenia z życia Jonasza, i choć Chrystus mówił wśród was, że da wam znak Jonasza, upominając was, byście nawrócili się od waszych niegodziwych czynów przynajmniej wtedy, kiedy powstał On z martwych i żałowali przed Bogiem tak, jak uczynili to Niniwici, po to, by ani wasz naród, ani miasto nie zostały zniszczone tak, jak zniszczone zostały; to wy nie dość, że nie żałowaliście po tym, gdy dowiedzieliście się, że On zmartwychwstał, ale, jak powiedziałem wcześniej, rozesłaliście wybranych i wyznaczonych do tego ludzi po całym świecie, by rozgłaszali, ze z owego Jezusa, galilejskiego oszusta wynikła bezbożna i bezprawna herezja, że wyście Go co prawda ukrzyżowali, ale Jego uczniowie wykradli go nocą z grobu, gdzie został złożony po ukrzyżowaniu, a teraz oszukują ludzi przez rozgłaszanie, ze On zmartwychwstał i wstąpił do nieba. Ponadto oskarżacie Go o nauczanie owych bezbożnych i niecnych doktryn, które przytaczacie wówczas, gdy skazujecie tych, co wyznają, że jest On Chrystusem i Nauczycielem, i Synem Bożym. Ponadto, nawet kiedy wasze miasto zostało już zdobyte, a wasza ziemia spustoszona, nie pokutujecie, ale dopuszczacie się rozgłaszania przekleństw na Niego i tych wszystkich, którzy w Niego wierzą. A my wciąż nie odpowiadamy wam nienawiścią, ani tym, którzy wskutek waszych działań nabrali do nas uprzedzeń, ale modlimy się, abyście przynajmniej teraz jeszcze mogli wszyscy żałować i uzyskać litość od Boga, współczującego i cierpliwego Ojca wszechrzeczy”.
116. „Jednak by zdać wam sprawę z objawienia świętego Jezusa Chrystusa, podejmuję na nowo mój dyskurs i podkreślam, że również to objawienie dokonało się dla nas, którzy uwierzyliśmy w Chrystusa, Najwyższego Kapłana, Tego, który został ukrzyżowany, i choć żyliśmy w nierządzie, i wszelkim rodzaju złej mowy, zostaliśmy dzięki łasce naszego Jezusa, zgodnie z wolą Ojca, wyzwoleni z wszystkich tych ohydnych niegodziwości, w których byliśmy pogrążeni. I choć diabeł ciągle usiłuje się nam sprzeciwiać i nas niepokoić, by nas zwieść ku sobie, to jednak Anioł Boży, to jest Moc Boża zesłana nam przez Jezusa Chrystusa karci go, a on się od nas oddala. My zaś jesteśmy jakby wydobywani z ognia, kiedy oczyszcza On nas z dawnych naszych grzechów, zostajemy ocaleni od nieszczęścia i próby ognia, której diabeł i jego pomocnicy próbują nas poddać, a z której Jezus Chrystus obiecał nas uwolnić i przyoblec w przygotowane szaty, jeżeli zachowamy Jego przykazania i wziął na siebie doprowadzenie nas do wiecznego królestwa. Jednakże ponieważ tamten Jozue, nazwany przez proroka kapłanem miał widocznie brudne szaty, gdyż powiedziano o nim, ze wziął nierządnicę za żonę i jest nazwany głownią wydobytą z ognia, czyli, że otrzymał odpuszczenie grzechów, gdy diabeł, który mu się sprzeciwiał, został skarcony, to my, którzy przez imię Jezusa uwierzyliśmy jak jeden mąż w Boga, Stwórcę wszystkiego, zostaliśmy obnażeni w imię Pierworodnego Syna z brudnych szat, to jest z naszych grzechów i opanowani gwałtownym płomieniem słowa Jego wezwania, jesteśmy prawdziwym Ludem Kapłańskim Boga, czemu również sam Bóg daje świadectwo, mówiąc, że w każdym miejscu wśród pogan składana będzie miła Mu i czysta ofiara. A obecnie Bóg nie przyjmuje ofiar od nikogo, z wyjątkiem Jego kapłanów”.
117. „Zatem Bóg, przewidując wszystkie ofiary, które składamy w to imię, i które Jezus Chrystus nakazał nam składać, to jest chleb i kielich w Eucharystii, i które są ofiarowywane przez chrześcijan na każdym miejscu po całym świecie, daje świadectwo, że są Mu one miłe. Natomiast odrzuca On całkowicie te, które są składane przez was i przez waszych kapłanów, mówiąc: «Nie przyjmę ofiar z waszej ręki. Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu wielkie będzie imię moje między narodami – mówi On – wy zaś je bezcześcicie». Przecież nawet teraz, w waszym zamiłowaniu do sporów, zgadzacie się co do tego, że Bóg nie przyjmuje ofiar tych, którzy wówczas pozostawali w Jerozolimie i zostali nazwani Izraelitami, ale utrzymujecie, ze są Mu miłe modlitwy pojedynczych osób z tego narodu, po tym, jak został on rozproszony i swoje modlitwy nazywa ofiarami. Ja również zgadzam się z tym, że są Bogu miłe jedynie modlitwy i dziękczynienia składane przez ludzi godnych i pobożnych. Takiego bowiem składania ofiar podjęli się jedynie chrześcijanie i w pamiątce dokonującej się poprzez składanie pokarmu stałego i płynnego, uobecniają mękę Syna Bożego, przez którą On przeszedł, a którego imię najwyżsi kapłani z waszego narodu i wasi nauczyciele przeklęli i sprawili, że bluźni się mu po całej ziemi. Ale te brudne szaty, które zostały przez was nałożone na wszystkich, którzy w imię Jezusa stali się chrześcijanami, objawia Bóg, że będą z nas zdjęte, kiedy podźwignie On wszystkich ludzi z martwych i jednych ukaże jako niezniszczalnych i nieśmiertelnych, wolnych od smutku w wiecznym i nieprzemijającym królestwie, a pozostałych odeśle na karę wiecznego ognia. Zaś co do was i waszych nauczycieli, to oszukujecie samych siebie, kiedy interpretując Pismo mówicie, że odnosi się ono do tych spośród waszego narodu, którzy potem znaleźli się w rozproszeniu i utrzymujecie, że ich modlitwy i ofiary składane na każdym miejscu są czyste i miłe, zrozumiejcie, że mówicie nieprawdę i oczywiście chcecie oszukać samych siebie; bowiem po pierwsze, nawet teraz wasz naród nie rozciąga się od wschodu do zachodu słońca, za to są narody, wśród których nigdy nikt z waszego narodu nie mieszkał. A nie ma żadnego pojedynczego rodu ludzkiego, jak barbarzyńcy, albo Grecy, ani jakichkolwiek innych, które można by nazwać nomadami czy włóczęgami, albo pasterzami mieszkającymi w namiotach. Wśród których nie zanosiłoby się modłów lub nie składało ofiar w imię ukrzyżowanego Jezusa. A wówczas, jak ukazuje Pismo, kiedy Malachiasz to pisał, nie miało miejsca wasze rozproszenie po całej ziemi, tak, jak jest to obecnie”.
118. „Tak więc powinniście raczej odstąpić od waszego zamiłowania do sporów i pokutować, zanim nadejdzie wielki dzień sądu, aby wszyscy z waszych plemion, którzy przybili Chrystusa, opłakiwali Go, jak wam wykazałem, że zostało to oznajmione przez Pismo. I wyjaśniłem, że Pan przyrzekł: «Według obrządku Melchizedeka», i co znaczy ta przepowiednia; i proroctwo Izajasza, które mówi: «Grób mu wyznaczono między bezbożnymi», co jak wcześniej powiedziałem, odnosi się do przyszłego pogrzebu i powstania z martwych Chrystusa; i jak często podkreślałem, że ten prawdziwy Chrystus jest Sędzią wszystkich żywych i umarłych. A Natan podobnie rozmawiając o Nim z Dawidem mówił tak: «Ja będę Mu Ojcem, a On będzie mi Synem i nie cofnę od Niego mej życzliwości, jak ją cofnąłem od tych, którzy byli przed Nim i ustanowię Go w moim domu i w Jego królestwie na wieki». A Ezechiel mówi: «I nie będzie w domu żadnego innego księcia poza Nim». On bowiem jest wybranym Kapłanem i wiecznym Królem, Chrystusem, jako, że jest On Synem Bożym i nie sądźcie, że Izajasz albo inni prorocy mówią o ofiarach z krwi albo ofiarach pokarmowych składanych na ołtarzu na Jego powtórne przyjście, ale o prawdziwym duchowym oddawaniu chwały i o dziękczynieniach. Przecież my nie na próżno uwierzyliśmy w Niego i nie pozwoliliśmy się zwieść przez tych, którzy przekazali nam taką naukę, ale dokonało się to dzięki cudownej przedwiedzy Boga po to, abyśmy przez wezwanie do Nowego i Wiecznego Przymierza, to jest do samego Chrystusa, mogli okazać się mądrzejszymi i pobożniejszymi od was, którzy uważacie siebie za umiłowanych przez Boga i za ludzi pełnych zrozumienia, choć takimi nie jesteście. (…)
123. (…) U Izajasza, jeśli macie uszy do słuchania, Bóg mówi o Chrystusie w przypowieściach, nazywając go Jakubem i Izraelem. Powiada tak: «Oto Jakub, mój Sługa, którego podtrzymuję, Izrael, mój wybraniec. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął, On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał, ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi knotka o nikłym płomyku. On niezachwianie przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi. A w Jego imieniu nadzieję pokładają poganie». Tak więc jak od jednego człowieka, Jakuba, który został też nazwany Izraelem, cały wasz naród został nazwany Jakubem i Izraelem, tak my od Chrystusa, który zrodził nas dla Boga, podobnie jak Jakub i Izrael, i Juda, i Józef, i Dawid, zostaliśmy nazwani i jesteśmy prawdziwymi synami Bożymi, i zachowujemy przykazania Chrystusa”. (…)
133. „Wy jednakże, mimo, że te i inne tak nieoczekiwane i zdumiewające dzieła się wśród was dokonały, nadal, jak zapowiadali prorocy, posuwacie się do tego, że swoje własne dzieci składacie w ofiarach demonom, a ponadto nie obawiacie się czynić przeciwko Chrystusowi tego wszystkiego, co czynicie; a moglibyście przecież dostąpić łaski i zbawienia od Boga i od Jego Chrystusa. Bóg bowiem, wiedząc wcześniej, że dopuścicie się takich rzeczy, wypowiedział nad wami to przekleństwo przez proroka Izajasza: «Biada ich duszom! Zawiązali oni spisek przeciw samym sobie, mówiąc, skrępujmy człowieka sprawiedliwego, ponieważ jest nam wstrętny. Dlatego będą oni spożywać owoce swoich czynów. Biada niegodziwemu! Bo odbierze zło, bo według czynów jego rąk mu odpłacą. Ach mój lud! Zdzierać z was będą wasi poborcy, i zdziercy sprawować będą nad wami władzę. Ludu mój! Przywódcy twoi cię zwodzą i burzą drogę, którą kroczysz. Ale Pan powstał na sąd, by wszcząć rozprawę i stoi, by toczyć spór ze starszymi ludu i jego książętami: To wyście spustoszyli winnicę, coście biednemu zrabowali, jest w waszych domach. Jakim prawem uciskacie mój lud i przygnębiacie oblicza ubogich?» I znów w innych słowach ten sam prorok mówi o tym samym: «Biada tym, którzy na postronkach od wołu ciągną nieprawości i na powrozach uprzęży swe grzechy! Tym, którzy mówią: Prędzej! Niech przyśpieszy swe dzieło, byśmy zobaczyli, niech się zbliżą i urzeczywistnią zamiary Świętego Izraelowego, abyśmy je poznali! Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz! Biada tym, którzy się uważają za mądrych i są sprytni we własnym mniemaniu! Biada tym, którzy są bohaterami w piciu wina i dzielni w mierzeniu sycery. Tym, którzy za podarek uniewinniają winnego, a sprawiedliwego odsądzają od prawa. Przeto jak słomę pożera język ognisty, a siano znika w płomieniu, tak korzeń ich będzie zgnilizną, a kiełek ich jak pył porwany się wzniesie, bo odrzucili Prawo Pana Zastępów i wzgardzili tym, co mówił Święty Izraela. Dlatego się rozpalił gniew Pana Zastępów przeciw Jego ludowi, wyciągnął na niego rękę, by wymierzyć cios, aż góry zadrżały. Ich trupy jak gnój zaległy środek ulic. Ale mimo wszystko oni nadal nie okazali skruchy, a ich ręka ciągle jest wzniesiona». Rzeczywiście bowiem, wasza ręka pozostaje wzniesiona do popełniania zła, ponieważ zabiliście Chrystusa i nie żałowaliście tego, i co więcej, nienawidzicie i mordujecie nas, którzyśmy przez Niego uwierzyli w Boga i Ojca wszystkich, tak często jak tylko możecie, i przeklinacie Go nieustannie, jak również tych, którzy stanęli po Jego stronie; podczas gdy my wszyscyw modlimy się za was i za wszystkich ludzi, tak jak nas nauczył nasz Chrystus i pan, byśmy tak czynili, wówczas, gdy nakazał nam, byśmy modlili się nawet za naszych nieprzyjaciół i kochali tych, którzy nas nienawidzą, a błogosławili tych, którzy nas przeklinają”. (…)
135.”A kiedy Pismo powiada: «Ja jestem Panem Bogiem, jedynym Świętym Izraela, który
sprawił, że poznano Izraelu twego Króla», nie rozumiecie, że naprawdę to Chrystus jest Wiecznym Królem? Jesteście przecież świadomi tego, że Jakub, syn Izaaka, nigdy królem nie był. Dlatego Pismo, wyjaśniając to nam mówi, o jakiego to króla chodzi w przypadku Jakuba i Izraela: «Oto Jakub, mój sługa, którego podtrzymuję i Izrael, mój wybraniec, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie Prawo poganom. Nie będzie wołał, ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi knotka o nikłym płomyku. On niezachwianie przyniesie Prawo. Nie zniechęci się, ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują poganie». Czyż to więc Jakub jest tym, w którym poganie wraz z wami samymi pokładają ufność? Czy nie jest to raczej Chrystus? Dlatego też, skoro Chrystus jest Izraelem i Jakubem, my, którzy zostaliśmy wydobyci z Jego łona, jesteśmy prawdziwym plemieniem izraelskim. Ale zwróćmy raczej baczną uwagę na te słowa: «A ja zrodzę – mówi On – potomstwo z Jakuba i z Judy, i odziedziczy ono moją świętą górę; a mój Wybraniec i moi słudzy posiądą dziedzictwo i w nim zamieszkają. Stanie się ono pastwiskiem dla trzody, a dolina Akor wygonem dla bydła i miejscem spoczynku dla ludzi, którzy mnie szukali. Lecz was, którzy mnie porzucacie i zapominacie o mojej świętej górze, nakrywacie stół dla demonów i dla demona napełniacie czarę winem, was przeznaczam pod miecz, wszyscy padniecie w rzezi, ponieważ wołałem, a nie posłuchaliście. Dopuściliście się zła w moich oczach i wybraliście to, co mi się nie podoba». Takie są słowa Pisma; zrozumiejcie więc, ze potomstwo Jakuba nie może w nich oznaczać niczego innego, ani też, jak można by przypuszczać, dotyczyć waszego ludu. Jest przecież niemożliwe, by potomstwo Jakuba miało zająć miejsce potomków Jakuba, albo by Bóg przyjął te same osoby, które wcześniej On sam odsunął od swego dziedzictwa ze względu na ich nieużyteczność, by przyrzekł je im na nowo; ale jak powiada tam prorok: «Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pana! Zaiste, odrzuciłeś Twój lud, dom Jakuba, bo pełen jest wróżbitów i wieszczków»; tak więc również tu należy zauważyć, że są dwa potomstwa Judy i dwa plemiona, jak też są dwa domy Jakuba; jeden zrodzony z ciała i krwi, i drugi przez wiarę i Ducha”.
136. „Widzicie przecież, jak zwraca się On do ludu, mówiąc nieco wcześniej: «Gdy powstanie dojrzały sok w winnych jagodach, mówią: Nie niszczyć ich, bo to błogosławieństwo. Podobnie uczynię przez wzgląd na moje sługi, aby nie zniszczyć wszystkiego». I zaraz dodaje On: «Zrodzę potomstwo z Jakuba i z Judy». Jest jasne, że podczas gdy jest On tak zagniewany na nich, iż grozi pozostawieniem tylko nielicznych, przyrzeka On też zrodzić jakichś innych, którzy zamieszkają na Jego górze. I to są te osoby, o których powiedział On, ze pocznie On je i zrodzi. Wy bowiem nie możecie Go znieść nawet wtedy, gdy was woła, ani słuchać Go, kiedy do was mówi, ale popełniacie
zło w obecności Pana. A szczyt waszej niegodziwości polega na tym, że znienawidziliście Jedynego Sprawiedliwego i zabiliście Go; i podobnie traktujecie tych, którzy przyjęli od Niego to wszystko, dzięki czemu stali się pobożni, prawi i ludzcy. Dlatego: «Biada ich duszom – mówi Pan – zawiązali oni spisek przeciw samym sobie, mówiąc, usuńmy człowieka sprawiedliwego, ponieważ jest nam wstrętny». Nie macie już wprawdzie zwyczaju, jak wasi ojcowie, składania ofiar Baalowi, ani układania placków w grobach, czy na wzgórzach dla potęg niebieskich, ale nie uznaliście Mesjasza Bożego. Ten bowiem, kto Go nie zna, nie zna też woli Bożej, a ten, kto Go obraża i nienawidzi, obraża i nienawidzi Tego, który Go posłał. A ktokolwiek w Niego nie wierzy, nie wierzy też w zapowiedzi proroków, którzy przepowiedzieli i ogłosili Go wszystkim”.
137. „Nie mówcie, moi bracia, niczego złego przeciwko temu, że został On ukrzyżowany i nie traktujcie z pogardą męki, dzięki której wszyscy mogą zostać uzdrowieni tak, jak my uzdrowieni zostaliśmy. Dobrze się bowiem stanie, jeśli wy, przekonani przez Pisma dokonacie obrzezania waszych zatwardziałych serc; nie tym obrzezaniem, które zostało na was nałożone poprzez przepisy, gdyż było ono nakazane jedynie dla znaku, a nie dla dzieł sprawiedliwości, z czym w oparciu o Pisma musicie się zgodzić. Uznajcie to więc i nie czyńcie z Syna Bożego pośmiewiska, nie słuchajcie waszych faryzejskich nauczycieli i nie drwijcie z Króla Izraela, tak jak nauczają przełożenie waszych synagog, abyście czynili po waszych modlitwach: że jeśli ktoś dotknie tego, co się Bogu nie podoba, to jakby dotykał źrenicy Boskiego oka; o ileż bardziej czyni tak ten, kto dotyka Jego Umiłowanego! A że tak jest, zostało to dostatecznie jasno ukazane”. A ponieważ oni milczeli, ciągnąłem dalej: „Moi przyjaciele, teraz odniosę się do Pism tak, jak zinterpretowało je Siedemdziesięciu. Kiedy bowiem cytowałem je wcześniej, według waszej interpretacji, udowodniłem wam, jakie było wasze nastawienie. Wspomniałem bowiem Pismo, które powiada: «Biada im! Zawiązali oni bowiem spisek przeciwko samym sobie, mówiąc – jak to przetłumaczyło Siedemdziesięciu, kontynuowałem – usuńmy sprawiedliwego, ponieważ jest dla nas wstrętny», jednakże na początku tej dyskusji przywołałem ów tekst według waszej wersji: «Skrępujmy sprawiedliwego, ponieważ jest dla nas wstrętny». Ale wy byliście zajęci jakąś inną kwestią i zdawaliście się słuchać tych słów bez zwracania na nie uwagi. Lecz teraz, gdy dzień zbliża się do końca, bo słońce zaczyna zachodzić, dodam do tego, co powiedziałem jedną jeszcze tylko uwagę i zakończę. Właściwie to już tę uwagę wypowiedziałem, ale sądzę, że warto jeszcze raz poddać ją pod rozważanie. (…)
140. „Dlatego też Jakub, jak już wcześniej zauważyłem, będąc typem Chrystusa, poślubił dwie niewolnice swoich obydwu wolnych żon i począł z nich synów, aby ukazać i zapowiedzieć, iż Chrystus przyjmie za swoich również tych, którzy wśród plemienia Jafeta są potomkami Kanaana, na równi z wolnymi i uczyni z nich dzieci, które współdziedziczą wraz z tamtymi. I to my tacy właśnie jesteśmy, wy natomiast nie możecie tego zrozumieć, ponieważ nie możecie pić z żywego Bożego zdroju, ale chcecie pić z popękanych cystern, które w ogóle nie utrzymują wody, jak powiada Pismo. Przecież wasi nauczyciele sami powiedzieli, że są rozbitymi cysternami i w ogóle nie trzymają wody, jak to wyraźnie podkreśla Pismo: «Nauczają doktryn i przykazań podanych przez ludzi». A poza tym łudzą oni was i samych siebie, twierdząc, że wieczne królestwo na pewno będzie przekazane tym, którzy są w diasporze, a według ciała pochodzą od Abrahama, mimo, że są grzeszni, niewierni i nieposłuszni Bogu, podczas gdy Pismo dowodzi, że o takim przypadku mowy być nie może. W przeciwnym razie Izajasz nigdy by nie powiedział tak: «Gdyby nam Pan Zastępów nie zostawił Reszty, stalibyśmy się jak Sodoma, podobni bylibyśmy Gomorze». A Ezechiel: «Nawet gdyby Noe, Daniel i Jakub modlili się za synów i córki, ich prośba nie zostałaby wysłuchana». Gdyż ani ojciec nie umrze za syna, ani syn za ojca, ale każdy za swój własny grzech i każdy też będzie zbawiony dzięki swej własnej prawości. A Izajasz znów mówi: «Będą patrzyli na trupy tych, którzy popełnili nieprawość; robak ich nie umiera, a ich ogień nie gaśnie, i będą widowiskiem dla wszelkiego ciała». A nasz Pan, zgodnie z wolą Tego, który Go posłał, który jest Ojcem i Panem wszechrzeczy, nie powiedziałby: «Przyjdą ze wschodu i z zachodu, i zasiądą wraz z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz w ciemności». (…)

Advertisements
This entry was posted in Patrystyka, Święci and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s