Leon Wielki o herezjach

“(…) Nie ulega wątpliwości, że nasz nieprzyjaciel, który jest tak gorliwy i tak umiejętny w krzywdzeniu nas, nie śpi, gotując żądła nienawiści, tak że pod fałszywym przykryciem chrześcijańskiego imienia może znieprawiać tych, których nie pozwolono mu zaatakować otwartymi i krwawymi prześladowaniami. Do tego celu ma w swej służbie heretyków, których odwiódł od katolickiej Wiary, podporządkował sobie i zmusił za pomocą niejednego błędu by służyli w jego obozie. I tak jak do zwiedzenia pierwotnego człowieka użył węża, tak do sprowadzenia na manowce prawych umysłów, uzbroił języki tych ludzi w truciznę swych fałszów. (…) Napominamy was ojcowskimi przestrogami byście trzymali się z dala od “kłamliwych warg” i “zwodniczego języka”, od których prorok prosi by jego dusza została zachowana, albowiem “ich słowa”, jak powiada święty Apostoł, “pełzną jak gangrena”. Wpełzają w pokorze, oplatają miękko, wiążą łagodnie, zabijają po cichy. Albowiem przychodzą oni, jak przepowiedział Zbawiciel, “w owczym” przebraniu, lecz wewnątrz są drapieżnymi wilkami, gdyż nie są w stanie zwieść prawdziwej i prostej owcy, jeśli nie ukryją swej diabelskiej wściekłości pod imieniem Chrystusa. Jednak w nich działa ten, który choć zaprawdę jest przeciwnikiem światła “przemienia się w anioła światłości.” Jego sztuka inspiruje Basilidesa, jego geniusz pracował w Marcjonie, on jest przywódcą, pod którym działał Sabellius, on jest sprawcą wielkiego upadku Fotyna, jego władzy i duchowi służyli Ariusz i Eunomiusz: w końcu, pod jego dowództwem i rządami cały tabun tych dzikich bestii oddzielał od jedności Kościoła i niszczył związek z Prawdą (…)
Wykażcie zatem świętą gorliwość religijnej czujności i niech wszyscy wierni powstaną jednym ciałem przeciw owym okrutnym wrogom swych dusz. (…) Trwajmy w poszukiwaniu ich, a z Bożą pomocą skutkiem będzie nie tylko trwanie w bezpieczeństwie tych, którzy nadal stoją, lecz również podniesienie się z błędu wielu, zwiedzionych przez podszept diabła. (…) Czuwajmy w obecności świętego Apostoła Piotra, który, jak doświadczamy i jak wiemy, strzeże nieustannie jak pasterz owce powierzone mu przez Pana i który nie ustanie w swych błaganiach aby Kościół Boży, który został oparty o jego nauczanie, był wolny od wszelkiego błędu, przez Chrystusa Pana naszego. Amen.”
(Sermo XVI)

Advertisements
This entry was posted in herezje, Magisterium, Patrystyka, Święci. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s