Dwie katechezy o miłosierdziu

“On jest Miłosierny, przebaczający wszystko. Wielkie wrażenie wywiera na mnie średniowieczny kapitel, który znajduje się w Bazylice św. Marii Magdaleny w Vezelay, we Francji, gdzie rozpoczyna się pielgrzymka do Santiago de Compostela. Na tym kapitelu z jednej strony znajduje się Judasz powieszony z otwartymi oczami, wywieszonym językiem, a z drugiej strony jest Dobry Pasterz, który bierze go ze sobą. A jeśli dobrze, uważnie się przyjrzeć, to twarz Dobrego Pasterza, wargi po jednej stronie są smutne, ale z drugiej strony się uśmiechają *). Miłosierdzie jest tajemnicą. Jest tajemnicą Boga.”
(Franciszek do biskupów polskich, 2016)
—————————

“IV. Dlaczego Judasz nie mógł uzyskać przebaczenia poprzez Chrystusa.
Tego przebaczenia zdrajca Judasz nie mógł osiągnąć, albowiem on, syn zatracenia, po którego prawicy stał diabeł, poddał się rozpaczy zanim Chrystus dopełnił tajemnicy powszechnego zbawienia. Albowiem w tym, że Pan umarł za grzeszników i on potencjalnie mógł znaleźć zbawienie, gdyby nie pospieszył by się powiesić. Jednak owo złe serce, oddane złodziejskim oszustwom, a teraz zajęte zdradzieckimi planami, nigdy nie zachwyciło się którymkolwiek z dowodów miłosierdzia Zbawiciela. Owe niegodziwe uszy słyszały słowa Pana, kiedy powiedział: ‘ nie przyszedłem by powołać prawych, lecz grzeszników’, oraz ‘Syn Człowieczy przyszedł by szukać i zbawić zagubionych’ , lecz nie przywiodły go do zrozumienia łaskawości Chrystusa, który nie tylko leczył choroby ciała, lecz również rany chorych dusz, mówiąc do paralityka: ‘Ufaj, synu! odpuszczają ci się grzechy twoje’ czy do przyprowadzonej do Niego cudzołożnicy: ‘i ja cię nie potępiam. Idź i nie grzesz więcej’, aby pokazać we wszystkich swych dziełach, że przybył jako Zbawiciel, a nie Sędzia tego świata. Jednakże niegodziwy zdrajca odrzucił rozumienie powyższego i podjął działanie przeciw samemu sobie, nie w akcie samo-obwinienia skruchy, lecz w szaleństwie zatracenia i tak ten, który sprzedał Dawcę życia Jego mordercom, nawet umierając, zwiększył brzemię grzechu, który go potępił.”
(św. Leon Wielki: De passione Domini, sermo XI)

*) Jak pisał m.in. A. Socci powyższa interpretacja rzeźby z burgundzkiego kapitelu to wymysł J. M. Bergoglio, powtarzany tutaj po raz kolejny, wcześniej m.in. w przemówieniu do kapłanów we Włoszech i potem podczas podróży do Azerbejdżanu, wobec uporczywego potwarzania przez Franciszka tej sceny rodzi się pytanie czy ma ona jakiś związek z przedziwnym symbolem tzw. Roku Miłosierdzia.

Advertisements
This entry was posted in Jorge Mario Bergoglio, Magisterium, Patrystyka, Rewolucja SW II. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s