Dom Pietro Leone: Klęska teologii Lutra

Pokażemy teraz w krótkich słowach, gdzie teologia Lutra zawodzi.
1. Wraz z hasłem “Tylko Pismo” odrzuca on rolę Kościoła w zakresie Pisma Świętego, jednak odrzucając rolę Kościoła, odrzuca on Pismo św., ponieważ to Kościół strzeże jego prawdziwego rozumienia.
2. Wraz z hasłem “Tylko wiara” odrzuca on rolę dobrych uczynków, jednak, odrzucając dobre uczynki, odrzuca też wiarę, albowiem wiara bez uczynków jest martwa (List św. Jakuba 2,17).
3. Wraz z hasłem “Tylko łaska” odrzuca on rolę dobrej woli, lecz czyniąc to, odrzuca również Łaskę, albowiem łaska uświęcająca (poza wypadkiem chrztu niemowląt) zasadniczo współdziała z wolną wolą.
4. Wraz z hasłem “Tylko Bóg” odrzuca on rolę Kościoła, ale czyniąc to, odrzuca również Boga, albowiem Kościół daje dostęp do Boga i jest (…) Mistycznym Ciałem Chrystusa. (…)
We wszystkich tych czterech wypadkach Luter, odrzucając elementy Wiary, traci rozumienie całego Objawienia, jak miało to miejsce z żydami, którzy odrzucili Mesjasza i utracili rozumienie całego Objawienia, albowiem Mesjasz stanowi klucz do zrozumienia tegoż. Dlatego też słowa Naszego Pana mają zastosowanie do Lutra, podobnie jak odnosiły się do żydów: “kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma” (Mt. 13,12).
Istota teologii Lutra.

Jeśli chcielibyśmy podsumować teologię Marcina Lutra jednym słowem, byłby to “subiektywizm”. Zamiast podporządkować się autorytetowi Kościoła aby poznać Wiarę, jej prawdziwą interpretację oraz przyjąć Wiarę, Luter woli uczynić siebie przedmiotem Wiary (to jest Pismem świętym) i jego prawdziwą interpretacją, zastępując akt wiary (który, według Kościoła katolickiego obejmuje, jak wyżej powiedziano, przyjęcie całości obiektywnej doktryny katolickiej) czysto subiektywnym stanem umysłu, przyjmowanym przez osobę w jej indywidualnej relacji z Bogiem. Ów subiektywizm wydaje się mieć psychologiczne korzenie w głębokim poczuciu winy u Lutra, które uwidacznia się również w jego doktrynie, że ludzka natura jest całkowicie zepsuta. (…) Wobec powyższego cztery punkty doktrynalne wspomniane powyżej modą zostać wyrażone bardziej precyzyjnie jako “Tylko Marcin Luter.”

Dziedzictwo Marcina Lutra
Dziedzictwo Lutra trwa nie tylko w sektach protestanckich, ale przez ostatnie pięćdziesiąt lat również wewnątrz samego Kościoła katolickiego i, mówiąc ogólnie, w modernistycznej mentalności.. Wśród dzisiejszych katolików rozpoznajemy dziedzictwo Lutra (i protestantyzmu) w doktrynach, czasami wymieszanych z doktrynami katolickimi, własnej interpretacji Pisma Świętego, uznania Kościoła wyłącznie za instytucję ludzi i jako taką grzeszną, oraz w koncepcji Mszy jako “pamiątki – posiłku”, podczas którego ksiądz działa wyłącznie jako “przewodniczący”.
Rozpoznajemy je również ponadto w radykalnym subiektywizmie, szeroko rozprzestrzenionym wśród dzisiejszych katolików, którzy wydają się niezdolni do pojęcia, że Wiara jest obiektywnie prawdziwa i jako taka musi być wyznawana oraz nauczana, zamiast poszukiwania łączności z innymi wyznaniami czy religiami w imię nieokreślonego i pustego ekumenizmu, radykalnego subiektywizmu przeciwstawiającego się pojęciom dogmatu, herezji i anatemy, indywidualizmu, który poszukuje bezpośredniej relacji z Bogiem we wszystkich rzeczach, poza Kościołem, kapłaństwem czy sakramentami, zwłaszcza jeśli chodzi o niedzielną Mszę i Spowiedź.
Protestanckie elementy znajdujemy szczególnie w ruchach charyzmatycznych wewnątrz Kościoła katolickiego w stopniu prowadzącym do porzucenia Kościoła, dogmatów i sakramentów na rzecz bezpośredniej relacji z Bogiem. Elementy te w sposób najbardziej widoczny są obecne w grupie charyzmatycznej znanej jako “neokatechumenat” (…), która głosi w sposób radykalny grzeszność człowieka, zaprzecza prawdziwej naturze Kościoła, kapłaństwu sakramentalnemu, ofiarnej naturze Świętej Eucharystii, przyjmując koncepcję “wieczerzy” czy też uczty, zaprzecza Realnej Obecności (co najmniej jeśli chodzi o partykuły Najświętszego Sakramentu), wprowadza wątpliwości co do transsubstancjacji, umniejsza rolę sakramentu pokuty oraz naucza własnej interpretacji Pisma świętego.
W zakresie stosunku luteranizmu i protestantyzmu do współczesnej mentalności, są one częścią lub propagują ów wielki nurt subiektywizmu, który przygotował drogę Kartezjuszowi, idealizmowi, mówiąc ogólnie, modernistycznej filozofii, która odciąga świat od Boga, od Prawdy, Dobra i Piękna, ku ateizmowi i nihilizmowi. Biorąc pod uwagę powyższe trudne do zrozumienia są powody, dla których katolik mógłby pragnąć uczcić osiągnięcia Marcina Lutra.
Rzekome cnoty Marcina Lutra.
Niektórzy chwalą Marcina Lutra za jego szczerość, ufność Bogu, jasność, z którą formułował swoje doktryny, jego sumienie, jednak owe cechy nie mają żadnej wartości jeżeli nie odnoszą się do rzeczywistości obiektywnej: Prawdy obiektywnej i obiektywnego Dobra. A jeśli chodzi o Lutra tak nie było, albowiem zastępuje on prawdę obiektywną szczerością, odrywa zaufanie, jasność i sumienność od obiektywnych kryteriów, które nadają im wartość: zaufanie – od autorytetu Boga i Kościoła, jasność – od wewnętrznych właściwości prawdy, sumienność – od prawa moralnego, któremu jest ono podporządkowane. (…)
Inni chwalą Marcina Lutra za atak na moralne uchybienia duchowieństwa i hierarchii owego czasu, chociaż Luter z pewnością nie może być przedstawiany jako model katolickiej moralności: kapłan katolicki i zakonnik augustiański “ożeniony” z zakonnicą, psychotyk, antysemita, bluźnierca, który nauczał: “Pecca fortier, sed crede fortius” (niech twoje grzechy będą wielkie, ale twoja wiara jeszcze większa). W każdym wypadku szkoda wyrządzona przez pewnych duchownych owego czasu była z pewnością mniejsza niż ta, którą wyrządził Luter: chodzi nie tyle o wojnę domową, którą wywołał w Niemczech i religijny podział całej Europy, lecz o szkodę wyrządzoną niezliczonej ilości dusz poprzez zniekształcenie przez niego Wiary katolickiej.
Nie, prawdziwe dobro, które wyrosło z reformy Marcina Lutra to dobro, które Bóg, w swoim nieskończonym miłosierdziu, raczył wywieść z tak wielkiego i tak licznego zła: to jest Święty Sobór Trydencki, który kodyfikował i określił na zawsze czcigodny ryt rzymski oraz zdefiniował dogmatycznie Boską, katolicką Wiarę w zakresie Pisma świętego, Tradycji, grzechu pierworodnego, usprawiedliwienia przez wiarę i uczynki, cnót, Siedmiu Sakramentów, czyśćca, czci świętych i odpustów, tak aby wszyscy katolicy we wszystkich następnych pokoleniach mogli cieszyć się niewyczerpanym źródłem łaski i świętości, którym jest czcigodny ryt rzymski oraz aby mogli poznać wiekuiste Prawdy, przyjmując je w duchu pobożnego posłuszeństwa i pokory, żyjąc zgodnie z nimi na chwałę Boga w Trójcy Jedynego i na zbawienie swoich dusz.

tłum. wł. za:

rorate-caeli.blogspot.com/…/accomplishments…
AMDG

Advertisements
This entry was posted in herezje. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s