Dialog z islamem: archanioł Boży Gabryjel posłan…

Źródło “objawienia”
W hadisach (przekazach pozakoranicznych z życia Mahometa) pojawia się odpowiedź na zadane Mahometowi pytanie: “O, posłańcu Allaha! Jak zostaje boże natchnienie tobie objawione?”. Mahomet odpowiada: “czasem jest to jak dźwięk dzwonka, ta forma natchnienia jest najtrudniejsza (…) Czasem Anioł przychodzi w formie człowieka i mówi do mnie i chwytam wszystko co mówi.”
cytat za: www.usc.edu/…/001-sbt.php
Jak się wskazuje dalej aniołem tym był “archanioł Gabriel” (Dżibril): “odnośnie wersetów [Koranu]: ‘i był w odległości dwóch długości łuku lub bliżej. Tak on (Allah) przekazał Natchnienie Swojemu słudze (Gabrielowi) a ten (Gabriel) przekazał (to Mahometowi) (Sura: 53:9-10). Ibn Mas`ud przekazał nam że Prorok widział Gabriela z sześciuset skrzydłami.”
( sunnah.com/urn/45340 )
Sama koraniczna sura 53. (“Gwiazda”) głosi: “wasz towarzysz (Mahomet) nie pobłądził ani nie zbłądził, ani nie mówi z (własnego) upodobania. Nie, to jest objawienie przekazane, którego nauczył go wielki siłą i pewnością. I powstał w prawdziwej formie i był na wyższym horyzoncie. Potem zbliżył się i zstąpił” (53:2-8). – quran.com/53
Jak relacjonują dalej hadisy: “Anioł przyszedł do niego i zażądał aby czytał. Prorok odpowiedział: ‘nie wiem jak czytać.’ Prorok dodał: ‘anioł pochwycił mnie i przycisnął tak mocno że nie mogłem tego znieść. Potem mnie puścił i znowu zażądał abym czytał, i odpowiedziałem: ‘nie wiem jak czytać’. Wtedy chwycił mnie ponownie i przycisnął po raz drugi, aż nie mogłem tego już znieść. Potem mnie puścił i ponownie zażądał abym czytał, ale znów odpowiedziałem: ‘nie wiem jak czytać (albo co mam czytać)?’ Wtedy chwycił mnie po raz trzeci i przycisnął mnie, następnie mnie puścił i powiedział: ‘Czytaj w imię twojego pana, który stworzył, stworzył człowieka z grudy. Czytaj! A twój pan jest Najhojniejszy’ [początek sury 96]. Wtedy posłaniec Allaha powrócił z Natchnieniem i sercem ciężko bijącym (…) po tym opowiedział jej wszystko co się stało i rzekł: ‘obawiam się że coś może mi się stać.'”
www.usc.edu/…/001-sbt.php
W rezultacie jednak “posłaniec Allaha zwykł był słuchać Gabriela kiedykolwiek ten przychodził a po jego odejściu odmawiał to [przesłanie], tak jak Gabriel wcześniej odmawiał (…) Gabriel spotykał się z nim każdej nocy ramadanu aby nauczać go Koranu.”
www.usc.edu/…/001-sbt.php
Wedle hadisów “Gabriel” nauczał także Mahometa modlitw do Allaha.
www.usc.edu/…/010-sbt.php
Hadisy przywołują opowieści Mahometa o niezwykłych zdarzeniach z udziałem jego i “anioła Gabriela”: “kiedy byłem w Mekce, dach mego domu został otwarty i zstąpił Gabriel, otworzył mą pierś i przemył ją wodą Zamzam. Potem przyniósł złotą tacę pełną mądrości i wiary oraz, po wlaniu jej zawartości do mojej piersi, zamknął ją. Wtedy wziął mnie za rękę i wstąpił ze mną do najbliższego nieba (…) Tam zobaczyliśmy człowieka z grupą ludzi po jego prawicy i po jego lewicy. Kiedy spojrzał na prawo, zaśmiał się i kiedy spojrzał na lewo zapłakał. Wtedy powiedział: ‘witaj! o pobożny proroku i pobożny synu.’ Zapytałem Gabriela: ‘kim on jest?’ Odpowiedział ‘to Adam a ludzie po jego prawicy i lewicy to dusze jego potomstwa. Ci po prawej to lud Raju, a ci po lewej lud Piekła [Mahomet opowiada dalej jak w kolejnych niebach spotyka m.in. Mojżesza, Abrahama i Jezusa] (…) Wtedy minąłem Jezusa i on powiedział: ‘witaj! o pobożny bracie i pobożny Proroku!’ Zapytałem: ‘kim on jest?’ Gabriel odpowiedział: ‘to Jezus’ (…)”
sunnah.com/bukhari/8
Poza przekazywaniem “objawień” koranicznych “anioł Gabriel”, według hadisów, przybywał również by egzaminować Mahometa z nowej wiary. Wg jednej z opowieści, gdy “prorok” siedział w towarzystwie grupy ludzi “przyszedł Gabriel i zapytał: czym jest wiara? Posłaniec Allaha odpowiedział: ‘Wiarą jest uwierzyć w Allaha, Jego aniołów, spotkanie z Nim, Jego Apostołów, i uwierzyć w zmartwychwstanie.’ Wtedy on (anioł) zapytał dalej: ‘czym jest islam?’ Posłaniec Allaha odpowiedział: ‘czcić Jedynie Allaha i nikogo innego, składać modły w sposób doskonały, płacić obowiązkową jałmużnę (Zakat) i zachowywać posty podczas miesiąca ramadanu.’ Wtedy on (anioł) zapytał dalej: ‘czym jest iszan (doskonałość)?’ Posłaniec Allaha odpowiedział: ‘czcić Allaha jak gdybyś go widział, a jeśli nie jesteś w stanie osiągnąć tego stanu pobożności, musisz przyjąć że on patrzy na ciebie.”
www.usc.edu/…/002-sbt.php
Z powyższego widzimy iż tradycja muzułmańska umieszcza źródło “objawień” koranicznych w cudownych kontaktach Mahometa z “archaniołem Gabrielem”. Stając przed powyższym zagadnieniem, mamy w zasadzie dwa wyjścia:
(a) uznać że tradycja owa w całości jest zmyśleniem i że Mahomet całość Koranu, łącznie z jego pochodzeniem po prostu sobie zmyślił – w takim wypadku islam jako pseudo-religia mająca służyć jako pseudo-duchowa otoczka czysto ludzkiej ideologii nie powinien być partnerem jakiegokolwiek “dialogu między-religijnego”, nawet jeśli założymy że dialog taki byłby możliwy,
(b) uznać że Mahomet rzeczywiście miał rodzaj wizji czy też “objawienia” – w takim wypadku powstaje zagadnienie ich rzeczywistego źródła. Mogło ono być naturalne to jest pochodzić z wnętrza “proroka” (zaburzenia psychiczne) bądź ponadnaturalne – w takim wypadku rodzi się problem jego identyfikacji. Identyfikacji takiej może dostarczyć oczywiście treść owego domniemanego “objawienia”.

Treść “objawienia” koranicznego
W szeregu tekstów Koranu znajduje się odniesienie do postaci Jezusa. Nie jest to jednak Jezus Chrystus, Mesjasz i Syn Boży znany z objawienia chrześcijańskiego – to jest Nowego i Starego Testamentu (m.in. proroctwa o Emmanuelu, Bogu z Nami i Księciu Pokoju), np.:
(a) sura 3 (“Rodzina Imrana”) głosi: ” powiedz: ‘bądźcie posłuszni Allahowi i [jego] Posłańcowi’. Ale jeśli się odwrócą – wtedy zaiste Allah nie cierpi niewiernych” (3:32);
– tj. “archanioł Gabriel” każe Mahometowi by nawracał na islam i mówi że chrześcijanie jako odrzucający objawienie Koranu są niemili Allahowi;
(b) sura 4 (“Kobieta”) głosi:
– “a oni mówią: ‘zaiste, zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii, posłańca Allaha’ A nie zabili go, ani nie ukrzyżowali go, lecz [inny] został uczyniony aby go przypominać wobec nich. I zaiste, ci którzy się różnią w tej kwestii mają wątpliwości. Nie mają o tym wiedzy poza podążaniem za wnioskowaniem. I z pewnością go nie zabili. Raczej Allah uniósł go do Siebie. (…) I w dniu zmartwychwstania on [Jezus] będzie świadczył przeciw nim jako świadek.” (4:157-159) – podsumujmy: wg Sury 4 Jezus: (1) jest posłańcem Allaha, (2) nie jest Bogiem, synem Boga, (3) nie został ukrzyżowany i nie zmartwychwstał, (4) w dniu ostatecznym będzie świadczył przeciw chrześcijanom na rzecz “objawienia” islamu;
– “o ludu Księgi, nie popełniaj występków w swojej religii ani nie mów o Allahu niczego poza prawdą. Mesjasz, Jezus, syn Marii był jedynie posłańcem Allaha i jego słowa, które skierowano do Marii i duszy od niego [Allaha]. Zatem uwierz w Allaha i jego posłańców. I nie mów: ‘trzy’, odstąp od tego – tak jest lepiej dla ciebie. Zaiste, Allah jest tylko jednym bogiem. Zbyt wyniosły jest on by mieć syna. Do niego należy wszystko w niebiosach i na ziemi. I wystarczający jest Allah jako rządca spraw.” (4:171) – podsumujmy: (1) chrześcijaństwo to religia występna, głosząca fałsz o Allahu i głosząca fałszywą doktrynę o Trójcy św., (2) Jezus był tylko posłańcem Allaha, (3) był stworzeniem, (4) Allah nie może mieć syna, jest zbyt niedostępny, (5) Allah jest wystarczający, brak jest konieczności wcielenia w ramach jego rządów nad stworzeniem.
(c) sura 5 (“Stół zastawiony”) głosi:
– “z pewnością są niewiernymi ci, którzy mówią, że Allah jest Chrystusem, synem Marii. Powiedz: ‘Któż tedy może powstrzymać Allaha, gdyby zamierzył zniszczyć Chrystusa, syna Marii, lub jego matkę lub każdego na ziemi?’ A do Allaha należy władza na niebiosach i ziemi, i wszystkiego co pomiędzy nimi. On stwarza wedle swej woli, i Allah jest władny nad wszystkimi rzeczami” (5:17) – tj. (1) Chrystus jest stworzeniem wśród innych stworzeń ziemi, nie jest Bogiem, (2) kto twierdzi inaczej – nie wierzy, (3) Allah mógłby zniszczyć Chrystusa, gdyby chciał (“przechwałka” wręcz… satanistyczna);
– “z pewnością są niewiernymi ci, którzy mówią: ‘Allah jest Mesjaszem, synem Marii’, podczas gdy Mesjasz powiedział: ‘o dzieci Izraela, czcijcie Allaha, mojego Pana i waszego Pana’. Zaiste, ten kto łączy innych z Allahem – Allah zabronił mu Raju, a jego schronieniem jest Ogień. I nie ma dla niesprawiedliwych żadnej pomocy. Z pewnością są niewiernymi ci, którzy mówią: ‘Allah jest trzecim z trzech’ I nie ma boga poza jednym bogiem. A jeśli nie porzucą tego co głoszą, z pewnością dotknie niewiernych wśród nich bolesna kara” (5:72-73) – tj. (1) Jezus nawoływał do czci dla Allaha, (2) Trójca Święta wg ww. “objawienia” nie istnieje, (3) ten kto czci Jezusa jako Boga lub czci Trójcę Świętą jest bluźniercą, którego czeka niechybnie piekło;
– “Rzekł Jezus, syn Marii: ‘O Allahu, nasz panie, ześlij nam stół [zastawiony] z nieba dla nas jako święto dla pierwszych i ostatnich z nas, i jako znak od ciebie. I daj nam, a ty jesteś najlepszym z dawców.’ Allah powiedział: ‘zaiste poślę go wam, ale ktokolwiek potem nie uwierzy spomiędzy was – wtedy zaprawdę go ukarzę karą, którą nikogo jeszcze nie ukarałem na świecie. I Allah powie: ‘O Jezusie, synu Marii, czyż nie powiedziałeś ludziom: weźcie mnie i moją matkę na bóstwa obok Allaha?’ On [Jezus] powie: ‘Tyś najwyższy! Nie mogłem powiedzieć czegoś do czego nie mam prawa. Jeśli bym to powiedział, wiedziałbyś o tym. Wiesz co jest we mnie, a ja nie wiem co jest w tobie. Zaiste, ty jesteś ten, który zna to co niewidzialne'” (5:114-116) – tj. (1) Jezus był posłańcem Allaha, (2) Allah ukarze niewiernych, w tym chrześcijan, najsroższą karą, (3) wbrew treści Ewangelii przekazanej ludziom, do której odwołuje się sura, Jezus nigdy nie twierdził że jest Bogiem i nie miał prawa tak twierdzić, (4) Jezus nie zna Allaha, nie wie co jest “w nim” – w przeciwieństwie do Chrystusa objawienia chrześcijańskiego, który mówi “Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca”;
(d) sura 9 (“Skrucha”) głosi: “Walczcie z tymi, którzy nie wierzą w Allaha (…), i którzy nie uważają za nieprawe tego co Allah i jego posłaniec uczynili nieprawymi, i którzy nie przyjmują religii prawdy, z tymi, którym dano Księgę [Biblię] – [walczcie] dopóki nie dadzą dobrowolnie dżizji i nie zostaną upokorzeni (…) Chrześcijanie mówią: ‘Mesjasz jest synem Allaha.’ To jest oświadczenie ich ust, naśladują mowę tych, którzy odrzucili wiarę [przed nimi]. Niech Allah ich zniszczy, jakże są zwiedzeni? Wzięli swoich uczonych i mnichów za panów obok Allaha, a [także] Mesjasza, syna Marii. I nie nakazano im niczego poza czcią jednego boga: nie ma innego bóstwa poza nim. Jest on wywyższony ponad wszystko co z nim łączą. Pragną swymi ustami usunąć światło Allaha (…) On jest tym, który posłał swego posłańca z kierownictwem i religią prawdy aby pokazać ją wszem wobec, wszystkim religiom, choć tym, którzy łączą innych z Allahem się to nie podoba” (9:29-33);
– podsumowując: (1) islam ma obowiązek walki ze wszystkimi, którzy nie przyjęli “objawienia” Mahometa i nadanych przez niego praw, łącznie z chrześcijanami, których należy upokorzyć i zmusić do płacenia podatku na rzecz “religii prawdy”, (2) Jezus nie jest synem Bożym, (3) chrześcijanie, którzy tak twierdzą zostaną zniszczeni przez Allaha;
(e) sura 10 (“Jonasz”) głosi: “Powiedzieli: ‘Allah przybrał syna’. Wywyższony jest on, jest on wolny od potrzeb. Do niego należy wszystko w niebiosach i na ziemi. Nie macie prawa tak [mówić] Mówicie o Allahu coś czego nie znacie? Powiedz: ‘zaiste, tym, którzy wymyślają fałsze o Allahu się nie powiedzie'” (10:68-69) – tj. (1) Allach nie mógł mieć syna, bo jest całkowicie wolny i niczym nie związany, (2) chrześcijaństwo “wymyśla fałsze” o Allahu, dlatego jest skazane na porażkę;
(f) sura 19 (“Maria”) dotycząca zwiastowania i narodzenia w wersji “objawienia” Koranu głosi: “[Jezus] powiedział: ‘zaprawdę, jestem sługą Allaha. On dał mi Pismo i uczynił mnie prorokiem. I pobłogosławił mnie gdziekolwiek jestem i nakazał mi modlitwę, i zakah (jałmużnę) dopóki pozostanę żywy. (…) Oto Jezus, syn Marii – słowo prawdy, o które się spierają. Nie jest [właściwe] dla Allaha wziąć syna, wywyższony jest on [Allah]! Kiedy zarządza coś, mówi tylko: “Stań się”, i jest. [Jezus powiedział]: “I zaiste, Allah jest moim panem i waszym panem, zatem go czcijcie. Oto prosta ścieżka” (19:30-31,34-36);
– podsumowując: (1) Jezus jest jedynie sługą Allaha, z którego charakterem nie zgadza się posiadanie syna, (2) Jezus jest prorokiem Allaha, poprzedzającym “objawienie” Mahometa, (3) Jezus nie jest Drogą ani Prawdą, przekazuje prawdę i pokazuje drogę Allaha.
2. Ponadto, w Koranie znajdujemy teksty zawierające charakterystykę Allaha jako boga, np:
(a) sura 11 (“Kaptur”) głosi: “[Noe] powiedział: ‘Allah przyniesie to wam jedynie jeśli zapragnie, a nie sprawicie inaczej. Zaś z mojej rady nie skorzystacie – choć pragnąłem wam doradzić – jeśli Allah zamierzył byście byli w błędzie'” (11:33-34) – tj. Allah przesądza o ludzkich czynach, co kłóci się z chrześcijańską koncepcją Boga, który dał ludziom wolną wolę i odrzuceniem predestynacji negatywnej;
(b) sura 37 (“Stający w szyku”) głosi: “powiedział: ‘czy czcicie to co rzeźbicie, podczas gdy Allah was stworzył i stworzył wasze czyny?” (37,95-96) – tj. Allah tworzy to co złe i co dobre;
(c) sura 76 (“Człowiek”) głosi: “i nie pragniesz niczego innego poza tym co Allah pragnie. Zaiste Allah jest wszechwiedzący i mądry” (76:30) tj. Allah determinuje wszystko co się dzieje na świecie i co czynią ludzie;
(d) sura 91 (“Słońce”) głosi: “i duszę, którą on [Allah] ukształtował i tchnął w nią jej niegodziwość i jej prawość” (91:7-8) – ponownie: Allah stworzył to co dobre i co złe.

3. Podsumowując, jak wskazał Jan Paweł II w wywiadzie “Przekroczyć próg nadziei”: “Bóg Koranu obdarzany zostaje najpiękniejszymi imionami, jakie zna ludzki język, ale ostatecznie jest to Bóg pozaświatowy, Bóg, który pozostaje tylko majestatem, a nie jest nigdy Emmanuelem, Bogiem-z-nami. Islam nie jest religią odkupienia. Nie ma w nim miejsca dla krzyża i zmartwychwstania, chociaż wspomniany jest Jezus, ale jedynie jako prorok przygotowujący na przyjście ostatecznego proroka Mahometa. Wspomniana jest Maryja, Jego dziewicza Matka. Ale tylko tyle. Nie ma całego dramatu Odkupienia. Dlatego nie tylko teologia, ale także i antropologia islamu tak bardzo różni się od antropologii chrześcijańskiej.” Teologia islamu nie może być zresztą inna, bo ma swoje zakorzenienie w Koranie, wizji Mahometa, opisanej powyżej pokrótce – wizji szydzącej i potępiającej Boga objawionego w Jezusie Chrystusie i Ewangelii, Boga chrześcijańskiego Credo, co widać wyraźnie powyżej. Bóg Mahometa, Allah – wbrew entuzjastom pseudo-ekumenizmu – nie jest zatem Bogiem Nowego Testamentu. Nie jest prawdziwym Bogiem.

Jednocześnie, “anioł Gabriel” z wizji Mahometa, na podstawie których, wedle islamu, spisał Koran, na pewno nie jest archaniołem Gabrielem z Ewangelii św. Łukasza (1,31-33), zwiastującym Marii Pannie: “Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Kim zatem jest? Takie pytanie powinni sobie postawić osoby poszukujące w celach innych niż cele misyjne – to jest skłonienie muzułmanów do nawrócenia na prawdziwą wiarę – często na siłę, wspólnego mianownika między wiarą katolicką a wiarą Mahometa.

Advertisements
This entry was posted in herezje, Rewolucja SW II. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s