Fiszki z Chestertona: tłumaczenia drobne

Ballada o Białym Koniu (fragment)

Poprzez ten znak poznacie ich
stal miecza przełamana,
rycerzy wolnych będzie brak,
co wielbią lub klną pana.
Taki to będzie ten ich znak
że koniec ognia wróży,
człek będzie jak półgłówek ów,
co nie wie komu służy.

Choć przyjdą z piórem, zwojem też,
powagą przystrzyżeni,
to przez ten znak poznacie ich,
że wiodą nas w mrok cieni:
Przez tych co do Nicości lgną
niewolni choć bez pana,
przez głupca co go słucha świat,
tkwiąc ślepo na kolanach.

Przez strach i przez okrutną baśń
o klątwie co tkwi w kości,
przeklęty od zarania triumf
dziwności i słabości,
przez to że wyjdzie na jaw grzech
lecz wyprą się grzeszności.
Przez myśl co pełznie w nicość gdzieś
przez życie w błota cieniach
złamane serce świata i
kres jego upragnienia.
Przez brak do Boga, ludzi czci,
przez życie, śmierć jałową,
poznacie barbarzyńcę co
choć stary wraca na nowo.

Gdy będą mówić cudnie znów
o losie i zmian porze
powitaj barbarzyńcę co
smutniejszy jest niż morze.
Jak mądrzy ludzie zmiażdżą go
czy wzniosą krzyż w mozole,
czy dobroć, czy rycerskość
wizja nie mówi, nie widzę.
Teraz ruszajcie, wątpiąc,
do bitwy o to pole.

 

Pieśń o dobrym i złym (fragment)

Świętuj z winem, pość o wodzie
a Twój honor wnet skorzysta –
– dziecię Boże w ludzkim rodzie:
mężny synu, córko czysta.
Jeśli nawet anioł z nieba
inne płyny dać ci chce,
to podziękuj mu jak trzeba
i do zlewu wylej je.

Advertisements
This entry was posted in Inne. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s