K. Ferrara: pseudo-grzech przeciw pseudo-ekumenizmowi

źródło: www.fatimaperspectives.com/ef/perspective893.asp

<<Podczas swej podróży do Gruzji papież Franciszek został zapytany przez seminarzystę “jak gruzińscy katolicy mają promować lepsze stosunki z prawosławnymi”. Jego odpowiedź ukazuje dlaczego nowinka “ekumenizmu” niemal całkowicie wykończyła Kościół walczący:

“Zostawmy teologom badanie abstrakcyjnych zagadnień teologicznych. Ale co mam czynić z przyjacielem, sąsiadem, osobą prawosławną? Trzeba być otwartym, być przyjacielem. (…) Jest to wielki grzech przeciw ekumenizmowi: prozelityzm. Nigdy nie wolno uprawiać wobec prawosławnych prozelityzmu! Są oni naszymi braćmi i siostrami, uczniami Jezusa Chrystusa. Z powodu bardzo złożonych sytuacji historycznych staliśmy się tacy. (…) Przyjaźń. Iść razem, modlić się za siebie i czynić dobre uczynki razem kiedy to możliwe. To jest ekumenizm.”

[por. więcej “ekumenicznych” mądrości etapu z podróży Franciszka do Gruzji i Azerbejdżanu Latające “magisterium”: lot Baku – Rzym ]

Zatem ekumenizm oznacza “bycie przyjacielem” i czynić dobre dzieła razem z nie-katolikami, w tym schizmatykami prawosławnymi. Wszystko inne to po prostu “abstrakcyjna” doktryna, o którą mogą sprzeczać się teolodzy, podczas gdy “ekumenizm” kontynuuje swój nieubłagany marsz donikąd.

Jednakże prymat papieża jako przywódcy Kościoła powszechnego, który prawosławni odrzucają, nie jest abstrakcją. Jest wolą samego Boga, który założył Kościół oparty na Piotrowej Skale. Katolicki dogmat o całkowitej nierozerwalności małżeństwa, do którego prawosławni wprowadzili wygodne faryzejskie wyjątki, pozwalając na drugie, a nawet trzecie “małżeństwa”, nie jest abstrakcją. Jest to wola Chrystusa dotycząca rzeczywistości ontologicznej wynikającej z więzi sakramentalnej.

Katolicka doktryna o czyśćcu, którą prawosławni odrzucają, nie jest abstrakcją. Jest prawdą objawioną o stanie bytów po śmierci, którą Kościół katolicki naucza w sposób nieomylny od stuleci. Dogmat katolicki o grzechu pierworodnym jako zakładającym odziedziczoną winę Adamową, którą prawosławni odrzucają, utrzymując że jedynie dziedziczona jest kara śmierci, nie jest abstrakcją. Jest prawdą o upadłej sytuacji człowieka i potrzebie jego Odkupienia.

Dogmat katolicki o Niepokalanym Poczęciu, który prawosławni odrzucają, z uwagi na to że odrzucają również naukę katolicką o grzechu pierworodnym, nie jest abstrakcją. Jest prawdą objawioną o unikalnej sytuacji Najświętszej Marii Panny pośród całego rodzaju ludzkiego.

Wreszcie, zło schizmy i konieczność, do zbawienia, “powrotu do jednego prawdziwego Kościoła Chrystusa tych, którzy są od niego oddzieleni” nie jest abstrakcją. Jest prawdą Wiary, od której zależy wieczne przeznaczenie dusz.

Sam Nasz Pan powiedział: “Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.” To prawda nas wyzwala. Nie ekumenizm, przyjaźń, a nawet dobre uczynki. Albowiem poprzez usłyszenie prawdy i jej akceptację otrzymuje się łaskę usprawiedliwienia. Dlatego święty papież Pius X wymagał od katolickich seminarzystów, duchowieństwa i teologów złożenia przysięgi antymodernistycznej, która stanowi:

“Z wszelką pewnością utrzymuję i szczerze wyznaję, że wiara nie jest ślepym uczuciem religijnym, wyłaniającym się z głębin podświadomości pod wpływem serca i pod działaniem dobrze usposobionej woli, lecz prawdziwym rozumowym uznaniem prawdy przyjętej z zewnątrz ze słuchania [ex auditu], mocą którego wszystko to, co powiedział, zaświadczył i objawił Bóg osobowy, Stwórca i Pan nasz, uznajemy za prawdę dla powagi Boga – najwyższej prawdy.”

Jednakże przysięga antymodernistyczna została zniesiona po Soborze Watykańskim II, razem ze sprzeciwem Kościoła wobec samego modernizmu. Dziś, w imię ekumenizmu – pojęcia nowomowy, pozbawionego konkretnego znaczenia – prawdy naszej religii zostały zastąpione uczuciami, podczas gdy doktryna zostaje odłożona na bok, nawet przez papieża, jako zwykła abstrakcja do dyskusji przez teologów, ku ich przyjemności.

Jak Franciszek ogłosił w Gruzji: “To jest wielki grzech przeciw ekumenizmowi: prozelityzm. Nigdy nie wolno uprawiać wobec prawosławnych prozelityzmu!” Grzech przeciw “ekumenizmowi? Jak zupełna nowinka, nieznana w życiu Kościoła przed rokiem 1962, mająca korzenie w ruchu protestanckim potępionym przez Piusa XI w roku 1928, może być obecnie traktowana, jak gdyby była artykułem wiary Boskiej i katolickiej? Taki jest kryzys, który przeżywa obecnie Kościół, podobnego nigdy wcześniej nie doświadczył.>>

Advertisements
This entry was posted in herezje, Jorge Mario Bergoglio, Rewolucja SW II. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s