Teodor Ratisbonne: Kwestia żydowska (fragmenty)

W uzupełnieniu historii nawrócenia Alfonsa Ratisbonne wstawiam fragmenty pracy jego starszego brata – ks. Marii Teodora Ratisbonne pn. “Kwestia żydowska” (tłum. z wersji angielskiej). Obrazuje ona podejście Kościoła przed Soborem Watykańskim II, który, podtrzymując nadzieję nawrócenia żydów przed końcem świata, wyrażoną w Liście do Rzymian św. Pawła nie przestawał podejmować wysiłków misjonarskich wobec nich, w co wkład wnieśli również obaj księża – bracia Ratisbonne.

“(…) Dygresje jakie uznaliśmy za konieczne poczynić odnośnie różnych odłamów dzielących żydów nie odciągnęły nas od naszego tematu bowiem wyjaśniają one to co mamy powiedzieć o kryzysie, który wynika z zamętu wprowadzonego przez tak wiele różnych elementów. Reformatorzy podobnie jaki i ortodoksi mają swe organy prasowe. Jednak, uogólniając, żydowskie publikacje nie pozwalają na przeniknięcie do wewnętrznych dysput synagogi i unikają w miarę możliwości uwzględniania w tym zaufanym kręgu chrześcijańskiego świata. Znacząca jest ich troska o unikanie jakichkolwiek poważnych dogmatycznych dyskusji. Najbardziej omijana jest istotna kwestia Mesjasza, jedyna istotna która staje między żydami a chrześcijanami! Jak tylko kwestia ta zostanie rozwiązana, a Jezus Chrystus zostanie uznany za Świętego Izraela, obiecanego patriarchom i przepowiedzianego przez proroków, oddzielenie bez zwłoki upadnie, zaś słowo Mesjasza stanie się światłem żydów, podobnie jak jest prawem chrześcijan. Tego obawiają się ci, którzy są zaangażowani w kwestie religijne – wydaje się że ich obawa przed uzyskaniem światła prowadzi ich nie tylko do przekłamywania znaczenia świętych proroctw, ale również zaprzeczania, wbrew treści Starego Testamentu, nauce o Mesjaszu i odkupieniu świata. Dzisiejsi żydzi nie akceptują już dłużej tego fundamentalnego punktu religii swych ojców: odrzucają tajemnicę grzechu pierworodnego wraz z obietnicą Odkupiciela. Alternatywnie, jeśli nadal wzywają Mesjasza w obowiązkowej recytacji psalmów i ksiąg prorockich każdej soboty podczas ceremonii w synagodze, nie przypisując żadnego znaczenia tym słowom, uważają owe teksty za przestarzałe formuły. Głoszą nawet że żaden Mesjasz nie powinien być oczekiwany i należy oczekiwać jedynie emancypacji politycznej. ‘Dla nas Mesjasz przyszedł 28 lutego 1790 roku wraz z Deklaracją Praw Człowieka’ – oto słowa pana Cahena, jednego z najbardziej wpływowych nowoczesnych żydów i tłumacza Biblii. Na tym etapie dekadencji judaizmu wpływowi żydzi zwracają się do rządu by uzyskać wsparcie, którego nie znajdują już w swojej wierze. (…) Zauważmy że owe zjawiska nie są typowe dla Francji i pojawiają się w sposób jeszcze bardziej burzliwy w innych krajach. Jeśli ramy niniejszej pracy pozwoliłyby na to, przedstawilibyśmy tu rabiniczne schizmy jakie zaszły w Anglii, Austrii, Prusach, Rosji i Polsce. Wszędzie nowy duch porusza resztki Izraelitów, wszędzie na świecie, gdzie tylko są rozsiani, Żydzi agitują i aspirują do nowego porządku rzeczy. (…)

Stwierdziliśmy że główną przeszkodą jaka oddziela żydów od wielkiej rodziny katolickiej jest obawa o zdradę wiary swoich ojców i instynktowny lęk, który doświadczają rozważając oddawanie czci Bogu innemu niż Bóg Abrahama. Przyczyną owej przeszkody jest brak wiedzy bowiem postrzegają chrześcijaństwo jako religię różną od judaizmu, podczas gdy taka koncepcja sprzeciwia się prawdzie. (…) Chrześcijaństwo jest w rzeczywistości wypełnieniem obietnic uczynionych Abrahamowi i patriarchom Izraela: “w tobie błogosławione będą wszystkie narody ziemi, ponieważ posłuchałeś mego głosu”. (…) Ewangelia uznaje i głosi że Bóg dobroci jest wierny swoim obietnicom a to co uroczyście ogłosił zostaje w sposób wspaniały dopełnione (…) I tak wchodząc do Kościoła Żydzi znajdą się w ich własnej rodzinie. Ewangelię głosili światu Żydzi. Apostołowie Jezusa Chrystusa, posłańcy Bożego słowa, wszyscy byli Żydami. Wczesny kościół w Jerozolimie składał się wyłącznie z Żydów. A dziś najwspanialszą, najbardziej czczoną, najbardziej ukochaną w Rzymie i w całym świecie katolickim jest córka Izraela, Dziewica Maryja. Ojciec Święty siedzący na najwyższym tronie Kościoła, następca świętego Piotra, pierwszy papież pochodził z plemienia Jakuba. Apostoł Paweł, który zaniósł światło Ewangelii na krańce ziemi, mówiąc o Żydach, użył następujących słów: ‘Są Hebrajczykami? Ja również. Są Izraelitami? Ja też. Są potomkami Abrahama? Ja także.” Jest prawdą że dzieci Izraela, które doświadczają niezmiernej radości przyjęcia wiary chrześcijańskiej porzucają talmudyczne przesądy tych spośród swoich ojców, którzy popadli w mroki niewierności. Jednak, dzięki Bogu Izraelici posiadają innych przodków, którzy pozostali wierni i przez których są związani z wiarą najbardziej godnych i najznamienitszych ze swoich przodków.

Inny, najbardziej ordynarny sprzeciw może być przypisany jedynie karygodnej ignorancji jaka oskarża chrześcijan o czczenie trzech bogów. Umieszczamy ją na tym samym poziomie co oskarżenie że chrześcijanie oddają część Najświętszej Pannie. Kościół Katolicki czci jedynie jednego jedynego Boga, w Trójcy świętego Boga, Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba. To chrześcijańscy misjonarze, którzy w swojej misji usuwali bożków i politeizm zanieśli wszędzie wiedzę o Bogu Izraela. Dogmat o jednym Bogu musiał pozostać w swojej tajemniczej prostocie aż do okresu bardziej dojrzałej ludzkości, zdolnej do wyższego wtajemniczenia (…) I dziś żydzi wzywają imienia jednego boga poprzez potrójną inwokację: “święty, święty, święty Pan Bóg Zastępów”. Nie próbujemy tu cytować słów Starego Testamentu, które kryją tajemnicę Trójcy Świętej, albowiem naszym celem nie jest traktat teologiczny. Ograniczymy się do twierdzenia że ów nieprzenikniony dogmat nie zmienia w żaden sposób doktryny o Jednym Bogu i że został w sposób wyraźny ujawniony w świętych Pismach. (…)

Jednakże, ci wśród Izraelitów którzy pokonali wiele z ich uprzedzeń nadal stają w obliczu innej prawdy, której nie rozumieją. Uznają że Jezus Chrystus był najmądrzejszym z filozofów i najświętszym z ludzi, poważają subtelność istoty jego moralności, a jednak nie wyznają Jego bóstwa. Owo zaprzeczenie zawiera jaskrawą sprzeczność: jeśli faktycznie oddajemy cześć świętości życia i naukom Jezusa Chrystusa jak mogło się stać że pozwolił na tę część dla swojej osoby? Byłaby to jeszcze bardziej posępna idolatria niż ta, którą przyszedł znieść. A jeśli nauczał świat całkowicie Boskiej moralności jak możliwe jest wierzyć że moralność ta została zbudowana na iluzji i kłamstwie? Nie ma punktu kompromisu. Jezus Chrystus jest Tym, który się nam objawił: albo jest On Synem Bożym wcielonym w ludzką naturę, Prawdą, która tworzy podstawą całego chrześcijaństwa a lbo jest uzurpatorem i Ewangelię należy zniszczyć. Ponadto, Stary Testament w sposób jasny ukazuje bóstwo Mesjasza. Pisma są bogate w dowody w psalmach Dawidowych i w pismach prorockich. Izajasz mówi o Nim w rozdziale 7: ‘…panna pocznie i porodzi syna, i nada mu imię Emmanuel” co oznacza Bóg z nami. Owo proroctwo jest zgodne z kolejnymi: “sam Bóg przyjdzie by cię zbawić’, ‘głos wołającego na pustkowiu… powiedz miastom judzkim… oto wasz Bóg’. Ten sam prorok kontynuuje: ‘Dlatego mój lud pozna moje imię, dlatego poznają owego dnia że ja jestem który mówię: patrzcie, oto Ja.’ A prorok Zachariasz mówi tymi słowami: Ciesz się i raduj, Córo Syjonu, bo już idę i zamieszkam pośród ciebie – wyrocznia Pana’.

Uogólniając żydzi albo nie czytają świętych Pism albo polegają na ich interpretacji przez rabinów, którzy nie chcą otworzyć oczu. Jednak jak mogą nas nie poruszyć owe świadectwa, jeśli słuchamy ich ze szczerym sercem? Kiedy Jezus Chrystus przyszedł na ziemię uczeni w Prawie przypuszczalnie nie odrzucali Boskiego charakteru jaki Pisma przypisywały Mesjaszowi. Istotą ich ślepoty było zaprzeczenie Jezusowi Chrystusowi Jego boskości (…) Prawdziwym powodem, który ukrywa przed żydami tę tajemnicę jest to że nie mają oni pojęcia o nieskończonej miłości, którą jest Bóg. Ponieważ sam Bóg jest tylko miłością i ta miłość zostaje objawiona, wcielona aby połączyć się z człowiekiem. Związek jest znakiem miłości. Cała doktryna chrześcijańska wywodzi się z tej pierwotnej prawdy. Odpowiadamy na inną obiekcję. Żydzi, którzy czytają swoje własne proroctwa podnoszą ich nie spełnienie. Mówią że ich święte księgi twierdzą że Mesjasz przyniesie pokój światu, wypleni wojnę, niezgodę i zjednoczy wszystkie ludy pod swoim pokojowym berłem! Kiedy w jakim kraju cuda te miały miejsce? Nigdy pokój ani cnota nie rządziły w świecie. Tak właśnie mówią przeciwnicy chrześcijaństwa. Ich błąd jest pradawny, wywodzi się z fałszywej idei jaką stworzyli co do mesjańskiego dzieła. Mieli nadzieję na ziemski triumf i wymagali od swego mesjasza jedynie ziemskich bogactw, podczas gdy jego boską misją jest podniesienie człowieka, pojednanie go z Bogiem, jego Ojcem i poprowadzenie go do niebiańskiej ojczyzny. Stary Testament oraz Ewangelia wymieniają również dwa bardzo różne przyjścia Mesjasza. Pierwsze miało się dokonać w najskromniejszych warunkach: to narodzenie Boga-człowieka, który przez swe upokorzenie, swe cierpienia i śmierć, składa ofiarę za grzechy świata. Drugie przyjście będzie głośne i z wielkim majestatem. Wtedy Jezus Chrystus nie pojawi się na świecie jako Zbawiciel i ofiara przebłagalna. Jezus Chrystus ukaże się jako Sędzia żywych i umarłych. Dopiero wtedy ujrzymy dopełnienie pięknych słów, które głoszą chwałę Kościoła. Żydzi trzymają się proroctw dotyczących drugiego przyjścia, nie biorąc pod uwagę poprzedzających proroctw. Ów zamęt zaciemnia ich oczy i hołubi ich niewiarę (…)

Mówią nam że chrześcijanie nie są bardziej wartościowi niż żydzi, ich sposób życia nie jest różny od naszego i dlaczego nie pozostać na swoim miejscu? Uważam że jest nieco prawdy w tym stwierdzeniu, gdyż oczywiście jest wielu chrześcijan, którzy jako ludzie są mniej wartościowi niż żydzi. Jednak jaki jest sens tego argumentu? Czy chmury, które przyćmiewają słońce i jego światło mogą zaprzeczyć jego bogactwu? Czy świętość religii może zostać narażona na szwank poprzez tych, którzy odrzucają jej zasady i naruszają jej moralność? (…) Jednak należy zgodzić się z tym że bardziej niż inne sprzeczności zwyczaje znieprawionych chrześcijan odseparowują żydów od chrześcijaństwa (…)

Wkrótce przyjdzie czas kiedy Bóg, w swym nieprzeniknionym miłosierdziu, jak przy Jakubie, którego obudzono z bolesnego snu, wspomni na marnotrawne dziecko: “Suscepit Israël puerum suum recordatus misericordiœ suœ”. Powstanie i z rodzicielską miłością powie dzieciom Kościoła: syn ów był zgubiony, ale się odnalazł! Był martwy, a żyje! Uradują się nowym życiem kości Izraelitów, które zostały skruszone. Wtedy dawny lud Boży, napływający z południowym i północnym wiatrem, upadnie u stóp krzyża a Zbawiciel świata usunie zmazę krwi z ich czoła. (…)'”

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s