Przyjaciele przeciw “papieżowi emerytowi”

O tym jaki sprzeciw wywołuje wśród hierarchów obecne zamieszanie z “papieżem emerytem” pisze Sandro Magister. S. Magister zauważa na wstępie że “podczas swojego odosobnienia na Wzgórzu Watykańskim Józef Ratzinger po prostu nie będzie zachowywał milczenia”, o czym świadczą zarówno wypowiedzi G. Gaensweina, jak i same ostatnie wypowiedzi J. Ratzingera dla La Repubbliki oraz wywiad rzeka dla dziennikarza Petera Seewalda. S. Magister zauważa że w wywiadzie dla La Repubbliki Ratzinger wyjaśnia że jedynym powodem jego rezygnacji z papiestwa była kwestia zdrowotna (w tym zwłaszcza utrata sił potrzebnych do podróży transatlantyckich – przyp. wł.), w ten sposób stając w sprzeczności z wypowiedzią Franciszka dla La Nacion z 3 lipca bieżącego roku, w której zapewnił że abdykacja Benedykta XVI “nie miała nic wspólnego ze sprawami osobistymi”. Jak zauważa dalej S. Magister wypowiedzi J. Ratzingera i J. M. Bergoglio są zgodne w kwestii pozytywnej oceny “postaci ‘papieża emeryta’, postaci, która nie znajduje precedensu historycznego, teologicznego ani jurydycznego”. Franciszek pisze o powyższym w przedmowie do wywiadu z J. Ratzingerem cytowanej 24 sierpnia w Avvenire:
“Dla Kościoła obecność papieża emeryta obok tego, który sprawuje urząd jest nowością (…) Wyraża w szczególnie widoczny sposób ciągłość posługi Piotrowej, nieprzerwaną, jak ogniwa jednego łańcucha połączone razem miłością”. S. Magister przypomina również wypowiedzi prefekta domu papieskiego G. Gaensweina, byłego osobistego sekretarza Benedykta XVI o dwóch papieżach – “aktywnym” i “kontemplacyjnym”, “rozszerzeniu urzędu [Piotrowego]”, “wymiarze kolegialnym i synodalnym”.
Następnie S. Magister przywołuje wypowiedzi kard. W. Branmuellera, historyka Kościoła, który w lipcu wypowiedział się negatywnie o figurze “papieża emeryta” oraz samej abdykacji, mówiąc m.in.: “osoba papieża emeryta jest obca całej tradycji kanoniczno-teologicznej. Rezygnacja papieża jest możliwa, co nie oznacza iż jest także pewnym że jest ona moralnie dopuszczalna (godziwa). Moralna dopuszczalność wymaga [istnienia] obiektywnych instytucjonalnych przyczyn skierowanych na bonum commune Ecclesiae, nie przyczyn osobistych. Jednym z przykładów rezygnacji jest ta Grzegorza XII z roku 1415, w celu zakończenia schizmy. Papieże Pius VII i Pius XII również przygotowali bulle o rezygnacji w razie uwięzienia przez Napoleona lub [odpowiednio] Hitlera”. Jednakże, z duszpasterskiego punktu widzenia wydaje się szczególnie pilne zwalczanie błędu – szeroko rozpowszechnionego wobec sytuacji stworzonej poprzez rezygnację Benedykta XVI – utrzymywania że, poprzez rezygnację, urząd Piotrowy zostaje pozbawiony swojego unikalnego i świętego charakteru, oraz postawiony na tym samym poziomie co tymczasowej funkcje sprawowane w demokracji.” Jak wskazuje dalej kard. W. Brandmueller “rezygnacja papieża zakłada i jednocześnie tworzy bardzo niebezpieczną sytuację eklezjalną”, postulując de lege ferenda pilną konieczność zmian w prawie kanonicznym szerzej regulujących tego typu przypadek, w szczególności “poprzez ustanowienie procedury poświadczającej skuteczną wolność tego aktu” [rezygnacji], uregulowanie “statusu byłego papieża” (poprzez stanie się przez niego z momentem rezygnacji kardynałem bez praw wyboru czynnego i biernego), jego tytułu, zwłaszcza poprzez uniknięcie nomenklatury “dwóch papieży”, ceremonii pogrzebowej. W konkluzji Brandmueller stwierdza: rezygnacja papieża jest możliwa, nastąpiła, lecz miejmy nadzieję że nie wydarzy się już nigdy.”
Drugim głosem, na który powołuje się S. Magister jest głos biskupa G. Sciaccy, kanonisty i sekretarza trybunału Sygnatury Apostolskiej, prywatnie przyjaciela J. Ratzingera – w wywiadzie dla Vatican Insider z 25 sierpnia. W wywiadzie Sciacca krytykuje kreowanie postaci “papieża emeryta” oraz samo to określenie: “Wyrażenie ‘papież emeryt’ czy też ‘Najwyższy Kapłan emeryt’ zdaje się przypisywać rodzaj władzy papieskiej różnej od innego rodzaju jej wykonywania. Wykonywanie to nie zostało określone, nigdy nie zostało zdefiniowane w żadnym doktrynalnym dokumencie i niepojęte jest że związane z przedmiotem rezygnacji. Tego rodzaju argumentacja zakład że część papieskiej władzy pozostawałaby przy emerycie, nawet jeśli, jak powiedziano, jej wykonywanie jest zabronione. (…) Problemem nie jest określenie ‘papież’ lub ‘biskup Rzymu’ lecz przymiotnik ’emeryt’, który niesie za sobą rodzaj podwojenia obrazu papieża. Przede wszystkim chciałbym zastrzec: nie należę do tych, którzy mają nadzieję że rezygnacja z papiestwa stanie się zwyczajem. Przeciwnie!” Scaccia postuluje dalej na wszelki wypadek zmiany legislacyjne, określające precyzyjnie rolę byłego papieża, na przykład poprzez ponowne włączenie go do kolegium kardynałów, grona biskupów, etc., podkreślające wyłączność nowego papieża w zakresie urzędu.

opr. za chiesa.espresso.repubblica.it/articolo/1351363
i linkowanymi tam tekstami

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s