Pius IX: Maxima quidem

MAXIMA QUIDEM – przemówienie Piusa IX na konsystorzu 9. czerwca 1862 będące m.in. podstawą potępienia w Sylabusie błędów (Quanta cura) wolności religijnej

tekst łaciński z tłum. angielskim thejosiasdotcom.files.wordpress.com/…/pius-ix-maxima-…

(…) Jak dobrze wiecie, Czcigodni Bracia, najohydniejszą z wojen rozpalono przeciw całej sprawie katolickiej przez tych, którzy są wrogami Krzyża Chrystusowego. Albowiem ponieważ nie uznają oni zdrowej nauki, połączywszy się w niegodziwym spisku, bluźnią w swej ignorancji i usiłują poprzez przewrotne sztuki wszelkiego rodzaju wstrząsnąć fundamentami naszej najświętszej religii i ludzkiej społeczności. Zaiste usiłują oni, jakby było to możliwym, obalić zarówno religię, jak i społeczeństwo, oraz zatruć serca wszystkich ludzi najbardziej zgubnymi błędami, zdeprawować ich i odwrócić od katolickiej religii.
Zaprawdę owi najbardziej przebiegli tworzyciele szalbierstwa i fabrykatorzy fałszu nie zaprzestają wywoływać z ciemności wszystkie potworne oznaki starożytnych błędów – obalonych i odrzuconych po wielokroć poprzez najmędrsze pisma i potępione poprzez najbardziej uroczysty osąd Kościoła – i powiększać je, wyrażając je w nowych, zróżnicowanych i najbardziej zwodniczych formach i wyrażeniach oraz rozpowszechniać je wszędzie poprzez mody.
Poprzez tę najbardziej zgubną i całkowicie diaboliczną metodę zanieczyszczają i zniekształcają wiedzę o wszystkich rzeczach, szerzą niszczącą truciznę rujnującą dusze, i zachęcają do niepohamowanego korzystania z życia oraz wszelkich rodzajów zdeprawowanych żądz; wywracają porządek religijny i społeczny; dążą do nawet wyplenienia jakiejkolwiek koncepcji sprawiedliwości, prawdy, prawa, szczerości i religii, oraz szydzą i gardzą, i atakują najświętsze dogmaty i doktrynę Chrystusową. (…)
Każdy z was wie, Czcigodni Bracia, że ludzie ci po prostu niszczą niezbędną spójność, która, z woli Bożej istnieje pomiędzy oboma porządkami, naturalnym i ponadnaturalnym; i podobnie ci sami ludzie zmieniają, podważają i niszczą właściwą, prawdziwą i autentyczną naturę oraz autorytet Boskiego objawienia oraz ustrój i władzę Kościoła. A postępują oni w tej śmiałości opinii tak, że nie wahają się w sposób najbardziej zuchwały zaprzeczać każdej prawdzie, każdemu porządkowi prawnemu, władzy i prawu Boskiego pochodzenia. (…)
I nie obawiają się głosić, poprzez wprowadzanie w błąd i oszustwo, przed całym światem, że święci ministrowie Kościoła oraz Papież rzymski powinni zostać pozbawieni wszelkich praw i władzy w kwestiach doczesnych. Co więcej, nie wahają oni się oświadczać, z największym zuchwalstwem, że Boskie objawienie jest nie tylko bezużyteczne, ale nawet szkodliwe dla ludzkiego rozwoju oraz że objawienie nie jest kompletne i dlatego podlega stałemu, nieograniczonemu rozwojowi odpowiadającemu postępowi ludzkiego rozumu. (…)
Dlatego, wedle paplaniny tych najbardziej krnąbrnych zwolenników przewrotnych nauk, prawo moralne nie potrzebuje usankcjonowania przez Boga i nie jest wcale konieczne by ludzkie prawa odpowiadały prawu naturalnemu lub uzyskiwały od Boga swą wiążącą moc. Dlatego też twierdzą, że prawo Boże nie istnieje. (…) A ponieważ w sposób przewrotny ośmielają się wyprowadzać wszystkie prawdy religijne z wrodzonej siły ludzkiego rozumu, przyznają człowiekowi pewne prawo podstawowe, zgodnie z którym może on myśleć i mówić o religii w sposób, w jaki mu się podoba i oddawać taką cześć i kult Bogu jaki uzna za bardziej dla siebie stosowny. (…)
Z brakiem zasad, równym jedynie ich szaleństwu, nie mają skrupułów i twierdzą że nie istnieje żadne wszechwiedzące i opatrznościowe Bóstwo, odrębne od rzeczy tego świata, oraz że Bóg jest tożsamy z naturą i dlatego podlega On zmianie; oraz że Bóg naprawdę przejawia się w człowieku i świecie; oraz że wszystkie rzeczy są naprawdę Bogiem i częścią Bóstwa; a także że Bóg i świat są w rzeczywistości jednym, i także duch oraz materia, konieczność i wolność, prawda i fałsz, dobro i zło, sprawiedliwość i niesprawiedliwość są w rzeczywistości tym samym. Z pewnością nic bardziej bezrozumnego, nic bardziej bezbożnego, nic bardziej odrażającego dla rozumu nie można sobie wyobrazić ani wymyśleć (…)
Bowiem któż nie dostrzega że lud chrześcijański z dnia na dzień jest nieszczęśnie mamiony przez nieprawość tak wielu przewrotnych nauk, przez tak wiele niemoralnej ułudy i machinacji, i popychany ku ruinie; oraz że Kościół katolicki, jego zbawienna nauka, jego czcigodne prawa, jego święci ministrowie znajdują się w oblężeniu, a z tych powodów, wszelkie występki oraz nieszczęścia przeważają i się zwiększają, zaś sama świecka społeczność jest ustawicznie w stanie zamętu?
I dlatego my, nader pomni naszego Apostolskiego urzędu, a zwłaszcza zatroskani o dobro duchowe i zbawienie wszystkich ludzi, powierzone nam przez Boga z nieba – ponieważ, używając słów naszego najbardziej świętego poprzednika Leona I “nie możemy w inny sposób rządzić tymi, których nam powierzono jak tylko, z gorliwością wiary w Pana, poszukując tych którzy niszczą i są zniszczeni, i, z całą surowością, odcinając ich od zdrowych umysłów, aby zaraza bardziej się nie rozprzestrzeniła” – podnosząc nasz Apostolski głos przed tym najbardziej czcigodnym zgromadzeniem odrzucamy, zakazujemy i potępiamy wszystkie poszczególne wymienione błędy, całkowicie niezgodne i w wielkim stopniu przeciwne nie tylko katolickiej wierze i nauczaniu, oraz prawom Boskim i kościelnym, ale również wiecznemu i naturalnemu prawu, a także sprawiedliwości i prawemu rozumowi. (…)
Bowiem wiecie najlepiej jaką przede wszystkim rzecz należy uczynić, gdyż dotyczy to sprawy naszej najświętszej wiary, Kościoła katolickiego i jego doktryny oraz zbawienia ludzi, a także dobra i spokoju ludzkiej społeczności. Dlatego, w takim stopniu w jakim to na was spoczywa, nie poprzestawajcie odwracać od wiernych zarazków tak poważnej choroby – to jest nie poprzestawajcie w usuwaniu im z oczu i rąk niszczycielskich książek i gazet, wytrwale wpajając, nauczając, napominając i przekazując tymże wiernym najpobożniejsze wskazówki naszej czcigodnej religii tak aby mogli umknąć przed tymi nauczycielami nieprawości jak przed wężem. (…)
Działajcie śmiało, Czcigodni Bracia, abyście nie utracili siły ducha w wielkim zamęcie i nieprawości tych czasów; lecz polegając całkowicie na Boskiej pomocy i przybierając we wszystkich sprawach nieprzeniknioną tarczę sprawiedliwości i wiary oraz miecz Ducha, którym jest Słowo Boże, nie zaprzestawajcie dawać odporu wysiłkom wszystkich wrogów Kościoła katolickiego i Stolicy Apostolskiej, tępiąc ich ostrza i rozbijając ich ataki.
(…)

Advertisements
This entry was posted in Magisterium, Rewolucja SW II. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s