M. Davies: Reforma św. Piusa V

fragmenty książki “Cranmer’s Godly Order”

‘Jednolitość liturgii w całym Kościele nigdy nie była katolickim ideałem. Nikt nie pragnie zastąpić wschodnich liturgii, czy nawet tych z Mediolanu i Toledo, tą z Rzymu. Jednak jest to rozsądny ideał, który ci co używają rytu rzymskiego powinni używać jednolicie w czystej formie.’ W czasie Soboru Trydenckiego istniała wielka różnorodność miejscowej praktyki. Wykształcenie miejscowych rytów nastąpiło w toku średniowiecza tak jak w przypadku rytu Sarum w Anglii. Były one zwykłymi wariantami rytu rzymskiego i nie mogą być mylone z takimi ważnymi tradycjami jak liturgia mozarabska czy ambrozjańska, które słusznie mogą być uznawane za odrębne ryty. Jak wyjaśnia ks. Fortescue:

‘We wszystkim co posiadało jakąkolwiek wagę Sarum (i wszystkie inne ryty średniowieczne) było po prostu rzymskim rytem, który nadal używamy. Nie tylko cały porządek i kolejność była ta sama, ale również wszystkie ważne elementy. Kluczowy element, Kanon był słowo w słowo taki sam jak nasz. Żaden średniowieczny biskup nie ośmielił się dotknąć świętej eucharystycznej modlitwy.’ Reformacja protestancka dostarczyła bodziec do realizacji potrzeby pewnego rodzaju reformy liturgicznej, która i tak byłaby konieczna. ‘Reformatorzy protestanccy oczywiście siali spustoszenie w starej liturgii. Odrzucali wyrażenie samych dogmatów (Realnej Obecności, Ofiary Eucharystycznej, etc.). Zatem zamienili je na nowy obrządek komunii, który wyrażał ich zasady, lecz, oczywiście, zerwali całkowicie z całą historyczną liturgiczną ewolucją. Sobór Trydencki (1545-1563), sprzeciwiając się anarchii tych nowych nabożeństw pragnął by Msza rzymska była celebrowana w jeden sposób wszędzie. Miejscowe zwyczaje średniowieczne istniały wystarczająco długo. Stały się przeładowane i wybujałe, a ich różnorodność powodowała zamęt.’

Podczas osiemnastej sesji Sobór powołał komisję do zbadania Mszału, jego rewizji i jego odbudowy ‘zgodnie ze zwyczajem i rytuałem świętych Ojców’, używając w tym celu najlepszych manuskryptów i innych dokumentów. Jak komentuje ks. Fortescue ‘wywiązali się z tego zadania bardzo dobrze.’ ’14 lipca 1570 roku papież opublikował zreformowany Mszał wydrukowaną bullą Quo Primum. Nosił tytuł ‘Missale Romanum ex decreto ss. Concilii Tridentini restitutum’ Św. Pius V został uznany przez Kościół za narzędzie wybrane przez Boga ad conterendos Ecclesiae hostes et ad divinum cullum reparandum. (…)

Nic nie mogło być większym kontrastem do rewolucji [protestanckiej] opisanej w rozdziale VIII. Do czasów św. Piusa V dzieje rytu rzymskiego były procesem naturalnego i stopniowego rozwoju. Ks. David Knowles (…) wyjaśnił że: ‘Mszał 1570 stanowił naprawdę rezultat wskazówek danych na Soborze Trydenckim, jednakże był w rzeczywistości jeśli chodzi o części zwykłe, kanon, propria i wiele więcej repliką Mszały rzymskiego z roku 1474, który z kolei powtarzał we wszystkich istotnych elementach praktykę Kościoła rzymskiego czasów Innocentego III, która wywodziła się z praktyki Grzegorza Wielkiego i jego następców w VII wieku. Mówiąc w skrócie, Mszał z roku 1570 był w istotnych punktach praktyką głównego nurtu średniowiecznej liturgii europejskiej, włączając w to Anglię i jej ryty.’ Ks. Fortescue uważa że pontyfikat św. Grzegorza Wielkiego stanowi epokę w dziejach Mszy, pozostawiając liturgię w jej istotnych elementach taką jak mamy ją dziś. Istnieje ponadto stała tradycja że św. Grzegorz był ostatnim, który ingerował w zasadniczą część Mszy to jest Kanon. (…) ‘Ta okoliczność że pozostał niezmieniony przez trzynaście stuleci jest najbardziej wymownym świadectwem czci, którą był zawsze otaczany oraz skrupułów, które zawsze odczuwano, dotykając tak świętego dziedzictwa, które dotrwało do nas od nieznanej starożytności’. Choć ryt rozwijał się dalej po czasach św. Grzegorza: ‘wszystkie późniejsze modyfikacje były umieszczane w ramach starego porządku, a jego najważniejsze części były nie zmieniane. Mniej więcej od czasów św. Grzegorza mamy tekst Mszy, jej obrządek i uporządkowanie jako uświęconą tradycję, której nikt nie ośmielił się dotykać poza mało ważnymi szczegółami.’

Wśród dodatków: ‘modlitwy u stopni ołtarza w ich obecnej formie tworzą najpóźniejszą część. Wykształciły się one ze średniowiecznych przygotowań prywatnych [do Mszy] i nie zostały formalnie wprowadzone w obecnej formie przed Mszałem Piusa V (1570)’. Były one jednakże powszechnie używane przed reformacją, co jest potwierdzone faktem że zarówno Luter, jak i Cranmer uważali za konieczne usunięcie Iudica me, z jego odesłaniem do kapłana idącego do ołtarza Bożego oraz Confiteor (…)

‘Gloria została wprowadzona stopniowo – na początku była śpiewana wyłącznie podczas świąt i Mszy biskupich. Przypuszczalnie ma pochodzenie galijskie. Credo przyjęto w Rzymie w XI wieku. Modlitwy Ofertorium oraz Lavabo adaptowano z krajów zaalpejskich tuż przed XIV wiekiem. Placeat, błogosławieństwo, Ostatnia Ewangelia zostają stopniowo wprowadzone w średniowieczu’. Należy zauważyć że modlitwy te prawie w każdym wypadku posiadają zastosowanie liturgiczne sięgające setek lat wstecz, zanim zostały oficjalnie włączone do rytu rzymskiego. Suscipe Sancte Pater jest wzmiankowane już w modlitewniku Karola Łysego (875-877). (…) Połączenie oryginalnego rytu rzymskiego z różnymi elementami gallikańskimi wyjaśnia powstanie różnych średniowiecznych rytów, nie tyle rytów co po prostu wariantów rytu rzymskiego. Kanon oczywiście pozostał bez zmian. (…) Zauważymy również, czytając rozdział XII, że modlitwy, które stały się częścią Mszy rzymskiej po czasach Grzegorza Wielkiego należały do pierwszych, które odrzucili Reformatorzy – nie dziwi to, gdyż jednym z powodów, które zapewne skłoniły Kościół, prowadzony przez Ducha Św., do ich akceptacji, była wyjątkowa jasność ich zawartości doktrynalnej. Owa tendencja aby ryt wyrażał w sposób coraz jaśniejszy to co w nim się zawiera pozostaje w doskonałej zgodności z zasadą lex orandi, lex credendi. (…)

Naturę reform św. Piusa V można najlepiej wyrazić, cytując ks. Fortescue w związku z częścią Mszy, która została już wspomniana – modlitwami u stóp ołtarza. ‘Wyznanie grzechów jest również przygotowaniem wspólnym dla większości rytów. To Mszał Piusa V ostatecznie ustalił modlitwy celebransa w znanej nam formie. Długo istniały one w takich czy innych kombinacjach, razem z alternatywnymi zestawami modlitw. Członkowie trydenckiej komisji jedynie wprowadzili jednolitość używania jednej z najbardziej rozpowszechnionych form.’ (…)

Komentując bullę Quo Primum ks. Raymond Dulac zauważa że: ‘jest charakterystyczne dla naprawdę wielkiego przywódcy że im bardziej stanowczy jest on w nakładaniu obowiązków, bardziej skrupulatny jest w kwestii przestrzegania praw. Nie tylko ogólnych i absolutnych praw abstrakcyjnej ‘osoby’, ale historycznych praw jednostek i danych społeczności, nawet uzyskanych wyłącznie drogą zwyczaju.’ Papież św. Pius V zezwolił na zachowanie każdego rytu, który mógł wykazać się zasadą dwustu lat, jak również takich jak dominikański, karmelitański i kartuski. (…)

Po reformie św. Piusa V następowały rewizje [Mszału] jednak, jak wyjaśnia ks. Fortescue, do jego czasów (1917) miały one w zamiarze utrzymanie Mszału w zgodności z reformą roku 1570. ‘Do czasów Klemensa VIII (1592-1605) drukarze doprowadzili do skażenia tekstu w różny sposób.’ Dziełem komisji wyznaczonej przez Klemensa VIII ‘była wyłącznie korekta tych skażeń. W żaden sposób nie dokonywali modyfikacji Mszy… Benedykt XIV (1740-1758), który uczynił tak wiele dla reformy liturgii nie poddał Mszału rewizji.’ Ks. Fortescue omawia w sposób szczegółowy wszystkie kolejne rewizje do jego czasów, konkludując że: ‘Od czasów Soboru Trydenckiego historia Mszy nie jest niczym innym jak tworzeniem i zatwierdzaniem nowych Mszy [tj. propriów do danej Mszy]. Układ i wszystkie podstawowe części pozostają bez zmian. Nikt nie myślał o dotykaniu czcigodnej liturgii Mszy rzymskiej poza dodawaniem do niej nowych propriów.’ (…)

‘Zasadniczo Mszał św. Piusa jest sakramentarzem gregoriańskim’ pisze ks. Fortescue ‘który z kolei wywodzi się z księgi Gelazjusza, która opiera się na kolekcji leonińskiej. Znajdujemy modlitwy naszego Kanonu w traktacie de Sacramentis i odniesienia do niego już w IV wieku. Zatem nasza Msza sięga bez zasadniczej zmiany do czasów kiedy dostała wywiedziona z najstarszej z liturgii. Pachnie nadal tą liturgią, dniami kiedy cezar władał światem i myślał że może wykorzenić Wiarę Chrystusową, kiedy nasi ojcowie spotykali się przed świtem i śpiewali hymn do Chrystusa jako Boga. Ostatecznym wynikiem naszego badania jest to, że mimo nierozwiązanych kwestii, późniejszych zmian, nie istnieje w chrześcijaństwie inny ryt tak czcigodny jak nasz.’ (…)

Starożytność Mszy rzymskiej jest kwestią wymagającą podkreślenia. Istnieje to co ks. Fortescue opisuje jako ‘przesąd który zakłada że wszystko ze Wschodu musi być stare’. Jest to błędem i brak jest istniejącej liturgii wschodniej z historią ciągłego sprawowania sięgającą tak daleko wstecz jak rzymska Msza. Jest to szczególnie trafne w odniesieniu do Kanonu rzymskiego. Dom Cabrol, benedyktyn, ‘ojciec’ współczesnego ruchu liturgicznego podkreśla że ‘Kanon naszego Rytu rzymskiego, którego zasadnicza część uformowała się w IV wieku jest najstarszym i najbardziej czcigodnym przykładem wszystkich modlitw eucharystycznych będących dziś w użyciu.’ W podobny sposób ks. Ludwik Bouyer, jeden z przywódców współczesnego ruchu liturgicznego do czasów Soboru Watykańskiego II zwraca uwagę że: ‘Kanon rzymski w obecnej postaci sięga do Grzegorza Wielkiego. Nie istnieje ani na Wschodzie, ani na Zachodzie, modlitwa eucharystyczna, pozostająca do dziś w użyciu, która może się szczycić taką starożytnością. W oczach nie tylko prawosławnych ale anglikanów i nawet tych protestantów, którzy, do pewnego stopnia, zachowali poczucie tradycji, wyrzucenie jej oznaczało by odrzucenie wszelkich roszczeń po stronie Kościoła rzymskiego do reprezentacji prawdziwego Kościoła katolickiego.’ (…)

Historyczna wartość Mszału jako żywego ogniwa łączącego z najwcześniejszymi kształtującymi korzeniami cywilizacji chrześcijańskiej w Europie jest inną kwestią, na którą zwraca uwagę Dom Cabrol. ‘Gdyby owe dowody starożytności były jedynie kwestią archeologiczną nie moglibyśmy zwracać na nie tyle uwagi, ale mają one inną niezmierną wagę. Dowodzą one wieczności Kościoła i ciągłości jego nauczania. Musimy żyć naszą tradycją, ale Kościół zachodni nigdy nie mylił wierności tradycji z antykwarianizmem. Żyje on i wzrasta wraz z czasami, cały czas zmierzając do jego celu. Liturgia Mszału z jej zmianami i rozwojem na przestrzeni stuleci jest tego dowodem, ale dowodzi również że Kościół nie wypiera się swej przeszłości. Posiada skarb, z którego może wyciągnąć nowe i stare, i to jest tajemnica jego zdolności przystosowania, uznawanej nawet przez jego wrogów. Choć przyjmuje on pewne reformy nigdy nie zapomina o przeszłości i strzeże starannie swych relikwii starożytnych. Mamy tu wyjaśnienie rosnącego szacunku dla liturgii i wielkiej liturgicznej odnowy jaką dziś widzimy. To co możemy nazwać ‘archaizmami’ Mszału jest wyrazem wiary naszych ojców, naszym obowiązkiem jest tego strzec i przekazać potomnym. (…) Papież w V wieku, podczas znanej kontrowersji, ogłosił następujące słowa, które były odtąd uważane za teologiczny aksjomat: Legem credendi lex statuat supplicandi (prawo modlitwy kształtuje prawo wiary), innymi słowy – liturgia Kościoła jest pewnym przewodnikiem do jego nauczania. Przede wszystkim Kościół ceni integralność wiary, której jest strażnikiem: nie może zatem pozwolić by jego oficjalna modlitwa i kult pozostawały w sprzeczności z jego doktryną. Dlatego też zawsze strzegł formuł swojej liturgii z największą troską, poprawiając lub odrzucając wszystko co wydawało się w jakikolwiek sposób skażone błędem. Księgi liturgiczne stanowią zatem autentyczny wyraz wiary katolickiej i są, w rzeczywistości, źródłem, z którego teologowie mogą bezpiecznie czerpać swoje argumenty w obronie wiary. Liturgia zajmuje ważne miejsce wśród loci theologici, a jej głównym reprezentantem jest Mszał. Nie jest on oczywiście podręcznikiem teologii dogmatycznej i zajmuje się czcią oddawaną Bogu, a nie kontrowersyjnymi kwestiami. Jednakże prawdą jest że Mszał zawiera wspaniałą syntezę doktryny chrześcijańskiej – o Świętej Eucharystii, Ofierze, modlitwie, czci chrześcijańskiej, Wcieleniu i Odkupieniu. W rzeczywistości wszystkie dogmaty Wiary znajdują w nim swój wyraz.’ (…)

W swojej książce Oto Msza H. Daniel-Rops wyjaśnia że “ogłoszono w Katechizmie Soboru Trydenckiego że żadna część Mszału nie może być uznawana za niepotrzebną lub zbyteczną, zaś nawet najmniejszy zawarty w nim zwrot za niedoskonały lub mało ważny. Najkrótsze z jego formuł, zwroty, które są wypowiadane w ciągu najwyżej kilku sekund, tworzą integralne części całości, w której zostały połączone i przedstawiają dar Boży, ofiarę Chrystusa oraz łaskę, która na nas spływa. Ta cała koncepcja ma na względzie rodzaj duchowej symfonii, w której tematy są wyrażane, rozwijane i łączone pod przewodnictwem jednego celu.’

Piękno, wartość, doskonałość rzymskiej liturgii Mszy, tak powszechnie uznawanej i podziwianej, zostały opisane przez ks. Fabera jako ‘najpiękniejsza rzecz po tej stronie Nieba. Wyrosła ona ze wspaniałego rozumu Kościoła i wyniosła nas poza nas samych i spowiła obłokiem mistycznej słodyczy oraz wspaniałością więcej niż anielskiej liturgii, i oczyściła nas prawie bez naszego udziału, i ujęła nas niebiańskim urokiem, tak iż nasze własne zmysły wydają się uzyskiwać wzrok, słuch, zapach, smak i dotyk przekraczające to co może nam dać ziemia.’

Owym natchnionym przez Boga arcydziełem była, z kilkoma nieistotnymi wariantami, liturgia, która stała się obiektem nienawiści i furii rewolucji opisanej w rozdziale VIII. (…) Kiedy Laszlo Toth zaatakował w roku 1972 Pietę Michała Anioła świat był przerażony. Wierni i niewierzący połączyli się w ich poczuciu oburzenia. Każdy zadawał pytanie: ‘jak ktoś mógł podnieść rękę przeciw czemuś tak pięknemu?’ Jak ludzie, którzy byli kapłanami, a nawet biskupami mogli podnieść ręce aby zniszczyć ‘najpiękniejszą rzecz po tej stronie Nieba’ jest kwestią, która w ludzkich kategoriach nie znajduje odpowiedzi. (…)

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s