M. Davies: Najstraszniejsze bluźnierstwo

fragmenty książki “Cranmer’s Godly Order”

(…) Użycie słowa “reformatorzy” jest rodzajem wprowadzającego w błąd określenia protestanckich herezjarchów. Stało się ono przedmiotem powszechnego użycia w opracowaniach historycznych dotyczących Reformacji, innego mylącego określenia. Jednakże nie trzeba zbyt głębokich badań by uświadomić sobie że nie byli oni reformatorami lecz rewolucjonistami, którzy wystąpili by obalić istniejącą religię i zastąpić ją tą sfabrykowaną przez siebie przy założeniu że odpowiadała ona nauczaniu i praktyce pierwotnego chrześcijaństwa. Jak tylko uzyskali władzę próbowali w prostych wiernych wzbudzić tę samą nienawiść do Kościoła Chrystusowego, która inspirowała ich własny fanatyczny zapał. Byli rewolucjonistami religijnymi i z doskonałym zmysłem rewolucyjnym wyczuwali że pierwszym krokiem wzmocnienia ich władzy było wzniecenie nienawiści do starego porządku. Stara religia, mówiono ludziom, jest “bałwochwalczym kościołem… będącym zaprawdę nie tylko nierządnicą (jak nazywa ją Pismo), lecz w dodatku ohydną, plugawą, zwiędłą ze starości nierządnicą (albowiem ma ona zaiste wiek starożytny)… najohydniejszą i najplugawszą dziwką jaką kiedykolwiek widziano… wielką ladacznicą wszystkich ladacznic, matką wszystkich ladacznic, matką kurestwa przepowiedzianą przez św. Jana w jego Objawieniu…” Prawidłowo wyczuwali oni, nic dziwnego, gdyż byli niemal wszyscy księżmi, że znaczenie miała właśnie Msza, że to przeciw Mszy bardziej niż papiestwu musi zostać wyprowadzone główne uderzenie ich ataku. (…) Jednym z największych i najbardziej spostrzegawczych współczesnych obrońców Mszy był teolog Jan Cochlaeus (1479-1552). Trafnie wskazał on, że, atakując Mszę, Luter zaatakował samego Chrystusa “albowiem On jest tym, który naprawdę ustanowił i ugruntowuje Mszę, prawdziwym Najwyższym Kapłanem Mszy i zarazem Tym, który jest ofiarowywany, jak uznają wszyscy chrześcijańscy nauczyciele.” Z równą dokładnością zdiagnozował on sprzeczność tkwiącą w uroszczeniu herezjarchów do bycia “reformatorami”: “są tymi, którzy zostali sprawiedliwie uznani za winnych herezji i zamiast szukać środków naprawy tego co szwankuje, podejmują usunięcie samej istoty pod pretekstem nadużyć.” Ostrzegł innych katolickich apologetów by nie skupiali swych głównych wysiłków na obronie prymatu papieża, lecz na obronie Mszy, zadaniu, które było znacznie bardziej kluczowe, gdyż “Luter grozi wyrwaniem serca z ciała Kościoła”.

Sami reformatorzy byli znacznie podzielenie w kwestii doktryny Wieczerzy Pańskiej, ale łączyła ich wspólna pogarda interpretacji jej jako ofiary, której zawsze nauczał Kościół katolicki. Luter był wystarczająco szczery by przyznać tradycyjny charakter nauczania i wsparcie “świętych ojców, tak wielu autorytetów i tak rozpowszechniony zwyczaj stale zachowywany na całym świecie”. Jego odpowiedzią było “… raczej odrzucić ich wszystkich niż przyznać że Msza jest dziełem i ofiarą…”. Sam Luter ocenił sytuację z doskonałą precyzją kiedy oświadczył: “jak tylko Msza zostanie obalona, mówię, że obalimy całość papiestwa”. Nienawiść reformatorów do Mszy najlepiej ilustruje kilka cytatów z bogactwa dostępnego materiału:

Luter: “oświadczam że wszystkie burdele (choć Bóg strasznie je potępił), wszystkie rzezie, mordy, kradzieże i cudzołóstwa spowodowały mniejszą ohydę niż papieska Msza”. Msze są “szczytem idolatrii i bezbożności”, złem wprowadzonym przez samego szatana. “Zaprawdę to na Mszy jak na skale zbudowany jest cały system papieski, z jego klasztorami, biskupstwami, kolegiatami, ołtarzami, urzędami, doktryną, to jest ze wszystkimi trzewiami. Wszystko to musi się zawalić jak tylko upadnie świętokradcza i obrzydliwa Msza”. Warto wspomnieć że 19 lipca roku 1970 na Zgromadzeniu Światowej Federacji Luteran w Evian bp Willebrands, wysłannik papieża, zaproponował toast za “głęboko religijną osobowość Marcina Lutra i szczere poświęcenie, z którym poszukiwał przesłania Ewangelii”.

Kalwin: “… Szatan zaślepił niemal cały świat morowym błędem przyjęcia że Msza jest ofiarą i oblacją w celu uzyskania przebaczenia grzechów… Ta ohyda Mszy przedstawiana w złotym naczyniu, to jest w imieniu Bożego słowa, uczyniła wszystkie królestwa ziemi tak pijanymi, tak ogłupionymi i odurzonymi od największego do najmniejszego, że niektórzy, będąc głupsi niż zwykłe zwierzęta, uczynili z tej śmiercionośnej przepaści początek i koniec własnego zbawienia. Z pewnością szatan nigdy nie wymyślił bardziej skutecznego środka do ataku i pokonania królestwa Chrystusa”. (…)

tłum. własne z oryginału

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s