Ks. K. Stehlin: list do Rycerzy Niepokalanej z 31.05.2016 r.

(list z 31.05.2016 r. opublikowany na stronie fsspx.asia/…/letter-all-knig…) tłum. obszernych fragmentów:

“(…) Byłem na pierwszym roku seminarium, w roku 1981, kiedy kierownictwo tradycyjnego Katolickiego Ruchu Młodych w Niemczech (KJB) wydało biuletyn poświęcony życiu i pracy apostolskiej św. Maksymiliana Kolbe. Jako seminarzyści byliśmy zafascynowani odkryciem tego świętego naszych czasów, który był tak całkowicie tradycyjny w swej głębokiej wierze i gorliwości apostolskiej, jednocześnie używając współczesnych, nowoczesnych środków techniki. Święty, który fascynuje ludzi młodych nawet w naszych czasach. Owa sprawa nawrócenia młodych ludzi pojawiła się ponownie w roku 1986 kiedy wyznaczono nas do [misji] w Afryce. Zainspirowany przekazem objawień Naszej Pani w Fatimie (trzema tomami brata Michela od Trójcy św.) oraz biografią św. Maksymiliana Kolbe (napisaną przez Marię Winowską), ks. Loic Duverger założył potem w roku 1988 ruch dla dziewcząt “Companie de l’Immaculee”. (…) Najbardziej cudownym owocem [ruchu] była wewnętrzna przemiana wielu młodych dziewcząt, które przeżywały autentyczne życie wewnętrzne i pokazywały czasami heroiczną odwagę w obronie wiary w pogańskim otoczeniu, a nawet rodzinie. Niektóre przywiodły swoich rodziców, braci i siostry do nawrócenia. Wśród tych, które umarły przedwczesną śmiercią na różne tropikalne choroby mogliśmy widzieć rzadko spotykany stopień męstwa, a nawet świętości. Te niesamowite przykłady utwierdziły nas w przekonaniu o niesłychanej sile Niepokalanej w naszych czasach, szczególnym znaczeniu Fatimy oraz konieczności podejmowania całej naszej pracy apostolskiej wyłącznie z Nią i pod Jej przywództwem.
Ale dopiero w roku 1994 kiedy niespodziewanie zostałem wyznaczony do podjęcia dzieła katolickiej Tradycji w Polsce, odkryłem kim naprawdę był św. Maksymilian Kolbe i jego Rycerstwo. Lektura jego listów i konferencji w ojczystym języku umożliwiła mi odkrycie uniwersalnego geniusza, zarówno w kontemplacji, jak i w działaniu, teologa najgłębszych tajemnic Maryi oraz mistrza organizacji, który używał nowoczesnych środków techniki i wynalazków aby rozpowszechniać wiedzę o Naszej Królowej i miłość do Niej wśród milionów ludzi. Ów ciągle nieuleczalnie chory zakonnik założył jeden z najważniejszych ruchów maryjnych w świecie, trzeci po “Legionie Maryi” i “Niebieskiej Armii Matki Boskiej z Fatimy”, bez środków materialnych założył konwent nazwany “Miastem Niepokalanej”, który w ciągu 15 lat stał się największy w świecie od czasów średniowiecza, mając prawie 1000 mieszkańców. Uznając za niewystarczające rozpalenie płomienia miłości do Maryi w swej ojczyźnie, wyruszył w misję do dalekiej Azji z pragnieniem przywiedzenia do jej stóp “miliardów dusz”. Wreszcie, po heroicznym życiu, heroiczna śmierć w bunkrze głodowym w Auschwitz, za współwięźnia, ojca rodziny.
Kiedy w roku 1998 znalazłem się w Warszawie by otworzyć pierwszy przeorat, oczywistymi były częste wizyty w pobliskim Niepokalanowie, mieście Niepokalanej. To było tak jakby sam święty nas spotykał, kiedy rozważaliśmy pozostałości owego gigantycznego apostolatu (muzeum, oryginalną kaplicę i pomieszczenia, gdzie żył święty, cmentarz jego heroicznych towarzyszy, etc.). Unikalnym doświadczeniem były długie rozmowy ze starszymi zakonnikami, którzy znali go osobiście. Jednakże, odkryliśmy również inną stronę [współczesnego] Rycerstwa Niepokalanej: miejsce to było pełne ruchów charyzmatycznych, księgarnia zapełniona bardzo liberalnymi i modernistycznymi książkami, byliśmy często świadkami liturgicznych ceremonii i spotkań takich jak zgromadzenie tłumów by ekscytowały się pustymi emocjami, podobnymi do tych, które możecie znaleźć na każdym koncercie rockowym pod otwartym niebem. W roku 1997 opublikowano także nowe statuty Rycerstwa Niepokalanej, bardzo różne od tych wcześniejszych. Do bestsellerów należała książka generalnego moderatora Rycerstwa ks. Simbuli, który mocno krytykował świętego założyciela za wąskość jego horyzontów myślowych i ‘zamknięcie w poglądach swoich czasów’. Kiedy zapytaliśmy starszych zakonników, którzy znali świętego o te zmiany, słyszeliśmy często jak odpowiadają ze smutkiem ‘teraz wszystko uległo zmianie’. ‘Rycerz Niepokalanej’ stał się pobożną publikacją pełną modernistycznych odniesień, pozbawioną oryginalnego brzmienia.
W tym samym czasie dotarli do nas pewni młodzi wierni, którzy zapytali czy nie należy odnowić Rycerstwa Niepokalanej właśnie takiego jakim założył je św. Maksymilian. Ponieważ katolicka Polska od lat 20-tych [XX wieku] pozostawała pod głębokim wpływem Rycerstwa Niepokalanej, założyć je na nowo w tym samym duchu w jakim ustanowił je święty fundator… (…) W tym momencie odkryliśmy głębszy aspekt Rycerstwa i jego świętego założyciela i zorientowaliśmy się że ruch ten ma unikalny charakter w skali świata, doskonale odpowiadający naszym czasom z następujących powodów:
1) Jak wskazuje nazwa Militia Immaculatae przypomina o Ecclesia Militans [Kościele walczącym], prawdziwym Kościele katolickim na ziemi w swej nieustannej walce przeciw diabłu, grzechowi i błędowi. Od pięćdziesięciu lat owe kluczowe katolickie kwestie zostały usunięte z umysłów wiernych, których naucza się by działali na rzecz ogólnego pokoju i wzajemnego szacunku wszystkich religii. co gorsze: od owego czasu wieczne i najważniejsze rzeczywistości takie jak niebo, piekło, czyściec, śmierć, sąd, walka z szatanem i nawrócenie z błędu na jedyną prawdę katolicką… zostały powszechnie porzucone i zastąpione pragnieniem zjednoczenia świata we wzajemnym zrozumieniu i pokoju. Masoński nowy porządek świata stał się ideałem dla wielu katolików.
Rycerstwo Niepokalanej jawi się jako remedium na tę modernistyczną plagę, na pacyfizm naszych czasów, stając się mocnym przypomnieniem jedynej prawdziwej perspektywy: jesteśmy na ziemi aby walczyć o zbawienie dusz. Podkreśla nieprzemijające wartości oraz właściwy użytek z naszego krótkiego czasu na ziemi. Jest z definicji antyekumenicznym wezwaniem do nawrócenia wszystkich dysydentów, fałszywych religii do jedynego prawdziwego Kościoła.
2) Owa idea walki duchowej tak potrzebnej w naszych czasach wywołuje entuzjazm szczodrych dusz, zwłaszcza młodych, aby poświęcić się wielkiemu i fascynującemu ideałowi. W naszych indywidualistycznych czasach znajdujemy się w wielkim niebezpieczeństwie zamknięcia się w naszym własnym duchowym komforcie, skupienia na sobie i rozumienia praktyki religijnej wyłącznie w kategoriach sprawy prywatnej. Po tak długim okresie strasznego kryzysu ryzykujemy zapomnienie że należymy do Świętej Matki Kościoła i jesteśmy odpowiedzialni za wszystkich członków Mistycznego Ciała Chrystusa. Rycerstwo Niepokalanej sprawia że głębiej rozumiemy wielkie NOWE przykazanie Naszego Pana: ‘kochać bliźniego jak siebie samego’ to jest robić wszystko co możemy dla zbawienia dusz pędzących ku przepaści wiecznego potępienia. Będziemy szczęśliwi i pełni dziękczynienia kiedy tylko ktoś w Kościele powróci do prawdziwych wartości i będzie pragnął przywrócić Kościołowi i nieść z Nim całą Tradycję katolicką w każdym miejscu, od najmniejszej parafii aż po Watykan. Nie wskażemy na biedne, chore dusze z pogardą, mówiąc ‘z takim heretykiem nie chcę mieć nic wspólnego’, lecz pragniemy czynić co tylko możemy aby sprowadzić [taką duszę] z powrotem do niezmiennej prawdy Naszego Pana poprzez Niepokalaną.
3) Rycerstwo Niepokalanej przywraca nam jako katolikom prawdziwą tożsamość z głębszym zrozumieniem naszej roli tu na ziemi, byśmy stali się żołnierzami Jezusa Chrystusa, dążąc do rozszerzenia Królestwa Boga na ziemi. Aby osiągnąć to zadanie życia otrzymaliśmy sakrament bierzmowania. Rycerstwo Niepokalanej nie jest jednym wśród wielu ruchów i stowarzyszeń z modlitwami i praktykami, ale jest kwestią zasadniczą jak Nowe Prawo dla naszego życia, które mówi: cokolwiek czynicie, czyńcie to jako narzędzie w rękach Naszej Pani, jako rycerz w Jej wojsku aby nacierać na wroga by go nawrócić i w ten sposób rozszerzyć królestwo Najświętszego Serca Jezusa. Jeśli prawo to przeniknie nasze całe życie, nie będziemy tracili już więcej naszego czasu, lecz wypełnimy nasz krótki czas na ziemi maksymalną ilością najlepszych uczynków, dzieł wiecznych, zbawieniem dusz.
4) Inny fascynujący aspekt: ruch ów chętnie korzysta z najnowszych środków w służbie Niepokalanej. Powoduje to nowe, katolickie podejście współczesnego człowieka do mass-mediów, które są zazwyczaj nadużywane przez siły ciemności jako potężne środki najgorszych z pokus. Skoro młodzież jest przywiązana do swych urządzeń elektronicznych, Rycerstwo Niepokalanej przekuwa to przywiązanie w służbę Niepokalanej i zbawieniu dusz. Aspekt ten może przyciągnąć wielu ludzi z zewnątrz w szeregi Rycerstwa, gdyż widzą że ruch ów doskonale przystosowuje się do sytuacji i potrzeb naszych czasów. Jednakże, równocześnie jest ono głęboko zakorzenione w duchu modlitwy i ofiary jako najważniejszego oręża rycerzy służącego zbawieniu dusz. Stosuje się ono w pełni do żądania Naszej Pani z Fatimy abyśmy modlili się i ofiarowywali albowiem tak wiele dusz idzie do piekła, gdyż nie ma nikogo kto się za nie modli i ofiarowuje. Ponadto, metody św. Maksymiliana w zakresie modlitwy misyjnej doskonale pasują do trudności naszych czasów by mieć dobre, wypełnione modlitwą życie.
5) Jednakże, najważniejszą kwestią jest miejsce Naszej Pani, Niepokalanej w naszym życiu. rycerstwo Niepokalanej stosuje w konkretnym, codziennym życiu zalecenia św. Bernarda i wszystkich maryjnych świętych, w szczególności prawdziwe nabożeństwo św. Ludwika Marii Grigniona, który naucza by czynić wszystko przez Maryję, z Maryją, w Maryi i dla Maryi. Wprowadza ono w konkretną i szczerą praktykę wielkie prawdy Jej Niepokalanego Poczęcia i szczególnie jej rolę jako Pośredniczki wszystkich łask – nawrócenia i uświęcenia wszystkich ludzi. Uświadamia rycerza o wadze Niepokalanej w jego osobistym życiu, a zwłaszcza Jej żądaniu pomocy w ocaleniu przez wiecznym potępieniem ukochanych dzieci, które są zagubione w błędzie i grzechu. Tu katolicy uczą się każdego dnia jaką rolę odgrywają w świecie i jak ważni są w największym dziele jakie człowiek może wykonać na ziemi: danie innym ‘wszystkiego co najlepsze’ z wiecznego szczęścia. Jednocześnie, naucza go [katolika] niezbędnej pokory: sam nie jest w stanie nic zrobić, ale jest w stanie zrobić wszystko jako narzędzie Niepokalanej, jej wierny rycerz.

6/ It is true, all these points can be found also in the Legion of Mary which already was re-established in its fidelity to Tradition in several countries. But the Legion of Mary is built according to the pattern of the Roman Legion, a movement of elite soldiers, what essentially demands very much from its members. On the contrary, the Militia Immaculatae goes to everybody, even to the laziest, and demands almost nothing to become a knight. It is movement of Masses to throw everybody at the footsteps of Our Lady, forcing him to give HER at least one little finger – she would manage it afterwards to take his hand and his full self. The Philippine Legion of Mary discovered in the MI an extraordinary means to engage the many people visited weekly by the legionaries to bind them closer to Our Lady by becoming Her knight.
7) Założony nawet z myślą o dużych grupach ruch zawiera w sobie wszystkie możliwości naszego współdziałania w dziele zbawienia: zaprasza tych, którzy pragną służyć osobiście Niepokalanej (MI 1), ale również przewiduje wspólny apostolat w grupach, kołach, stowarzyszeniach aby uzyskać lepszy i szerszy skutek misyjny (MI 2). Wreszcie zaprasza najbardziej gorliwych członków do dołączenia do duchowego wybraństwa, zmierzając do całkowitego poddania i poświęcenia życia heroicznego w Jej służbie (MI 3). Nigdy wcześniej tego typu ruch nie został powołany w Kościele i niesie ze sobą uniwersalizm świętego założyciela: równocześnie całkowicie kontemplacyjny i aktywny, szanujący każdy indywidualny wysiłek oraz zgromadzenie tłumów, wcielający koncepcję najbardziej rozumowej pracy (akademie Niepokalanej) oraz najbardziej praktyczne realizacje, wieczną, niezmienną wiarę katolicką z 2000-letnią Tradycją z najnowocześniejszą sprawnością i wynalazkami naszych czasów. (…)
6 maja 2000, w pierwszą sobotę miesiąca Maryi, około 50 wiernych katolików stało się pierwszymi Rycerzami Niepokalanej. (…) Dzięki publikacjom tekstów samego św. Maksymiliana Kolbe i jego rycerzy sprzed II wojny światowej wielu wiernych mogło łatwo unaocznić sobie niezwykłą różnicę, a nawet sprzeczność między nowinkami w Kościele w duchu Soboru Watykańskiego II oraz duchowością i ideałami pierwszych 50 lat Rycerstwa Niepokalanej. W roku 2002 tradycyjni ojcowie kapucyni z Morgon zapragnęli przystąpić do Rycerstwa i założyć je we Francji. W roku 2004 pierwsi kapłani amerykańscy założyli Rycerstwo w niektórych przeoratach i kaplicach w Stanach Zjednoczonych, w roku 2006 miało to miejsce w Szwajcarii. (…) Bez żadnego szczególnego propagowania czy reklamy coraz więcej wiernych okazało się zainteresowanych, dzięki publikacjom broszur i książek dotyczących Rycerstwa oraz założeniu trzech ważnych stron w Polsce, Szwajcarii i Azji. W ciągu 3 lat liczba rycerzy podwoiła się ponad dwukrotnie z 5000 w roku 2013 do około 13000 w roku 2016. (…) Jeśli rozważycie uważniej siedem punktów dotyczących znaczenia Rycerstwa Niepokalanej w naszych szczególnych czasach, możecie zrozumieć dlaczego naszym marzeniem jest przedstawić 100 000 rycerzy u stóp Naszej Pani na 100. rocznicę Jej objawień w Fatimie. Kiedy w roku 1917 gigantyczne antychrześcijańskie armie ujawniły się w świecie (masoneria w Rzymie, komunizm w Moskwie), Nasza Pani odpowiedziała Fatimą i założeniem Rycerstwa. W roku 2017 antychrześcijańskie armie świętują swoją rocznicę jako symbol triumfu i dominacji nad całym światem, czy nie uważacie że ‘Nasza Pani pragnie ponownie odpowiedzieć swą małą armią ‘Jej apostołami czasów ostatecznych’ (św. Grignon de Montfort), dziećmi poświęconymi Jej Niepokalanemu Sercu (Fatima), Jej wiernymi Rycerzami (św. Maksymilian Kolbe)?
Pozwólcie że zakończę pokorną prośbą do każdego z was: 14. sierpnia świętujemy 75. rocznicę heroicznej śmierci św. Maksymiliana. Czy jesteście w stanie podjąć wszelkie możliwe działania by znaleźć JEDNEGO katolika i przekonać go by przed tą datą wstąpił do Rycerstwa Niepokalanej

w święto ‘Maryi Królowej’, 31 maja 2016,

z kapłańskim błogosławieństwem,
wasz ks. Karol Stehlin”

—-
polska strona Rycerstwa Tradycyjnej Obserwancji militia-immaculatae.org

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s