Posoborowe otwieranie furtek: kwestia homoseksualizmu

1. Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 roku
Zacznijmy od cytatu z tego dokumentu:
“2358 Znaczna Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej; Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować je te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i – jeśli są chrześcijanami – do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji.”
źródło: www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm
Poprawki widoczne powyżej są takie same jak w linkowanym tekście. Notka co do poprawek z tej samej strony wyjaśnia rzetelnie: “Corrigenda (Poprawki naniesione przez Kongregację Nauki Wiary) Teksty poprawek zatwierdzone przez Kongregację Nauki Wiary pismem z dnia 25 kwietnia 1998 r. (Prot. N. 1/93)[Pismo kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski, z dnia 15 maja 1998 r. N. 1896/98/P.] Poprawione miejsca (…) 2358 (…)”
Z powyższych poprawek wynika, iż pierwszą wersję Katechizmu przygotowywały osoby przyjmujące na grunt tak ważnego dokumentu Kościoła założenie, że skłonności homoseksualne przejawia “znaczna” liczba mężczyzn i kobiet. Jak wskazuje Tygodnik Powszechny, biadając nad powyższą zmianą, przy przygotowaniu wersji pierwotnej posługiwano się bliżej nieokreślonymi “badaniami naukowymi” (www.tygodnikpowszechny.pl/rzecznik-kurii-o-homoseksualizmie-23830). Poprawki częściowo ułomność dokumentu i art. 2358 usunęły, ale nie do końca o czym poniżej.Samego pojęcia “dyskryminacji” dotyczy również art. 1935 Katechizmu odwołujący się do soborowej konstytucji Gaudium et spes: “Równość między ludźmi w sposób istotny dotyczy ich godności osobistej i praw z niej wypływających: Należy… przezwyciężać… wszelką formę dyskryminacji odnośnie do podstawowych praw osoby ludzkiej, czy to… ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pozycję społeczną, język lub religię, ponieważ sprzeciwia się ona zamysłowi Bożemu”. Zestawienie nakazu zwalczania dyskryminacji odnośnie podstawowych praw osoby ludzkiej (art. 1935) z nakazem unikania niesłusznej dyskryminacji z uwagi na skłonność homoseksualną (art. 2358) należy uznać za co najmniej niezręczne. Równocześnie znamienne jest wyjęcie homoseksualizmu i aktów homoseksualnych (art. 2357 i 2358 Katechizmu) z działu 2351-2356 dotyczącego “wykroczeń wobec czystości” do osobnego działu (w sytuacji, w której w Katechizmie św. Piusa X zaliczano grzech sodomski do grzechów wołających o pomstę do nieba), a także odwołanie się w art. 2357 w zakresie przywołania Tradycji Kościoła wyłącznie do dwóch dokumentów posoborowych ze wskazaniem iż “akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane”.

Mamy zatem dokument znacząco łagodzący wcześniejsze stanowisko Kościoła wobec homoseksualizmu i aktów homoseksualnych (np. Katechizm Soboru Trydenckiego i Katechizm św. Piusa X) wskazujący ponadto, że należy wobec osób o skłonnościach homoseksualnych unikać “jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji”. I tu jak należy podkreślić, z samego art. 2358 w skorygowanej wersji wynika iż:
– po pierwsze uznaje się, że może istnieć zjawisko w postaci dyskryminacji z uwagi na orientację homoseksualną oceniane jako moralnie naganne; zakłada się zatem istnienie sytuacji, w której dyskryminacja to jest (discriminatio łac. = rozróżnianie) odmienne traktowanie dwóch podmiotów z uwagi na orientację homoseksualną jednego jest niesprawiedliwa (niesłuszna); orientacja homoseksualna staje się tym samym podstawą (kryterium) uznania dyskryminacji danej osoby za sprzeczną z prawem moralnym, przy dodatkowym kryterium “słuszności” / “niesłuszności”
– po drugie, Katechizm nie zawiera żadnych definicji, wskazówek ani dyrektyw w zakresie kryterium “niesłuszności” dyskryminacji, a samo to kryterium ma charakter niezwykle ocenny,
– po trzecie, wprowadza się zalecenie unikania nie tylko “niesłusznej dyskryminacji” z uwagi na orientację homoseksualną, ale również “jakichkolwiek jej oznak”.

Warto odnotować, iż publikację Katechizmu poprzedził podpisany przez kard. J. Ratzingera list Kongregacji Doktryny Wiary z 01.10.1986 r. o duszpasterskiej opiece w stosunku do osób homoseksualnych (wersja angielska: www.vatican.va/…/rc_con_cfaith_doc_19861001_homosexual-persons_en.html
wersja polska: www.opoka.org.pl/…/t_2_18.html
Do pojęcia dyskryminacji list ten odnosi się w zupełnie przeciwnym kontekście niż Katechizm (pkt 9 dokumentu) wskazując na zagrożenie uznania orientacji homoseksualnej jako ważnego kryterium dyskryminacji:
“Także w Kościele powstała tendencja, wytworzona przez różne grupy nacisku o różnych nazwach i różnym zasięgu, która usiłuje uchodzić za przedstawiciela wszystkich osób homoseksualnych, będących katolikami. W rzeczywistości jej zwolennikami są w większości osoby, które bądź lekceważą nauczanie Kościoła albo chcą je w jakiś sposób zmienić. Próbuje się zgromadzić pod egidę katolicyzmu osoby homoseksualne, które nie mają żadnego zamiaru zerwania z zachowaniem homoseksualnym. Jedną ze stosowanych metod jest wykazanie drogą protestu, że jakakolwiek krytyka lub zastrzeżenie wobec osób homoseksualnych, ich działania i stylu życia, jest po prostu formą niesprawiedliwej dyskryminacji.”

Po takim rozsądnym stanowisku CDF, w Katechizmie z roku 1992 pojawia się właśnie passus o “niesprawiedliwej dyskryminacji.”

2. Kardynał Józef Ratzinger kontratakuje.
W latach 90-tych XX. oprócz opisanych wyżej zmian w par. 2358 Katechizmu Kongregacja zajęła się ponownie opisanymi wyżej problemami z pojęciem dyskryminacji, wydając na kanwie inicjatyw prawodawczych państw świeckich odwołujących się do tego samego pojęcia w roku 1992 dokument “UWAGI DOTYCZĄCE ODPOWIEDZI NA PROPOZYCJE USTAW O NIEDYSKRYMINACJI OSÓB HOMOSEKSUALNYCH”
wersja angielska: www.vatican.va/…/rc_con_cfaith_doc_19920724_homosexual-persons_en.htm
wersja polska: www.opoka.org.pl/…/t_2_31.html

W pkt 4 dokument ten powołuje się wprost na list KDW z roku 1986:
“Nawiązując do działalności stowarzyszeń homoseksualistów, List stwierdza następnie: “Jedną ze stosowanych metod jest wykazanie drogą protestu, że jakakolwiek krytyka lub zastrzeżenia wobec osób homoseksualnych, ich działania i stylu życia, jest po prostu formą niesprawiedliwej dyskryminacji” (nr 9).”
Również w dalszej części dokumentu znajdziemy rozwinięcie tez KDW z powyższego listu. Np. w pkt 14 wskazuje się:
“Osoby homoseksualne deklarujące publicznie swój homoseksualizm to zazwyczaj właśnie te, które uważają aktywność homoseksualną i taki styl życia “jako obojętny lub, co więcej, jako dobry” (por. nr 3) i stąd zasługujący na aprobatę społeczną. Wśród nich najłatwiej można znaleźć tych, którzy podejmują próby “manipulowania Kościołem, nawet przy poparciu działających w dobrej wierze pasterzy, mające na celu zmianę norm prawodawstwa cywilnego” (por. nr 9); a także tych, których taktyką jest głoszenie tezy, że “jakakolwiek krytyka albo zastrzeżenia względem osób homoseksualnych (…) jest po prostu formą niesprawiedliwej dyskryminacji” (por. nr 9).”

W pkt 10 i 11 następuje próba odniesienia się do swoistej “bomby zegarowej” – to jest użytego w Katechizmie z roku 1992 pojęcia “niesłusznej dyskryminacji” osób homoseksualnych. W pkt 10 czytamy (za linkowanym tłumaczeniem): “Nie można twierdzić, że dyskryminacja ze względu na “skłonność homoseksualną” jest tym samym, co dyskryminacja ze względu na rasę, pochodzenie etniczne itd. W odróżnieniu od nich skłonność homoseksualna jest obiektywnym nieuporządkowaniem moralnym (por. List, 3) i budzi niepokój moralny.”
I tu mamy pierwszą rozbieżność z linkowaną wersją ze strony vatican.va, która brzmi:
“Sexual orientation” does not constitute a quality comparable to race, ethnic background, etc. in respect to non-discrimination.”, a zatem: “<<Orientacja seksualna>> nie tworzy kryterium (wartości) porównywalnej do rasy, pochodzenia etnicznego, etc. w zakresie (podstawy) niedyskryminacji”
W pkt 11 czytamy “Istnieją dziedziny, w których nie jest przejawem niesprawiedliwej dyskryminacji uwzględnienie skłonności seksualnej, na przykład gdy chodzi o adopcję dziecka lub powierzenie go opiekunom, zatrudnienie nauczycieli lub trenerów sportowych, służbę wojskową.”
Rozwinięcie powyższego znajdziemy w pkt 13, które w polskim tłumaczeniu linkowanym wyżej jest niezbyt jasne:
“Włączenie “skłonności homoseksualnej” do zespołu kryteriów, które nie mogą stanowić podstawy dyskryminacji, może łatwo doprowadzić do uznania homoseksualizmu za pozytywne źródło praw człowieka, na przykład za podstawę tzw. affirmative action lub uprzywilejowanego traktowania w chwili przyjęcia do pracy. Jest to tym bardziej szkodliwe, że nie istnieje prawo do homoseksualizmu (por. nr 10), a zatem nie może stanowić uzasadnienia rewindykacji prawnych. Prawne uznanie homoseksualizmu za cechę, której nie wolno rozpatrywać jako kryterium dyskryminacji, może łatwo – jeśli nie automatycznie – prowadzić do uchwalenia ustaw, które będą chronić i popierać homoseksualizm. Występując przeciw aktom dyskryminacji, prawo powoływałoby się wówczas właśnie na homoseksualizm danej osoby i tym samym broniłoby jej praw przez afirmację jej skłonności homoseksualnej, zamiast sprzeciwiać się łamaniu podstawowych praw człowieka.”

Angielska wersja brzmi następująco:
“Including “homosexual orientation” among the considerations on the basis of which it is illegal to discriminate can easily lead to regarding homosexuality as a positive source of human rights, for example, in respect to so-called affirmative action or preferential treatment in hiring practices. This is all the more deleterious since there is no right to homo- sexuality (cf. no. 10) which therefore should not form the basis for judicial claims. The passage from the recognition of homosexuality as a factor on which basis it is illegal to discriminate can easily lead, if not automatically, to the legislative protection and promotion of homosexuality. A person’s homosexuality would be invoked in opposition to alleged discrimination, and thus the exercise of rights would be defended precisely via the affirmation of the homosexual condition instead of in terms of a violation of basic human rights.”
a zatem odpowiednio:
– “….do zespołu kryteriów, które mogą stanowić podstawę uznania dyskryminacji za nielegalną”
– “Prawne uznanie homoseksualizmu za cechę (czynnik), który może stanowić kryterium uznania dyskryminacji za nielegalną…” etc.

3. Dokument z roku 2003.
Kolejnym dokumentem Kongregacji jaki ukazał się w zakresie “dyskryminacji osób homoseksualnych” są UWAGI DOTYCZĄCE PROJEKTÓW LEGALIZACJI ZWIĄZKÓW MIĘDZY OSOBAMI HOMOSEKSUALNYMI z roku 2003
polska wersja: www.vatican.va/…/rc_con_cfaith_doc_20030731_homosexual-unions_pl.html
wersja angielska: www.vatican.va/…/rc_con_cfaith_doc_20030731_homosexual-unions_en.html

Ponownie znajdziemy w nim odniesienie do cytowanego fragmentu Katechizmu z roku 1992, iż wobec osób o skłonnościach homoseksualnych “powinno się unikać jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji”. Ma on wydźwięk słabszy do dokumentu z roku 1992. W pkt 5 wskazano, iż “niesprawiedliwa (niesłuszna) dyskryminacja osób o skłonnościach homoseksualnych” przeciwstawia się prawdzie moralnej podobnie jak “akceptacja stosunków homoseksualnych”. Podjęto dalej próbę wyjaśnienia owego zakazu “niesłusznej dyskryminacji” przechodząc na poziom pojęcia tolerancji. W dokumencie wskazano iż: “należy zatem postępować w sposób dyskretny i roztropny, mając na uwadze, przykładowo, następujące cele: ujawnić ewentualne instrumentalne czy ideologiczne wykorzystanie tej tolerancji; wyrazić jednoznacznie niemoralność tego typu związków; przypomnieć państwu o konieczności utrzymania zjawiska w granicach, tak by nie stanowiło ono zagrożenia dla moralności społecznej i, przede wszystkim, nie narażało młodych pokoleń na błędne koncepcje płciowości i małżeństwa, co pozbawiłoby je koniecznej ochrony i przyczyniłoby się, ponadto, do rozszerzania się samego zjawiska. Tym, którzy w imię tej tolerancji chcą podejmować działania na rzecz przyznania określonych praw osobom homoseksualnym współżyjącym ze sobą, należy przypomnieć, że tolerowanie zła jest czymś zupełnie odmiennym od aprobowania i legalizowania zła.”
Próbę tę należy ocenić jednak jako dalsze “przesuwanie szafy” w zakresie języka Kościoła wobec homoseksualizmu (które ma istotny wpływ na porażkę działań Kościoła wobec działań lobby homoseksualnego w sferze świeckiej). Samo przejście z poziomu pojęcia dyskryminacji czyli rozróżniania sytuacji błądzącego i nie błądzącego na poziom pojęcia tolerancji czyli znoszenia błędu bez jego akceptacji, która jest czymś innym niż nie-dyskryminacja jest dyskusyjne. Można bowiem błąd tolerować, ale jednocześnie dyskryminować z uwagi na błąd – rozróżniając sytuację i zachowanie wobec błądzącego z uwagi na błąd od sytuacji osoby nie będącej w błędzie.
W konsekwencji mamy w dalszej części dokumentu np. w pkt 8 dalsze mocowanie się z pojęciem “dyskryminacji” i “niedyskryminacji”. Polskie tłumaczenie (z rusycyzmem) brzmi ta:k “Dla poparcia legalizacji związków homoseksualnych nie można przywoływać zasady szacunku i niedyskryminacji wobec każdej osoby”. Wersja angielska brzmi tu nieco inaczej: “The principles of respect and non-discrimination cannot be invoked to support legal recognition of homosexual unions”, a zatem “zasady szacunku i niedyskryminacji nie mogą być przywoływane w celu wsparcia uznania przez prawo związków homoseksualnych”

4. Stan obecny.
Skąd przedstawienie powyższych kwestii? Ano stąd, że posługiwanie się wymienionymi dokumentami ma istotny wpływ na przebieg ubiegłorocznego Synodu biskupów w sprawie rodziny i przygotowania do tegorocznej sesji synodalnej. Dokument przygotowawczy tzw. Lineamenta (www.vatican.va/…/rc_synod_doc_20141209_lineamenta-xiv-assembly_en.html) cytuje w pkt 54 tę samą myśl, którą wprowadzono w roku 1992 do Katechizmu Kościoła katolickiego. “Mężczyźni i niewiasty o skłonnościach homoseksualnych powinni być przyjmowani z szacunkiem i wrażliwością. Należy unikać jakichkolwiek przejawów niesłusznej dyskryminacji wobec takich osób.” Niektórzy przypisują te słowa sekretariatowi obecnego Synodu, lecz mają one źródła w treści Katechizmu z roku 1992.

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s