Memorandum z roku 1961 dotyczące postulatów żydowskich zmian w liturgii

W listopadzie roku 1961, w uzupełnieniu przesłanego w lipcu tegoż roku na ręce kard. Augustyna Bei memorandum – apelu o zmianę katolickiego nauczania w kwestii żydowskiej, opisanego w poprzednim artykule – Amerykański Komitet Żydowski przesłał do Watykanu kolejne opracowanie zatytułowane: Memorandum – antyżydowskie elementy w katolickiej liturgii. Całość tekstu w jęz. angielskim można znaleźć pod linkiem www.ajcarchives.org/…/6A2.PDF.

W liście przewodnim przesłanym wraz z memorandum, podpisanym przez prezesa AJC – Ludwika Kaplana, skierowanym ponownie do kard. Augustyna Bei wyraził on wielką wdzięczność, iż Bea “zgodził się przyjąć 26 listopada [1961 roku] znaczącego żydowskiego teologa profesora Abrahama J. Heschela (…) dyrektora Europejskiego Biura AJC w celu przedyskutowania tych dokumentów” [tj. memorandum z lipca 1961 cytowanego w poprzednich odcinkach i opisanego tutaj memorandum]. Jak napisał dalej Kaplan w imieniu AJC “jak wskazaliśmy w naszym liście z 13 lipca jesteśmy przygotowani by oddać do dyspozycji nasze zasoby do przeprowadzenia dodatkowych kursów, badań i innych czynności, które [kardynał] mógłby uznać za pomocne w przeddzień i po zwołaniu Soboru Ekumenicznego (…) W imieniu Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego wyrażam nasze gorące uznanie za wasze [tj. kardynała Bei] łaskawe zainteresowanie i braterską współpracę okazaną w naszych stosunkach w ostatnich miesiącach. Wyrażamy nadzieję że nadchodzące miesiące i lata doprowadzą do jeszcze bliższego i wzajemnie owocnego naszego związku.”

Poniżej zamieszczam polskie tłumaczenie fragmentów memorandum z listopada 1961. Dla ułatwienia w orientacji dodałem w nawiasach “kwadratowych” podtytuły poszczególnych kwestii, w nawiasach takich umieściłem również przypisy własne:

[Wstęp]

“(…) Kiedy zwracamy w niniejszym memorandum uwagę na fragmenty w katolickiej liturgii, które są wrogie żydom, czynimy to przy założeniu że fragmenty te i komentarze, które tradycyjnie z nimi wiązano przyczyniają się do antyżydowskiej postawy i zachowań – założeniu niestety uzasadnionym żydowskim doświadczeniem historycznym [tu następuje opis zmian w liturgii pod koniec lat 50-tych XX w., które żydzi odebrali pozytywnie, opisanych w lipcowym memorandum i cytowanych w poprzednim odcinku, więc je pomijam] Antyżydowskie fragmenty pozostają w katolickiej liturgii. Znajdujemy je w:

1) księgach liturgicznych Kościoła takich jak Mszał, Graduał, Nieszpornik, Antyfonarz, itd., które służą w publicznym kulcie w kościołach parafialnych i katedrach,

2) homiliach i zatwierdzonych komentarzach do publicznej liturgii, które stanowią przewodnik i pomoc dla kapłanów w przygotowywaniu kazań,

3) tekstach rytuałów zakonnych, brewiarza, bądź dawnych ksiąg liturgicznych i sakramentarzy,

4) tak zwanych traktatów paraliturgicznych.

W niniejszym memorandum ograniczyliśmy naszą uwagę do pierwszych dwóch kategorii, które są bezpośrednio związane z publicznym kultem Kościoła, chociaż liczne antyżydowskie fragmenty i glosy interpretacyjne mogą zostać znalezione w kategorii trzeciej oraz traktatach paraliturgicznych, w szczególności materiałach dewocyjnych przygotowanych przez towarzystwa, bractwa, etc.

W ramach publicznego kultu kościoła istnieje wiele fragmentów i twierdzeń wyrażających wrogość do ludu żydowskiego. Można je głównie znaleźć w lekcjonarzach z Nowego Testamentu. Czasami, wrogie stwierdzenie wyprowadzone z Nowego Testamentu staje się częścią Mszy.

Na przykład “Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować”. Ten fragment jest powtarzany we Mszy przy każdym wspomnieniu Apostoła lub Ewangelisty [jest to cytat z Mt 10,17]

Dodatkowo niektóre hymny średniowieczne, z których kilka pozostaje nadal w liturgicznym użyciu są szczególnie uprzedzone do żydów. Zacytujmy na przykład: Sekwencja wielkanocna Wipona (Victimae paschali laudes): Credendum est magis solae Mariae veraci Quam Judaeorum turbae fallaci (Zaufaj bardziej Maryi prawdziwej niż tłumowi kłamliwych żydów) [ten fragment utworu przypisywanego Wiponowi nie pojawia się w Mszale św. Piusa V z roku 1570, co sporządzający memorandum jak przypuszczam doskonale wiedzieli]

[Triduum Paschalne]

(…) Teksty i śpiewy cytowane powyżej obrażają żydów, lecz skupiliśmy naszą uwagę w niniejszym memorandum na obszarze katolickiego kultu publicznego, który jest uważany za najbardziej istotny jeśli chodzi o formułowanie podejścia do żydów i judaizmu: liturgii Triduum Paschalnego i powiązanych homilii. Triduum stanowi apogeum i szczyt chrześcijańskiego roku. Wyróżnia się ze wszystkich innych dni świętych. Jest zalążkiem najstarszego chrześcijańskiego kultu. Wokół triduum wyrosła potężna i bogata literatura homiletyczna i właśnie w niej antyżydowskie sentymenty i interpretacje skupiają się w najbardziej skondensowanej formie. (…) Współczesne potwierdzenie związku między liturgią Wielkiego Tygodnia a złym traktowaniem żydów znajdujemy w dziele augustianina Gregory’ego Bauma: “… dni Wielkiego Tygodnia były najbardziej niebezpiecznymi dniami w roku dla średniowiecznego żydostwa. Ludzie, podekscytowani liturgią opisującą zbrodnię “żydów” mogli, opuszczając Kościół, nękać i znęcać się nad żydowską ludnością. W niektórych miejscach upokarzanie żydów miało miejsce nawet w Kościele jako część obrzędu.” [G. Baum, OSA – Żydzi i Ewangelia: badając na nowo Nowy Testament, 1961] (…)

W ramach liturgii Triduum wyróżnić można trzy kategorie fragmentów. A oto one:

A. czytania z lekcjonarza Nowego Testamentu

B. cytaty z literatury patyrystycznej

C. Utwory liturgiczne.

Rozważymy je tutaj oddzielnie.

A. Lekcjonarz Nowego Testamentu

Główne czytania Wielkiego Tygodnia są wzięte z Czwartej Ewangelii, która, jak się powszechnie uznaje, jest ewangelią najczęściej używaną jako podstawa oczerniania żydów i usprawiedliwienia działań anty-żydowskich [tu następuje kolejny cytat z dzieła o. Bauma]: “Nie ma wątpliwości, że ewangelia Jana często służyła jako usprawiedliwienie pogardy, którą darzony był lud żydowski, a nawet niesprawiedliwości i przemocy jakiej doświadczał. Pełne wrogości cytaty, które znajdujemy u ojców Kościoła łączące synagogi ze świątyniami szatana i czyniące każdego jednostkowego żyda współsprawcą ze złymi duchami w walce z królestwem Chrystusowym mają swój literacki początek w Ewangelii Jana… Kiedy opowie się całą historię chrześcijańskiej nienawiści wobec żydów oraz przyczynek do jej motywów wyjęty z Nowego Testamentu, można by przeprowadzić imponujący przewód w sprawie autora Czwartej Ewangelii jako ojca chrześcijańskiego antysemityzmu.

B. Literatura patrystyczna – czytania ze św. Augustyna.

Jeśli czytania z Ewangelii przeznaczone na Triduum opisują żydów jako ludzi fałszywych i nikczemnych, powodowanych wyłącznie nienawiścią i zemstą, literatura patrystyczna, która stanowi jedyną literaturę homiletyczną, która uzyskała status integralnej części liturgii Triduum – niestety służy do wspomagania powyższego zniesławiającego stereotypu [tu następują cytaty z Traktatu św. Augustyna o psalmach Lekcja V i VI, których polskie tłumaczenie, z uwagi na to, że obecnie praktycznie w liturgii Triduum Paschalnego nie istnieją, wstawiam]

Lekcja V

” Znacie gromadę złośliwych Żydów i mnóstwo brojących nieprawość. Jaką? Chcieli Pana Jezusa Chrystusa zamordować. Tyle dobrych uczynków, mówił, okazałem wam, dla którego z nich chcecie Mnie zabić? Zajął się wszystkimi chorymi, tyle ich kalek uzdrowił, głosił Królestwo Boże, nie zmilczał ich błędów, by te im obrzydły, a nie lekarz, który ich leczył. Nie pomni tych wszystkich uzdrowień — jakby szałem ogarnięci — wściekli na lekarza, który przyszedł ich uzdrowić, wymyślili plan zamordowania Go: jakby chcieli doświadczyć, czy jest człowiekiem, który może umrzeć, czy też może czymś nadludzkim i uśmiercić się nie pozwoli. Słyszymy słowa ich w księdze Mądrości Salomona: Skażmy Go, mówią, na śmierć najhaniebniejszą. Doświadczymy Go, pokaże się wartość słów Jego. Bo jeśli jest Synem Boga, to On go uratuje.”

Lekcja VI

” « Wyostrzyli języki swoje jak miecze ». Niech Żydzi nie mówią: « Nie myśmy zabili Chrystusa ». Bo Go na to wydali Piłatowi, aby się wydawali niewinnymi Jego śmierci. Kiedy bowiem Piłat odezwał się do nich: Zabijcie Go wy, — odpowiedzieli: Nam nie wolno nikogo zabijać. Nieprawość zbrodni swojej zwalić chcieli na śmiertelnego sędziego, lecz czyż oszukali Sędziego Boga? Co Piłat uczynił, niewątpliwie jest w tym i jego wina, lecz w porównaniu z nimi daleko mniejsza. Usiłował bowiem ile mógł, by Go z rąk ich wydobyć; na to też i ubiczowanego im przedstawił. Nie ze złości Pana ubiczował, lecz by ich złości zadość uczynić, aby się tym zadowolili i nie żądali Jego śmierci, widząc Go ubiczowanego. Dlatego to zrobił. Ale gdy nie ustąpili, wiecie, że umył ręce i rzekł, że sam tego nie czyni, że nie jest winien Jego śmierci. Uczynił jednak. Lecz jeśli winien, bo zrobił, choć niechętnie, czyż tamci niewinni, którzy go do tego przymusili? Bynajmniej. Lecz Piłat wydał wyrok i kazał Go ukrzyżować, więc jakby sam zabił, lecz i wy, Żydowie zabiliście Go. W jaki sposób? Mieczem języka waszego. Wyostrzyliście bowiem języki swoje i przebodliście Go nie kiedy indziej, jak tylko gdyście wołali ukrzyżuj Go, ukrzyżuj!”

(…)

C. Utwory liturgiczne – improperia [czyli Ludu, mój ludu]

W liturgii Triduum najbardziej dramatyczny charakter ze wszystkich litanii mają improperia. Te strofy, które stanowią oskarżenia ukrzyżowanego Jezusa ze swym własnym ludem czynione mocnym i bardzo uczuciowym językiem posiadają silny potencjalny czynnik antyżydowski; niestety komentarze i homilie dotyczące tejże litanii prawie niezmiennie interpretują te oskarżenia jako skierowane wyłącznie przeciw ludowi żydowskiemu (z punktu widzenia uczonego żydowskiego improperia to szczególna obraza albowiem stanowi celowe odwrócenie żydowskiej modlitwy dziękczynienia Bogu). W Ameryce znaczenie tej litanii jest podkreślane jej recytacją po angielsku przez całe zgromadzenie (…) [tu następuje tekst improperiów po łacinie i angielsku – ponieważ odpowiada on polskiemu Ludu, mój ludu – nie będę go tu powtarzał]

[Podsumowanie kwestii Triduum]

“Lud” oskarżany o tak wielką zdradę i wiarołomność to żydzi, albowiem to wobec ludu żydowskiego Bóg uczynił dzieła opisane w tym poemacie. A jeśli istnieje jakakolwiek wątpliwość, że żydzi są obiektem tego ataku, rozwiewają ją komentarze i homilie na tym tekście oparte (faktycznie dotyczące całego Triduum). Zaprawdę, jak wielką szansę tu zaprzepaszczono! Miarodajny komentarz mógłby uczynić wiele by ograniczyć nieszczęsne skutki litanii Ludu mój ludu, literatury patrystycznej i lekcjonarza. Mógłby zapewnić niezbędne tło, wyjaśnić na przykład, że w Ewangelii Jana określenie “żydzi” jest używane w sposób nieszczęśliwy jako opis wyłącznie wrogów Jezusa, co mogłoby przestrzec wiernych przed nadinterpretacją, zuniwersalizować i przełożyć na sprawę wewnętrzną rozumienie w Kościele grzechu i odkupienia. W większości komentarze idą w przeciwną stronę – wskazują i określają winę żydów, zwalniając Rzymian z historycznej odpowiedzialności. Często są bardziej mściwe i wrogie żydom niż liturgiczne cytaty, na których, często w sposób fałszywy, bazują. (…)

[w kolejnej części pojawiają się przykłady owych, “wrogich” dla żydów komentarzy – odnotujmy dwa kolejno – ks. L. Bouyera z roku 1950 i Dom P. Guerangera z roku 1947]:

“Lecz ten sam lud, który był obiektem Jego miłości odpowiedział Mu odrzuceniem, a w końcu bogobójstwie. Ale jaki będzie ich los jeśli ta największa ofiara nie zdołała ich poruszyć? Jeżeli ta miłość doprowadza do ich potępienia, cóż możemy powiedzieć poza słowami św. Pawła: któż ich ocali?”

“Jerozolima jest skazana na niewolę, niewolę niewiernym, na cały czas aż do jego końca. Zaciągnęła tę straszną klątwę na siebie za zbrodnie popełnione przeciw Synowi Bożemu… Synagoga, krzyżując Syna Bożego uczyniła to przede wszystkim by zniszczyć Kościół, wydając wiele jego dzieci na śmierć… Psalm siódmy głosi pomstę Bożą na tych, którzy wywołali gniew Jego. Ukazuje nam co stanie się z Synagogą… wypije ona puchar gniewu Bożego, “wychyli go w całości”…

Jak tygrys rozjusza się na widok krwi, tak też uczynił Izrael na widok Jezusa po jego biczowaniu…

Tutaj piętno ojcobójstwa i bogobójstwa pojawia się na tym niewdzięcznym i świętokradczym ludzie, jak Kain będą tułaczami na ziemi. Minęło więcej niż 1800 lat, niewola, nędza i wzgarda były ich udziałem, lecz znak ten wciąż na nich ciąży…”

[Wnioski i zalecenia]

(…) Wnioski i zalecenia.

[tu następują poszatkowane cytaty z encykliki Piusa XII Mediator Dei po łacinie, których polskie tłumaczenie podaję za www.opoka.org.pl/…/mediator_dei_20111947.html#]:

“Liturgia święta bowiem składa się z pierwiastków ludzkich i Bożych. Ostatnie, ponieważ ustanowione przez Boskiego Zbawiciela, nie może oczywiście żadną miarą być zmienione przez ludzi. Natomiast to co ludzkie może, według potrzeb czasu, okoliczności i dusz, ulegać różnym przemianom, które zatwierdza Hierarchia kościelna, wsparta pomocą Ducha Świętego. (…)

Stąd wynika ów postępujący rozrost stopniowego rozwoju poszczególnych zwyczajów w kulcie religijnym i poszczególnych praktyk nabożnych, w dawnych wiekach zaledwie zarysowanych (…)

Tak samo rzecz ma się z liturgią. Kto chce powrócić do starodawnych obrzędów i zwyczajów i odrzucać nowe, które z Opatrznościowego zrządzenia Bożego ze względu na zmienione warunki zostały wprowadzone, ten widocznie kieruje się nieroztropnym i niewłaściwym zapałem.”

Podążamy za oficjalnie wyrażoną parafrazą przez C.R.A. Cunliffe’a tych głośnych cytatów z papieskiej encykliki: “W Mediator Dei papież rozróżnia boskie pierwiastki liturgii, które nigdy nie mogą być zmienione i jej pierwiastki ludzkie wymyślone przez Kościół, podlegające zmianie, mocą jego władzy. Celem tych drugich jest wywołanie u tych, którzy mają otrzymać łaskę poprzez boskie pierwiastki liturgii jak najlepszej dyspozycji tak aby mogli odnieść pełne korzyści. Fragmenty, które były przedmiotem rozważań niniejszego memorandum dotyczące liturgii Triduum, Ludu mój ludu i lekcji z traktatu św. Augustyna o psalmach są ludzkiego pochodzenia i charakteru. Podobnie ludzkiego pochodzenia są komentarze i homilie dotyczące liturgii, pisane w celach edukacyjnych czy pobożnościowych.

W celu lepszych relacji pomiędzy wyznawcami historycznych religii monoteistycznych, żądamy od Kościoła by szukał sposobów łagodzenia wpływu liturgii Triduum. Jeśli Kościół wybrałby fragmenty, które rzeczywiście oddają jego prawdziwy stosunek do ludu żydowskiego bądź dokonałby lub pobudzał powstawanie miarodajnych interpretacji lub komentarzy, które raz na zawsze, zdjęłyby zarzut lub sugestię bogobójstwa z ludu żydowskiego, stanowiłoby to wspaniały wkład w pogłębione wzajemne zrozumienie katolików i żydów. Większość żydów jest głęboko przekonana, że zarzut bogobójstwa, wyrażany przez stulecia, stanowił główny czynnik utrzymującego się antysemityzmu zachodniej cywilizacji. Poważni i myślący katoliccy badacze uznali, że błędy w interpretacji katolickiego pisma i nauki – błędy czasem rozpowszechniane wśród ludzi przez duchowieństwo i dokumenty kościoła – przyczyniły się do antyżydowskich uprzedzeń, teraz i przeszłości. I tak w komentarzu do Improperiów napisanym przez wykształconego i odpowiedzialnego katolickiego autora w roku 1950, zaledwie pięć lat po największej planowej rzezi w historii ludzkości, napotykamy określenie “bogobójstwo”, dość jasno przypisane żydom.

To, że taki prowokacyjny zarzut znalazł się w katolickiej homilii pięć lat po horrorze nazistowskich obozów śmierci jest źródłem głębokiego zaniepokojenia. Komentarz tego typu nie tylko nie oddaje intencji Kościoła, ale tworzy z konieczności niepokój i podejrzenia wśród żydów. Czy w świetle miarodajnego, autokrytycznego nauczania Kościoła nie nadszedł czas by zakończyć niechrześcijańskie używanie żydów jako zbiorowego kozła ofiarnego?

Uprzejmie żądamy by Kościół poprawił, zgodnie ze stworzonymi precedensami i właściwymi sobie sposobami, fragmenty liturgii i nauczania, które same w sobie, lub poprzez homiletykę pobudzają i wzmacniają oszczercze ujęcie żydów jako ludu przeklętego, pogardzanego i bogobójczego. W dzisiejszym krytycznym momencie w dziejach świata wyznawcy wielkich monoteistycznych religii objawionych muszą skupić swoje wysiłki aby usunąć bariery podejrzliwości i uprzedzeń, które powodowały w przeszłości gorycz i rozlew krwi. Stajemy z jednej strony, wobec możliwości sprokurowanego przez człowieka Armaggedonu, a z drugiej wobec zagrożenia totalitarnego antyreligijnego ucisku. Jeśli mamy stawić czoło tym wielkim wyzwaniom, żaden człowiek, który żyje przykazaniami Bożymi nie może być zniesławiany ani poniżany. Mimo, iż społeczne i polityczne realia naszych czasów zapewniają taką odpowiedź, nasz apel jest oparty głównie na kwestiach moralnych – zasadach miłosierdzia i wymaganiach sprawiedliwości.

[Tu na zakończenie memorandum następują cytaty po łacinie i angielsku z Listu św. Pawła do Rzymian – zamieszczam polską wersję za Biblią Tysiąclecia]:

“Jeżeli bowiem zaczyn jest święty, to i ciasto; jeżeli korzeń jest święty, to i gałęzie” (Rz 11,16)

“Co prawda, gdy chodzi o Ewangelię – są oni nieprzyjaciółmi ze względu na wasze dobro; gdy jednak chodzi o wybranie, są oni – ze względu na przodków – przedmiotem miłości” (Rz 11,28)

“Chwała zaś, cześć i pokój spotka każdego, kto czyni dobrze – najpierw Żyda, a potem Greka. Albowiem u Boga nie ma względu na osobę” (Rz 2, 10-11)”

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s