Judaizanci w dziejach Kościoła (2)

O hiszpańskim judaizancie, który zarzucał judaizowanie papieżowi.

Na początku XVI wieku w Hiszpanii pojawiła się następna osoba, która postanowiła zbliżyć chrześcijaństwo z judaizmem, kosztem odrzucenia koncepcji Trójcy Świętej. Miguel Serveto pochodził z rodziny żydowskich konwertytów (tzw. marranos). W swoich pismach, odrzucał wszystko, co jego zdaniem nie było oparte na Piśmie, w tym odwieczną boskość Chrystusa, nawołując do powrotu do prostoty Ewangelii i zasad Kościoła przed-konstantyńskiego. Według Servetusa miało to prowadzić do większej skuteczności ewangelizacji, w szczególności lepszego kontaktu z żydami, a nawet muzułmanami. Bóg Trójjedyny był, zdaniem Servetusa, przeszkodą w ówczesnym dialogu z pozostałymi religiami monoteistycznym. Servetus studiował dogłębnie język hebrajski i dokonywał tłumaczeń Biblii z tego języka. W komentarzach do ksiąg Starego Testamentu Servetus przyjmował interpretację żydowską, w tym także co do fragmentów ksiąg prorockich uznawanych za mesjanistyczne. I tak, np. cytaty z księgi Micheasza o Bethlehem Effrata czy z księgi Izajasza o Emmanuelu, uznawane przez Tradycję za mesjańskie, Servetus odnosił do Ezekiasza (za: R. Wright: An Apology for Dr. Michael Servetus, London 1806, na marginesie można wskazać, że na taką interpretację jako “nowszą” (!) wskazuje np. Biblia Tysiąclecia).

W latach 40-tych XVI stulecia, już w Wiedniu, Servetus napisał dzieło „Odnowa chrześcijaństwa” (Christianisimi Restitutio) wydane drukiem w roku 1553. Powoływał się w nim, jak pisze Newmann (op. cit., p. 549), na liczne autorytety rabiniczne. W dziele tym Servetus krytykował Tradycję Kościoła, w tym m.in. postrzeganie Mszy jako ofiary składanej przez kapłana (kapłanów rzymskiego Babilonu), akcentując rolę mszy jako błogosławieństwa udzielanego wspólnocie oraz podnosząc, iż dopiero po przejściu do zmartwychwstania Chrystus zaczął być nazywany Synem Bożym. Jak wskazuje Newmann (op. cit, p. 558) Servetus „nie wahał się korzystać z żydowskich źródeł w krytyce chrześcijańskich autorytetów”. Odnosząc się do głosów Ojców Kościoła i scholastyków w kwestii Trójcy Świętej, Servetus pisał, że „tak potwornych bluźnierstw nie znajdzie się nawet w Talmudzie czy Koranie”. Servetus oskarżał również papiestwo, iż w swoich staraniach unikania zarzutu judaizowania, dopuszcza się potwornych odstępstw: „zaprawdę papież prowadzi nas od Żydów wstecz do Egipcjan i wcześniejszych potworności pogan” (tłum. Za op. cit., p. 562). Jednocześnie Servetus nawoływał do do powrotu do żydowskich korzeni chrześcijaństwa, oddawania czci Pismu, w tym Torze, która istniała od stworzenia świata, jak się wskazuje w cytowanym w „Odnowie chrześcijaństwa” fragmencie Midraszu.

Jeżeli coś odrzucało Servetusa w biblijnym judaizmie (mozaizmie) to element ofiarny, a także istnienie „dnia świętego” i w tym zakresie oskarżał nawet papiestwo o „judaizowanie” (Newmann, op. cit., p. 595-599). Mszę świętą Servetus nazywał “szyderstwem i niegodziwością”. Opowiadał się za świadomym chrztem dorosłych – po odpowiednim przygotowaniu. Potępiony przez katolików, został schwytany w Genewie przez wspólnotę Kalwina i po procesie spalony na stosie. Jego poglądy miały zasadniczy wpływ na rozwój unitaryzmu, dla którego bezpieczną przystanią stała się Polska, ale to już dalsza historia – o Socynie.

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s