Różańcowe dzieje – od Dominika z Prus do bitwy pod Lepanto

Rok Pański 1382 przyniósł zmiany zarówno w Królestwie Polskim, jak i w pozostającym z nim w wieczystym pokoju od blisko 40 lat państwie Zakonu Krzyżackiego. Najpierw w czerwcu zmarł wielki mistrz Zakonu Winrych von Kniprode, który doprowadził Zakon do apogeum potęgi, przypieczętowanej w roku 1360 pochwyceniem wielkiego księcia Litwy Kiejsuta. Potem, na początku września odszedł z tego padołu monarcha Węgier i Polski Ludwik Andegaweński, co dało początek dwuletniemu bezkrólewiu na tronie krakowskim i walkom stronników Zygmunta Luksemburczyka oraz Ziemowita IV. W roku 1384 zakończyło się ono decyzją rycerstwa o powierzeniu tronu polskiego Jadwidze Andegaweńskiej, którą koronowano w październiku tegoż roku na króla Polski. Wśród tak ważkich wydarzeń po obu stronach granicy umknęło narodzenie, gdzieś w okolicach Gdańska czy Elbląga, chłopca, któremu dano imię Rupert, a który stał się później znany jako Dominicus Prutenus albo Dominicus Borussus to jest Dominik z Prus. W wieku 11 lat Dominikowi umarł ojciec. Jego matka wysłała go wtedy do Gdańska, gdzie jego nauczycielem był stary dominikanin. Nie wiadomo czy Dominik pochodził z rodziny polskiej, w każdym razie władał zarówno niemieckim, polskim, jak i łaciną, gdyż po roku 1400 trafił na studia na Akademię Krakowską. Jak pisze o sobie, był to okres ganiania za niewiastami i hazardu w jego życiu.Bywał w Gnieźnie, Zgorzelcu i Pradze.

Potem, nasz bohater zapragnął porzucić nagle dotychczasowe życie i wstąpić do zakonu kontemplacyjnego kartuzów. Już w roku 1405 podczas pobytu z kompanami w Pradze próbował bez powodzenia wstąpić do klasztoru. W roku 1407, w okresie wielkopostnym, gdy próbował w kościele oczyścić się ze swoich grzechów, miała pojawić mu się osoba w niebieskiej szacie, biednie ubrana, której dał jako jałmużnę ostatni grosz. Tajemnicza postać, dziękując powiedziała, że w zamian za ten szczery dar otrzyma odpuszczenie swoich grzechów, a Dominik powiązał ją z Najświętszą Marią Panną.  W roku 1409, gdy wybuchała tzw. wielka wojna Korony Polskiej z Zakonem Krzyżackim Dominika przyjęto do opactwa Św. Albana w Trierze (Trewirze), gdzie przeor Adolf z Essen praktykował średniowieczny, wywodzący się z pobożności cysterskiej, zwyczaj odmawiania pięćdziesiątek Ave Maria. Dominik, który otrzymał obowiązek omawiania owych pięćdziesiątek jako pokutę, postanowił nadać tej maryjnej modlitwie bardziej chrystologiczną treść. Ułożył 50 medytacji odnoszących się do wydarzeń związanych z życiem Jezusa Chrystusa, które dodawał po każdym odmawianym Ave Maria – po słowach benedictus fructus ventris tui, Jesus. Według niektórych źródeł ilość tę powiększył później do 150. Przykładowo, jako inwokacje odnoszące się do dzisiejszych tajemnic radosnych dodawano Quem Angelo nuntiante de Spiritu Sancto concepisti, Quo concepto in montana ad Elysabeth ivisti, Quem, Virgo Sancta mente et corpore semper permamens, cum gaudio genuisti, Quem maternis brachiis in templum portasti, et Deo Patri suo praesentasti, Quem anno XII in Jerusalem perdidisti, et post triduum cum dolore quaesitum in templo reinvenisti. Do tajemnic bolesnych – Qui cum discipulis suis hortum intravit, et ibidem prolixius orans sanguineum sudorem sudavit, Quem veste nudatum pylatus dire, ac diu fecit flagellari, Quem ministri spinis etiam coronaverunt, et indutum abiecta purpura, derisorie adoraverunt, Quem morte turpissima iniuste condempnaverunt, et cum iniquis aliis duobus eduxerunt, Quem manibus et pedibus cruci affixerunt, et vinum mirratum seu fellemixtum sibi obtulerunt. Do tajemnic chwalebnych – Qui die tertia resurrexit, et te gaudio inaestimabili laetificavit. Alleluia, Qui coram eisdem te quoque praesente et aspiciente, coelos ascendit, et sedet ad dexteram Patris, Qui fidelibus suis Die penthecoste spiritum sanctum de coelis misit, quem promiserat ipsis, Qui te dulcissimam matrem suam, tandem ad se assumpsit, ad dexteram suam collocavit, et gloriose coronavit. Oczywiście formuł było znacznie więcej – każda indywidualnie dodawana po każdej „Zdrowaśce”.

W roku 1429 Adolf z Essen miał wizję Najświętszej Marii Panny w niebie, w towarzyszeniu chórów anielskich, które śpiewały Ave Maria, dodając klauzule ułożone przez Dominika, z których każda kończyła się zawołaniem Alleluia. Na imię Maryi aniołowie skłaniali głowę, zaś na imię Jezus przyklękali. Brat Adolf uznał, że ci którzy będą modlili się w ten sposób, odniosą duchowe korzyści i uzyskają nagrodę w niebie. Opis wizji zanotował w zapiskach, które odczytano po jego śmierci w roku 1439. Dominik, Adolf oraz przeor klasztoru od roku 1419 – Johann Rode poświęcili się rozpowszechnianiu powyższej formy modlitwy. W roku 1458 brat Dominik opisał swoje medytacje w Liber experientarium. Zmarł trzy lata później, pozostając cały czas w opactwie w Trewirze. Niedługo potem, w roku 1475 wyszła drukiem pierwsza książka opisująca medytacje brata Dominika – Dis est unser lieben frowen Rozenkranz (Oto Różaniec Naszej Najmilszej Pani). Dzieło jej rozpowszechnienia podjął zainspirowany modlitwami brata z Prus – dominikanin Alanus de Rupe (Alain de la Roche), który założył pierwszą wspólnotę różańcową na terenie Francji. Alain zmarł w święto Narodzenia Najświętszej Marii Panny, 8 września 1475. Tymczasem Jakob Sprenger (również dominikanin, posądzany potem niesłusznie o autorstwo sławetnego Młota na czarownice) założył w Kolonii kolejną konfraternię różańcową, jej współtworzycielem został profesor Uniwersytetu w Kolonii Michael Francisci. Wtedy też (to jest w latach 70-tych XV stulecia) zapoczątkował się zwyczaj dodawania do każdych 10 Ave Maria jednego Pater Noster oraz podziału modlitwy na trzy cykle po 50 Ave obejmujących ziemskie radości Maryi, jej żale, oraz część chwalebną. Szybko powstawały następne stowarzyszenia różańcowe – w Augsburgu, Lille, Gandawie, Lizbonie, Wenecji, Florencji i Barcelonie.

W roku 1520 modlitwa różańcowa, która upowszechniła się, można powiedzieć tuż przed rewolucją protestancką w Kościele, uzyskała oficjalną aprobatę papieża Leona X. W roku 1569 św. Pius V wydał dotyczącą tej modlitwy bullę Consueverunt Romani Pontifices. Według przekazów różaniec odmawiano na parę godzin przed wielką bitwą morską pod Lepanto 7 października 1571 roku, zwycięską dla floty chrześcijańskiej. Dlatego też rok później papież Pius V ustanowił święto Matki Boskiej Różańcowej właśnie na dzień 7 października.

Bibliografia:

A. Heinz: Jak powstał różaniec – wykład z 07.10.1984 r. za: http://jasnagora.com/wydarzenie.php?ID=6068

B. Kochaniewicz: Historia modlitwy różańcowej w: „Teofil” nr 1/2004

J. D. Miller: Beads and Prayers: The Rosary in History and Devotion

A. Winston-Allen: Stories of the Rose: The Making of the Rosary in the Middle Ages

Der Leben-Jesu-Rosenkranz der Trierer Kartaeuser Adolf von Essen und Dominikus von Preussen za: cartusiana.org

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s