Jan Paweł II i judaizm (XI)

2001-05

Rok 2001 rozpoczął spokojnie – 17 stycznia podczas audiencji generalnej, papież przypominał o obchodzonym dniu przyjaźni chrześcijańsko-żydowskiej oraz w rozważaniach cytował tradycję chasydzką i Martina Bubera (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/audiences/2001/documents/hf_jp-ii_aud_20010117.html). Kolejne miesiące ochłodziły jednak atmosferę dialogu.  Jeśli rok bowiem 1986 przyniósł wizytę Jana Pawła II w synagodze, to na maj roku 2001 przypadła wizyta papieska w Syrii oraz wielkim meczecie Umajadów w Damaszku (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2001/may/documents/hf_jp-ii_spe_20010506_omayyadi.html). Media żydowskie odnotowały jednak bardziej przemówienie nowego prezydenta państwa syryjskiego Baszara al-Assada, w którym padły słowa o tych, “którzy próbują zabić zasady wszystkich religii, stosując tę samą mentalność, w związku z którą zdradzili Jezusa Chrystusa.” Natomiast, podczas wspomnianego spotkania w meczecie, 6 maja 2001 minister spraw zagranicznych Syrii Mahomet Zijadah powiedział: “musimy być w pełni świadomi tego co wrogowie Boga i nikczemny syjonizm, spiskując, próbuje popełnić przeciw chrześcijaństwu i islamowi” (https://www.nytimes.com/2001/05/07/world/pope-in-damascus-goes-to-a-mosque-in-move-for-unity.html). Środowiska żydowskie zarzuciły papieżowi że nie zareagował właściwie na te wypowiedzi. Abraham Foxman z ADL powiedział: “Dla Watykanu naprawienie stosunków ze światem muzułmańskim jest jedną kwestią, dopóki nie czyni się tego kosztem ludu żydowskiego.” (https://www.jta.org/2001/05/08/life-religion/features/pope-silent-as-assad-recycles-christ-killer-charge-4). Podczas przemówienia na konsystorzu 24 maja, papież tak opisywał powyższą wizytę (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/homilies/2001/documents/hf_jp-ii_hom_20010524_concistoro-straordinario.html): “Moje spotkanie z muzułmanami było wspaniałe. Podobnie jak podczas pielgrzymki w Roku Jubileuszowym do Ziemi Świętej mogłem podkreślić szczególne więzy jakie łączą naszą wiarę z wiarą ludu żydowskiego, teraz przyszedł nasilony moment dialogu z wiernymi islamu.”

W czerwcu papież udał się na Ukrainę, gdzie m.in. razem z rabinem Jakowem Bleichem udał się do Babiego Jaru (https://www.jta.org/2001/06/27/archive/pope-remembers-jewish-suffering-during-visit-to-memorial-at-babi-yar).  Przemawiając 23 czerwca do władz ukraińskich Jan Paweł II mówił m.in. o “tym szlachetnym kraju, kolebce cywilizacji chrześcijańskiej oraz ziemi, gdzie ludzie różnych narodowości i religii żyją razem w pokoju” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2001/june/documents/hf_jp-ii_spe_20010623_ucraina-meeting.html). 24 czerwca, w dzień św. Jana Chrzciciela doszło w kijowskiej Filharmonii do spotkania papieża z przedstawicielami owych różnych religii (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2001/june/documents/hf_jp-ii_spe_20010624_ucraina-meeting-panucr.html). Jak wskazywał wówczas Ukraina “jest naturalnym mostem nie tylko między Wschodem a Zachodem, lecz również między narodami, które od szeregu stuleci przebywają tu razem. Są to ludzie różniący się jeśli chodzi o pochodzenie historyczne, tradycję kulturową i wierzenia religijne. Pragę przypomnieć znaczącą obecność żydów tworzących wspólnotę mocno zakorzenioną w ukraińskim społeczeństwie i kulturze.” Po powrocie z Ukrainy papież, opisując swą podróż podczas audiencji generalnej 4 lipca (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/audiences/2001/documents/hf_jp-ii_aud_20010704.html), przypomniał: “Jak możemy zapomnieć, że obok wielu chrześcijan, znacząca liczba żydów stała się ofiarami nazistowskiego fanatyzmu oraz że wielu muzułmanów ostro prześladował reżim sowiecki? Odrzucając każdą formę przemocy, wszyscy wierzący w Boga są wezwani do pielęgnowania niezbędnych korzeni religijnych każdego autentycznego humanizmu.”

11 września 2001 roku miały miejsce wydarzenia na nowojorskim Manhattanie w obrębie World Trade Center. Papież odniósł się do nich kilkakrotnie, apelując o pokój, m.in. podczas audiencji generalnej 30 września tak przemawiał (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/angelus/2001/documents/hf_jp-ii_ang_20010930.html): “Straszliwa tragedia ostatniego 11 września zostanei zapamiętana jako mroczny dzień w dziejach ludzkości. Wobec tego wydarzenia Kościół zamierza być wierny swej profetycznej charyzmie i przypomina wszystkim ludziom ich obowiązek budowy pokojowej przyszłości dla rodziny ludzkiej. Oczywiście, pokoju nie oddziela się od sprawiedliwości, lecz ta ostatnia musi zawsze być wymierzana z miłosierdziem i miłością. Nie możemy zapominać że żydzi, chrześcijanie i muzułmanie czczą Jedynego Boga. Dlatego, wszystkie trzy religie posiadają powołanie do jedności i pokoju.” W grudniu papież wezwał do postu w intencji “trwałego pokoju opartego na sprawiedliwości” i, jak zauważył podczas audiencji 9 grudnia (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/angelus/2001/documents/hf_jp-ii_ang_20011209.html), “inicjatywa ta znalazła również wsparcie wśród wiernych innych religii, zwłaszcza żydów i muzułmanów oraz wśród wielu ludzi dobrej woli.” W kolejnych przemówieniach (np. http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2001/december/documents/hf_jp-ii_spe_20011213_holy-land.html) wzywał do współpracy na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie.

W listopadzie ogłoszono adhortację apostolską Ecclesia in Oceania, w której również nie zabrakło nawoływań do dialogu międzyreligijnego (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/apost_exhortations/documents/hf_jp-ii_exh_20011122_ecclesia-in-oceania.html, 25): “Wielkie sposobności do podróżowania i łatwiejsza migracja skutkuje bezprecedensowym spotkaniem między kulturami świata, stąd też obecność w Oceanii wielkich religii niechrześcijańskich. Niektóre miasta posiadają wspólnoty żydowskie, złożone ze znacznej liczby ocalałych z Holokaustu, a wspólnoty te odgrywają ważną rolę w relacjach żydowsko-chrześcijańskich. W niektórych miejscach istnieją także od dawna społeczności muzułmańskie, w kolejnych – hinduskie, jeszcze innych – tworzy się ośrodki buddyjskie. Ważne jest by katolicy lepiej rozumieli te religie, ich nauczanie, sposób życia i kultu.”

24 stycznia 2002 roku specjalnym pociągiem do Asyżu razem z Janem Pawłem II przyjechało około dwustu przedstawicieli różnych religii, na kolejne spotkanie modlitewne o pokój. Ze strony żydowskiej uczestniczyli m.in. rabin Dawid Rosen oraz rabin Artur Schneier (https://www.jta.org/2002/01/30/archive/added-urgency-to-interfaith-talks-following-sept-11-terror-attacks). W przemówieniu papież powiedział m.in. (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2002/january/documents/hf_jp-ii_spe_20020124_discorso-assisi.html):

“Jesteśmy tu jako przedstawiciele różnych religii aby sprawdzić się przed Bogiem w kwestii naszego zaangażowania na rzecz pokoju, aby poprosić Go o ten dar, aby złożyć świadectwo łączącemu nas pragnieniu świata większej sprawiedliwości i solidarności (…) Spotykamy się w Asyżu, gdzie wszystko świadczy o pewnym proroku pokoju znanym jako Franciszek. Jest on umiłowany nie tylko przez chrześcijan, lecz przez wielu innych wierzących oraz ludzi, którzy, choć znajdują się z dala od religii, identyfikują się z jego ideałami sprawiedliwości, pojednania i pokoju (…) Nasze dzisiejsze spotkanie, w kontekście dialogu z Bogiem, daje nam okazję by potwierdzić że w Bogu odnajdujemy przede wszystkim jedność sprawiedliwości i miłosierdzia. Jest w najwyższym stopniu wierny sobie i człowiekowi, nawet kiedy ludzie oddalają się od Niego. Dlatego właśnie religie są w służbie pokoju. Zadaniem religii i ich przywódców jest przede wszystkim rozbudzanie w ludziach naszych czasów odnowionego poczucia wagi budowania pokoju (…) Ponownie zebrani ogłaszamy że ten, kto używa religii by wzniecać przemoc sprzeniewierza się najgłębszemu i najprawdziwszemu natchnieniu religijnemu. Dlatego ważne jest by wszyscy wierzący i wspólnoty w najczystszy i najbardziej radykalny sposób odrzucili przemoc, wszelką przemoc, począwszy od przemocy, która próbuje udrapować się w religię, odwołując się nawet do najświętszego imienia Boga by występować przeciw człowiekowi. Wystąpienie przeciw człowiekowi jest z pewnością wykroczeniem przeciw Bogu. Nie istnieje cel religijny, który może usprawiedliwić użycie przemocy przez człowieka przeciw człowiekowi (…) Prośmy Boga by otworzył ludzkie serca na prawdę o nim samym i prawdę o człowieku. Mamy jeden cel i wspólną intencję, lecz modlimy się w różny sposób, szanując wzajemnie swoje tradycje religijne. W tym również, głęboko kryje się przekaz: pragniemy pokazać światu że szczery impuls do modlitwy nie prowadzi do sprzeciwiania się, z tym bardziej do gardzenia innymi, lecz raczej do konstruktywnego dialogu (…)

Nadszedł czas by zdecydowanie pokonać owe pokusy wrogości, których nie brakowało w religijnych dziejach ludzkości. W rzeczywistości, gdy pokusy te odwołują się do religii, ukazują bardzo niedojrzałe oblicze religii. Uczucie religijne prowadzi raczej do postrzegania w tej czy inny sposób tajemnicy Boga, źródła dobroci i stanowi niewyczerpane źródło szacunku i harmonii między narodami: zaprawdę religia stanowi główne antidotum na przemoc i konflikt (por. Message for the World Day of Peace 2002, 14).”

25 stycznia Jan Paweł II spotkał się z przedstawicielami różnych religii na “braterskiej agapie” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/letters/2002/documents/hf_jp-ii_let_20020129_kasper.html). 29 stycznia papież pisał do mianowanego przez siebie rok wcześniej kardynałem Waltera Kaspera jako przewodniczącego Komisji do Spraw Religijnych Stosunków z Judaizmem “Powiadomiony o spotkaniu zorganizowanym 28 i 29 stycznia w Paryżu przez Europejski Kongres Żydowski, w którym będziecie brać udział razem z kard. Jeanem Marią Lustigerem, arcybiskupem Paryża, pragnę dołączyć się w modlitwie z wszystkimi, którzy zbierają się razem by omówić kwestię: Po Soborze Watykańskim II i Nostra Aetate. Poprawa relacji między żydami a katolikami w Europie podczas pontyfikatu Jego Świątobliwości Jana Pawła II. Jestem zachwycony tą inicjatywą, która przyczynia się do dialogu i czerpie oparcie z postępu Kościoła Katolickiego, zgodnie z pragnieniem Soboru. Szalom! Pokój! (…) Żydzi i chrześcijanie są z sobą związani z powodu swojej tożsamości i powinni żyć kulturą dialogu, o której mówił Martin Buber. Naszym zadaniem jest przekazanie nowym pokoleniom naszych wspólnych skarbów i wartości, aby nigdy więcej człowiek nie pogardzał swoim bratem w człowieczeństwie i żeby już nigdy nie prowadzono konfliktów lub wojen w imię ideologii, która nie szanuje kultury lub religii. Przeciwnie, różne tradycje religijne wezwane są do wspólnego zaangażowania swoich tradycji w służbę wszystkim w nadziei zbudowania razem wspólnego europejskiego domu, zjednoczonego w sprawiedliwości, pokoju, równości i solidarności. (…) W ten sposób zostaną ukierunkowani na potwierdzenie więzi braterstwa aby utworzyć odnowioną ludzkość.”

Starcia na Bliskim Wschodzie trwały nadal. 2 kwietnia 2002 roku rozpoczęła się operacja IDF przeciw Palestyńczykom w Betlejem – na plac przed bazyliką Narodzenia Pańskiego wjechały żydowskie czołgi. Część Palestyńczyków schroniła się w kościele, do którego oblężenia przystąpili żołnierze państwa Izrael. Łaciński patriarcha Jerozolimy Michel Sabbah oświadczył że “Bazylika jest miejscem schronienia dla każdego, nawet bojowników, jeśli tylko odłożą swą broń” (https://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/middleeast/israel/1389824/Bloody-siege-of-Bethlehem.html). Następowały wymiany ognia z obu stron, zaś żydowscy snajperzy z pobliskich dachów zastrzelili siedmiu Palestyńczyków, ranny został jeden z ormiańskich mnichów. W wyniku ostrzału pożar zniszczył część kompleksu sanktuarium. W toku tych wydarzeń prezydent państwa żydowskiego Mosze Kacaw, napisał list do papieża, wskazując: “zważywszy na okoliczności, obawiam się że przy całym szacunku i poważaniu jakie mamy dla chrześcijańskich miejsc świętych, nie mamy innej alternatywy, jak tylko zapobiec by uzbrojeni terroryści palestyńscy, którzy zamordowali niewinnych Żydów, uciekli i kontynuowali swe akty rozlewu krwi” (https://www.jta.org/2002/04/11/archive/israeli-president-moshe-katsav-told-pope-john-paul). Bojownicy opuścili bazylikę 1 maja, w wyniku negocjacji i nacisków międzynarodowych.

W maju 2002 roku Jan Paweł II odwiedził Azerbejdżan i Bułgarię. Podczas ceremonii powitalnej w Baku, w Azerbejdżanie (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2002/may/documents/hf_jp-ii_spe_20020522_arrival-azerbaijan.html) mówił o “podziwie dla różnorodności i bogactwa jego kultury. Wzbogacona wieloma szczególnymi cechami Kaukazu wasza kultura obejmuje elementy różnych cywilizacji, zwłaszcza perskiej i turańskiej. Są tu obecne w tej ziemi i czynne wielkie religie: zoroastrianizm, u boku chrześcijaństwa Kościoła Albańskiego, tak znaczącego w starożytności. Islam, który wówczas pełnił rosnącą rolę a dziś jest religią większości ludu azerskiego. Również judaizm, obecny tu od dawien dawna, poczynił swój szczególny wkład, który jest po dziś dzień szanowany. Nawet po tym jak pierwotny blask Kościoła przygasł, chrześcijanie nadal żyją, ramię w ramię z wiernymi innych religii. Jest to możliwe dzięki duchowi tolerancji i wzajemnej akceptacji (…)” W tym samym dniu, w pałacu prezydenckim Jan Paweł II spotkał się z przedstawicielami różnych religii (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2002/may/documents/hf_jp-ii_spe_20020522_world-culture-azerbaijan.html), mówiąc m.in.: “Chwała wam wyznawcy islamu w Azerbejdżanie za otwartość na gościnność, wartość pielęgnowaną w waszej religii i waszym narodzie oraz za przyjęcie wyznawców innych religii jako braci i sióstr. Chwała tobie, ludzie żydowski, który z odwagą i stałością, zachowałeś twe starożytne tradycje dobrego sąsiedztwa, ubogacając tę ziemię wkładem o wielkiej wartości i głębi.” 25 maja Jan Paweł II, przebywając w Sofii, spotkał się m.in. z przedstawicielami tamtejszych żydów.

16 sierpnia 2002 papież przyleciał po raz ostatni do Polski, na balickim lotnisku pozdrawiając m.in. “wspólnotę Żydów, wyznawców islamu i wszystkich ludzi dobrej woli.” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/speeches/2002/august/documents/hf_jp-ii_spe_20020816_arrival-poland.html)

21 września 2002 Jan Paweł II spotkał się z przedstawicielami Neokatechumenatuj z okazji zatwierdzenia jej statutów (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2002/september/documents/hf_jp-ii_spe_20020921_cammino-neocatecumenale.html), wskazując: “jak możemy nie dziękować Panu za owoc Drogi Neokatechumenalnej przynoszony od ponad 30 lat”

12 grudnia 2002 roku Jan Paweł II przyjął na audiencji prezydenta państwa żydowskiego Mosze Kacawa – rozmawiano o procesie pokojowym w Ziemi Świętej (https://www.jta.org/2002/12/13/life-religion/features/katsav-meets-with-pope). 13 lutego 2003 roku papież przyjął na prywatnej audiencji głównego rabina Rzymu Segniego (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2003/february/documents/hf_jp-ii_spe_20030213_rabbino-roma.html). Jak przemawiał: “(…) Dzisiejsza wizyta pozwala mi na podkreślenie głębokiego pragnienia Kościoła Katolickiego aby wzmocnić więzy przyjaźni i wzajemnej współpracy ze społecznością żydowską. Tu w Rzymie, Synagoga, symbol wiary dzieci Abrahama znajduje się bardzo blisko bazyliki św. Piotra, centrum Kościoła i jestem wdzięczny Bogu, który pozwolił mi 13 kwietnia pokonać ten krótki dystans jaki oddziela te dwie świątynie. Owa historyczna i niezapomniana wizyta była darem od Wszechmogącego oraz ważnym kamieniem milowym na drodze porozumienia między żydami a katolikami (…) Dokument Nostra Aetate Soboru Watykańskiego II, stopniowe wdrażanie soborowej dyrektywy, gesty przyjaźni poczynione przez obie strony przyczyniły się w tych latach do pokierowania naszych relacji ku większemu wzajemnemu zrozumieniu. Mam nadzieję że te wysiłki będą trwały, że mogą być kształtowane poprzez inicjatywy owocnej współpracy na polu społecznym, kulturowym i teologicznym i  mogą pogłębić świadomość owych więzi duchowych jakie nas łączą. (…) Szalom! To piękne słowo, tak wam drogie, oznacza zbawienie, szczęście, harmonię, podkreśla to że pokój jest darem Bożym, kruchym darem, powierzonym ludzkim dłoniom, który musi być strzeżony poprzez oddanie naszych wspólnot. (…)”

23 maja 2003 roku papież przyjął w Rzymie delegatów Światowego Kongresu Żydów (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2003/may/documents/hf_jp-ii_spe_20030522_world-jewish-congress.html). Przemawiając do “drogich przyjaciół” Jan Paweł II mówił: “Bardzo mi miło przywitać w Watykanie znamienitych przedstawicieli Światowego Kongresu Żydów oraz Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego do spraw Konsultacji Międzyreligijnych. Wasza wizyta przywodzi na myśl więzy przyjaźni jakie rozwinęły się między nami odkąd Sobór Watykański II wydał deklarację Nostra Aetate i umieścił stosunki między żydami a katolikami na nowym i pozytywnym fundamencie. (…)  W świetle bogatego wspólnego religijnego dziedzictwa jakie posiadamy, możemy uznać teraźniejszość za stanowiącą wyzwanie szansę wspólnych wysiłków na rzecz pokoju i sprawiedliwości w naszym świecie.”

28 czerwca 2003 papież ogłosił adhortację apostolską o “nowej ewangelizacji” – Ecclesia in Europa, podkreślając w niej m.in. ponownie znaczenie dialogu międzyreligijnego (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/apost_exhortations/documents/hf_jp-ii_exh_20030628_ecclesia-in-europa.html, 55/56):

Jak w całej «nowej ewangelizacji», tak również w tym, co dotyczy głoszenia Ewangelii nadziei, konieczne jest nawiązanie głębokiego, rozważnego dialogu międzyreligijnego, zwłaszcza z judaizmem i islamem. «Rozumiany jako metoda i środek wzajemnego poznania i ubogacenia, dialog nie przeciwstawia się misji ad gentes, ale przeciwnie, jest z nią w szczególny sposób powiązany i stanowi jej wyraz» (Jan Paweł II: Redemptoris missio). (…)Konieczne jest zatem popieranie dialogu z judaizmem, wiemy bowiem, że ma on zasadnicze znaczenie dla chrześcijańskiej samoświadomości i dla przezwyciężenia podziałów między Kościołami; trzeba doprowadzić do tego, by nadeszła nowa wiosna we wzajemnych relacjach. Oznacza to, że każda wspólnota kościelna – na ile okoliczności na to pozwalają – musi starać się prowadzić dialog i współpracę z wierzącymi religii żydowskiej. Prowadząc go, należy «pamiętać o udziale, jaki synowie Kościoła mogli mieć w rodzeniu się i szerzeniu w ciągu dziejów postawy antysemickiej; za to należy prosić Boga o przebaczenie, na wszelki sposób popierając spotkania sprzyjające pojednaniu i przyjaźni z synami Izraela» (Propositio 10; por. Komisja ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem, Pamiętamy: refleksja nad Szoah, (16 marca 1998 r.). (…)”

W październiku 2003 roku, z okazji 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II media żydowskie pokusiły się o jego recenzję z własnego punktu widzenia (https://www.jta.org/2003/10/14/archive/25-years-after-popes-election-catholic-jewish-ties-much-stronger). Jak wskazywał rabin Dawid Rosen z AJC papież “miał odwagę i wizję by podnieść stosunki katolicko-żydowskie na nowy poziom głębszego dialogu, w którym relacja z ludem żydowskim jest postrzegana w świecie katolickim jak coś znajdującego się u korzeni i w sercu samej tożsamości chrześcijańskiej.” 19 listopada papież pozdrowił podczas audiencji generalnej
członków Międzynarodowej Rady Żydowskich Weteranów Wojennych” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/it/audiences/2003/documents/hf_jp-ii_aud_20031119.html).

Jednocześnie żydów niepokoił nowy film Mela Gibsona Pasja oraz jego kinowy sukces oraz pochwała Jana Pawła II dla tego przedstawienia Męki Chrystusa (https://www.jta.org/2003/12/19/archive/pope-john-paul-ii-reportedly-praised-mel-gibsons).

17 stycznia 2004 roku, w “dzień judaizmu”, w auli Pawła VI odbył się “koncert pojednania żydów, chrześcijan i muzułmanów” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2004/january/documents/hf_jp-ii_spe_20040117_concerto-riconciliazione.html). W przesłaniu z tej okazji papież wskazywał: “Dzieje relacji między żydami, chrześcijanami i muzułmanami są znaczone fragmentami światła i cienia oraz niestety znają kilka bolesnych momentów. Dziś jesteśmy świadomi naglącej potrzeby szczerego pojednania wierzących w jednego Boga. (…) Żydzi czczą Wszechmocnego jako obrońcę osoby ludzkiej oraz Boga obietnic życia. Chrześcijanie wiedzą że to miłość jest powodem, dla którego Bóg wchodzi w relacje z istotami ludzkimi i miłość jest odpowiedzią, której od nich wymaga. Dla muzułmanów Bóg jest dobry i może napełnić wierzącego swym miłosierdziem. Żywieni tymi przekonaniami żydzi, chrześcijanie i muzułmanie nie mogą akceptować tego by Ziemia była dotknięta przez nienawiść oraz by ludzkość została przytłoczona niekończącymi się wojnami. Tak! Musimy znaleźć w sobie odwagę pokoju. Musimy błagać o dar pokoju z Wysokości (…) Omnia vincit amor!” Dzień wcześniej papieża odwiedzili przybyli na koncert rabini, prosząc by ponownie potępił antysemityzm (https://www.jta.org/2004/01/20/archive/the-chief-rabbis-of-israel-met-with-pope). Papież przywitał ich “ciepło i serdecznie”, wskazując iż “W ciągu 25 lat mego pontyfikatu dążyłem do propagowania dialogu żydowsko-katolickiego i do rozbudzania jeszcze większego zrozumienia, szacunku i współpracy między nami. Zaprawdę, jednym z najważniejszych punktów mego pontyfikatu zawsze pozostanie moja jubileuszowa pielgrzymka do Ziemi Świętej, która obejmowała mocne chwile wspomnień, refleksji i modlitwy w muzeum Holokaustu Yad Vaszem oraz przy Ścianie Płaczu. Oficjalny dialog między Kościołem Katolickim a Głównym Rabinatem Izraela jest znakiem wielkiej nadziei. Musimy podjąć wszelkie wysiłki by pracować razem i budować świat sprawiedliwości, pokoju i pojednania dla wszystkich narodów. Niech Boża Opatrzność pobłogosławi naszą pracę i uwieńczy ją powodzeniem!” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2004/january/documents/hf_jp-ii_spe_20040116_chief-rabbinate-israel.html)

5 lutego papieża odwiedził Amerykański Komitet Żydowski z rabinem Rosenem na czele (https://www.jta.org/2004/02/05/archive/an-american-jewish-committee-delegation-will-meet-thursday), których Jan Paweł II określił jako “znamienitych przyjaciół” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2004/february/documents/hf_jp-ii_spe_20040205_jewish-committee.html). Z okazji zbliżającej się 40-rocznicy Nostra Aetate papież wskazał iż “niestety istnieje wielka potrzeba powtórzenia naszego całkowitego potępienia rasizmu i antysemityzmu.” 29 marca Jan Paweł II spotkał się z kolejnymi przedstawicielami środowisk żydowskich z Ameryki Pn. (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2004/march/documents/hf_jp-ii_spe_20040329_american-jewish-committee.html), mówiąc “więziach przyjaźni między ludem żydowskim a Kościołem Katolickim, więzach, które, jak mamy nadzieję, staną się jeszcze silniejsze.” Tymczasem rabini rzymscy zaprosili papieża na świętowanie, 23 maja, setnej rocznicy synagogi rzymskiej (https://www.jta.org/2004/03/16/archive/rome-jewish-leaders-have-invited-pope-john-paul).

23 maja 2004 roku papież nie był w stanie odwiedzić synagogi, posłał natomiast w swym imieniu kardynałów Ruiniego i Kaspera oraz podpisał specjalne przesłanie z tej okazji, adresowane do głównego rabina Rzymu (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2004/may/documents/hf_jp-ii_spe_20040523_rabbino-segni.html). Rozpoczynało się ono od tradycyjnego już pozdrowienia Szalom. Dalej wskazywano:

Z głęboką radością dołączam się do żydowskiej wspólnoty Rzymu świętującej setną rocznicę Wielkiej Synagogi Rzymskiej, symbolu i pamiątki tysiącletniej obecności w tym mieście ludu Przymierza z Synaju. Od ponad dwóch tysięcy lat wasza wspólnota stanowi integralną część życia w tym mieście, może pochwalić się byciem najbardziej starożytną społecznością żydowską w Europie Zachodniej oraz odegraniem ważnej roli w rozpowszechnianiu judaizmu na tym kontynencie. Dzisiejsze obchody mają zatem szczególne znaczenie dla życia religijnego, kulturalnego i społecznego w stolicy oraz z konieczności powodują bardzo szczególny oddźwięk w sercu biskupa Rzymu! (…)

Dzisiejsze obchody, do których radości wszyscy z ochotą się przyłączamy, przypominają pierwsze stulecie tej majestatycznej Synagogi. Stoi ona na brzegach Tybru, stanowiąc poprzez harmonię swych architektonicznych linii świadectwo wiary i oddawania chwały Wszechmocnemu. Chrześcijańska społeczność Rzymu poprzez Następcę Piotra dołącza do was w dziękczynieniu Panu za tę szczęśliwą okazję. Jak powiedziałem podczas wspomnianej już [mojej] wizyty, pozdrawiamy was jako naszych “umiłowanych braci” w wierze Abrahama, naszego Patriarchy, Izaaka, Jakuba, Sary, Rebeki, Racheli i Lei. (…) Nadal jesteście pierworodnym Ludem Przymierza (liturgia Wielkiego Piątku, Modlitwa za lud żydowski) (…)

W średniowieczu, pewni wasi wielcy myśliciele tacy jak Jehuda ha-Lewi i Mosze Majmonides próbowali zgłębić możliwość oddawania czci Panu i jednoczesnej służby cierpiącej ludzkości, w ten sposób budując drogę do pokoju. Wielki filozof i teolog, dobrze znany św. Tomaszowi z Akwinu, Majmonides z Kordowy (1138-1204), którego osiemsetną rocznicę śmierci wspominamy w tym roku, wyraził nadzieję że lepsze stosunki między żydami i chrześcijanami mogą poprowadzić “cały świat do wspólnej adoracji Boga, jak powiedziano:  ‘Zmienię mowę ludów w mowę czystą aby wszyscy mogli wzywać imienia Pana i zgodnie mu służyć'” (Miszna Tora, Hilkot Melakim, XI.4, wyd. jerozolimskie).

Zyskaliśmy razem wiele pola od owego 13 kwietnia 1986 roku kiedy to Biskup Rzymu – pierwszy raz od Apostoła Piotra – złożył wam wizytę: był to uścisk braci, którzy spotkali się ponownie po długim okresie nieporozumień, odrzucenia, napięcia.  Kościół Katolicki, począwszy od Powszechnego Soboru Watykańskiego II, otwartego przez błogosławionego papieża Jana XXIII, a zwłaszcza po Deklaracji Nostra aetate (28 października 1965 r.), otwarł przed wami ramiona, pamiętając o tym, że «Jezus jest Żydem i jest nim na zawsze» (Komisja ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem, Uwagi o właściwym sposobie przedstawiania żydów i judaizmu w nauczaniu i katechezie Kościoła Rzymskokatolickiego [1985]: III, § 12). Podczas Soboru Watykańskiego II, Kościoł jasno i zdecydowanie potwierdził odrzucenie przez siebie wszelkich wyrazów antysemityzmu. Jednakże, szczere ubolewanie i potępienie owych wrogości skierowanych przeciw ludowi żydowskiemu, które często znaczyły dzieje nie wystarczy – musimy również rozwinąć przyjaźń, szacunek i braterskie stosunki z nimi. Owe przyjacielskie stosunki, wspierane i pielęgnowane po odbytym w ubiegłym stuleciu Soborze, widziały jak jednoczyliśmy się, upamiętniając ofiary Szoa, zwłaszcza te wyrwane z ich rodzin oraz z waszej umiłowanej wspólnoty żydowskiej Rzymu w październiku 1943 i internowane w Auschwitz. Niech ich pamięć będzie błogosławiona i skłoni nas do pracy jak bracia i siostry (…)

Z pomocą z Nieba, obierając tę drogę do braterstwa, Kościoł nie wahał się wyrazić głęboki smutek z powodu “zaniedbań swych synów i córek w każdej epoce” oraz w akcie skruchy (teszuwa) poprosił o wybaczenie za swą odpowiedzialność związaną w jakikolwiek sposób z plagami antyjudaizmu i antysemityzmu (…) Następca Piotra udał się na pielgrzymkę na wzgórza Judei i złożył hołd ofiarom Szoa w Yad Vaszem, modlił się przy was na górze Syjon, u stóp owego Świętego Miejsca. (…)

Dziś, z wiarą i nadzieją, zanosimy żarliwą modlitwę do Wiecznego Jedynego, Boga Szalom, aby wrogość i nienawiść już dłużej nie władała tymi, którzy zwracają się do naszego ojca Abrahama – żydami, chrześcijanami i muzułmanami oraz aby prowadził na drodze do jasnej świadomości więzów, które ich łączą oraz odpowiedzialności jaka spoczywa na ramionach wszystkich. Mamy nadal długą drogę do przejścia: Bóg sprawiedliwości i pokoju, miłosierdzia i pojednania, wzywa nas do współpracy bez wahań w dzisiejszym naszym świecie, trapionym przez spory i nieprzyjaźnie. Jeśli będziemy w stanie połączyć nasze serca i dłonie w odpowiedzi na Boże wezwanie, światło Wiecznego Jedynego zaświeci przy nas by oświecić wszystkie ludy i ukazać nam drogi do pokoju, do Szalom. Idźmy nimi jednym sercem. (…)

Również tu w Rzymie możemy uczynić wiele rzeczy razem: dla tych z nas, którzy cierpią marginalizację, imigrantów i przybyszów, słabych i trapionych przez ubóstwo. Posiadając wspólne wartości obrony życia i godności każdej osoby ludzkiej, możemy zwiększyć naszą braterską współpracę w określony sposób. Nasze dzisiejsze spotkanie ma miejsce podczas przygotowań do waszego nadchodzącego święta Szawulot i naszej Pięćdziesiątnicy, które przedstawiają pełnię naszych właściwych obchodów paschalnych. Niech te święta będą świadkiem naszego zjednoczenia w modlitwie paschalnym, Dawidowym Hallel.

“Hallelu et Adonay kol goim
shabbehu Hu kol ha-ummim
ki gavar “alenu khasdo
we-emet Adonay le-“olam”.

W czerwcu media żydowskie odnotowały że papież zachęcił katolików do odwiedzin Ziemi Świętej, co z zadowoleniem (z uwagi na “promocję chrześcijańskiej turystyki w Izraelu) przyjęły środowiska żydowskie w USA (https://www.jta.org/2004/06/09/archive/pope-john-paul-ii-urged-catholics-worldwide-to, https://www.jta.org/2004/06/23/archive/a-u-s-jewish-umbrella-group-praised-pope-john).

17 grudnia 2004 roku Jan Paweł II spotkał się z przedstawicielami ADL, w tym m.in. Abrahamem Foxmanem. W przemówieniu z tej okazji (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2004/december/documents/hf_jp-ii_spe_20041217_anti-defamation-league.html) wskazał że “Kościół Katolicki i Lud Żydowski nadal cieszą się ścisłymi więzami przyjaźni. Modlę się żarliwie by mężczyźni i kobiety działali razem by wyplenić wszystkie formy rasizmu w celu budowy społeczeństwa, które szerzy prawdę, sprawiedliwość, miłość i pokój. Dla was wszystkich proszę o Boże dary siły i radości. Szalom!”

Nie było to ostatnie spotkanie Jana Pawła II ze środowiskami żydowskimi – do kolejnego, z ponad 100 rabinami i przywódcami żydowskimi, doszło w Sali Klementyńskiej 18 stycznia 2005 roku (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2005/january/documents/hf_jp-ii_spe_20050118_pave-foundation.html), rozpoczętego zwyczajowym “Drodzy przyjaciele”. Papież siedział na wózku. Ponownie w przemówieniu podczas tej prywatnej audiencji znalazło się nawiązanie do Nostra Aetate oraz wezwanie do zwiększenia dialogu, “zrozumienia i współpracy w służbie budowy świata coraz bardziej opartego na szacunku dla Bożego obrazu w każdej istocie ludzkiej. Dla was wszystkich proszę o obfite błogosławieństwo Wszechmocnego, a zwłaszcza o dar pokoju. Szalom alechem.” Przewodzący licznej delegacji pan Krupp z Nowego Jorku, kawaler watykańskiego orderu z roku 2000, powiedział do papieża: “Broniliście Żydów przy każdej okazji – jako ksiądz w Polsce i podczas waszego pontyfikatu.” Jak pan Krupp powiedział agencji JTA: “jesteśmy szeroką, przekrojową grupą żydowskich przywódców, którzy pragnęli podziękować papieżowi za to co zrobił dla Izraela i Żydów.” Rabin Bemporad oznajmił: “to pierwszy przypadek w dziejach by rabini reprezentujący wszystkie gałęzie judaizmu z całego świata zebrali się by razem podziękować Janowi Pawłowi II i kościołowi za wszystko co uczynili by zbudować mosty porozumienia i wzajemnego szacunku między żydami a katolikami. (…) W dziejach świata ostatnie 40 lat będzie postrzegane jako najbardziej rewolucyjne i znaczące jeśli chodzi o postęp w relacjach żydowsko-katolickich. Żaden papież nie uczynił tyle i nie troszczył się tak bardzo o stworzenie braterskich relacji między katolikami a żydami co papież Jan Paweł II. Dla mnie to po prostu rewolucyjne.” (https://www.jta.org/2005/01/19/archive/pope-john-paul-ii-meets-large-jewish-group-in-vatican). Rabini grupowo pobłogosławili papieża i podziękowali za przyjęcie.

W swoim testamencie duchowym, opublikowanym po śmierci, Jan Paweł II wspominał swoje liczne spotkania, także z żydami: Jakże nie ogarnąć wdzięczną pamięcią wszystkich na świecie Episkopatów, z którymi spotykałem się w rytmie odwiedzin «ad limina Apostolorum»? Jakże nie pamiętać tylu Braci chrześcijan – nie katolików? A rabina Rzymu? i tylu innych przedstawicieli religii pozachrześcijańskich?” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/speeches/2005/april/documents/hf_jp-ii_spe_20050407_testamento-jp-ii.html)

Advertisements
Posted in Rewolucja SW II | Leave a comment

Audiatur et altera pars

W związku z opublikowaniem przez La Stampę (por. np. http://angelqueen.org/2018/05/16/fascinating-and-sad-transcript-of-1976-meeting-of-paul-vi-and-sspx-archbp-lefebvre/) relacji watykańskiej ze spotkania Paweł VI – abp Lefebvre we wrześniu 1976 roku poniżej informacyjnie przedstawiam poczynione na szybko (automatyczna translacja z korektą) tłumaczenie relacji abp Lefebvre z września 1976 dotyczącej tej samej audiencji.

11 września 1976 r . Arcybiskup Lefebvre zostaje przyjęty na audiencji przez Jego Świątobliwość papieża Pawła VI

Poniższe sprawozdanie z audiencji abp Lefebvre u Pawła VI jest oparte całkowicie na słowach Arcybiskupa. Część pochodzi z konferencji prasowej, która odbyła się w Ecône 15 września, której pełny tekst opublikowano w Itineraires nr 208, str. 100-116. Druga część pochodzi z konferencji skierowanej do seminarzystów w Ecône 18 września. Pełny tekst zawarty jest w Itineraires nr 208, s. 136-154. W żadnym z tych przypadków arcybiskup nie mówił w oparciu o przygotowany tekst, co w niektórych miejscach tłumaczy nieco chaotyczny styl.

CZĘŚĆ I

Mówię wam całkiem szczerze, że to spotkanie z Papieżem było dla mnie zupełnie nieoczekiwane. Na pewno pragnąłem tego od kilku lat. Poprosiłem o spotkanie z Ojcem Świętym, aby porozmawiać z nim o moim Seminarium Duchownym, mojej pracy – mogę powiedzieć, żeby sprawić mu radość, ponieważ wciąż mogłem, pomimo okoliczności, formować księży, pomóc Kościołowi w formacji kapłanów. Ale nigdy mi się to nie udawało. Zawsze mi mówiono, że papież nie ma czasu, aby mnie przyjąć. Potem, krok po kroku, kiedy seminarium było karane, trudności były oczywiście większe, przez co nigdy nie byłem w stanie przedostać się przez brązowe drzwi. Ale po tych wydarzeniach (tłamszeniu seminarium i Bractwa) postawionym mi warunkiem wizyty u Ojca Świętego było to, że podporządkuję się Soborowi, reformom posoborowym i posoborowym orientacjom pożądanym przez Ojca Świętego – to jest że praktycznie zamknę moje seminarium. Tego nie zaakceptowałem. Nie mogłem zaakceptować zamknięcia mojego seminarium ani zakończenia święceń w seminarium, ponieważ uważam, że wykonuję konstruktywną pracę, buduję Kościół, a nie demontuję Go, chociaż rozbiórka dzieje się wszędzie wokół mnie. Uważam, że nie mogę w sumieniu współpracować przy niszczeniu Kościoła. To doprowadziło nas do kompletnego impasu: z jednej strony Stolica Apostolska narzucała warunki, które oznaczały zamknięcie seminarium, a z drugiej strony nie zamknąłbym seminarium. Wydawało się zatem, że dialog jest niemożliwy. Następnie, jak wiecie, nałożono ową karę suspensy a divinis, co jest bardzo poważną karą w Kościele, szczególnie w przypadku biskupa: oznacza to, że zakazano mi wykonywać czynności odpowiadających moim święceniom biskupim – żadnej Mszy, żadnych sakramentów, żadnego udzielania sakramentów. Bardzo poważna. To wstrząsnęło opinią publiczną i sprawiło, że powstał jej nurt na moją rzecz. Nie chciałem tego: to sama Stolica Apostolska spowodowała ogromny rozgłos suspensy i seminarium. (…)

Tak więc Watykan znalazł się w dość delikatnej i męczącej sytuacji w obliczu opinii publicznej, i dlatego właśnie, jak sądzę lub przynajmniej sobie wyobrażam, Papież zapragnął się ze mną zobaczyć, ale oficjalnie nie za pośrednictwem zwykłych kanałów: nie spotkałem się z bp Martinem, który zwykle ustala audiencje, ani z kardynałem Villotem – nie spotkałem nikogo. Tak się złożyło, że byłem w Besançon, przygotowując się do Mszy św., Kiedy usłyszałem: “Z Rzymu przybył kapłan, który chciałby się z tobą spotkać po Mszy. Jest to bardzo pilne i bardzo ważne”. Powiedziałem: “spotkam się z nim po Mszy”.

Po Mszy przeszliśmy do kąta pokoju, w którym byliśmy, a ten ksiądz, Don Domenico La Bellarte, jak sądzę – nie znałem go, bo nigdy w moim życiu go nie spotkałem – powiedział mi: ” Arcybiskup Chieti, mój przełożony, niedawno zobaczył Ojca Świętego, a Ojciec Święty wyraził chęć zobaczenia się z wami. ” Powiedziałem do niego: “Od pięciu lat pragnę się zobaczyć z Ojcem Świętym, oni zawsze narzucają warunki, i znowu narzucają te same warunki, nie rozumiem dlaczego mam teraz jechać do Rzymu”. Nalegał, mówiąc: “Nastąpiła zmiana, coś zmieniło się w Rzymie względem ciebie”. “Dobrze, jeśli możesz mnie zapewnić, że arcybiskup Chieti będzie mi towarzyszył na spotkaniu z Ojcem Świętym, nigdy nie odmówiłem spotkania z Ojcem Świętym i jestem gotów pójść”.

Obiecałem mu, że pojadę do Rzymu tak szybko, jak to będzie możliwe. Miałem ceremonię w Fanjeaux, więc udałem się do Fanjeaux, więc pojechałem do Fanjeux, a następnie pojechałem samochodem do Rzymu. Próbowałem nawiązać kontakt z tym kapłanem i spotkałem go w Rzymie, gdzie powiedział mi: “Lepiej jednak, napiszcie krótki list do Ojca Świętego, który mogę przekazać jego sekretarzowi bp Macchiemu, a wtedy będziesz mógł zobaczyć Ojca Świętego. ” Powiedziałem: “Ale jaki rodzaj listu? Nie ma mowy bym prosił o przebaczenie, ani o tym, że akceptuję wcześniej wszystko, co będzie na mnie nałożone. Nie akceptuję tego”. Potem powiedział do mnie: “Napisz cokolwiek, spisz na papierze i natychmiast zawiozę to do Castelgandolfo”. Napisałem, wyrażając swój głęboki szacunek dla osoby Ojca Świętego i mówiąc, że jeśli w wypowiedziach, których używałam w przemówieniach i pismach, było coś, co nie podobało się Ojcu Świętemu, żałowałem ich; że zawsze byłem gotowy, aby zostać przyjęty i mam nadzieję, że zostanę przyjęty przez Ojca Świętego. Podpisałem list i tyle. Ksiądz nawet nie przeczytał małej notatki, którą napisałem, ale włożył ją do koperty. Zaadresowałem kopertę do Ojca Świętego i wyruszyliśmy do Castel-gandolfo. Wszedł do pałacu. Zostaliśmy przez chwilę na zewnątrz. Poszedł zobaczyć się z bp Macchim, który mu powiedział: “Nie mogę ci odpowiedzieć od razu, dziś wieczorem odpowiem ci o siódmej”. To był ostatni czwartkowy wieczór. I rzeczywiście, o siódmej dostałem telefon w moim domu w Albano. Powiedziano mi: “Będziesz mieć audiencję u Ojca Świętego jutro o dziesiątej trzydzieści.”

CZĘŚĆ DRUGA

Tak więc, następnego dnia, w sobotę, kwadrans po dziesiątej, pojechałem do Castelgandolfo i tam naprawdę wierzę, że Święci Aniołowie wypędzili pracowników Watykanu, ponieważ tam wróciłem: przy wejściu było dwóch gwardzistów szwajcarskich, a po nich że spotkałem tylko bp X (nie bp Y: ich imiona są bardzo podobne). Bp X, Kanadyjczyk, zaprowadził mnie do windy. Był tam tylko człowiek dźwigu, i poszedłem na górę. We trzech poszliśmy na pierwsze piętro, a tam w towarzystwie bp X, przeszedłem przez wszystkie pomieszczenia: przed przybyciem do biura Ojca Świętego jest ich co najmniej siedem lub osiem. Żadnej duszy! Zwykle – często byłem na prywatnej audiencji za czasów papieża Piusa XI, papieża Piusa XII, papieża Jana XXIII, a nawet papieża Pawła VI – zawsze jest co najmniej jedna gwardia szwajcarska, zawsze żandarm, zawsze kilka osób: prywatna szambelan, prałat, który jest obecny tylko po to, aby mieć oko na rzeczy i zapobiegać incydentom. Ale pokoje były puste – nic, absolutnie nic. Poszedłem więc do biura Ojca Świętego, gdzie znalazłem Ojca Świętego z bp Benelli u jego boku. Pozdrowiłem Ojca Świętego i przywitałem się z bp Benelli. Usiedliśmy od razu i zaczęła się audiencja.

Ojciec Święty był dość poruszony na samym początku – można by określić nawet gwałtowny: można było poczuć, że jest głęboko zraniony i raczej sprowokowany przez to, co robimy. Powiedział do mnie:

“Potępiasz mnie, potępiasz mnie. Jestem modernistą, jestem protestantem. Nie można na to pozwolić, czynisz zło, nie powinieneś tego robić dalej, wywołujesz skandal w Kościele, itd …” z nerwową drażliwością.

Milczałem, możecie być pewni. Potem powiedział mi:

“Cóż, mów teraz, mów. Co masz do powiedzenia?”

Powiedziałem mu:

“Ojcze Święty, przychodzę tutaj, ale nie jako zwierzchnik tradycjonalistów. Powiedzieliście, że jestem głową tradycjonalistów, zaprzeczam stanowczo, że jestem głową tradycjonalistów, jestem tylko katolikiem, księdzem, biskupem, wśród milionów katolików, tysięcy kapłanów i innych biskupów, którzy są rozdarci i rozerwani w świadomości, w sercu. Z jednej strony pragniemy poddać się całkowicie, podążać za wami we wszystkim, aby nie mieć żadnych zastrzeżeń do Waszej osoby. Z drugiej strony mamy świadomość, że linie przyjęte przez Stolicę Apostolską od Soboru i cała ta nowa orientacja, odwracają nas od waszych poprzedników. Co powinniśmy zatem uczynić? Czujemy się zobowiązani albo pozostać wiernymi waszym poprzednikom albo związać się z twoją osobą i oddzielić się od twoich poprzedników. Ponieważ to że katolicy mają być tak rozdarci, to jest niesłychane, nie do wiary. I  nie ja to sprowokowałem, to nie jest coś co ja uczyniłem, to jest poczucie płynące z serc wiernych, milionów wiernych, których nie znam. Nie mam pojęcia, ilu ich jest. Są wszędzie na całym świecie. Wszyscy niepokoją się tym załamaniem, które wydarzyło się w Kościele w ciągu ostatnich dziesięciu lat, tymi ruinami jakie tworzą się w Kościele. Oto przykłady: w ludziach istnieje zasadnicza postawa, wewnętrzna postawa, która sprawia, że ​​są teraz niezmienni. Nie zmienią się, ponieważ wybrali: dokonali wyboru Tradycji i tych, którzy utrzymują Tradycję. Są takie przykłady zakonnic, które widziałem dwa dni temu, dobre zakonnice, które chcą zachować swoje życie religijne, które uczą dzieci tak, jak ich rodzice chcą, aby ich nauczano – wielu rodziców przyprowadza im dzieci, ponieważ otrzymają one katolickie wykształcenie od tych sióstr. Tak więc, tutaj są zakony zachowujące swój religijny zwyczaj; i tylko dlatego, że chcą zachować dawną modlitwę i zachować stary katechizm, są ekskomunikowane. Przełożony Generalny został zwolniony. Biskup był tam pięć razy, żądając by porzuciły swój habit zakonny, ponieważ zostały zlaicyzowane. Ludzie, którzy to widzą, nie rozumieją. I obok tego, mniszki, które odrzucają swój habit, wracają do wszystkich ziemskich marności, nie mają już zakonnej reguły, nie modlą się – są oficjalnie aprobowane przez biskupów i nikt nie mówi ani słowa przeciwko nim! Człowiek na ulicy, biedny chrześcijanin, widząc te rzeczy, nie może ich zaakceptować. To jest niemożliwe. To samo dotyczy kapłanów. Dobrzy księża, którzy dobrze odprawiają Mszę, którzy się modlą, którzy przebywają w konfesjonale, którzy głoszą prawdziwą doktrynę, którzy odwiedzają chorych, którzy noszą swą sutannę, którzy są prawdziwymi kapłanami kochanymi przez ludzi ponieważ zachowują starą Mszę, Mszę ich święceń, którzy zachowują dawny katechizm, są wyrzucani na ulice jako bezwartościowe istoty, ekskomunikowani. A potem księża idący do fabryk, nigdy nie ubierający się jak kapłani, tak, że nie wiedzą, co to jest, głoszą rewolucję – i są oficjalnie akceptowani, a nikt nic im nie mówi. Jeśli chodzi o mnie, to ten sam przypadek. Próbuję formować kapłanów, dobrych kapłanów, tak jak dawniej; jest wiele powołań, młodzi ludzie są podziwiani przez ludzi, którzy widzą ich w pociągach, w metrze; są witani, podziwiani, winszuje się im sutanny i strony; i jestem suspendowany a divinis ! A biskupi, którzy nie mają już seminarzystów, żadnych młodych kapłanów, nic, a których seminaria nie formują już dobrych kapłanów – nic im się nie mówi! Rozumiecie; biedny przeciętny chrześcijanin widzi to wyraźnie. On wybrał i nie ugnie się. Osiągnął granicę. To niemożliwe.”

– To nieprawda, nie szkolicie dobrych księży – powiedział do mnie – ponieważ każecie im składać przysięgę przeciw papieżowi.

“Co!” Odpowiedziałam. “Przysięga przeciwko papieżowi?” Ja, przeciwnie, staram się przekazać im szacunek dla Papieża, szacunek dla następcy Piotra! Przeciwnie, modlimy się za Ojca Świętego i nigdy nie będziecie w stanie pokazać mi tą przysięgę, którą podejmują przeciwko Papieżowi. Czy możecie mi dać jej kopię? “

A teraz, oficjalnie, rzecznicy Watykanu opublikowali w dzisiejszym artykule, gdzie można go przeczytać, zaprzeczenie Watykanu, mówiąc, że to nieprawda, że ​​Ojciec Święty nie powiedział tego do mnie: Ojciec Święty nie powiedział mi że kazałem moim seminarzystom i młodym kapłanom składać przysięgę przeciwko Papieżowi. Ale jak mogłem to wymyślić? Jak wymyślić coś takiego? To nie do pomyślenia. Ale teraz zaprzeczają: Ojciec Święty tego nie powiedział. To niesamowite. I oczywiście nie mam nagrania na taśmie. Nie spisałem całej rozmowy, więc nie mogę udowodnić, że jest inaczej. Ale moja reakcja! Nie mogę zapomnieć, jak zareagowałem na to stwierdzenie Ojca Świętego. Wciąż widzę siebie gestykulującego i mówiącego: “Ale jak, Ojcze Święty, możesz coś takiego mówić: możesz pokazać mi kopię przysięgi?” A teraz mówią, że to nieprawda. To nadzwyczajne!

Następnie Ojciec Święty powiedział do mnie, dalej:

“Czy to prawda, że mnie potępiasz?”

Miałem silne wrażenie, że wszystko to skupiło się raczej na jego osobie, że był osobiście zraniony:

“Potępiasz mnie, więc co mam zrobić? Czy muszę złożyć rezygnację i pozwolić ci zająć moje miejsce?”

“O!” Włożyłem głowę w moje dłonie.

“Ojcze Święty, nie mów takich rzeczy, nie, nie, nie, nie!” Powiedziałem wtedy:

“Ojcze Święty, pozwól mi kontynuować. Rozwiązanie problemu znajduje się w twoich rękach. Potrzebujesz powiedzieć biskupom tylko słowo: przyjmujcie po bratersku, ze zrozumieniem i miłością wszystkie te grupy tradycjonalistów, wszystkich, którzy chcą zachować modlitwę dawnych dni, sakramenty jak poprzednio, katechizm jak poprzednio. Przyjmujcie ich, udostępniajcie im miejsca kultu, porozumiewajcie się z nimi, aby mogli modlić się i pozostawać w relacji z wami, w bliskim związku ze swoimi biskupami. Musisz rzec tylko słowo do biskupów i wszystko wróci do porządku, wówczas nie będziemy mieli więcej problemów. Sprawy powrócą na swoje miejsce, a jeśli chodzi o seminarium, sam nie będę miał trudności by pójść do biskupów i prosić ich o wprowadzenie moich kapłanów w ich diecezjach: rzeczy będą się normalnie odbywały. Sam jestem bardzo chętny do odnowienia stosunków z komisją, którą mógłbyś wyznaczyć Kongregacji ds. Zakonów, aby przybyła do seminarium. Ale wyraźnie będziemy zachowywać i pragniemy kontynuować praktykowanie Tradycji. Powinniśmy mieć możliwość utrzymania tej praktyki. Jednak pragnę wrócić do normalnych i oficjalnych stosunków ze Stolicą Apostolską i z Kongregacjami. Poza tym nie chcę niczego “.

Następnie powiedział do mnie:

“Muszę się zastanowić, muszę się modlić, muszę skonsultować się z Konsystorzem, muszę skonsultować się z Kurią. Nie mogę dać ci odpowiedzi. Zobaczymy.”

Potem powiedział do mnie: “Będziemy razem się modlić”.

Powiedziałem: “Bardzo chętnie, Ojcze Święty”.

Następnie odmówiliśmy Pater Noster, Veni Creator i Ave Maria, a on wtedy bardzo uprzejmie odprowadził mnie z powrotem, ale z trudem – jego spacer był bolesny i trochę pociągał nogami. W pokoju z boku czekał, aż Domenico przyszedł po mnie; i dał mały medal Don Domenico. Następnie wyszliśmy. Monsignor Benelli nie otworzył ust; nie robił nic, tylko pisał przez cały czas, jak sekretarz. W ogóle mi nie przeszkadzał. To było tak, jakby msgr Benelli był  nieobecny. Myślę, że nie przeszkadzało to Ojcu Świętemu, tak jak mi nie przeszkadzało, bo nie otworzył ust i nie dał znaku. Potem jeszcze raz powiedziałem, że ma rozwiązanie problemu w swoich rękach. Następnie wyraził zadowolenie z tego spotkania, z tego dialogu. Powiedziałem, że zawsze jestem do jego dyspozycji. Następnie wyszliśmy.

Odtąd odnoszą się teraz do tego, co lubią w gazetach, do najbardziej fantastycznych wynalazków – że wszystko zaakceptowałem, że złożyłem kompletne poddanie się; potem powiedzieli, że wszystko jest odwrotnie – że niczego nie zaakceptowałem i niczego nie straciłem. Teraz mówią mi, że kłamałem, że wymyślam rzeczy z rozmowy z Ojcem Świętym. (…)

Ojciec Święty powiedział w trakcie rozmowy: “Cóż, przynajmniej mamy punkt wspólny: oboje chcemy powstrzymać wszystkie te nadużycia, które istnieją obecnie w Kościele, aby przywrócić Kościołowi Jego prawdziwe oblicze, itd. …

Odpowiedziałem: “Absolutnie tak”.

Tak więc w liście napisałem, że jestem gotów współpracować z nim, mówiąc w trakcie audiencji, że przynajmniej mamy wspólny punkt, aby przywrócić Kościołowi Jego prawdziwe oblicze i zlikwidować wszelkie nadużycia w Kościeke. W tym byłem gotowy do współpracy, także pod jego władzą. Nie powiedziałem nic, co by stanowiło nadmierną obietnicę, ponieważ przywrócenie Kościołowi prawdziwego oblicza jest tym, co robimy.

Kiedy powiedziałem mu także, że, faktycznie, powołuję się na “pluralizm”, powiedziałem:

“Ale w końcu, przy obecnym pluralizmie, może pozwolić tym, którzy chcą zachować Tradycję, być na równi z innymi? Jest to minimum tego, co można nam przyznać. Powiedziałem:” Nie wiem, Ojcze Święty, jeśli wiesz, że we Francji są dwadzieścia trzy oficjalne modlitwy eucharystyczne “.

Podniósł ręce do nieba i powiedział: “O wiele więcej, Monseigneur, wiele więcej!”

Zatem potem powiedziałem mu:

“Ale jeśli jest ich o wiele więcej, jeśli mimo to dodasz kolejną, nie widzę, jak to może zaszkodzić Kościołowi. Czy grzechem śmiertelnym jest podtrzymywanie Tradycji i czynienie tego, co zawsze robił Kościół? ” (…)

Jak powiedziałem do Ojca Świętego: “W takim zakresie w jakim odstąpicie od swoich poprzedników, nie będziemy już mogli iść za wami”. To jest proste. To nie my oddalamy się od jego poprzedników.

Kiedy mu powiedziałem: “Ale spójrzcie jeszcze raz na teksty dotyczące wolności religijnej, dwa teksty, które formalnie zaprzeczają sobie nawzajem, słowo w słowo (ważne teksty dogmatyczne, te Grzegorza XVI i Piusa IX, Quanta Cura, a potem na ów o wolności religijnej, przeczą sobie nawzajem, słowo po słowie), które mamy wybrać? “

Odpowiedział: “Och, zostaw te rzeczy. Nie zaczynajmy dyskusji”. (…)

Na nieszczęście muszę powiedzieć, że ta rozmowa z Ojcem Świętym pozostawiła mnie z bolesnym wrażeniem. Miałem dokładnie wrażenie, że bronił siebie osobiście:

“Jesteś przeciwko mnie!”

“Nie jestem przeciwko wam, jestem przeciwny temu, co oddziela nas od Tradycji, jestem przeciwny temu, co kieruje nas ku protestantyzmowi, ku modernizmowi”.

Miałem wrażenie, że uważał cały problem za osobisty. To nie jest  kwestia osoby, to nie jest kwestia Mgr. Montiniego: uważamy go za następcę Piotra, a jako następca Piotra powinien przekazać nam wiarę swoich poprzedników. O ile nie przekazuje wiary swoich poprzedników, nie jest już następcą Piotra. Staje się osobą oddzieloną od swojego obowiązku, odmawiając mu obowiązków, nie wypełniając swoich obowiązków. Nic nie mogę zrobić: nie jestem winny. (…)

Kiedy Ojciec Święty powiedział do mnie:

“Ale czy w końcu nie czujesz w sobie czegoś, co stanowi wyrzut za to, co robisz? Tworzysz ogromny skandal w Kościele. Czy nie ma czegoś, co stanowi dla ciebie wyrzut?”

Odpowiedziałem: “Nie, Ojcze Święty, wcale!”

Odpowiedział: “Och, więc jesteś nieodpowiedzialny.”

“Być może” – powiedziałem, nie mogłem powiedzieć inaczej. Gdybym miał cokolwiek do zarzucenia sobie, powinienem natychmiast się zatrzymać.

tł. za:

http://sspxasia.com/Documents/Archbishop-Lefebvre/Apologia/Vol_one/Chapter_14.htm

Posted in Rewolucja SW II | 1 Comment

Jan Paweł II i judaizm (X)

1999-2000

Rok poprzedzający Rok Jubileuszowy papież rozpoczął, podczas homili w dniu 1 stycznia 1999 r. od retrospekcji: “(…) ‘Wczoraj’ skłania nas do spojrzenia wstecz. Kiedy zwracamy naszą uwagę na wydarzenia tego, zbliżającego się obecnie do końca stulecia, stają przed naszymi oczami obie wojny światowe (…) Jak moglibyśmy zapomnieć obozy zagłady, jak moglibyśmy zapomnieć o dzieciach Izraela okrutnie eksterminowanych (…)” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/homilies/1999/documents/hf_jp-ii_hom_01011999.html). W tym samym miesiącu na prywatnym pokazie Jan Paweł II obejrzał “tragikomedię o Holokauście” – “Życie jest piękne” R. Begniniego. 15 stycznia 1999 przyjął wizytę ad limina Apostolorum biskupów z Bośni i Hercegowiny, którym powiedział (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1999/january/documents/hf_jp-ii_spe_19990115_bosnia-herzegovina.html): “ufnie poświęcajcie się ekumenicznemu zaangażowaniu z waszymi prawosławnymi braćmi i siostrami oraz waszemu dialogowi ze społecznościami żydowską i islamską” Rozważania podczas modlitwy Anioł Pański, w niedzielę 17 stycznia 1999 roku papież rozpoczął od przypomnienia przypadającego na ten dzień (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/angelus/1999/documents/hf_jp-ii_ang_19990117.html) “Dnia pogłębiania i rozwoju dialogu religijnego żydowsko-chrześcijańskiego, dziś obchodzonego we Włoszech. Nasza modlitwa przyłącza się do modlitwy naszych żydowskich braci i sióstr z prośbą aby błogosławieństwo Boże spłynęło na nas wszystkich. Jest to dla mnie stosowna okazja aby ponowić nadzieję wyrażoną w mym liście apostolskim Terio millenio adveniente (53), to jest że obecny, trzeci roku bezpośredniego przygotowania do Jubileuszu, poświęcony Bogu Ojcu, będzie wielką, radosną okazją do dialogu międzyreligijnego, zwłaszcza między wierzącymi w jednego prawdziwego Boga (…)” Dzień judaizmu obchodzono także, po raz drugi w Polsce – główne obchody odbyły się we Wrocławiu, z udziałem m.in. bp Gądeckiego i wspomnianego już Jerzego Kichlera. Oddajmy głos temu ostatniemu (op. cit.): “W 1999 r. główne uroczystości odbyły się w Dzielnicy Czterech Świątyń we Wrocławiu. Mszę świętą w rzymskokatolickim kościele św. Mikołaja odprawił jeden z głównych inicjatorów styczniowego Dnia Judaizmu arcybiskup Stanisław Gądecki, wówczas przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego z Judaizmem. Powiedział on wówczas: “Tam, gdzie jest Kościół, tam powinna być miłość do Synagogi, a tam gdzie jest Synagoga, tam powinna być miłość do Kościoła. Po mszy w synagodze pod Białym Bocianem poprowadziłem wspólną modlitwę w intencji ofiar nienawiści i wojen, odczytałem także modlitwę za naród żydowski ułożoną specjalnie przez Jana Pawła II: “Boże Abrahama, Boże proroków, Boże Jezusa Chrystusa, w Tobie zawarte jest wszystko […] wysłuchaj naszych modlitw za naród żydowski, który ze względu na swoich przodków jest Tobie nadal bardzo drogi. […]. Pamiętaj o nowych pokoleniach, o młodzieży i dzieciach, aby niezmiennie wierne Tobie trwały w tym, co stanowi szczególną tajemnicę ich powołania”. Te słowa podkreślają ważność działania żydowskiej Szkoły Lauder Etz Chaim we Wrocławiu. We Wrocławiu, oprócz tej szkoły, działa przy Uniwersytecie dwuletnie Studium Kultury i Języków żydowskich, edukacją żydowską zajmują się rabin (…), kulturę żydowską propaguje Fundacja Bente Kahan i Fundacja Geszer, muzykę żydowską wykonuje chór synagogi pod Białym Bocianem pod dyrekcją Stanisława Rybarczyka, odbywają się co miesiąc Hawdalowe koncerty muzyki żydowskiej, a co roku festiwal kultury żydowskiej Simcha (…).” Media żydowskie odnotowały że przy okazji dnia judaizmu w Polsce “milion pocztówek ze zdjęciem papieża Jana Pawła II razem z głównym rabinem Rzymu Elim Toaffem zostało rozprowadzonych we wszystkich parafiach kraju.” Kartki zawierały również modlitwę papieża do Boga “Wspieraj [naród żydowski], aby doznawał szacunku i miłości” (https://www.jta.org/1999/01/20/archive/poland-celebrates-dialogue-during-annual-day-of-judaism-2, http://www.fundacja.znak.com.pl/files/modlitwa.pdf).

Pod koniec stycznia Jan Paweł II udał się w podróż do Meksyku i St. Louis w stanie Missouri (USA). W mieście Meksyk, 22 stycznia ogłosił adhortację Ecclesia in America (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/apost_exhortations/documents/hf_jp-ii_exh_22011999_ecclesia-in-america.html), w której wskazywał (EA 50): “Społeczeństwo amerykańskie obejmuje także wspólnoty żydowskie, z którymi Kościół rozwija w ostatnich latach rosnącą współpracę. Dzieje zbawienia jasno ukazują naszą szczególną relację z ludem żydowskim. Jezus należy do ludu żydowskiego i założył swój Kościół w tym narodzie. Wielką część Pism Świętych jakie my chrześcijanie czytamy jako słowo Boże tworzą duchowe dziedzictwo, które dzielimy z żydami. W konsekwencji należy unikać jakiegokolwiek negatywnego podejścia w ich kwestii albowiem “aby być błogosławieństwem dla świata, żydzi i chrześcijanie muszą najpierw być błogosławieństwem dla siebie samych.”

W nabożeństwie nieszpornym, w katedrze St. Louis 27 stycznia uczestniczył miejscowy rabin Jacobs, który oświadczył potem: “byli szczęśliwi, mając rabina a ten rabin był szczęśliwy że może się tam znaleźć” (https://www.jta.org/1999/01/27/news-opinion/pope-reaches-out-to-the-jews-during-whirlwind-visit-to-st-louis, https://www.jta.org/1999/01/29/life-religion/features/behind-the-headlines-on-wednesday-the-rabbi-made-history-with-the-pope). W mowie powitalnej 26 stycznia (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1999/january/documents/hf_jp-ii_spe_19990126_stlouis-arrival.html) papież wyraził “przyjaźń i szacunek dla mych braci chrześcijan, wspólnoty żydowskiej w Ameryce oraz naszych muzułmańskich braci i sióstr.” Podczas wspomnianego nabożeństwa w katedrze St. Louis 27 stycznia Jan Paweł II powiedział (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/homilies/1999/documents/hf_jp-ii_hom_19990127_stlouis-vespers.html): “Jestem szczególnie zadowolony że dostojni członkowie innych Kościołów i Wspólnot Kościelnych przyłączyli się do społeczności katolickiej St. Louis podczas tej Modlitwy Wieczornej. (…) Moja przyjaźń i szacunek rozciąga się również na wszystkie inne tradycje religijne. W szczególności wspominam mój długotrwały związek z wyznawcami wiary żydowskiej oraz moje spotkania w wielu miejscach świata z moimi muzułmańskimi braćmi i siostrami. Dziś, Boża Opatrzność zebrała nas wszystkich razem i pozwoliła byśmy się modlili: “Boże, niech cię chwalą wszystkie narody!” Niech ta modlitwa będzie znakiem naszego wspólnego poświęcenia na drodze jeszcze większego zrozumienia i współpracy.” 12 lutego na spotkaniu z hierarchami kościelnymi, “przyjaciółmi ruchu Focolare” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1999/february/documents/hf_jp-ii_spe_19990212_focolares.html) podkreślał “szczególną wagę” przedsięwzięć tego ruchu “nie tylko w kontekście ekumenicznym, lecz również w kontaktach ze społecznościami żydowskimi i muzułmańskimi”

12 kwietnia, podczas audiencji generalnej, Jan Paweł II zacytował Talmud o Duchu Bożym (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/audiences/2000/documents/hf_jp-ii_aud_20000412.html). 13 kwietnia w Ogrodach Watykańskich zamontowano na stałę sześcioramienną menorę, co stanowiło symbol liczby sześciu milionów ofiar związanej z Holokaustem. Menorę zaprojektował rzeźbiarz żydowski, a następnego dnia papieżowi podczas audiencji generalnej zaprezentowano jej miniaturę (http://www.ciunow.org/wp-content/uploads/2012/04/RB_SO_JPII.jpeg). Menorę ufundowali działacze dialogu międzyreligijnego z New Jersey. Kard. Cassidy, przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem oświadczył że to “kolejny kamień milowy na drodze. Niewiele lat temu nikt by sobie tego nie wyobrażał.” (https://www.jta.org/1999/04/14/news-opinion/menorah-erected-at-vatican-site-pope-receives-miniature-version). Na wspomnianej audiencji generalnej papież powiedział: “obejmuję szczególnym powitaniem kardynała Williama Keelera oraz amerykańskich katolików i żydowskich przywódców zaangażowanych w Międzyreligijne Centrum Informacyjne w Baltimore”. (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/audiences/1999/documents/hf_jp-ii_aud_14041999.html)

22 kwietnia 1999 roku polski Senat, procedując nad ustawą “o ochronie terenów byłych hitlerowskich obozów zagłady”, które miały stanowić: Pomniki Zagłady, wprowadził m.in. przepis że zostają zachowane “znajdujące się na terenie Pomników Zagłady i ich stref ochronnych obiekty o charakterze symboli religijnych” ale jedynie “istniejące za zgodą właściwych władz Kościoła katolickiego, innych kościołów lub związków wyznaniowych” (https://www.senat.gov.pl/diariusz/posiedzenia-senatu/art,7265,21-i-22-kwietnia-1999-r-.html). Jak odnotowały bacznie monitorujące sprawę media żydowskie pozwalało to na usunięcie krzyży stawianych na Żwirowisku, oprócz krzyża papieskiego (https://www.jta.org/1999/04/26/archive/the-polish-senate-amended-a-law-on-nazi). W kolejnym miesiącu – maju wydano rozporządzenie MSWiA o utworzeniu strefy ochronnej byłego obozu Auschwitz oraz zatrzymano Kazimierza Świtonia, przystępując do usuwania krzyży z udziałem żołnierzy Jednostek Nadwiślańskich. Jak skomentował wiceprzewodniczący rady muzeum Auschwitz Kalman Sultanik: “usunięcie mniejszych krzyży czyni prawdopodobnym że przywódcy żydowscy dadzą rządowi polskiemu więcej czasu na usunięcie krzyża papieskiego” (https://www.jta.org/1999/06/01/life-religion/features/polands-removal-of-crosses-at-auschwitz-earns-goodwill)

Tymczasem pod koniec kwietnia Jan Paweł II spotkał się ministrem spraw zagranicznych państwa żydowskiego Arielem Szaronem, omawiając m.in. plan podróży do państwa Izrael w Roku Jubileuszowym (https://www.jta.org/1999/04/27/life-religion/features/ariel-sharon-and-pope-discuss-millennium-conflict-in-nazareth). 28 kwietnia 1999 roku, podczas audiencji generalnej papież mówił m.in. (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/audiences/1999/documents/hf_jp-ii_aud_28041999.html)

“Dialog międzyreligijny, do którego nawołuje nas list apostolski Tertio millenio adveniente jako szczególnej cechy tego roku (…) przede wszystkim dotyczy żydów, naszych “starsych braci”, jak ich nazwałem przy okazji mego pamiętnego spotkania ze społecznością żydowską Rzymu 13 maja 1986 roku. Podejmując refleksję nad naszym wspólnym duchowym dziedzictwem, Sobór Watykański II, zwłaszcza w deklaracji Nostra Aetate, wyznaczył nowy kierunek naszemu stosunkowi do religii żydowskiej. Musimy dokonać jeszcze głębszej refleksji nad tym nauczaniem, zaś Jubileusz roku 2000 może stać się wspaniałą okazją do spotkania, jeśli to możliwe, w znaczących miejscach, dla wielkich religii monoteistycznych (cf. Tertio millennio adveniente, n. 53). (…) W długiej i pełnej udręk historii występowały sytuacje pokojowego i konstruktywnego dialogu. W tym kontekście powinniśmy przywołać pierwsze dzieło teologiczne pod tytułem “Dialog”, w sposób znaczący poświęcone przez filozofa i męczennika Justyna spotkaniu z Żydem Tryfonem w II wieku. (…)
Dziś odważne świadectwo wiary powinno również oznaczać współpracę chrześcijan i żydów w głoszeniu i uświadamianiu Bożego planu zbawienia dla całej ludzkości. Chociaż ów plan jest interpretowany w różny sposób jeśli chodzi o przyjęcie Chrystusa, co oczywiście zakłada kluczową różnicę, która znajduje się u podstaw chrześcijaństwa, lecz nie zmienia to faktu, że nadal mamy wiele wspólnych elementów. Jest poza tym naszym obowiązkiem współpraca na rzecz promowania stanu człowieka, który bardziej odpowiada Bożemu planowi. Wielki Jubileusz roku 2000, który odwołuje się właśnie do żydowskiej tradycji lat jubileuszowych wskazuje na pilną potrzebę wspólnego wysiłku na rzecz przywrócenia pokoju i sprawiedliwości społecznej. Uznając władzę Boga nad całym stworzeniem, wszyscy wierzący są wezwani do przełożenia swej wiary na praktyczne zaangażowanie w ochronę świętości ludzkiego życia we wszystkich formach i obronę godności każdego brata i siostry. (…) Pamięć o smutnych i tragicznych wydarzeniach z przeszłości może otworzyć drogę do odnowionego poczucia braterstwa, owocu Bożej łaski oraz do pracy aby nasiona zakażone antyjudaizmem i antysemityzmem już nigdy nie zakorzeniły się w ludzkich sercach (…) Mam nadzieję, że u świtu nowego millenium szczery dialog między chrześcijanami i żydami pomoże stworzyć nową cywilizację, opartą na jednym, świętym i miłosiernym Bogu, oraz pielęgnować ludzkość pojednaną w miłości.”

W czerwcu Jan Paweł II udał się w kolejną podróż apostolską do Polski. To wtedy, 11 czerwca, w gmachu polskiego Sejmu doszło do niesławnego zdarzenia z udziałem naczelnego rabina Polski Menachema Joskowicza, który odchodził ze swego stanowiska i wypowiedział się szczerze (https://www.youtube.com/watch?v=13QaJE9Qcrw). Formą wystąpienia Joskowicza byli zaskoczeni nawet polscy żydzi (https://www.jta.org/1999/06/13/life-religion/features/behind-the-headlines-reaction-to-rabbis-appeal-to-pope-highlights-generation-gap-in-poland), którzy uznali że raczej zaszkodzi ona sprawie usunięcia papieskiego krzyża ze Żwirowiska i “dialogowi”. Kazimierza Świtonia wypuszczono z aresztu dzień po wylocie Jana Pawła II z podkrakowskich Balic (https://www.jta.org/1999/06/21/archive/a-radical-catholic-activist-who-led-a-campaign).

22 września 1999 Jan Paweł II wygłosił przesłanie do młodzieży Izraela i Palestyny (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/messages/pont_messages/1999/documents/hf_jp-ii_mes_19990922_israel-palest.html) “żydów, muzułmanów i chrześcijan” do “budowy nowego społeczeństwa, budowy nowej cywilizacji, opartej bardziej mocno na wzajemnym szacunku, braterstwie i duchu współpracy”. W motu proprio Spes Aedificandi z 1 października 1999 roku ogłaszającym patronkami Europy Brygidę Szwedzką, Katarzynę ze Sieny oraz Edytę Stein – siostrę Teresę Benedyktę od Krzyża, Jan Paweł II zaznaczał (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/motu_proprio/documents/hf_jp-ii_motu-proprio_01101999_co-patronesses-europe.html) “Spotkanie Edyty z chrześcijaństwem nie doprowadziło jej do odrzucenia jej żydowskich korzeni, lecz raczej pozwoliło by w pełni je na nowo odkryła. (…) Jej cała podróż ku doskonałości chrześcijańskie znaczyła nie tylko ludzka solidarność z jej rodzimym narodem, lecz również prawdziwy duchowy udział w powołaniu dzieci Abrahama, naznaczony tajemnicą wezwania Bożego i jego “nieodwołalnych darów” (por Rz 11,29)” Pisząc o zadaniu “budowy nowej Europy na trwałych fundamentach” papież podkreślał iż, niezależnie od roli chrześcijaństwa, “w świetle wielu obszarów porozumienia z innymi religiami uznanych przez Sobór Watykański II (Nostra Aetate) należy mocno podkreślić że otwartość na Transcendencję jest zasadniczym wymiarem ludzkiej egzystencji”. 3 listopada, podczas audiencji generalnej, papież pozdrowił przybyłych członków ADL oraz “katolicko-żydowską pielgrzymkę z archidiecezji Bostonu” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/audiences/1999/documents/hf_jp-ii_aud_03111999.html).

Tymczasem Światowy Kongres Żydów znalazł sobie nową troskę to jest informacje o planach podróży Jana Pawła II do Iraku, co obejmowałoby także spotkanie z Saddamem Hussejnem. Do pielgrzymki jednak ostatecznie nie doszło i w lutym 2000 roku media żydowskie stwierdziły że papież musiał odbyć “pielgrzymkę wirtualną” (https://www.jta.org/2000/02/23/news-opinion/pope-makes-a-virtual-pilgrimage). 19 lutego 2000 mówił do uczestników Międzynarodowego Forum Betlejem 2000 (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1999/february/documents/hf_jp-ii_spe_19021999_bethlehem.html): “wszyscy musimy działać na rzecz przyszłości, w której nie będzie żadnego zagrożenia pokoju spośród czcicieli jednego Boga, spośród wszystkich, którzy noszą miano chrześcijanina, żyda czy muzułmanina.”

Swoją faktyczną podróż na Bliski Wschód papież rozpoczął 24 lutego od Egiptu i góry Synaj, gdzie wskazywał m.in. (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/jan-mar/documents/hf_jp-ii_spe_20000224_egypt-arrival.html): “Moja wizyta w klasztorze św. Katarzyny u stóp góry Synaj będzie chwilą wytężonej modlitwy o pokój i międzyreligijną harmonię. Czynienie krzywd, wspieranie przemocy i konfliktu w imię religii stanowi straszliwą sprzeczność i wielkie wykroczenie przeciw Bogu. Jednakże przeszła i obecna historia dostarcza nam wiele przykładów takiego nadużycia religii. Musimy wszyscy pracować na rzecz wzmocnienia rosnącego zaangażowania w dialog międzyreligijny, wielki znak nadziei dla narodów świata. Pokój z wami! Niech Najwyższy Bóg obdarzy wasz kraj ładem, pokojem i pomyślnością.”

Po powrocie do Rzymu kolejnym etapem pielgrzymki w marcu miało być m.in. państwo żydowskie. Z tej okazji media żydowskie przypomniały kalendarium stosunków z Kościołem (https://www.jta.org/2000/03/13/archive/100-years-of-vatican-jewish-relations-2), począwszy od odrzucenia przez św. Piusa X w roku 1904 żądania Teodora Herzla o poparcie ruchu syjonistycznego i ostrzeżenie przed państwem żydowskim wydane w roku 1919, za pontyfikatu Benedykta XV aż po pontyfikat Karola Wojtyły i ostatnie wydarzenie ogłoszenie w marcu 2000 refleksji Międzynarodowej Komisji Teologicznej z udziałem m.in. kard. J. Ratzingera oraz bp Bruno Forte pt. “Pamięć i pojednanie. Kościół i winy przeszłości” (http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/cti_documents/rc_con_cfaith_doc_20000307_memory-reconc-itc_en.html) oraz “dzień przeprośny” urządzony przez Jana Pawła II w I niedzielę Wielkiego Postu 12 marca, dzień po spotkaniu z Rotary International (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/jan-mar/documents/hf_jp-ii_spe_20000311_rotary-italian-dioceses.html), łącznie z modlitwą powszechną pod hasłem “Wyznanie grzechów i prośba o przebaczenie” (http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/cti_documents/rc_con_cfaith_doc_20000307_memory-reconc-itc_en.html). Czwartą intencją wygłoszoną przez kard. Cassidyego i uzupełnioną przez Jana Pawła II modlitwą było “wyznanie grzechów wobec ludu Izraela”:

“[kard. Cassidy] Módlmy się aby, wspominając cierpienia, których doświadczał w dziejach lud Izraela, chrześcijanie uznali swe grzechy, popełnione przez niemałą ich liczbę przeciw ludowi Przymierza oraz błogosławieństwa, a w ten sposób oczyścili swe serca.

[modlitwa w milczeniu]

[Jan Paweł II] Boże naszych ojców, Ty wybrałeś Abrahama i jego potomków by zanieśli Twoje Imię Narodom – głębokim smutkiem przepełnia nas zachowanie tych, którzy na przestrzeni dziejów sprawili że te Twoje dzieci cierpiały i, prosząc o Twe wybaczenie, pragniemy się oddać szczeremu braterstwu z ludem Przymierza. Prosimy o to, przez Chrystusa Pana naszego.”

Natomiast wspomniany wyżej dokument kard. Ratzingera, wielokrotnie wymieniając słowo: “dialog”, osobny rozdział poświęcał stosunkom chrześcijańsko-żydowskim, powtarzając soborowe i posoborowe tezy o relacjach chrześcijańsko-żydowskich. Podkreślał pogańskie korzenie ideologii nazizmu, natomiast wskazywał na zachowania chrześcijan podczas Holokaustu “które nie były tym co można było oczekiwać od wyznawców Chrystusa”, co tworzy podstawy do “teszuwy” (aktu pokuty) – dokument przypominał tu dokument Refleksja nad Szoa z roku 1998, wzywając m.in. do przechowywania “moralnej i religijnej pamięci” o krzywdzie doznanej przez żydów. W tym obszarze wiele już zostało uczynione, lecz musi to zostać potwierdzone i pogłębione.”

Środowiska żydowskie, w tym m.in. ówczesny dyrektor Yad Vashem – Szewach Weiss i tak narzekały że treść modlitw z 12 marca nie zawierała uznania winy za Holokaust (https://www.jta.org/2000/03/13/archive/pope-criticized-for-ignoring-shoah-in-his-apology-for-sins-against-jews, https://www.jta.org/2000/03/14/archive/israelis-had-mixed-reactions-to-pope-john-paul). Natomiast podkreślano że podczas nadchodzącej wizyty w państwie żydowskim papież będzie miał się szansę spotkać z mieszkańcami Wadowic (https://www.jta.org/2000/03/14/archive/about-20-jews-from-pope-john-paul-iis). Wizytę poprzedziła także akcja ADL w Izraelu, promująca osobę papieża (https://www.jta.org/2000/03/16/news-opinion/pope-pumped-up-in-ad-campaign).

Podróż do Ziemi Świętej Jan Paweł II rozpoczął od Jordanii i już tu było wiadomo że padną słowa, które gospodarze chcą usłyszeć, jak 21 marca 2000 w Wadi Al-Kharrar “niech św. Jan Chrzciciel ochrania islam i mieszkańców Jordanii” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/jan-mar/documents/hf_jp-ii_spe_20000321_wadi-al-kharrar.html). W ten sam dzień, podczas powitania na lotnisku Ben Buriona papież mówił (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/jan-mar/documents/hf_jp-ii_spe_20000321_israel-arrival.html): “(…) ustanowienie stosunków dyplomatycznych między nami w roku 1994 przypieczętowało wysiłki na rzecz otwarcia ery dialogu w kwestiach wspólnych interesów dotyczących wolności religijnej, stosunków między Kościołem a Państwem oraz, mówiąc bardziej ogólnie, relacji między chrześcijanami a żydami (…) Z odnalezioną na nowo otwartością wobec siebie, chrześcijanie i żydzi wspólnie muszą podejmować odważne wysiłki by usunąć wszelkie formy uprzedzeń. Musimy próbować zawsze i wszędzie przedstawiać prawdziwą twarz żydów i judaizmu, podobnie jak chrześcijan i chrześcijaństwa, na każdym poziomie podejścia, nauczania i komunikacji (…) Modlę się by moja wizyta posłużyła wsparciu wzrostu dialogu międzyreligijnego, który skłoni żydów, chrześcijan i muzułmanów do poszukiwań w ich własnych wierzeniach oraz w powszechnym braterstwie, które łączy wszystkich członków rodziny ludzkiej, motywacji i wytrwałości do pracy na rzecz pokoju i sprawiedliwości (…)”.

23 marca doszło do kolejnych ważnych spotkań. Podczas pierwszego – z głównymi rabinami państwa żydowskiego Jan Paweł II powiedział m.in. (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/jan-mar/documents/hf_jp-ii_spe_20000323_chief-rabbis.html): “Wielebni Rabini! Z głębokim szacunkiem składam wam dziś tę wizytę i dziękuję za przyjęcie mnie w Hechal Shlomo. Mam nadzieję — i o to się modlę — że nasze spotkanie, mające naprawdę wyjątkowe znaczenie, doprowadzi do zacieśnienia kontaktów między chrześcijanami a żydami w dążeniu do coraz głębszego zrozumienia relacji historycznych i teologicznych między naszymi dwiema tradycjami religijnymi.

Osobiście zawsze pragnąłem, by uważano mnie za jednego z tych, którzy po obu stronach dążą do przezwyciężenia starych uprzedzeń oraz do coraz powszechniejszego i pełniejszego uznania wspólnego duchowego dziedzictwa żydów i chrześcijan. Powtarzam to, co powiedziałem podczas wizyty, jaką złożyłem rzymskiej wspólnocie żydowskiej, mianowicie, że my chrześcijanie uważamy żydowskie dziedzictwo religijne za nieodłączną część naszej własnej wiary: «jesteście naszymi starszymi braćmi» (por. przemówienie w rzymskiej synagodze, 13 kwietnia 1986 r.). Mamy nadzieję, że naród żydowski dostrzeże, iż Kościół zdecydowanie potępia antysemityzm i wszelkie formy rasizmu jako całkowicie sprzeczne z zasadami chrześcijaństwa. Musimy razem pracować, aby zbudować przyszłość, w której nie będzie już antyjudaizmu między chrześcijanami ani postaw antychrześcijańskich wśród żydów.

Wiele nas łączy. Bardzo wiele możemy wspólnie uczynić dla pokoju i sprawiedliwości, aby zbudować świat bardziej ludzki i braterski. Niech Pan nieba i ziemi wprowadzi nas w nową, owocną epokę wzajemnego szacunku i współpracy dla dobra wszystkich! Dziękuję.”

Wizyta w Yad Vashem stanowiła nie tylko okazję do wspomnienia o Szoa, lecz także wskazania (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/jan-mar/documents/hf_jp-ii_spe_20000323_yad-vashem-mausoleum.html): “Jako biskup Rzymu i Następca Apostoła Piotra zapewniam naród żydowski że Kościół Katolicki, motywowany ewangelicznym prawem prawdy i miłości, nie zaś kwestiami politycznymi, wyraża głęboki smutek wobec nienawiści, aktów prześladowań i manifestacji antysemityzmu skierowanych przeciw żydom przez chrześcijan kiedykolwiek i gdziekolwiek (…) W tym miejscu uroczystego upamiętnienia żarliwie modlę się by nasza boleść z powodu tragedii jaką lud żydowski cierpiał w XX wieku poprowadziła do nowej relacji między chrześcijanami a żydami. Zbudujmy nową przyszłość, w której nie będziej już antyżydowskich odczuć wśród chrześcijan czy antychrześcijańskich pośród żydów, lecz raczej wzajemny szacunek wymagany od tych, którzy czczą jednego Stwórcę i Pana oraz spoglądają na Abrahama jako naszego wspólnego ojca w wierze”.

W tym samym dniu na papieskim uniwersytecie Notre Dame w Jerozolimie odbyło się międzyreligijne spotkanie między chrześcijanami, żydami a muzułmanami z udziałem papieża (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/jan-mar/documents/hf_jp-ii_spe_20000323_yad-vashem-mausoleum.html), stwierdzając “Kościół Katolicki pragnie realizować szczery i owocny dialog międzyreligijny z członkami religii żydowskiej i wyznawcami islamu. Dialog taki nie stanowi próby narzucenia innym naszego punktu widzenia. To czego wymaga od nas wszystkich, to byśmy, trzymając się tego w co wierzymy, słuchali z szacunkiem siebie nawzajem, próbując rozeznawać wszystko co jest dobre i święte w nauczaniu drugiej strony oraz współpracować poprzez wspieranie wszystkiego co sprzyja wzajemnemu zrozumieniu i pokojowi.”

W niedzielę 26 marca, papież złożył swą modlitwę w żydowskiej Ścianie Płaczu (https://saltandlighttv.org/blog/wp-content/uploads/2014/03/JPII-Western-Wall.jpg). Stanowiła ona potwórzenie modlitwy wygłoszonej 12 marca 2000 roku na Mszy w bazylice św. Piotra z jednym wyjątkiem. Zabrakło słów: “przez Chrystusa Pana naszego” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/jan-mar/documents/hf_jp-ii_spe_20000326_jerusalem-prayer.html), natomiast papież uczynił znak krzyża co odnotowały żydowskie media, choć sprawę bagateliowano iż nie jest ważny krzyż, lecz “to że dotknął ściany a ściana dotknęła jego.” (https://www.jta.org/2000/03/27/archive/pope-places-note-at-western-wall-and-he-makes-the-sign-of-the-cross)

Boże naszych ojców, Ty wybrałeś Abrahama i jego potomków by zanieśli Twoje Imię Narodom – głębokim smutkiem przepełnia nas zachowanie tych, którzy na przestrzeni dziejów sprawili że te Twoje dzieci cierpiały i, prosząc o Twe wybaczenie, pragniemy się oddać szczeremu braterstwu z ludem Przymierza. Amen.”

20 maja 2000 roku na placu Teatralnym w Warszawie prymas Polski, kard. Józef Glemp wygłosił tzw. Wyznanie win Kościoła w Polsce, w tym m.in. przepraszając za tolerowanie przejawów antysemityzmu. W lipcu zachodnie media żydowskie z zadowoleniem powołały się na sondaż Gazety Wyborczej iż 53 % respondentów popiera karanie antysemickich grafitii, a 52 % nieżydów uważa żydów za “starszych braci w wierze” (https://www.jta.org/2000/07/31/news-opinion/most-poles-support-punishing-anti-semitism). 25 sierpnia 2000 roku, zgromadzeni na Jasnej Górze biskupi sporządzili list na Rok Jubileuszowy, odnoszący się do kwestii dialogu międzyreligijnego i judaizmu:

“Przeżywając Wielki Jubileusz Zbawiciela, Kościół Katolicki w Polsce wraz z całym Kościołem Powszechnym raduje się ze zbawienia świata oraz zaprasza wszystkich do współudziału w tej radości.Jednym z najważniejszych obowiązków, jaki dyktuje ten czas jest chrześcijańskie nawrócenie, które domaga się pojednania i z Bogiem, i z człowiekiem. Pojednanie i braterstwo są szczególnie pożądane tam, gdzie dały o sobie znać bolesne i gorszące podziały oraz waśnie, a czasami dramatyczne napięcia, konflikty czy nawet walki. (…) Biskupi Kościoła Katolickiego w Polsce czują się szczególnie zobowiązani do podjęcia sprawy oczyszczenia pamięci i pojednania. Cechą bowiem Kościoła jest ustawiczne podejmowanie dialogu zawsze i z każdym człowiekiem oraz wskazywanie, iż dialog nie jest dowolną postawą, lecz obowiązkiem ewangelicznym wszystkich uczniów Chrystusa. Jest on językiem macierzystym ludzkości. (…)

Nasze myśli zwracają się najpierw w stronę żydów, bowiem z nimi łączą nas liczne i głębokie więzi (Nostra aetate, 4). „Religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym” (Jan Paweł II, Przemówienie w Synagodze Większej w Rzymie, 13 IV 1986). Kościół Katolicki w Polsce od lat podejmuje starania, aby poszukiwać dróg pojednania z ludem Izraela, powołanym przez Boga „wezwaniem nieodwracalnym”, z ludem, który wciąż „pozostaje przedmiotem miłości Boga” (Rz 11, 28-29). (…)

W duchu jubileuszowej pokuty trzeba uświadomić sobie, że obok szlachetnych postaw ratowania wielu istnień żydowskich przez Polaków, istnieją też nasze grzechy z czasów Zagłady: obojętność czy wrogość wobec żydów. Trzeba uczynić wszystko, aby odbudować i pogłębiać chrześcijańską solidarność z ludem Izraela po to, aby nigdy i nigdzie podobne nieszczęście nie mogło się znowu wydarzyć. Trzeba również skutecznie przezwyciężać wszelkie przejawy antyżydowskości, antyjudaizmu (czyli niechęci wyrosłej z fałszywie rozumianej nauki Kościoła) i antysemityzmu (tj. nienawiści zrodzonej z pobudek narodowościowych, lub rasowych), jakie miały i jeszcze mają miejsce wśród chrześcijan. (…) Antysemityzm — podobnie jak antychrystianizm — jest grzechem i jako taki został przez naukę Kościoła Katolickiego, podobnie jak wszystkie inne formy rasizmu, odrzucony. Takie perspektywy i możliwości ukazała nam przede wszystkim podjęta przez Ojca Świętego Jana Pawła II w roku Wielkiego Jubileuszu pielgrzymka do Ziemi Świętej. Jej najgłębsze treści pozwalają ożywić nadzieję, że jedni i drudzy — żydzi i chrześcijanie — możemy odważnie wkroczyć na drogę wskazaną przez Jana Pawła II podczas pielgrzymki do Ziemi Świętej w przemówieniu wygłoszonym w Yad Vashem: „Budujmy nową przyszłość, w której nie będzie już żadnych uczuć antyżydowskich wśród chrześcijan ani uczuć antychrześcijańskich wśród żydów, lecz raczej nastanie wzajemny szacunek, wymagany od tych, którzy wielbią jedynego Stwórcę i Pana i w Abrahamie widzą naszego wspólnego ojca w wierze” (por. dokument Pamiętamy. Refleksje nad Szoah). Ufamy, że synowie i córki Kościoła w Polsce podejmą, każdy indywidualnie w swoim sumieniu, ów szczególny akt z dnia 20 maja 2000 r. Ma on służyć „oczyszczeniu i dostrzeżeniu wszystkiego, co może być Bogu miłe. Ma pomagać i torować drogę modlitwie jednych za drugich”.

 

Ważne miejsce w Jubileuszowej refleksji i obchodach zajmuje dialog Kościoła z innymi religiami. (…) W naszych relacjach z wyznawcami innych religii w Polsce pragniemy uczynić swoimi słowa, które Ojciec święty skierował w Betlejem do muzułmanów: „Przedstawiając bogactwa naszych religijnych tradycji, winniśmy szerzyć świadomość, że współczesnych problemów nie rozwiąże się, jeżeli nie będziemy się znać wzajemnie i będziemy pozostawać w izolacji między sobą. Wszyscy jesteśmy świadomi przeszłych nieporozumień i konfliktów, które bardzo zaciążyły na stosunkach między żydami, chrześcijanami i muzułmanami. Winniśmy uczynić wszystko, aby zmienić świadomość dawnych urazów i grzechów w mocne postanowienie budowania nowej przyszłości, w której będzie panować jedynie pełna szacunku i owocna współpraca między nami”. Ta wola i zadanie dotyczy także wszystkich wiernych Kościoła Katolickiego w Polsce. Tylko postawa dialogu umożliwia właściwe rozpoznanie tego, co dobre i święte w wierzeniach i życiu innych ludzi oraz harmonijną współpracę dla dobra nas wszystkich. Jubileusz, zgodnie z życzeniem Jana Pawła II, jest wspaniałą okazją „do owocnej współpracy w celu odkrycia tego, co nas łączy, a co z pewnością jest większe od tego, co nas jeszcze dzieli” (TMA,16). (…)”

W tym samym miesiącu jednak dialog na głównym kierunku tj. z Watykanem ochłódł a to z powodu beatyfikacji papieża Piusa IX. Przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego do Spraw Konsultacji Międzyreligijnych, zrzeszającego m.in. AJC, ADL, B’nai B’rith i Światowy Kongres Żydów, Seymour Reich stwierdził że Pius IX był “papieżem, który utrwalał wielowiekową pogardę i nienawiść kościoła do Żydów” (https://www.jta.org/2000/08/25/archive/jews-bluntly-tell-vatican-pius-ix-doesnt-merit-sainthood). W przeddzień beatyfikacji – 3 września żydzi w Rzymie zorganizowali protest, zawieszono również obchody “Dnia Dialogu Żydowsko-Chrześcijańskiego”, który miał się odbyć 3 października (https://www.jta.org/2000/09/05/archive/pope-john-paul-ii-beatified-a-19th-century-pope, https://www.jta.org/2000/09/25/life-religion/features/vatican-decisions-upset-rabbis). Dodatkowym powodem zamrożenia dialogu było wydanie dokumentu Dominus Iesus. Krytyka skłoniła Jana Pawła II do następującej wypowiedzi podczas modlitwy na Anioł Pański, w niedzielę 1 października (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/angelus/2000/documents/hf_jp-ii_ang_20001001.html): “(…) Nasze wyznanie Chrystusa jako jedynego Syna, przez którego sami oglądamy twarz Ojca (J 14,8) nie jest arogancją, która gardzi innymi religiami, lecz radosną wdzięcznością że Chrystus objawił się nam mimo braku naszych zasług. (…) Wraz z Apostołem Piotrem wyznajemy że ‘w nikim innym nie ma zbawienia’ (Dz 4,12). Deklaracja Dominus Iesus, podążająca za wskazaniami Soboru Watykańskiego II ukazuje nam że to wyznanie nie przeczy zbawieniu nie-chrześcijan, lecz wskazuje na jego ostateczne źródło w Chrystusie, w którym połączeni zostali człowiek i Bóg. (…) Dokument ten wyraża ponownie ten sam ekumeniczny zapał, który stanowi podstawę mej encykliki Ut unum sint. Mam nadzieję że ta, bliska memu sercu, deklaracja będzie mogła, po tak wielu błędnych intepretacjach, wreszcie spełnić swą funkcję tak wyjaśnienia, jak i otwartości.” Jeszcze wcześniej, 18 września Jan Paweł II zapewniał nowego ambasadora państwa żydowskiego (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/jul-sep/documents/hf_jp-ii_spe_20000918_israel-ambassador.html): “Kościół jest w pełni świadomy że ‘ karmi się korzeniem dobrej oliwki, w którą wszczepione zostały gałązki dziczki oliwnej narodów’ (Nostra Aetate 4). Duchowe dziedzictwo wspólne chrześcijanom i żydom jest tak wielkie i tak ważne dla religijnego i moralnego zdrowia rodziny ludzkiej, że należy podjąć wszelkie próby by pogłębiać i rozszerzać nasz dialog, zwłaszcza w kwestiach biblijnych, teologicznych i etycznych. Należy też podjąć wzajemną i szczerą próbę na każdym poziomie by pomóc chrześcijanom oraz żydom poznać, szanować i cenić w pełniejszym wymiarze wierzenia i tradycje drugiej strony. Jest to najpewniejsza droga do pokonania uprzedzeń przeszłości oraz stworzenia bariery przeciwko formom antysemityzmu, rasizmu i ksenofobii, które dziś pojawiają się na nowo w pewnych miejscach.”

Papież wykonywał też i inne gesty – 4 października cytował podczas audiencji generalnej żydowskiego filozofa Martina Bubera (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/audiences/2000/documents/hf_jp-ii_aud_20001004.html), a 25 października przywołał w kontekście Eucharystii wypowiedź rabina Abrahama Joszuy Heszela o judaistycznym obrzędzie szabasu (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/audiences/2000/documents/hf_jp-ii_aud_20001004.html). W listopadzie, w przesłaniu na XXX rocznicę światowej Konferencji na temat Religii i Pokoju (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/2000/oct-dec/documents/hf_jp-ii_spe_20001129_religion-peace.html) pisał: “wszystkie religie muszą czuć się wezwane do nowych wysiłków na rzecz współpracy w celu popierania ludzkiego życia i jego godności, obrony rodziny, łagodzenia ubóstwa, wprowadzania sprawiedliwości, wspierania zachowania ekosystemu naszej Ziemi. Uczynimy dobrze, przypominając słowa Przesłania uczestników Międzyreligijnego Zgromadzenia, jakie miało miejsce w Watykanie, w październiku 1999 roku: ‘współpraca między różnymi religiami musi zostać oparta na odrzuceniu fanatyzmu, ekstremizmu i wzajemnych antagonizmów, które prowadzą do przemocy. Jesteśmy świadomi wagi edukacji jako środka propagowania wzajemnego zrozumienia, współpracy i szacunku.”

Żydzi protestowali tymczasem przeciw przyjazdu do Watykanu Austriaka Joerga Haidera (https://www.jta.org/2000/12/18/archive/jews-militants-protest-vatican-audience-with-austrias-haider). Rok zakończył się jednak imprezą “Żydowskie Morawy. Żydowskie Brno”, na którą kard. Cassidy zawiózł specjalne papieskie przesłanie (https://www.jta.org/2000/12/20/life-religion/features/czechs-celebrate-700-years-of-jewish-culture)

Posted in Rewolucja SW II | Leave a comment

Jan Paweł II i judaizm (IX)

1997-98

Historia tzw. “Dni Judaizmu” w polskich kościołach rozpoczęła się w roku 1997, kiedy to polski Episkopat postanowił obejść pierwszy taki dzień – 17 stycznia kolejnego roku pod wyjętym z jednej z mów Jana Pawła II hasłem: “Kto spotyka Jezusa Chrystusa, spotyka judaizm“. Równolegle wydana książeczka “Kościół katolicki o swoich żydowskich korzeniach” miała promować wśród wiernych powyższą nowinkę w kalendarzu liturgicznym. Przedmowę do niej napisał biskup pomocniczy diecezji poznańskiej, 49-letni Stanisław Gądecki. Nieprzypadkowo, bo w roku 1995 został mianowany przez Jana Pawła II do Papieskiej Komisji do spraw Stosunków Religijnych z Judaizmem kard. Cassidy’ego (https://web.archive.org/web/20121001231954/http://archpoznan.pl/content/view/178/46/). Jak zauważył biskup Gądecki w swoim słowie wstępnym: “Dialog w odniesieniu do relacji między chrześcijanami a żydami oznacza najpierw odejście od formy dysput teologicznych, które w dużej mierze określały dotychczasowe wzajemne odniesienia członków obu tych religii do siebie. W dysputach tych ze strony chrześcijańskiej szło zasadniczo o to, aby Żydów nawrócić na chrześcijaństwo, Żydom zaś o to, aby dać teologiczny odpór chrześcijaństwu. Szybko wszelako okazało się, że dysputy teologiczne nie dają pożądanych rezultatów. Z drugiej strony coraz bardziej umacniało się przekonanie, że judaizm i chrześcijaństwo mają tak wiele do zrobienia we współczesnym świecie, że nie ma czasu na jałowe dysputy.” Biskup Gądecki nakreślił w przedmowie również cele dialogu międzyreligijnego, pisząc: “Dzięki niemu chrześcijanie mają stawać się lepszymi chrześcijanami, a Żydzi – lepszymi Żydami”. Jak wskazywał dalej biskup różnice między obiema religiami “odczuwamy jako część nas samych. Wszyscy bowiem składamy się na pełnię obrazu, którego oryginał znajduje się tylko w Bogu. (…) Do rozwinięcia metody dialogu przyczynili się niemało trzej ludzie: Ferdinand Ebner, Franz Rosenzweig i Martin Buber. Idąc wytyczoną przez nich drogą formułowano reprezentatywne dokumenty dialogu: chrześcijańskie, żydowskie albo mieszane – z udziałem obu stron.” W samej książce, inny specjalista od dialogu w Polsce – ks. Michał Czajkowski tak podsumował powody dialogu i posoborową zmianę nauczania o żydach: “Bóg odrzucił swój lud, Kościół zajął miejsce Izraela – takie było powszechne przekonanie chrześcijan od początku Kościoła aż do Soboru Watykańskiego II. Przekonanie nasze, które zbyt drogo kosztowało Żydów w ciągu całej historii chrześcijaństwa (…) Ich straszliwe cierpienia zrodziły “teologię po Oświęcimiu”.” Owo nasilenie “dialogu” w Polsce w latach 1997-98 nie było przypadkowe. Z jednej strony znajdowało kontekst lokalny w sytuacji, w której nasiliły się ataki i naciski na Episkopat w związku z krzyżem papieskim na tzw. Żwirowisku. Z drugiej strony, stanowiły odzwierciedlenie kolejnych kroków jakie na szczeblu watykańskim podejmował wówczas wobec judaizmu i żydów Jan Paweł II, na koniec ogłoszonego przez siebie już w roku 1979 “nowego Adwentu” przed rokiem 2000 (Redemptor hominis 1, marzec 1979).

Na początku roku 1997 premier państwa żydowskiego Benjamin Netyanyahu, przyjęty na audiencji w Watykanie, wystosował do papieża osobiste zaproszenie do odwiedzin w swoim państwie. Netanyahu przyjechał do Rzymu prosto z forum we szwajcarskim Davos (https://www.jta.org/1997/02/04/archive/netanyahu-invites-pope-to-israel-2). Papież wyraził zainteresowanie podróżą. 24 stycznia Jan Paweł II przemawiał do zebranych członków judaizującej Drogi Neokatechumenalnej. Jak powiedział: “wasza dzisiejsza wizyta daje mi szczęśliwą sposobność by przyłączyć się do waszego hymnu chwały i dziękczynienia za “wielkie rzeczy” jakie Bóg czyni w doświadczeniu Drogi. Jej historia należy do owego rozkwitu ruchów i grup eklezjalnych, który stanowi jeden z najpiękniejszych owoców duchowej odnowy rozpoczętej przez Sobór Watykański II” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1997/january/documents/hf_jp-ii_spe_19970124_neocatecumenali.html).

10 kwietnia papież przyjął nowego ambasadora państwa Izrael Aharona Lopeza, wspominając nawiązanie stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a państwem żydowskim w roku 1994 jako “ważny krok w trwającym procesie normalizacji jaki podjęliśmy”, koncentując się dalej na kwestii pokoju na Bliskim Wschodzie oraz własnej pielgrzymki do Ziemi Świętej. Jak zapewnił “Stolica Święta i Kościół Katolicki jako całość są głęboko zaangażowane we współpracę z Państwem Izrael “w zwalczaniu wszelkich form antysemityzmu i wszelkich rodzajów rasizmu oraz religijnej nietolerancji” (…) To właśnie takie odnowione wysiłki nadadzą Wielkiemu Jubileuszowi Roku 2000 prawdziwie uniwersalne znaczenie, nie ograniczone do katolików czy chrześcijan, lecz obejmujące wszystkie ludy, we wszystkich częściach świata” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1997/april/documents/hf_jp-ii_spe_19970410_ambassador-israel.html)

Następnego dnia Jan Paweł II wygłosił przemówienie do członków Papieskiej Komisji Biblijnej, która właśnie pracowała nad ukończonym dopiero w roku 2001 dziełem: “Lud żydowski i ich Święte Pisma w Biblii chrześcijańskiej”. (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1997/april/documents/hf_jp-ii_spe_19970411_pont-com-biblica.html). Jak oznajmił praca Komisji “ma fundamentalne znaczenie dla prawidłowego zrozumienia tajemnicy Chrystusa i tożsamości chrześcijańskiej (…) To co ma miejsce najczęściej to ignorancja głębokich więzi między Nowym Testamentem a Starym, ignorancja, która sprawia niektórym ludziom wrażenie że chrześcijanie nie mają nic wspólnego z żydami. Stulecia wzajemnych uprzedzeń i opozycji stworzyły głęboką przepaść, przez którą Kościół próbuje teraz przerzucić most, skłoniony do tego przez stanowisko Soboru Watykańskiego II. (…) Jesteście wezwani by pomóc chrześcijanom dobrze zrozumieć ich własną tożsamość (…) Chrześcijanin musi wiedzieć że poprzez przynależność do Chrystusa stał się “potomstwem Abrahama” (Ga 3,29) i został wszczepiony w uprawiane drzewo oliwne (Rz 11,17-24), to jest włączony w grono ludu Izraela (…) Jeśli posiada on owo mocne przekonanie, nie może pozwalać by żydami jako takimi się gardziło, czy, co gorsza, źle ich traktowało. (…)” Dzień później papież poleciał do Sarajewa, gdzie 13 kwietnia wręczył nagrodę Jana XXIII czterem organizacjom humanitarnym – żydowskiej (La Benevolencija), katolickiej (Caritas), schizmatyckiej (Dobrotvor) i muzułmańskiej (Merhamet) (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1997/april/documents/hf_jp-ii_spe_19970413_premio-pace.html).

W tym samym dniu spotkał się z miejscową społecznością żydowską (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1997/april/documents/hf_jp-ii_spe_19970413_ebrei-bosnia.html).  W przemówieniu wskazywał: “(…) wielkie duchowe dziedzictwo jakie nas jednoczy w Bożym słowie ogłoszonym w Prawie i Prorokach jest dla nas wszystkich stałym i pewnym przewodnikiem na drodze pokoju, harmonii oraz wzajemnego szacunku (…) Kroczmy zatem naprzód odważnie jako prawdziwi bracia i dziedzice obietnic, na drodze pojednania i wzajemnego przebaczenia. To na tej drodze pragniemy iść, z Bożą pomoca, w celu budowy społeczeństwa, w którym złe czyny człowieka nie powodują smutku i łez. społeczeństwa, w którym wszyscy przyczyniają się do budowy nowej cywilizacji, której fundamenty powinny być tworzone poprzez prawdziwą miłość do innych.”

Pod koniec maja 1997 roku papież udał się w podróż apostolską do Polski, gdzie pierwszym punktem wizyty był udział w Kongresie Eucharystycznym we Wrocławiu. Oddajmy głos panu Jerzemu Kichlerowi, wówczas przewodniczącemu gmin żydowskich w Polsce, który w swojej zamieszczonej w książce “Dialog chrześcijańsko-żydowski w Polsce” pod red. ks. G. Ignatowskiego tak opisuje Kongres:

“Ważnym spotkaniem z ekumenizmem była dla mnie modlitwa w Hali Ludowej we Wrocławiu, podczas Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w roku 1997, na który zostali zaproszeni liczni przedstawiciele bratnich Kościołów chrześcijańskich: prawosławny patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksy II, rektor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej bp Jeremiasz, bp Ryszard Bogusz z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Andrzej Kerer z Kościoła Baptystów i wielu innych. Stałem wówczas w tłumie zebranych, gdy ku memu zaskoczeniu do wspólnej modlitwy zaprosił mnie biskup Alfons Nosol, a za moim przykładem poszli dwaj obecni członkowie zarządu Gminy Wyznaniowej żydowskiej. O ile wiem, było to wydarzenie bez precedensu w historii żydów polskich – po raz pierwszy żydzi brali udział we wspólnej, publicznej modlitwie wraz tysiącami chrześcijan.” Kichler zamienił również parę słów z papieżem. Media żydowskie odnotowały jednak bardziej fakt wspomnienia przez papieża Holokaustu podczas uwag po odprawionej w Kaliszu 4 czerwca Mszy (https://www.jta.org/1997/06/06/news-opinion/pope-recalls-jewish-victims-of-holocaust-on-poland-visit, https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/homilies/1997/documents/hf_jp-ii_hom_19970604_kalisz.html).

W październiku 1997 roku, w Watykanie odbyło się sympozjum na temat relacji z judaizmem pod hasłem “Korzenie antyjudaizmu w środowisku chrześcijańskim“. 31 tego miesiąca Jan Paweł II wygłosił do zgromadzonych z tej okazji przemówienie (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1997/october/documents/hf_jp-ii_spe_19971031_com-teologica.html).  Jak mówił:

“Jestem szczęśliwy, że mogę was powitać w czasie waszego sympozjum na temat korzeni antyjudaizmu (…) Wasze kolokwium stanowi element przygotowania do Wielkiego Jubileuszu; w związku z nim wezwałem synów Kościoła do dokonania bilansu minionego tysiąclecia, a zwłaszcza naszego wieku, w duchu koniecznego “rachunku sumienia”, zapoczątkowującego okres mający być czasem nawrócenia i pojednania (patrz Tertio millennio adveniente, nn 27-35).

 (…) Tematem tego sympozjum jest prawidłowa teologiczna interpretacja relacji między Kościołem Chrystusowym a ludem żydowskim. Soborowa deklaracja Nostra aetate położyła pod powyższe fundamenty, a ja sam, wykonując moje Magisterium, miałem okazję wielokrotnie o nich mówić. (…)Wasze trzeźwe spojrzenie na przeszłość, mające na celu oczyszczenie pamięci, jest szczególnie stosowne dla jasnego wykazania, że antysemityzm nie ma żadnego usprawiedliwienia i jest ze wszech miar godny potępienia. (…) Ów lud trwa na przekór wszystkiemu ponieważ jest ludem Przymierza, a pomimo ludzkiej niewierności, Pan jest wierny swemu Przymierzu. (…) Ci, którzy uważają fakt, iż Jezus był Żydem i żył w środowisku żydowskim, za przypadkowy kontekst kulturowy, który można by zastąpić inną tradycją religijną i rozpatrywać postać Jezusa w oderwaniu od niego, nie pozbawiając Go tym samym tożsamości, nie tylko błędnie rozumieją sens historii zbawienia, ale – co więcej – podważają samą prawdę o Wcieleniu i uniemożliwiają autentyczne pojmowanie inkulturacji.”

Żydzi kolejne potępienie antysemityzmu przyjęli z aprobatą, lecz jak zaznaczyli – oczekiwali wciąż odrębnego papieskiego dokumentu na ten temat (https://www.jta.org/1997/11/13/life-religion/features/jews-still-waiting-for-pope-to-issue-holocaust-document). Z zadowoleniem natomiast przyjęto ogłoszenie na 17 stycznia 1998 roku pierwszego Dnia Judaizmu w Kościele w Polsce (https://www.jta.org/1997/12/01/archive/polish-church-declares-jan-17-to-be-annual-day-of-judaism-2). W grudniu 1997 roku, w Ogrodach Watykańskich, z okazji święta Chanuka po raz pierwszy zapalono menorę – przy drzewku oliwnym zasadzonym tam w roku 1995 z okazji pierwszej rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Watykanem a Izraelem. Obecny był kard. Cassidy – przewodniczący Papieskiej Komisji do spraw Stosunków Religijnych z Judaizmem (https://www.jta.org/1997/12/25/jewish-holidays/hanukkah/chanukah-ceremonies-at-vatican-arch-of-titus-are-full-of-symbolism-2). W tym samym grudniu z terenu obozu w Brzezince, za zgodą Kurii bielsko-żywieckiej usunięto krzyże, które stały tam od roku 1983.

W lutym 1998 roku minister Krzysztof Śliwiński oznajmił że Watykan oraz biskup miejsca Tadeusz Rakoczy wyrazili zgodę na przeniesienie krzyża papieskiego ze Żwirowiska w Oświęcimiu.

W marcu Watykan ogłosił oczekiwany przez żydów dokument “Refleksja nad Szoa” sporządzony przez Komisję kard. Cassidy’ego i zapowiedziany przez list Jana Pawła II z 12 marca 1998 r. Jan Paweł II pisał (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/letters/1998/documents/hf_jp-ii_let_19980312_shoah.html): “Gdy przygotowujemy się do wejścia w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa, Kościół zdaje sobie sprawę, że radość Jubileuszu jest nade wszystko radością płynącą z przebaczenia grzechów oraz z pojednania z Bogiem i bliźnimi. Dlatego zachęca swoich synów i córki, by oczyścili serca, pokutując za dawne błędy i niewierności. Wzywa ich, by stanęli w pokorze przed Bogiem i dokonali rachunku sumienia z odpowiedzialności, jaką oni także ponoszą za zło naszych czasów. Żywię głęboką nadzieję, że dokument «Pamiętamy: Refleksje nad Szoah», opracowany przez Komisję ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem pod kierownictwem Księdza Kardynała, rzeczywiście przyczyni się do uleczenia ran pozostałych po dawnych nieporozumieniach i niesprawiedliwości. (…) Niech Pan dziejów kieruje wysiłkami katolików i żydów, i wszystkich mężczyzn oraz kobiet dobrej woli pracujących razem na rzecz świata prawdziwego szacunku dla życia i godności każdej istoty ludzkiej (…)”

Sam dokument głosił m.in. (http://cdim.pl/1998-03-16-pamietamy-refleksje-nad-szoah,439): “(…) W obliczu tego straszliwego ludobójstwa, w które nawet przywódcy państw i samych społeczności żydowskich nie mogli uwierzyć, kiedy było ono bezlitośnie dokonywane, nikt nie może pozostać obojętny, przede wszystkim zaś Kościół, a to ze względu na bardzo ścisłe więzi duchowego pokrewieństwa z narodem żydowskim oraz na pamięć o krzywdach przeszłości. Relacja Kościoła z narodem żydowskim jest inna niż jego więzi z jakąkolwiek inną religią. (…) Powierzając niniejsze rozważania naszym braciom i siostrom w Kościele katolickim na całym świecie, zapraszamy wszystkich chrześcijan do wspólnej z nami refleksji nad katastrofą, jaka dotknęła naród żydowski, oraz nad moralnym obowiązkiem przeciwdziałania ponownemu wzrostowi egoizmu i nienawiści, aby już nigdy nie mogły się stać zasiewem tak wielkiego cierpienia i śmierci. Jak najusilniej prosimy też naszych żydowskich przyjaciół, których «straszliwy los stał się symbolem aberracji, do jakiej może dojść człowiek, gdy zwróci się przeciwko Bogu», aby zechcieli nas wysłuchać z otwartym sercem. (…)

Fakt, że Szoah dokonał się w Europie, a więc w krajach o dawnej cywilizacji chrześcijańskiej, rodzi pytanie o zależność między prześladowaniem nazistowskim a postawą, jaką w ciągu stuleci przyjmowali chrześcijanie wobec Żydów. Historia relacji między Żydami a chrześcijanami jest bolesna. Świadomość tego wyraził Jego Świątobliwość Papież Jan Paweł II, zwracając się wielokrotnie z apelem do katolików, abyśmy przemyśleli nasze stanowisko na temat naszych stosunków z narodem żydowskim. Bilans tych relacji w okresie minionych 2000 lat jest bowiem wyraźnie negatywny. (…)

Gdy sami cesarze nawrócili się na chrześcijaństwo, w pierwszym okresie zachowali przywileje przyznane Żydom. Jednakże wzburzone grupy chrześcijan, które atakowały pogańskie świątynie, czasem napadały także na synagogi, nie bez wpływu pewnych interpretacji Nowego Testamentu dotyczących narodu żydowskiego jako całości. «W świecie chrześcijańskim bowiem — choć nie twierdzę, że za sprawą samego Kościoła jako takiego — zbyt długo krążyły błędne i niesprawiedliwe interpretacje Nowego Testamentu dotyczące narodu żydowskiego i jego domniemanych win, rodząc wrogie postawy wobec tego ludu». Tego rodzaju interpretacje Nowego Testamentu zostały całkowicie i ostatecznie odrzucone przez Sobór Watykański II. (…)

Antyjudaistyczna postawa pewnych środowisk chrześcijańskich oraz głęboki podział istniejący między Kościołem a narodem żydowskim prowadziły do powszechnej dyskryminacji, której skutkiem były czasem masowe wypędzenia lub próby przymusowego nawracania. W większości «chrześcijańskiego» świata aż do końca XVIII w. status prawny niechrześcijan nie zawsze był w pełni zabezpieczony. (…) W klimacie gwałtownych przemian społecznych często wysuwano przeciw Żydom oskarżenie, że ich wpływy są nieproporcjonalnie wielkie w stosunku do ich liczby. W rezultacie w większości krajów Europy zaczął dochodzić do głosu, choć z różną siłą, antyjudaizm o charakterze raczej socjologicznym i politycznym niż religijnym. (…)

Nie możemy zatem ignorować różnicy między antysemityzmem, opartym na teoriach sprzecznych z niezmiennym nauczaniem Kościoła o jedności rodzaju ludzkiego oraz równej godności wszystkich ras i narodów, a od dawna zakorzenioną postawą nieufności i wrogości, którą nazywamy antyjudaizmem i za którą ponoszą niestety winę także chrześcijanie. (…)

Można jednak zapytać, czy nazistowskie prześladowanie Żydów nie zostało ułatwione przez antyżydowskie przesądy zakorzenione w umysłach i sercach niektórych chrześcijan. Czy antyżydowskie postawy wśród chrześcijan sprawiły, że stali się oni mniej wrażliwi, a może nawet obojętni na prześladowania rozpętane przeciw Żydom przez narodowy socjalizm po jego dojściu do władzy?

Jak przyznał Papież Jan Paweł II, mimo dokonań tych odważnych ludzi, duchowy opór i konkretne działanie chrześcijan nie były takie, jakich można by oczekiwać od uczniów Chrystusa. Nie wiemy, jak wielu chrześcijan w krajach okupowanych lub rządzonych przez państwa nazistowskie lub ich sprzymierzeńców było wstrząśniętych zniknięciem swoich żydowskich sąsiadów, ale nie miało dość sił, aby głośno zaprotestować. Dla chrześcijan to brzemię ciążące na sumieniu ich braci i sióstr z czasów drugiej wojny światowej powinno być wezwaniem do pokuty. Głęboko ubolewamy nad błędami i zaniedbaniami tych synów i córek Kościoła. W pełni zgadzamy się ze słowami Soboru Watykańskiego II, który w deklaracji Nostra aetate stwierdza jednoznacznie: «Kościół, (…) pomnąc na wspólne z Żydami dziedzictwo, opłakuje — nie z pobudek politycznych, ale pod wpływem religijnej miłości ewangelicznej — akty nienawiści, prześladowania, przejawy antysemityzmu, które kiedykolwiek i przez kogokolwiek kierowane były przeciw Żydom». (…)

Myśląc o przyszłości relacji między Żydami i chrześcijanami, wzywamy przede wszystkim naszych katolickich braci i siostry, aby na nowo uświadomili sobie żydowskie korzenie swojej wiary. Prosimy ich, by pamiętali, że Jezus był potomkiem Dawida; że Maryja Panna i apostołowie należeli do narodu żydowskiego; że Kościół czerpie żywotne energie z korzenia tej szlachetnej oliwki, w którą zostały wszczepione dziczki oliwne pogan (por. Rz 11, 17-24); że Żydzi są naszymi umiłowanymi braćmi, a w pewnym sensie są naprawdę «naszymi starszymi braćmi». U końca obecnego tysiąclecia Kościół katolicki pragnie wyrazić głęboki smutek z powodu błędów popełnionych przez jego synów i córki we wszystkich epokach. Dokonuje w ten sposób aktu pokuty (teshuva), ponieważ jako członkowie Kościoła mamy udział zarówno w grzechach, jak i w zasługach wszystkich jego dzieci. Kościół traktuje z głębokim szacunkiem i wielkim współczuciem doświadczenie zagłady — Szoah — które dotknęło naród żydowski w czasie drugiej wojny światowej. Nie są to puste słowa, ale deklaracja naprawdę wiążąca (…)

Modlimy się, aby nasz smutek wywołany tragedią, jakiej doświadczył w naszym stuleciu naród żydowski, pozwolił nam nawiązać z nim nową relację. Pragniemy, aby świadomość grzechów przeszłości zrodziła niezłomną wolę budowania nowej przyszłości, w której nie będzie już antyjudaizmu wśród chrześcijan ani postaw antychrześcijańskich wśród Żydów, lecz po obu stronach zapanuje wzajemny szacunek, jaki przystoi tym, którzy oddają cześć jednemu Stwórcy i Panu i mają wspólnego ojca w wierze — Abrahama.

Na koniec wzywamy wszystkich ludzi dobrej woli do głębokiej refleksji nad znaczeniem Szoah. Głos ofiar zza grobu oraz żywe świadectwo ocalonych o cierpieniach, jakich doznali, głośno domagają się uwagi całej ludzkości. Pamiętać o tym straszliwym doświadczeniu znaczy zrozumieć w pełni zawartą w nim zbawienną przestrogę: już nigdy nie można pozwolić, aby zatrute ziarna antyjudaizmu i antysemityzmu zakorzeniły się w żadnym ludzkim sercu.”

Środowiska żydowskie były i tak niezadowolone że dokument nie uznawał zbiorowej odpowiedzialności Kościoła za holokaust (https://www.jta.org/1998/04/14/archive/in-annual-easter-sermon-pope-slams-christian-teaching-2). 26 marca 1998 Jan Paweł II spotkał się z członkami katolicko-żydowskiego “Komitetu Łącznikowego” zgromadzonych na XVI-tym już spotkaniu (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1998/march/documents/hf_jp-ii_spe_19980326_catolicos-judeus.html). Jak mówił “drogim przyjaciołom“: “Oddanie autentycznemu dialogowi, zakorzenionemu w szczerym umiłowaniu prawdy i otwartości na wszystkich członków rodziny ludzkiej pozostaje pierwszą i niezastąpioną ścieżką do pojednania i pokoju, których potrzebuje świat.” 27 marca polski Episkopat wydał oświadczenie dotyczące Krzyża na Żwirowisku, wskazujący na zrozumienie “wrażliwości strony żydowskiej”. W Oświęcimiu tymczasem organizowali się obrońcy papieskiego Krzyża, a w czerwcu 1998 r. Kazimierz Świtoń z grupą osób podjął na miejscu protest głodowy. W święto Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze ponownie zabrał głos Episkopat, wydając oświadczenie (http://cdim.pl/1998-08-26-episkopat-polski-w-sprawie-krzyzy-w-oswiecimiu,436):

(…) Z wielkim niepokojem przeżywamy bolesny konflikt w Oświęcimiu, który wywołuje duży zamęt w naszym społeczeństwie. Napięcia powstałe wokół krzyża na tzw. Żwirowisku odsłaniają bolesne rany sumień, nieczułych na głos prawdy i napomnienia ze strony pasterzy, którym Chrystus zlecił w Kościele posługę jednania. (…) Krzyż stojący w miejscu egzekucji 152 Polaków, zasługuje na szacunek tak samo jak symbole religijne tych wszystkich, którzy ginęli w obozie. (…)

Równocześnie kategorycznie podkreślamy, że nikomu nie wolno nadużywać świętego znaku krzyża i obracać go przeciw Kościołowi w Polsce przez wywoływanie niepokojów i konfliktów. Oświadczamy, że akcja stawiania krzyży na Żwirowisku została podjęta bez zgody właściwego biskupa diecezjalnego, a nawet wbrew jego woli. Zarówno ksiądz Prymas, jak i biskup miejsca i inni biskupi wyrażali swój sprzeciw wobec podobnych działań, wzywali do dialogu i poszanowania odmiennych przekonań. Samowolne stawianie krzyży na Żwirowisku nosi znamiona prowokacji i jest niezgodne z powagą należną temu szczególnemu miejscu. Wyrażamy ubolewanie z tego powodu, że niektórzy nie rozpoznali tej prowokacji – działając w dobrej wierze – uczynili z krzyża narzędzie niepokoju.  Zorganizowana w ten sposób akcja godzi zarówno w pamięć pomordowanych ofiar, jak i w dobro Kościoła i narodu, a także boleśnie rani odmienną wrażliwość naszych braci Żydów. (…) Z równie serdeczną prośbą zwracamy się do Żydów, z którymi łączą nas jedyne i niepowtarzalne więzy wiary: w IMIĘ BOGA Abrahama, Izaaka i Jakuba, który dla nas, chrześcijan, jest także Bogiem Jezusa Chrystusa. Gorąco apelujemy o kontynuowanie dialogu, aby wspólnie przelana krew naszych Ojców i Dziadów, Braci i Sióstr dopomogła nam do tego, by imię Boga mogło być przez nas wspólnie uwielbione. (…)”

Oddajmy tu głos ponownie panu J. Kichlerowi (op. cit.), który wykazał się innowacyjnością w zakresie podejścia do papieskiego krzyża: Za moją radą krzyż pozostał, ale od strony budynków obozu posadzono szybkorosnące drzewka, by nie niepokoić odwiedzających teren byłego obozu Auschwitz-Birkenau.”

W lipcu 1998 środowiska żydowskie z zadowoleniem zauważyły że w liście apostolskim Dies Domini Jan Paweł II postawił katolikom żydowską tradycję szabasu jako wzór świętowania niedzieli (https://www.jta.org/1998/07/09/archive/pope-uses-jewish-tradition-to-encourage-catholic-rituals-2). Jak pisał Jan Paweł II (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/apost_letters/1998/documents/hf_jp-ii_apl_05071998_dies-domini.html): “Trzeba zatem odczytać na nowo wspanialy opis stworzenia i pogłębić teologię « szabatu », aby wejść na drogę wiodacą do pełnego zrozumienia niedzieli.

3 września papież spotkał się z przedstawicielami środowisk żydowskich z USA (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1998/september/documents/hf_jp-ii_spe_19980903_jewish.html). Jak powiedział: “(…) Wasza obecność podkreśla bardzo ścisłe więzi duchowego pokrewieństwa, które chrześcijanie dzielą z wielką tradycją religijną judaizmu, sięgającą poprzez Mojżesza do Abrahama (…) Na nasze różne sposoby, żydzi i chrześcijanie podążamy religijną drogą etycznego monoteizmu. Czcimy jednego, prawdziwego Boga, lecz ta cześć wymaga posłuszeństwa etyce ogłoszonej przez proroków (…) Jestem pewien że dzielimy żarliwą nadzieję że Pan historii pokieruje wysiłkami chrześcijan i żydów (…) we wspólnej pracy na rzecz świata prawdziwego szacunku do życia i godności każdej istoty ludzkiej, bez jakiejkolwiek dyskryminacji. Niech to będzie nasza modlitwa i poświęcenie! (…)”

9 września 1998 roku do kwestii relacji z innymi religiami Jan Paweł II ponownie odniósł się podczas audiencji generalnej (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/audiences/1998/documents/hf_jp-ii_aud_09091998.html):

“Powszechny Sobór Watykański II w deklaracji Nostra aetate o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich stwierdza, że «Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte. Ze szczerym szacunkiem odnosi się do owych sposobów działania i życia, do owych nakazów i doktryn, które chociaż w wielu wypadkach różnią się od zasad przez niego wyznawanych i głoszonych, nierzadko jednak odbijają promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi» (n. 2). (…) Obchody Jubileuszu Roku 2000, uwzględniające tę naukę, «staną się znakomitą sposobnością — także w świetle wydarzeń ostatnich dziesięcioleci — do dialogu międzyreligijnego» (por. Tertio millennio adveniente, 53). Już teraz, w tym roku pneumatologicznym, warto przemyśleć, w jakim sensie i w jaki sposób Duch Święty jest obecny w religijnych poszukiwaniach ludzkości oraz w wyrażających je różnych doświadczeniach i tradycjach.

Trzeba przede wszystkim pamiętać, że wszelkie poszukiwania prawdy i dobra, a ostatecznie Boga, podejmowane przez ludzkiego ducha wzbudzane są przez Ducha Świętego. Właśnie z tego pierwotnego otwarcia się człowieka na Boga rodzą się różne religie. Nierzadko ich założycielami byli ludzie, którzy z pomocą Ducha Bożego zdobyli głębsze doświadczenie religijne. Doświadczenie to, przekazane innym, przyjęło postać doktryn, obrzędów i przykazań w różnych religiach.

We wszystkich autentycznych doświadczeniach religijnych, najbardziej charakterystycznym zjawiskiem jest modlitwa. Ze względu na konstytutywne otwarcie ludzkiego ducha na działanie, poprzez które Bóg pobudza go, by przekraczał samego siebie, możemy przyjąć, że «każdą prawdziwą modlitwę pobudza Duch Święty, który w tajemniczy sposób jest obecny w sercach wszystkich ludzi» (przemówienie do członków Kurii Rzymskiej, 22 grudnia 1986 r., n. 11: «L’Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 11-12/1986, s. 32) Wymownym przykładem tej prawdy był Światowy Dzień Modlitwy o Pokój, który odbył się 27 października 1986 r. w Asyżu i inne podobne mu okazje nacechowane wielkim natężeniem duchowym.

Duch Święty obecny jest w innych religiach nie tylko poprzez autentyczne formy modlitwy. «Obecność i działanie Ducha — jak napisałem w encyklice Redemptoris missio — nie dotyczą tylko jednostek, ale społeczeństwa i historii, narodów, kultur, religii» (n. 28).

Na ogół «poprzez praktykowanie tego, co dobre w ich własnych tradycjach religijnych i postępując zgodnie z głosem sumienia, członkowie innych religii odpowiadają pozytywnie na Boże wezwanie i dostępują zbawienia w Jezusie Chrystusie, nawet jeżeli nie uznają Go za swego Zbawiciela (por. Ad gentes, 3, 9, 11)» (Papieska Rada ds. Dialogu Międzyreligijnego — Kongregacja ds. Ewangelizacji Narodów, Instrukcja Dialog i przepowiadanie, 19 maja 1991, n. 29: Enchiridion Vaticanum 13 [1991-1993], s. 203). (…)

Z przypomnianych wyżej powodów, postawę Kościoła i poszczególnych chrześcijan wobec innych religii charakteryzuje szczery szacunek, głęboka sympatia, a także — jeśli to jest możliwe i stosowne — serdeczna współpraca. (…) Niechaj w obliczu bliskiego już trzeciego Millennium Duch prawdy i miłości prowadzi nas po drogach zwiastowania Jezusa Chrystusa oraz dialogu pokoju i braterstwa z wyznawcami wszystkich religii!”

11 października 1998 roku papież przypomniał o Holokauście podczas homilii kanonizacyjnej Edyty Stein, kończąc ją wezwaniem “Niech jej świadectwo stale wzmacnia pomost wzajemnego porozumienia między żydami a chrześcijanami” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/homilies/1998/documents/hf_jp-ii_hom_11101998_stein.html). Nie pomogło to. Żydzi krytykowali kanonizację, jako “obrażającą pamięć o żydowskich ofiarach Holokaustu”, podobnie jak beatyfikację chorwackiego arcybiskupa Stepinaca (https://www.jta.org/1998/10/15/archive/controversy-shrouds-ceremony-making-jewish-born-woman-a-saint, https://www.jta.org/1998/10/05/archive/pope-beatifies-controversial-wartime-croatian-archbishop) oraz milczenie papieża w kwestii oświęcimskich krzyży (https://www.jta.org/1998/09/08/archive/polish-extremists-seize-control-of-debate-over-auschwitz-crosses-2). Za to z zadowoleniem media żydowskie przyjęły wypowiedź papieża z 31 października dotyczącą Świętej Inkwizycji (https://www.jta.org/1998/11/03/news-opinion/pope-hints-church-may-ask-for-forgiveness-for-inquisition), którą Jan Paweł II zaliczył do “burzliwego okresu dziejów Kościoła, do którego pragnę aby chrześcijanie ponownie powrócili z otwartym umysłem”, mówiąc jednocześnie  o “pełnym szacunku” Kościoła “do autonomii” świeckiego społeczeństwa” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1998/october/documents/hf_jp-ii_spe_19981031_simposio.html). 30 listopada w przesłaniu do ONZ na 50-tą rocznicę Deklaracji Praw Człowieka pisał o jej autorach że (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/letters/1998/documents/hf_jp-ii_let_19981130_diritti-umani.html) “dobrze wiedzieli iż ogłoszone zasady ulegną szybkiej dewaluacji jeśli społeczność międzynarodowa ostatecznie nie spróbuje ich zakorzenić w różnych narodowych, kulturalnych i religijnych tradycjach”. Dzień wcześniej ogłoszono bullę Incarnationis mysterium dotyczącą Jubileuszu Roku 2000, w której Jan Paweł II wzywał (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/jubilee/documents/hf_jp-ii_doc_19981129_bolla-incarnationis-mysterium.html):

“Jako Następca Piotra proszę, aby w tym roku miłosierdzia Kościół, umocniony świętością, którą otrzymał od swego Pana, ukleknął przed obliczem Boga i błagał o przebaczenie za dawne i obecne grzechy swoich dzieci. Wszyscy zgrzeszyli i nikt nie może uważać się za sprawiedliwego przed Bogiem (por. 1 Krl 8, 46). Nalezy odważnie wyznawać: « zgrzeszyliśmy » (Jr 3, 25), ale zarazem zachowywać żywe przekonanie, że « gdzie (…) wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska » (Rz 5, 20). Serdeczne przyjęcie, jakie Ojciec zgotuje tym, którzy skruszeni wyjdą Mu naprzeciw, będzie zasłużoną nagrodą za pokorne uznanie win wlasnych i cudzych, oparte na świadomosci głębokiej więzi, jaka jednoczy ze sobą wszystkie czlonki Mistycznego Ciała Chrystusa. Chrześcijanie są powołani, aby wobec Boga i wobec ludzi skrzywdzonych przez ich postępowanie wziąć na siebie ciężar popełnionych błędów.” Media żydowskie po lekturze tego dokumentu pisały: “Podczas obchodów Roku Świętego oczekuje się że Kościół poprosi o przebaczenie za pewne błędy przeszłości, w tym Inkwizycję oraz traktowanie żydów.” (https://www.jta.org/1998/11/30/archive/pope-calls-on-catholics-to-atone-during-millennium-2)

Posted in Rewolucja SW II | Leave a comment

Jan Paweł II i judaizm (VIII)

1994-96

W roku 1994 ukazał się pod tytułem Varcare la soglia della speranza – Przekroczyć próg nadziei “wywiad rzeka” przeprowadzony w październiku roku 1993 z papieżem przez Vittorio Messoriego. Wywiad przetłumaczono na 53 języki. W książce nie brakowało i akcentów dotyczących judaizmu oraz żydów. Jan Paweł II mówił m.in. “Poprzez zadziwiającą mnogość religii, układających się harmonijnie w rodzaj kręgów koncentrycznych, dochodzimy do najbliższej nam religii, do religii Ludu Bożego Starego Przymierza. Słowa Deklaracji Nostra aetate są przełomowe. (…)Mam żywo przed oczyma obraz żydów podążających w dzień sobotni do synagogi, która znajdowała się na zapleczu naszego gimnazjum. Obie grupy religijne, katolików i żydów, łączyła — jak przypuszczam —

świadomość, że modlą się do tego samego Boga. Mimo różnicy języka, modlitwy w kościele i w synagodze w znacznej mierze opierały się na tych samych tekstach. (…)Wracam pamięcią do okresu mojego pasterzowania w Krakowie. Kraków, a zwłaszcza jego dzielnica Kazimierz, pełna jest śladów żydowskiej tradycji i kultury. Na Kazimierzu było przed wojną kilkadziesiąt synagog, a niektóre z nich były wielkimi zabytkami kultury. Jako Arcybiskup krakowski miałem żywe kontakty ze społecznością żydowską Krakowa. Bardzo serdeczne stosunki łączyły mnie z przewodniczącym gminy żydowskiej, co przetrwało jeszcze po moim przeniesieniu do Rzymu. Wybrany na Stolicę Piotrową kontynuuję tylko to, co w moim życiu ma bardzo głębokie korzenie. Przy okazji moich podróży apostolskich staram się zawsze spotykać z przedstawicielami wspólnot żydowskich na całym świecie. Ale przeżyciem zupełnie wyjątkowym były dla mnie z pewnością odwiedziny w synagodze rzymskiej (…) Dane mi było w czasie tych pamiętnych odwiedzin wypowiedzieć słowa o starszych braciach w wierze. Te słowa streszczają zresztą wszystko, co powiedział Sobór i co nie może nie być dogłębnym przekonaniem Kościoła. Sobór Watykański II nie użył w tym wypadku wielu słów, ale to, co powiedział, pokrywa olbrzymią rzeczywistość, i to nie tylko religijną, ale i kulturalną. Ten niezwykły naród w dalszym ciągu nosi w sobie znamiona owego Bożego wybrania. (…)

Izrael zapłacił wysoką cenę za swoje ,,wybranie”. Może stał się przez to bardziej podobny do Syna Człowieczego, który według ciała był również synem Izraela, a dwutysięczna rocznica Jego przyjścia na świat będzie także świętem dla żydów. Cieszę się, że moje posługiwanie na Stolicy św. Piotra wypadło w okresie posoborowym, kiedy inspiracja Deklaracji Nostra aetate przyobleka się w konkretne kształty. W ten sposób zbliżają się do siebie te dwa wielkie człony Bożego wybrania: Stare i Nowe Przymierze. Przymierze Nowe odnajduje w Starym swoje korzenie (…)”.

W lutym 1994 roku w Jerozolimie doszło do wielkiej międzyreligijnej konferencji z udziałem ponad 500 przedstawicieli z prawie 100 państw. Obok żydów czy protestantów pojawili się przedstawiciele Kościoła, w tym z Watykanu kard. Ratzinger oraz mianowany w roku 1993 kardynałem Carlo Maria Martini, do którego przyznają się m.in. włoscy masoni (http://www.grandeoriente-democratico.com/Adesso_che_le_celebrazioni_retoriche_Martini.html). Kard. Józef Ratzinger w swoim przemówieniu powiedział: “Po Auschwitz misja pojednania i akceptacji nie pozwala nam na opóźnienia. (…) Żydzi i chrześcijanie powinni akceptować się nawzajem w głębokim wewnętrznym pojednaniu, nie odmawiając szacunku swojej wierze ani jej nie zaprzeczając, lecz opierając się na głębi samej wiary. W ich wzajemnym pojednaniu powinni stać się siłą dla pokoju i świata” (http://www.ccjr.us/dialogika-resources/documents-and-statements/roman-catholic/pope-benedict-xvi/349-b16-99mroc, https://books.google.pl/books?id=HJWBCwAAQBAJ&pg=PT24&lpg=PT24&dq=%22+Jews+and+Christians+should+accept+each+other+in+profound+inner+reconciliation,+neither+in+disregard+of+their+faith+nor+in+denying+it%22&source=bl&ots=FXoJJmku_D&sig=5CPmu63srhLLMXv3N2snVyQJdGs&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwi06cri-P3aAhWEECwKHXlNBSUQ6AEILjAA#v=onepage&q=%22%20Jews%20and%20Christians%20should%20accept%20each%20other%20in%20profound%20inner%20reconciliation%2C%20neither%20in%20disregard%20of%20their%20faith%20nor%20in%20denying%20it%22&f=false). W roku 1999 przemówienie z roku 1994 zostało wydane w zbiorze esejów J. Ratzignera “Wiele religii, jedno Przymierze”, zaś w notatkach do niego autor pisał o “wielkim żydowsko-chrześcijańskim spotkaniu, które miało miejsce w Jerozolimie w lutym 1994 pod biegłym i dynamicznym przewodnictwem rabina Rosena.” (https://books.google.pl/books?id=HJWBCwAAQBAJ&pg=PT58&lpg=PT58&dq=speech+1994+rabbis+ratzinger&source=bl&ots=FXoJJmkrXD&sig=blBDBmLPhi6AzsE7cQpgQ1o8ohA&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwi7iMXF9_3aAhVEDCwKHRBFCds4ChDoAQhOMAU#v=onepage&q=speech%201994%20rabbis%20ratzinger&f=false).

Nie było to ostatnie spotkanie w Jerozolimie w tym roku – pod koniec maja w Jerozolimie, z okazji kolejnej konferencji międzyreligijnej, wysłannika Watykanu abp Andreę Montezemolo podejmowali przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Bronfman i sekretarz generalny Singer oraz przedstawiciele państwa żydowskiego (http://www.vatican.va/roman_curia/pontifical_councils/chrstuni/relations-jews-docs/rc_pc_chrstuni_doc_19940526_comunicato-antisemitismo_en.html). Wydano wspólną żydowsko-katolicką deklarację o rodzinie.

Tymczasem Watykan zapowiedział na 7 kwietnia koncert upamiętniający Holokaust. Orkiestrą miał pokierować pan Levine, który przez cztery lata działał w orkiestrze filharmonii krakowskiej, prowadząc jednocześnie “dialog” (https://www.jta.org/1994/02/17/archive/vatican-to-hold-first-concert-in-memory-of-holocaust-victims). 3 kwietnia 1994 roku ukazał się wywiad Jana Pawła II dla amerykańskiego tygodnika Parade, który prowadził Tad Szulc. Żydzi odnotowali przyznanie przez papieża prawa do ich powrotu po 2000 lat do “ziemi przodków” (https://www.jta.org/1994/04/06/archive/behind-the-headlines-pope-puts-relations-with-jews-at-top-of-his-ecumenical-agenda, http://articles.latimes.com/1994-04-04/news/mn-42075_1_john-paul). W dzień koncertu, 7 kwietnia Jan Paweł II wygłosił w auli Pawła VI przesłanie do żydów (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1994/april/documents/hf_jp-ii_spe_19940407_shoah.html), w którym papież powitał “znamienitą grupę przywódców żydowskich”, których wizyta “w sposób nieunikniony przywodzi mi na myśl okres kiedy udałem się na pielgrzymkę do Auschwitz i Dachau.” Opisał też cel koncertu: “świece, które zapłoną, podczas gdy będziemy słuchać muzyki, będą utrzymywać przed nami długą historię antysemityzmu, który kulminował w Szoa. Jednakże nie wystarczy byśmy pamiętali, albowiem w naszych własnych czasach, niestety, istnieje wiele nowych manifestacji antysemityzmu, ksenofobii i nienawiści rasistowskiej, które stanowią nasiona owych niesłychanych zbrodni. (…) Musimy być głęboko wdzięczni wszystkim, którzy działają na rzecz zabezpieczenia szerszego i pełniejszego uznania “więzi” oraz” wspólnego duchowego dziedzictwa” jakie istnieje między żydami i chrześcijanami (…) Chrześcijanie i żydzi razem mają wiele do zaoferowania światu walczącemu o tym by odróżnić dobro od zła (…) Podczas gdy słuchamy razem tego wieczora muzyki (…) skłońmy się do powtórzenia w naszych sercach pieśni Dawida: Jak dobrze i miło gdy bracia żyją w jedności! (Ps 133 (132)) To jest nadzieja, którą wyrażam dla żydów i chrześcijan wszędzie.”

Oczekiwania żydowskie były jednak większe i obejmowały uznanie przez Kościół winy za Holokaust (https://www.jta.org/1994/05/26/archive/vatican-likely-to-issue-statement-accepting-guilt-for-the-holocaust). W sierpniu rabin Weiss z grupą amerykańskich żydów ponownie manifestował w Oświęcimiu przeciw Polakom i Watykanowi – najpierw przed kościołem Matki Bożej Królowej Polski, blokując wejście do kościoła, potem pod byłym konwentem karmelitańskim, domagając się usunięcia krzyża papieskiego ze Żwirowiska. Rabin Weiss ostrzegał przed “rewizjonizmem” i “chrystianizacją Holokaustu” (https://www.jta.org/1994/08/24/archive/rabbi-warns-of-christianization-of-sites-of-nazi-concentration-camps). 29 września 1994 papież przyjął na audiencji przedstawicieli ADL B’nai B’rith (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1994/september/documents/hf_jp-ii_spe_19940929_anti-defamation-league.html), wzywając “niech nasza przyjaźń, wzmocniona naszym szacunkiem do Bożej Opatrzności, przybliży nas do siebie jeszcze bardziej, dla dobra całego świata.” W październiku Jan Paweł II mianował kardynałami dwóch wielkich przyjaciół żydów abp Keelera z Baltimore oraz abp Maidę z Detroit (https://www.jta.org/1994/10/31/archive/two-new-american-cardinals-considered-good-friends-of-jews).

10 listopada 1994 roku papież ogłosił list apostolski Tertio Millenio Adveniente o przygotowaniu do jubileuszu roku 2000 (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/apost_letters/1994/documents/hf_jp-ii_apl_19941110_tertio-millennio-adveniente.html, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/listy/tertio.html#m3), w którego rozdziale III i IV znalazły się i obszerne wątki dotyczące żydów: “Sobór, w oparciu o tę gruntowną odnowę, otworzył się na chrześcijan innych wyznań, na członków innych religii, na wszystkich ludzi naszych czasów. Podczas żadnego innego Soboru nie mówiło się tak wyraźnie o jedności chrześcijan, o dialogu z religiami niechrześcijańskimi, o szczególnym znaczeniu Starego Przymierza oraz Izraela, o godności sumienia, o zasadzie wolności religijnej, o różnych tradycjach kulturowych, wśród których Kościół spełnia swoją misję, o środkach społecznego przekazu. Ogromne bogactwo treści, a także nowy, nieznany przedtem sposób podania ich przez Sobór, są jakby zapowiedzią nowych czasów (…)Najlepsze przygotowanie do Jubileuszu roku dwutysięcznego nie jest niczym innym, jak tylko możliwie wiernym wcielaniem nauki Vaticanum II w życie każdego człowieka i całego Kościoła. (…) W sferze świadomości religijnej wigilia roku dwutysięcznego stanie się znakomitą sposobnością — także w świetle wydarzeń ostatnich dziesięcioleci — do dialogu międzyreligijnego, zgodnie z jednoznacznymi wskazaniami, zawartymi w Deklaracji Soboru Watykańskiego II Nostra aetate o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. W tym dialogu szczególne miejsce przysługuje żydom i muzułmanom. Oby Bóg pozwolił, by dla potwierdzenia tych zamysłów możliwe stało się zorganizowanie wspólnych spotkań w miejscach o symbolicznym znaczeniu dla wielkich religii monoteistycznych.”

Papież spotkał się również ponownie z Szymonem Peresem (https://www.jta.org/1994/12/02/archive/peres-confers-with-pope-at-vatican).  W styczniu roku 1995 udał się do Papui Nowej Gwinei, a potem Australii, gdzie beatyfikował matkę Marię MacKillop, co przyjęła pozytywnie tamtejsza społeczność żydowska uznająca ją za “przyjaciółkę Żydów“, i gdzie doszło do kolejnego spotkania międzyreligijnego (https://www.jta.org/1995/01/26/archive/pope-beatifies-friend-of-australian-jews). 25 stycznia rabin Weiss przeprowadził kolejny protest przed kościołem Matki Bożej Królowej Polski i byłym klasztorze karmelitanek, domagając się likwidacji kościoła i usunięcia krzyża ze Żwirowiska.  27 stycznia KEP wydał obszerne oświadczenie z okazji 50-tej rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz (http://cdim.pl/1995-01-27-episkopat-polski-z-okazji-50-rocznicy-wyzwolenia-obozu-zaglady-auschwitz-birkenau,443), kończące się słowami: “z mocą powtarzamy: Nienawiść nigdy nie będzie miała w świecie ostatniego słowa” (Jan Paweł II – Z orędzia do narodu niemieckiego przed pielgrzymka apostolską do RFN, Watykan 25 IV 1987 r.).Gwarancję tego stanowi wychowanie przyszłych pokoleń w duchu wzajemnego poszanowania, tolerancji i miłości, zgodnie z zaleceniami zawartymi we wskazówkach do właściwego przedstawienia Żydów i judaizmu w głoszeniu Słowa Bożego i katechezie Kościoła katolickiego (24 VI 1985 r.).”

6 lutego papież przyjął na audiencji przedstawicieli Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1995/february/documents/hf_jp-ii_spe_19950206_jewish-committee.html). Jak mówił: “wasza tegoroczna wizyta w Rzymie zbiega się z 30-tą rocznicą promulgacji deklaracji Nostra Aetate Soboru Watykańskiego II (…) Nieporozumienia i trudności minionych czasów stopniowo są zastępowane przez zaufanie i wzajemny szacunek. Któż może zaprzeczyć że te pozytywne zmiany są dziełem Wszechmocnego (…)? W celu uzyskania owoców, dialog między chrześcijanami a żydami musi znaleźć wymowny wyraz w życiu obu wspólnot. (…) Pamięć o Szoa powinna pobudzać nas do odnowy naszego zaangażowania na rzecz wspólnej pracy by zaspokoić głód i pragnienie sprawiedliwości wrodzone każdej istocie ludzkiej stworzonej na Boży obraz (…)” Żydzi wezwali papieża by ogłosił specjalną encyklikę przeciw antysemityzmowi oraz walczył z rewizjonizmem dotyczącym Holokaustu (https://www.jta.org/1995/02/06/archive/ajcommittee-leaders-urge-pope-to-issue-document-on-anti-semitism). 26 lutego, podczas modlitwy Anioł Pański papież powiedział: “Żydzi i chrześcijanie nie mogą zapominać o swym szczególnym braterstwie, zakorzenionym w opatrznościowym zamyśle Boga, który kształtuje ich historię” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/it/angelus/1995/documents/hf_jp-ii_ang_19950226.html)

15 marca przeprowadzono specjalny telewizyjny telemost między Watykanem a Jerozolimą pod hasłem “Próg nadziei: pięć lat od roku 2000″. Wzięli w nim udział przedstawiciele chrześcijan i żydów, w tym rzecznik Watykanu Navarro-Valls. Zapowiedział że papież odwiedzi Ziemię Świętą i “spotka się z przedstawicielami trzech religii: żydowksiej, chrześcijańskiej i muzułmańskiej”. Z Jerozolimy połączył się z nim minister Szymon Peres, chwaląc wysiłki papieża na rzecz dialogu międzyreligijnego. (https://www.jta.org/1995/03/19/archive/vatican-jerusalem-link-up-for-show-addressing-year-2000). W tym samym miesiącu wdowa po Oskarze Schindlerze podczas spotkania z papieżem poprosiła Jana Pawła II aby pobłogosławił izbę pamięci po jej mężu w państwie Izrael (https://www.jta.org/1995/03/26/archive/schindler-widow-asks-pope-to-inaugurate-hall-in-jerusalem).

W ogłoszonym 2 maja liście apostolskim Orientale Lumen papież ponownie podkreślił, pisząc o Jerozolimie: “miasto, gdzie Słowo Boga, które stało się człowiekiem dla naszego zbawienia, Żydem “pochodzącym od Dawida według ciała”, oddało życie i powstało z martwych” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/apost_letters/1995/documents/hf_jp-ii_apl_19950502_orientale-lumen.html, 2)

8 maja 1995 roku w przesłaniu z okazji 50-tej rocznicy zakończenia II wojny światowej papież mówił (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/messages/pont_messages/1995/documents/hf_jp-ii_mes_19950508_50-anniv-fine-seconda-guerra.html): “Auschwitz razem z tak wielu innymi obozami koncentracyjnymi pozostaje straszliwie wymownym symbolem skutków totalitaryzmu. Jest naszym obowiązkiem pielgrzymka do tych miejsc, w myśli i sercu, z okazji tej 50-tej rocznicy.” 25 maja w encyklice Ut unum sint (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/encyclicals/documents/hf_jp-ii_enc_25051995_ut-unum-sint.html) o “ekumenizmie” papież przypomniał że “w 1986 r. w Asyżu, podczas Światowego Dnia Modlitw o pokój, chrześcijanie z różnych Kościołów i Wspólnot kościelnych jednym głosem błagali Pana historii o pokój dla świata. Tego samego dnia modlili się o pokój — w sposób odrębny, ale równolegle z nami — również Żydzi i przedstawiciele innych religii niechrześcijańskich, połączeni wspólnotą uczuć, które poruszały najgłębsze struny ludzkiego ducha.”

W październiku Jan Paweł II ponownie wyruszył do Stanów Zjednoczonych. Jednym z elementów wizyty było spotkanie z ponad dwudziestoma rabinami, w tym m.in. Schneierem, Rudinem i Klenickim w noc po zakończeniu szabasu, w nowojorskiej rezydencji kard. O’Connora (https://www.jta.org/1995/10/08/archive/rabbis-praise-pope-for-efforts-to-enhance-catholic-jewish-ties). Rabini dziękowali za zaangażowanie papieża w dialog z judaizmem oraz wezwali go ponownie do ogłoszenia specjalnej encykliki potępiającej antysemityzm. W następny dzień, 8 października 1995 r. w katedrze kard. Keelera, w Baltimore, Jan Paweł II pozdrowił m.in. przybyłych żydowskich i muzułmańskich gości (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1995/october/documents/hf_jp-ii_spe_19951008_mary-our-queen.html), głosił pełne oddanie Kościoła posoborowego zasadzie wolności religijnej oraz wskazał: “zapewniam, drodzy przyjaciele, że Kościół katolicki jest oddany drodze dialogu w swych relacjach z judaizmem i islamem”.

4 listopada doszło do zabójstwa premiera państwa żydowskiego Icchaka Rabina. Watykan zapowiedział że papież spotka się z wdową po nim Leią (https://www.jta.org/1995/11/20/archive/leah-rabin-to-meet-with-pope). Do audiencji doszło w grudniu, w Watykanie (https://www.jta.org/1995/12/14/archive/pope-meets-with-leah-rabin-discusses-status-of-jerusalem).

13 stycznia 1996, wygłaszając przemówienie do członków korpusu dyplomatycznego, papież odniósł się do kwestii Jerozolimy (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1996/january/documents/hf_jp-ii_spe_13011996_diplomatic-corps.html): “Miejsca Święte, drogie trzem religiom monoteistycznym są oczywiście ważne dla wierzących, lecz stracą wiele ze swego znaczenia jeśli nie będą stale otoczone aktywnymi wspólnotami żydów, chrześcijan i muzułmanów, cieszących się prawdziwą wolnością sumienia i religii oraz rozwijających swą działalność religijną, edukacyjną i społeczną.”

Trwały gesty wobec żydów. 11 marca Jan Paweł II gościł w Watykanie członków B’nai B’rith International (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1996/march/documents/hf_jp-ii_spe_19960311_bnai-brith-intern.html). “Drodzy przyjaciele” – mówił – “miło mi raz jeszcze powitać grupę przedstawicieli  B nai B’rith International. Waga waszej wizyty leży w tym że stanowi dla nasz szansę by na nowo poświęcić się wspólnym wysiłkom potrzebnym do zbudowania jeszcze większego zrozumienia i solidarności między katolikami i żydami. (…) Istotnym narzędziem postępu wzajemnego zrozumienia i tworzenia jeszcze ściślejszych stosunków między katolikami a żydami jest edukacja. (…) Pamięć naszych tradycji, dobra i zła w minionych relacjach powinna nauczyć nas pokornej wiary i ufnej nadziei. (…) Dla was wszystkich proszę o bogactwo Bożych błogosławieństw.” W kwietniu papież w dziesiątą rocznicę wizyty w rzymskiej synagodze przyjął rabina Toaffa (https://www.jta.org/1996/04/16/archive/pope-marks-10th-anniversary-of-historic-visit-to-synagogue). 23 czerwca, w Berlinie, podczas podróży do Niemiec spotkał się z tamtejszymi żydami (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/it/speeches/1996/june/documents/hf_jp-ii_spe_19960623_consiglio-ebrei.html). Mówił m.in. “(…) Podczas mojej wizyty w rzymskiej synagodze (…) podkreślałem że ‘Kościół Chrystusa odkrywa swoją “więź” z judaizmem (…) Religia żydowska nie jest w stosunku do nas “zewnętrzna”, lecz, w pewien sposób, jest “wewnętrzna” dla naszej religii, stąd też mamy z nią stosunki takie, jakich nie mamy z żadną inną religią’. Pogłębianie tych stosunków coraz bardziej pozostaje ważną troską Kościoła. (…) Jednocześnie to kwestia przyjęcia wspólnej odpowiedzialności za nadanie przyszłości ludzkiego oblicza. Dziś chwalimy Boga i dziękujemy Mu. Jednakże prosimy Go również by pobłogosławił naszą wspólną podróż i nasze wysiłki. (…)” 19 września, przemawiając w Tours, mieście św. Marcina, podczas spotkania z prezydentem Francji J. Chiracem powiedział (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1996/september/documents/hf_jp-ii_spe_19960919_presidente-francia.html) “Wspólnota katolicka we Francji posiada bogatą historę. Wracając do swych duchowych korzeni, wierni i ich pasterze wzmacniają się w swej wierze i misji, niezmordowanie promują dialog ze wszystkimi elementami narodu, zwłaszcza z członkami innych denominacji chrześcijańskich oraz osobami religii żydowskiej i muzułmańskiej. (…) Szukając prawdy pragną nawiązać przyjacielskie i konstruktywne relacje ze wszystkimi braćmi i siostrami swego własnego narodu, niezależnie od religijnych przekonań”.

Posted in Rewolucja SW II | Leave a comment

Jan Paweł II i judaizm (VII)

1992-93

8 stycznia 1992 roku papieża odwiedził w Watykanie nowojorski rabin Artur Schneier. Rozmawiano m.in. ponownie o kwestii ostatecznego uznania przez Watykan państwa Izrael. Rabin wrócił do Nowego Jorku w towarzystwie kard. O’Connora, który właśnie odbył wizytę w Jerozolimie, gdzie rozmawiał z przywódcami państwa żydowskiego  (https://www.jta.org/1992/01/22/archive/vatican-israeli-relations-warming-says-rabbi-who-met-with-the-pope). 3 kwietnia Jan Paweł II przyjął na audiencji ambasadora państwa żydowskiego we Włoszech Paznera (https://www.jta.org/1992/04/06/archive/israeli-ambassador-to-rome-has-audience-with-the-pope). W lipcu, w Polsce pojawił się architekt umowy z Pragi abp Keeler wraz z kard. O’Connorem i Lawem oraz 22 innymi przedstawicielami katolików i żydów z USA, w tym z AJC i ADL. Liturgii 23 lipca, w kaplicy Obrazu Jasnogórskiego w intencji dialogu chrześcijańsko-żydowskiego przewodniczył Keeler, przemawiał m.in. niedawno mianowany arcybiskupem gnieźnieńskim przez Jana Pawła II, specjalista KEP od dialogu z judaizmem w Polsce – Henryk Muszyński, zwracając się do żydów słowami Jana Pawła II – “starsi bracia” (https://www.jta.org/1992/07/24/archive/jews-and-catholics-in-poland-pray-for-better-interfaith-ties). Dzień wcześniej goście odwiedzili Oświęcim, dokonując inspekcji sytuacji jeśli chodzi o budowę Centrum i budynku, do którego miały się przenieść karmelitanki. Narzekali że budowa zastępczego klasztoru posuwa się opieszale.

11 października 1992 roku, dokładnie w 30-tą rocznicę otwarcia Soboru Watykańskiego II, z okazji publikacji posoborowego Katechizmu, Jan Paweł II wydał konstytucję apostolską Fidei Depositum. Jak zauważył Sobór zajął się przede wszystkim “lepszym przedstawieniem (…) depozytu doktryny chrześcijańskiej” oraz “odnową myślenia”, bez “potępiania błędów epoki”. Realizację tych celów miał stanowić Katechizm, którego “treści częstokroć przedstawiono w nowy sposób aby odpowiedzieć na problemy naszej epoki.” (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/apost_constitutions/documents/hf_jp-ii_apc_19921011_fidei-depositum.html). Katechizm stanowiący wykład nauki posoborowej już w § 121 wskazywał że “Stare Przymierze nigdy nie zostało odwołane”, nie informując przy tym wiernych jaki skutek dla owego Przymierza miało Przymierze Nowe tj. Ofiara Chrystusa. W § 423 postanowiono zaakcentować żydowskość Chrystusa, dokonując zastanawiającego przestawienia i przewartościowania jednocześnie hierarchii i porządku zawartego czy to w prologu Ewangelii św. Jana (Na początku było Słowo…) czy w Credo (et ex Patre natum ante omnia saecula, Deum de Deo, Lumen de Lumine, Deum verum de Deo vero, genitum non factum, consubstantialem Patri, per quem omnia facta sunt. Qui propter nos homines et propter nostram salutem descendit de coelis et incarnatus est de Spiritu Sancto ex Maria Virgine, et homo factus est). Katechizm głosi (http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-2.htm) bowiem: “Wierzymy i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, urodzony jako Żyd z córki Izraela w Betlejem (…) jest odwiecznym Synem Bożym, który stał się człowiekiem”. Porządek i chronologię Zrodzenia w wieczności (które właściwie pominięto) w stosunku do Wcielenia odwrócono by przyporządkować pierwotne Bóstwo Chrystusa jego człowieczeństwu i… żydowskości. W rezultacie – np. w Polsce pod wpływem posoborowej nauki, znaczna część wiernych sądzi mylnie że fraza Credo “zrodzony a nie stworzony” dotyczy narodzin w Betlejem, zaś sama konstrukcja powyższego passusu implikuje wnioskowanie: Żyd jest Bogiem. Nic dziwnego że w roku polskiego wydania Katechizmu (1994) specjalista do spraw dialogu z judaizmem bp Muszyński w tekście dla Tygodnika Powszechnego (15/1994): Żydzi i judaizm w Katechizmie Kościoła katolickiego zauważył że odczytane na nowo w § 423 Katechizmu Credo zawiera ważne stwierdzenie, gdyż u wielu chrześcijan określenie “Jezus Żyd” budzi sprzeciw.  W § 597 potwierdzając słowa Nostra Aetate o braku odpowiedzialności żydów za bogobójstwo mimo klątwy “Krew Jego na nas i na dzieci nasze”, które Katechizm uznał za “formułę zatwierdzającą wyrok”, wskazano ponadto na prawo żydów do nieświadomości że Chrystus jest Mesjaszem: “Sam Jezus przebaczając z krzyża, a za Nim Piotr, przyznał prawo do “nieświadomości” (Dz 3, 17) Żydom z Jerozolimy, a nawet ich przywódcom”. Jest to stwierdzenie już na pierwszy rzut oka nielogiczne, albowiem przebaczenie zakłada przeciwnie istnienie winy, a nie “prawa do nieświadomości”. W § 1952 wskazano że prawo moralne obejmuje m.in. Stare Prawo, pomijając np. przywoływany w kolejnym § 1952 cytat z Listu do Rzymian iż “kresem prawa jest Chrystus.”

Dialog trwał. 23 października papież przyjął na audiencji żydowskiego ministra Szymona Peresa, akceptując zaproszenie do wizyty w państwie żydowskim. Zapowiedziano dalsze rozmowy w Jerozolimie celem pełnego uznania (de iure) państwa Izrael przez Watykan (https://www.jta.org/1992/10/26/archive/pope-meets-with-shimon-peres-says-he-wants-to-visit-israel). 28 października, podczas audiencji generalnej Jan Paweł II zwrócił się do żydów z okazji rocznicy promulgacji deklaracji Nostra Aetate, powtarzając słowa deklaracji o potępieniu “wszelkich przejawów antysemityzmu, skierowanych wobec żydów kiedykolwiek i przez kogokolwiek”. Jan dodał papież: “wobec powtarzających się epizodów ksenofobii, napięć rasowych oraz ekstermistycznego i fanatycznego nacjonalizmu, mam w obowiązku podkreślić że każda forma rasizmu jest grzechem przeciw Bogu oraz człowiekowi” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/it/audiences/1992/documents/hf_jp-ii_aud_19921028.html). 12 listopada papież przyjął na audiencji przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów Bronfmana wraz z sekretarzem Izraelem Singerem oraz towarzyszącym im kard. Cassidym z episkopatu USA,  ponownie potępiając antysemityzm. Bronfman zaprosił papieża do Waszyngtonu na kwiecień kolejnego roku, na otwarcie Muzeum Holokaustu. Poruszano również kwestie Karmelu w Oświęcimiu. Dzień wcześniej honorowemu wiceprzewodniczącemu Światowego Kongresu Żydów Riegnerowi nadano tytuł rycerza orderu św. Grzegorza za wkład w dialog międzyreligijny (https://www.jta.org/1992/11/13/archive/pope-condemns-anti-semitism-in-meeting-with-wjc-leader). 14 listopada, podczas wizyty ad limina Apostolorum biskupów niemieckich papież powiedział: “chciałbym was skłonić do zaangażowania się zwłaszcza w ochronę waszych żydowskich współbraci.” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/it/speeches/1992/november/documents/hf_jp-ii_spe_19921114_germania-ad-limina.html).  W przesłaniu z 1 grudnia 1992 roku Jan Paweł II zaprosił “braci odłączonych” oraz żydów i muzułmanów, na 9 stycznia następnego roku do Asyżu na dzień modlitw o pokój w Bośni (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/it/speeches/1992/december/documents/hf_jp-ii_spe_19921201_appello-pace.html).

9 stycznia 1993 papież tak przemówił do zgromadzonych (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/it/speeches/1993/january/documents/hf_jp-ii_spe_19930109_vescovi-assisi.html):

“Zebraliśmy się tu by zwrócić nasze modlitwy do Pana dziejów, każdy na swój własny sposób i zgodnie z własną tradycją religijną, błagając Go o cenny dar pokoju jako jedynego, który może nam ów zapewnić. (…) Nasi bracia żydzi i muzułmanie otrzymają do swej dyspozycji, w tym samym Sacro Convento, stąd też pod tym samym dachem stosowne miejsca na ich modlitwę. (…) Każdy z nas wie że nasza idea religijna istnieje w celu życia a nie śmierci, w celu szacunku dla każdej ludzkiej istoty we wszystkich jej prawach, a nie dokonywać opresji jednych przez drugich, w celu pokojowego współżycia grup etnicznych, narodów i religii (…) Nie jesteśmy silni ani potężni lecz wiemy że Bóg nie pozostawi bez odpowiedzi błagania tych, którzy zwracają się do niego ze szczerą wiarą (…) Każdy z nas przybył tu poruszony wiernością do swej własnej religijnej tradycji, lecz jednocześnie ze świadomością i szacunkiem do innych tradycji, ponieważ zebraliśmy się tu w jednym celu, modlitwy i postu o pokój. Pokój panuje wśród nas. Każdy akceptuje drugiego takiego jakim jest, szanuje go jako brata i siostrę we wspólnym człowieczeństwie i jego osobistych przekonaniach (…)”

Dziś nasze spojrzenie zwraca się ku Europie. Zaproszenie zostało zatem skierowane do przedstawicieli trzech wielkich tradycji religijnych od stuleci obecnych na tym Konynencie, do którego powolnego formowania się w czasie wszystkie się przyczyniły i nadal się przyczyniają: żydów, chrześcijan, muzułmanów.

Prosimy się teraz wzajemnie o przyczynienie się w szczególny sposób, poprzez nasze modlitwy i nasz post do rekonstrukcji kontynentu europejskiego, a być może do jego przetrwania, w ciągłości z tym samym duchem, który był obecny podczas Dnia Modlitwy w październiku 1986 roku. (…) Wschód słońca! Niech będzie symbolem i zwiastunem owej jutrzenki światła i pokoju, która, jak mamy nadzieję, nareszcie nadejdzie dla całej Europy. Niech Bóg pokoju będzie z nami. Amen!”

Bez wątpienia trwały też naciski w sprawie Karmelu w Oświęcimiu, gdyż w Wielki Piątek, 9 kwietnia 1993 papież sporządził list do tamtejszych karmelitanek zawierający następujące słowa: “(…) Aby być miłością w sercu Kościoła, przybyłyście kiedyś do Oświęcimia. Czyż trzeba wyjaśniać, jak bardzo w tym właśnie miejscu winno bić serce Kościoła? Jak bardzo tutaj potrzebna jest ta miłość, jaką Chrystus do końca umiłował człowieka? Jak ona bardzo potrzebna jest tutaj, gdzie przez lata całe szalała nienawiść i pogarda dla człowieka, zbierając straszliwe żniwo zniszczenia i śmierci wśród ludzi należących do tylu narodów? Obecnie z woli Kościoła macie przenieść się na inne miejsce w tym samym Oświęcimiu. Pozostaje sprawą wolnego wyboru każdej z Was, czy zechcecie kontynuować tam życie karmelitańskie w dotychczasowej wspólnocie, czy też zechcecie wrócić do macierzystego klasztoru. (…) W dalszym ciągu bowiem Oświęcim – i to wszystko, co się z nim łączy jako tragiczne dziedzictwo Europy i ludzkości, pozostaje zadaniem Karmelu. Pozostaje tym zadaniem w szczególności to, co łączy się z obozem zagłady „Auschwitz-Birkenau” w pamięci narodów: w pamięci synów i córek Izraela, a zarazem to, co łączy się w dziejach Polaków, w historii naszej Ojczyzny. (…)” (http://cdim.pl/1993-04-09-jan-pawel-ii-list-do-karmelitanek-w-oswiecimiu,445).

List odczytał karmelitankom bp Rakoczy. Rabin Weiss stwierdził że jeśli siostry wkrótce się nie wyprowadzą podejmie znów protesty (https://www.jta.org/1993/04/15/archive/pope-instructs-carmelite-nuns-to-vacate-convent-at-auschwitz).

18 kwietnia, przemawiając podczas niedzielnej Regina Coeli w Rzymie, papież powiedział (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/it/angelus/1993/documents/hf_jp-ii_reg_19930418.html): “radość dzisiejszego dnia nie powinna powstrzymać nas przed zwróceniem uwagi na wydarzenie obarczone nieludzkim cierpieniem, które wydarzyło się 50 lat temu: powstanie w Getcie Warszawskim. Czuję wielką potrzebę powitania tych chrześcijan i żydów, którzy zgromadzili się dziś na tym placu aby upamiętnić ów fakt oraz zbrodnie popełnione na ludzie żydowskim podczas ostatniej wojny światowej. W głębokiej solidarności z owym ludem i w łączności z całą społecznością katolików, pragnę przypomnieć owe straszliwe wydarzenia (…) dni Szoa znaczyły prawdziwą noc historii, zapisując niesłychane zbrodnie przeciw Bogu i człowiekowi. Jak nie być przy was, ukochani żydowscy bracia, przy wspominaniu w modlitwie i medytacji tak bolesnej rocznicy? (…)” Rocznicę obchodzono w Warszawie, gdzie m.in. na międzyreligijnym nabożeństwie spotkali się rabin Joskowicz z abp Muszyńskim (https://www.jta.org/1993/04/19/archive/thousands-of-jews-gather-in-poland-for-start-of-ghetto-uprising-events).

2 lipca 1993 papież przyjął młodych działaczy ICCJ (Międzynarodowej Rady Chrześcijan i Żydów) udających się wspólnie do Jerozolimy (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1993/july/documents/hf_jp-ii_spe_19930702_ebrei-cristiani.html). Jak powiedział: “postawiliście sobie godny cel: przyczynić się do stworzenia świata większego zrozumienia, promując i popierając dialog żydowsko-chrześcijański, gromadząc młodzież wiar monoteistycznych oraz stawiając czoła wyzwaniom rasizmu, uprzedzenia, nietolerancji i wszelkich form ksenofobii. (…) To bardzo właściwe by młodzi chrześcijanie i żydzi zjednoczyli się w tak wielkim działaniu. (…) Poprzez takie dzieła solidarności niech moc Pana wszelkiej prawości zatriumfuje nas antagonizmami przeszłości i napięciami teraźniejszości, aby w przyszłych dniach wszyscy mężczyźni i kobiety żyli razem we wzajemnej zgodzie i szacunku.”

Do dnia 6 lipca 1993 karmelitanki opuściły klasztor, wydzierżawiając go wraz z terenem sąsiedniego Żwirowiska Stowarzyszeniu Ofiar Wojny. W większości zdecydowały się wyjechać do klasztorów w innych miastach. Dialog przyspieszył. Dnia 29 lipca 1992 roku Watykan i państwo Izrael utworzyło wspólną Komisję Roboczą, która miała przypieczętować podpisanie dwustronnej umowy i uznanie de iure państwa żydowskiego przez Stolicę Apostolską (http://www.vatican.va/roman_curia/secretariat_state/archivio/documents/rc_seg-st_19931230_santa-sede-israele_en.html). w sierpniu 1993 r. amerykańscy rabini udali się na Światowe Dni Młodzieży do Denver, gdzie przybył papież (https://www.jta.org/1993/08/11/archive/two-rabbis-to-join-200000-catholics-in-popes-world-youth-day-in-denver). Jak powiedział rabin Rudin z AJC: “Pragniemy aby żydzi czuli się częścią tego. Są tu wyrażane wartości, które można przypisać wielu żydom” (https://www.jta.org/1993/08/16/archive/clinton-urges-pope-to-establish-full-vatican-relations-with-israel). Jak donosiło JTA kilka synagog i rodzin żydowskich z Denver zaoferowało swe pomieszczenia i domy młodym katolikom przybyłym na ŚDM. W Denver pojawili się także m.in. przedstawiciele muzułmanów i protestantów (https://www.jta.org/1993/08/18/archive/pope-says-shalom-to-two-rabbis-at-catholic-youth-event-in-denver).

21 września Jan Paweł II przyjął w Watykanie głównego aszkenazyjskiego rabina państwa Izrael Meira Lau w towarzystwie żydowskich dyplomatów. Spotkanie wieńczyło rozmowy dyplomatyczne w sprawie pełnego uznania Izraela przez Watykan (https://www.jta.org/1993/09/22/archive/popes-meeting-with-chief-rabbi-seen-as-a-step-toward-relations). Rozmowy jeszcze trwały i do pełnego uzgodnienia układu doszło w grudniu 1993 roku. Watykan ratyfikował go 29 grudnia. W tym samym dniu Jan Paweł II przyjął na prywatnej audiencji rabina Sobela z Sao Paulo (https://www.jta.org/1993/12/30/archive/israeli-vatican-officials-approve-accord-establishing-diplomatic-ties). 30 grudnia doszło do uroczystego podpisania umowy w Jerozolimie (http://www.vatican.va/roman_curia/secretariat_state/archivio/documents/rc_seg-st_19931230_santa-sede-israele_en.html). W preambule układające się strony wskazały że są “świadome unikalnej natury stosunku między Kościołem katolickim a ludem żydowskim oraz historycznego procesu pojednania i wzrostu wzajemnego zrozumienia oraz przyjaźni między katolikami a żydami”. W Art. 1 ust. 2 umowy, powołującym się m.in. na deklarację o wolności religijnej Dignitatis humanae Watykan oświadczał: “Stolica Święta pragnie potwierdzić również szacunek Kościoła katolickiego do innych religii i ich wyznawców uroczyście wyrażony przez Drugi Watykański Sobór Ekumeniczny w deklaracji (…) Nostra aetate”. W art. 2 ust. 2 Watykan ponawiał potępienie wszelkich form antysemityzmu gdziekolwiek, kiedykolwiek i przez kogolowiek w dziejach, a   w szczególności “czyny, które obrażają wspomnienia ofiar Holokaustu, zwłaszcza kiedy dzieją się w miejscach, w których się wydarzył.” Tymczasem, wprawdzie siostry opuściły Karmel a biskup Rakoczy pospiesznie zdesakralizował 30 czerwca klasztorną kaplicę, jednakże na oświęcimskim Żwirowisku pozostał papieski krzyż.

Posted in Rewolucja SW II | Leave a comment

Jan Paweł II i judaizm (VI)

1990-91

17 stycznia 1990 po raz pierwszy we Włoszech zorganizowano tzw. Dzień Judaizmu. Papież przekazał przesłanie, które biskup Rive odczytał na zorganizowanej w tym dniu konferencji z udziałem rabina Toaffa i innych przywódców żydowskich z Włoch (https://www.jta.org/1990/01/22/archive/pope-urges-christians-to-change-their-negative-views-about-jews).

W sierpniu 1990 roku media żydowskie doniosły triumfalistycznie o skutecznych naciskach na polską ambasadę aby nie wydawać wizy abp Marcelowi Lefebvre, którego określono jako “antysemitę” w związku z pogłoskami że zamierza odprawić Mszę w Auschwitz.(https://www.jta.org/1990/08/14/archive/rumored-visit-to-auschwitz-convent-by-anti-semites-will-be-thwarted). W tymże miesiącu zakomunikowały również że polska hierarchia kościelna przygotowała dokument o żydach, judaizmie i antysemityzmie z okazji 25-rocznicy Nostra Aetate, który zostanie opublikowany w tym samym roku (https://www.jta.org/1990/08/10/archive/polish-catholic-church-document-asking-forgiveness-for-anti-semitism).  Na początku września w Pradze (czeskiej) odbyła się wspólna konferencja z udziałem przedstawicieli Watykanu i środowisk żydowskich. Chodziło o otwierające się w wyniku “transformacji” ustrojowych nowe terytoria dialogu.  Rabin Tanenbaum z AJC z troską opowiadał że duchowieństwo zza żelaznej kurtyny “nie ma świadomości głębokich źródeł antysemityzmu w chrześcijańskiej tradycji” (https://www.jta.org/1990/08/24/archive/catholic-and-jewish-leaders-to-meet-in-prague-for-talks-on-anti-semitism), co należało zmienić. Na konferencję zaproszono sześćdziesięciu przedstawicieli środowisk kościelnych i żydowskich, w tym przedstawicieli z Polski i innych krajów. Obok przedstawicieli Watykanu – abp Edwarda Cassidy,  bp Pierre’a Dupreya i bp. Fumagallego z Sekretariatu do spraw stosunków z żydami, zapowiedziano silną delegację z USA – w tym abp Keelera z Baltimore oraz przedstawiciela amerykańskiego Episkopatu do spraw relacji z judaizmem. Stronę żydowską reprezentowali przedstawiciele różnych środowisk, w tym m.in. B’nai B’rith International, Światowego Kongresu Żydów czy Rady Synagogalnej Ameryki. Owocem konferencji w Pradze była Wspólna Deklaracja o Antysemityzmie (http://www.vatican.va/roman_curia/pontifical_councils/chrstuni/relations-jews-docs/rc_pc_chrstuni_doc_19900906_antisemitismo_en.html). Wskazano w niej m.in.:

Dyskusja doprowadziła do wniosku że pewne tradycje katolickiej myśli, nauczania, głoszenia słowa i praktyki w okresie ojców Kościoła i średniowieczu przyczyniły się do powstania antysemityzmu w społeczeństwie zachodnim. We współczesności wielu katolików nie było wystarczająco czujnych by reagować przeciw objawom antysemityzmu. Katoliccy delegaci potępili antysemityzm (…) jako grzech przeciw Bogu i ludzkości (…) Konferencja uznała monumentalną rolę deklaracji Soboru Watykańskiego II Nostra Aetate oraz późniejszych wysiłków papieży i urzędników kościelnych w celu doprowadzenia do zasadniczego polepszenia stosunków katolicko-żydowskich. Nostra Aetate stworzyła nowego ducha tych stosunków. Papież Jan Paweł II wyraził owego nowego ducha podczas audiencji dla przywódców żydowskich 15 lutego 1985 roku (…) Powtarzając uznanie przez papieża tworzenia się owego nowego ducha, delegaci wezwali do pogłębiania owego ducha w stosunkach katolicko-żydowskich (…) aby zastąpić przeszłego ducha podejrzeń, uraz i nieufności. (…) Ów nowy duch ujawni się również w pracy jaką obie wspólnoty religijne mogą razem wykonać aby odpowiedzieć na potrzeby dzisiejszego świata. Chodzi o potrzebę ustanowienia praw, wolności i godności człowieka, wszędzie tam gdzie ich brak lub są zagrożone oraz o odpowiedzialne zarządzanie środowiskiem. (…) Na przykład w USA stała struktura zaangażowana w dialog katolicko-żydowski niedawno wydała wspólny dokument o nauczaniu wartości moralnych w edukacji publicznej. Ponadto, tamtejszy Kościół katolicki skutecznie działa na rzecz nauczania judaizmu w swoich seminariach, podręcznikach szkolnych i materiałach edukacyjnych w sposób pozytywny i obiektywny, skrupulatnie eliminujący wszystko co sprzeciwiałoby się duchowi Soboru Watykańskiego II (…)

Poza badaniem dziejów antysemityzmu niniejsze zebranie poświęciło szczególną uwagę ostatnim manifestacjom antysemityzmu zwłaszcza w Europie Wschodniej i Środowej. Podkreśliło potrzebę szerzenia osiągnięć Nostra Aetate i minionego dialogu katolicko-żydowskiego w tych krajach, w których nowe polityczne postępy stworzyły możliwość współpracy.

Uznając wagę rozszerzenia obowiązywania nauczania Nostra Aetate, zebranie zauważyło z zadowoleniem (…) rozpowszechnienie przez polskie władze kościelne oficjalnych dokumentów dotyczących relacji katolicko-żydowskich w ich rodzimym języku. Podkreślono że muszą zostać podjęte systematyczne wysiłki aby wykorzenić źródła religijnego antysemityzmu, gdziekolwiek się pojawiają, poprzez publikację tekstów, szkolenie księży, liturgię oraz udział katolickich mediów. Komitet dialogujący ma nadzieję że nowy Katechizm Kościoła powszechnego będący w przygotowaniu może służyć jako skuteczne narzędzie do tego celu. W związku ze szczególnymi problemami antysemityzmu we wschodniej i środkowej Europie, komitet zarekomendował co następuje:

  1. Przetłumaczenie na języki narodowe oraz szerokie rozpowszechnienie wszystkich właściwych dokumentów kościelnych dotyczących relacji z judaizmem (…)
  2. Włączenie nauczania tych dokumentów do programu nauczania w seminariach teologicznych aby wyeliminować wszelkie pozostałości “nauczania pogardy” oraz ustanowienie specjalnych kursów na ten sam temat w seminariach dla księży, którzy nie otrzymali takiego teologicznego szkolenia.
  3. Monitoring wszystkich trendów i wydarzeń, które grożą wzrostem antysemityzmu w celu właściwego zwalczania takiego rozwoju wypadków.
  4. Nieustające działania nakierowane na zapewnienie wolności kultu i edukacji religijnej wszystkich obywateli (chrześcijan, żydów i innych).
  5. Aktywne wsparcie ogólnego prawodawstwa przeciw dyskrymunacji z powodu rasy lub religii, włączając w to antysemityzm (…) promowanie działań prawodawczych ograniczających wolność zrzeszania się organizacji rasistowskich.
  6. Wsparcie ogólnych programów edukacyjnych, które będą przewidywać:

1) Włączenie do programów szkolnych wiedzy i szacunku do różnych cywilizacji, kultur i religii (…)

2) Szczególne przywiązywanie uwagi w edukacji do problemu rasistowskich, narodowych i religijnych uprzedzeń i nienawiści. Powinno to obejmować nauczanie historii klęsk jakie przyniosły takie uprzedzenia lub nienawiść.

3) Eliminacja z podręczników wszystkich treści zawierających uprzedzenia plemienne lub religijne oraz materiałów sprzyjających tworzeniu się napięć między grupami. (…)

Komisja Stolicy Apostolskiej do spraw stosunków religijnych z żydami oraz IJCC są gotowe wspierać tego typu wysiłki. (…)

Co do kwestii konwentu karmelitanek w Auschwitz zauważamy z zadowoleniem deklarację (…) kard. Willebrandsa z września 1989 roku (…) Z niecierpliwością czekamy na szybkie ukończenie nowego budynku, w którym klasztor karmelitański znajdzie swe naturalne miejsce i mamy nadzieję że wszelkie trudności zostaną pokonane. (…)

Po dwóch tysiącleciach obcości i wrogości jako katolicy i żydzi mamy święty obowiązek stworzyć prawdziwą kulturę wzajemnego szacunku i troski (…)”

Media żydowskie z konferencji odnotowały zwłaszcze uznanie antysemityzmu za grzechu przeciw Bogu i nadzieję na wdrożenie wskazanych punktów programu w krajach Europy Środkowej i Wschodniej (https://www.jta.org/1990/09/07/archive/jews-and-catholics-issue-statement-condemning-anti-semitism-as-a-sin). Rozpoczęto niezwłoczne wdrażanie dokumentu praskiego, choć na razie nieśmiało – na zorganizowany w Krakowie z udziałem amerykańskich Żydów oraz ambasadorów USA i Izraela koncert “pojednania” zaproszony kard. Macharski przysłał jedynie uprzejmościowy list (https://www.jta.org/1990/10/26/archive/reconciliation-concert-in-krakow-brings-jews-and-catholics-together).

26 września 1990 roku na audiencji generalnej Jan Paweł II zakomunikował Polakom na początek III RP: “Oto nasz czas pośrodku Europy na nowo się zaczyna. W tym nowym początku historii jest nasz udział i nasze miejsce. Jest tyle więzi dalekiej przeszłości – i tyle bliskich doświadczeń w historii tego stulecia. W tym stuleciu . . . W tym dramatycznym dwudziestym stuleciu, które zamyka drugie milenium po Chrystusie. Jest jeden jeszcze naród, jeden lud szczególny: lud Patriarchów, Mojżesza i Proroków, dziedzictwo wiary Abrahama. Kościół ma przed oczyma słowa Pawła Apostoła o jego potomkach“do których należy przybrane synostwo i chwała, przymierze i zakon, służba Boża i obietnice; ich przodkami są ci, z których pochodzi Chrystus wedle ciała”  – słowa Soboru Watykańskiego II.  Chrystus i apostołowie. I Ty sama, Dziewico-Matko, Córo Syjońska. Ten naród żył z nami przez pokolenia, ramię w ramię, na tej samej ziemi, która stała się jakby nową ojczyzną jego rozproszenia. Temu narodowi zadano straszliwą śmierć w milionach synów i córek. Naprzód napiętnowano ich szczególnym piętnem. Potem zepchnięto do getta w osobnych dzielnicach. Potem wywożono do komór gazowych zadając śmierć – tylko za to, że byli dziećmi tego narodu. Mordercy czynili to na naszej ziemi – może po to, aby ją zhańbić. Nie można zhańbić ziemi śmiercią niewinnych ofiar. Przez taką śmierć ziemia staje się świętą relikwią. Lud, który żył z nami przez wiele pokoleń, pozostał z nami po tej straszliwej śmierci milionów swych synów i córek. Wspólnie czekamy Dnia Sądu i Zmartwychwstania.”

Oczywiście owo uświęcenie krwią żydowską podniosły od razu żydowskie media 9 https://www.jta.org/1990/09/28/archive/nazis-failed-to-debase-poland-sanctifying-it-instead-says-pope).

Cytat z powyższego przemówienia znalazł się też w sygnalizowanym w sierpniu przez żydowskie media liście pasterskim KEP, który podpisano oficjalnie 30 listopada 1990 roku, na Jasnej Górze i który został przeznaczony do odczytania na niedzielę 20 stycznia tj. przypadającą bezpośrednio po 17 stycznia (https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/kep/zydzi_30111990.html). Biskupi napisali w nim m.in.:

“Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie, Dziś zwracamy się do Was w niezmiernie ważnej sprawie naszego stosunku do narodu żydowskiego i religii mojżeszowej, z która nas chrześcijan łącza jedyne i niepowtarzalne więzy. Czynimy to z okazji 25. rocznicy ogłoszenia Soborowe Deklaracji „Nostra aetate”, w której Kościół bliżej określił swoja relację do religii niechrześcijańskich, w tym też i do Żydów. Deklaracja ta, przyjęta dnia 27 października 1965 r., nie straciła dzisiaj nic ze swej wagi i aktualności. Podkreślał to niejednokrotnie Ojciec Święty Jan Paweł II między innymi mówiąc: „Pragnę potwierdzić z najgłębszym przekonaniem, że nauczanie Kościoła, podane podczas Soboru Watykańskiego II w Deklaracji „Nostra aetate” (…) pozostaje zawsze dla nas, dla Kościoła katolickiego, dla Episkopatu (…) i dla Papieża, nauczaniem, którego należy się trzymać, nauczaniem, które trzeba przyjąć nie tylko jako rzecz stosowną, ale o wiele bardziej jako wyraz wiary, jako natchnienia Ducha Świętego, jako słowo Bożej Mądrości” (Przemówienie do gminy żydowskiej w Wenezueli, 15 stycznia 1985 r.).

Deklaracja Soborowa wskazuje przede wszystkim na wielość i różnorodność powiązań, jakie zachodzą między Kościołem a religią mojżeszową i narodem żydowskim. Z żadną inną religią Kościół nie pozostaje w tak bliskiej relacji ani z żadnym innym narodem nie łączą go tak ścisłe więzy, „Kościół Chrystusowy – piszą Ojcowie Soborowi w Deklaracji – uznaje, że początki jego wiary i wybrania znajdują się według Bożej tajemnicy zbawienia już u Patriarchów, Mojżesza i Proroków” („Nostra aetate” n. 4). Dlatego to Jan Paweł II, który po św. Piotrze jako pierwszy z Jego Następców odwiedził synagogę, przemawiając w synagodze rzymskiej 13 kwietnia 1986 r. mógł zwrócić się do Żydów jako do „naszych starszych braci” w wierze. Kościół zakorzeniony jest w narodzie żydowskim i w wierze Żydów przede wszystkim przez fakt, że Jezus Chrystus wedle ciała wywodzi się z tego narodu. (…)

Kościół jako Lud Boży Nowego Wybrania i Przymierza, nie wydziedziczył Ludu Bożego Pierwszego Wybrania i Przymierza z jego darów otrzymanych od Boga, Jak uczy bowiem św. Paweł: „Izraelici ze względu na praojców są przedmiotem miłości (Rz 11, 28) i dlatego „dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne” (tamże 11, 29). Do nich należy też „przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice” (tamże 9, 4). Bóg więc nie cofnął narodowi żydowskiemu Swego wybrania, ale dalej darzy go Swoją miłością (…) Nauczanie Kościoła, zawarte w tej Deklaracji, zostało rozwinięte w późniejszych dokumentach Stolicy Apostolskiej. Szczególnie ważny jest dokument z 1985 r, pt.: „Żydzi i judaizm w głoszeniu Słowa Bożego i katechezie Kościoła katolickiego”. Zasługuje on na jak najszersze upowszechnienie, zwłaszcza wśród duszpasterzy i katechetów. Z narodem żydowskim łączą nas Polaków szczególne więzy i to już od pierwszych stuleci naszych dziejów. Polska stała się dla wielu Żydów drugą Ojczyzna Większość Żydów, żyjących obecnie na świecie, wywodzi się z terenów dawnej i obecnej Rzeczypospolitej. Niestety, ta właśnie ziemia stała się w naszym stuleciu grobem dla kilku milionów Żydów, Nie z naszej woli, ani nie z naszej ręki. Oto co niedawno temu – 26 września br. – mówił Ojciec Święty o naszej wspólnej historii. (…)

Wyrażamy także szczere ubolewanie z powodu wszystkich wypadków antysemityzmu, które kiedykolwiek lub przez kogokolwiek na polskiej ziemi zostały dokonane. Czynimy to w głębokim przeświadczeniu, że wszelkie przejawy antysemityzmu są niezgodne z duchem Ewangelii – i jak podkreślił ostatnio Jan Paweł II – „ Pozostają (też) w całkowitej sprzeczności z chrześcijańska wizja godności człowieka” (Jan Paweł II, z okazji 50 rocznicy wybuchu wojny). (…)

Ta sama ziemia, która przez wieki była wspólną Ojczyzna Polaków i Żydów, wspólnie przelana krew, morze potwornych cierpień, doznanych krzywd powinny nas nie dzielić a łączyć. O tę wspólnotę wołają do nas szczególnie miejsca kaźni, a w wielu wypadkach także wspólne mogiły. Łączy przecież nas, chrześcijan i żydów, wiara w jedynego Boga. Stwórcę i Pana całego wszechświata, który stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Łączą nas wspólnie uznane zasady etyczne, zawarte w Dekalogu, a zamykające się w przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Łączy nas cześć dla ksiąg biblijnych Starego Testamentu jako Słowa Bożego i wspólne tradycje modlitewne. Łączy nas wreszcie jedna nadzieja na ostateczne nadejście Królestwa Bożego. Razem oczekujemy Mesjasza. Zbawiciela, choć my wierząc, że jest Nim Jezus Chrystus z Nazaretu — oczekujemy nie pierwszego, lecz ostatniego Jego przyjścia, już nie w ubóstwie betlejemskiej stajni, lecz w potędze i chwale. Najważniejszym sposobem przezwyciężenia istniejących jeszcze dzisiaj trudności jest postawa dialogu prowadząca do eliminowania nieufności, uprzedzeń i stereotypów oraz do wzajemnego coraz lepszego poznania się i zrozumienia, opartego na szacunku dla odrębnych tradycji religijnych, a także otwierająca drogę do współpracy w wielu dziedzinach. Ważne jest przy tym, byśmy uczyli się przeżywać i oceniać własne treści religijne żydów i chrześcijan, tak jak je dzisiaj przeżywają sami żydzi i chrześcijanie. Kończymy, Umiłowani Bracia i Siostry, nasze pasterskie słowo przypomnieniem niedawnej wypowiedzi Ojca Świętego o naszych wspólnych doczesnych i ostatecznych przeznaczeniach: „Lud (żydowski), który żył z nami przez wiele pokoleń, pozostał z nami po tej straszliwej śmierci milionów synów i córek. Wspólnie czekamy dnia Sądu i Zmartwychwstania’ (Przemówienie do Polaków podczas audiencji środowej dnia 26 września 1990 r.). (…)”

Nie był to ostatni akcent w tym roku, gdyż 6 grudnia 1990 roku papież zabrał ponownie głos w sprawie żydów, z okazji 25-rocznicy Nostra Aetate, wobec przedstawicieli środowisk chrześcijańskich i żydowskich (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1990/december/documents/hf_jp-ii_spe_19901206_xxv-nostra-aetate.html): “(…) Przybyliście razem by wspomnieć 25-rocznicę deklaracji Soboru Watykańskiego II Nostra Aetate. W rezultacie świętujecie Boże miłosierdzie, które prowadzi chrześcijan i żydów ku wzajemnej świadomości, szacunkowi, współpracy i solidarności (…) Miło mi powitać was w tym domu! Baruch ha-ba be-Shem Adonai!”: “Błogosławiony, który przychodzi w Imię Pańskie!” (Ps. 119 [118]:26) (…)

Kościół jest w pełni świadomy że Pismo Święte daje świadectwo iż lud żydowski, owa wspólnota wiary i strażnik wielotysiącletniej tradycji, jest wewnętrzną częścią “tajemnicy” objawienia i zbawienia. (…) Kiedy rozważamy tradycję żydowską widzimy jak głęboko czcicie Pismo Święte, Migrę, a zwłaszcza Torę. Żyjecie w szczególnej relacji z Torą, żywym nauczaniem żywego Boga. Studiujecie ją z miłością w Talmudzie Tory, aby ją z radością wprowadzać w praktykę. (…)

Żaden dialog między chrześcijanami a żydami nie może pominąć bolesnego i strasznego doświadczenia Szoa. Podczas spotkania we wrześniu tego roku w Pradze, Żydowsko-Katolicki Międzynarodowy Komitet Dialogu rozważał obszernie religijne i historyczne wymiary Szoa oraz antysemityzmu, dochodząc do wniosków o wielkim znaczeniu dla kontynuacji naszego dialogu i współpracy. Mam nadzieję że zostaną one szeroko uznane oraz że opracowane tam rekomendacje zostaną wdrożone gdziekolwiek naruszane są prawa ludzkie i religijne.

Niech Bóg sprawi aby wspomnienie 25-rocznicy Nostra Aetate przyniosło nam i światu świeże rezultaty duchowej i moralnej odnowy. (…) W Babilońskim Talmudzie czytamy: “Świat stoi na jednej kolumnie, którą jest sprawiedliwy człowiek (Hagiga 12b) (…) Niech sprawiedliwość i pokój napełni nasze serca i poprowadzi nasze kroki ku pełni odkupienia wszystkich ludów i całego wszechświata. Niech Bóg usłyszy nasze modlitwy.”

Żydzi byli z przesłania zadowoleni, choć np. Reich z B’nai B’rith skrytykował to że papież siedział na przypominającym tron krześle, na podwyższeniu, więc “czuł się niekomfortowo” (https://www.jta.org/1990/12/12/archive/behind-the-headlines-with-exception-of-wjc-jewish-leaders-pleased-with-meetings-at-the-vatican).

W grudniu też spotkał się z amerykańskimi Żydami nowo wybrany na prezydenta Lecha Wałęsa. Zapewniał ich o nowym rozdziale w dziejach Polski a według rabina Rudina że wykorzeni z Polski “wszelkie formy antysemityzmu, ekstremalnego nacjonalizmu i szowinizmu” (https://www.jta.org/1990/12/14/archive/walesa-renounces-anti-semitism-in-meeting-with-american-jews)

20 stycznia w polskich kościołach odczytano cytowany wyżej list KEP. Pięć dni później generał zakonu Karmelitów Bosych o. Felipe Sainz de Baranda polecił by oświęcimskie karmelitanki przeniosły się do budowanego przy uzgodnionym w Genewie Centrum nowego klasztoru. W międzyczasie żydzi ostrzegli Kościół że próba beatyfikacji hiszpańskiej królowej Izabeli katolickiej może spowodować dramatyczne załamanie się “dialogu” i nawiązanych więzi (https://www.jta.org/1991/01/01/archive/effort-to-make-isabella-a-saint-could-strain-catholic-jewish-ties). W odpowiedzi w marcu Papieska Rada Jedności Chrześcijan wypowiedziała się przeciw beatyfikacji (https://www.jta.org/1991/03/22/archive/jews-welcome-vatican-bodys-stand-against-beatification-of-isabella). Żydzi zaniepokoili się także ogłoszoną pod koniec roku 1990 encykliką Redemptionis Missio (https://www.jta.org/1991/01/29/archive/papal-encyclical-on-conversion-not-aimed-at-jews-but-troubling) oraz zawartym w niej stwierdzeniem (55) że “Dialog międzyreligijny należy do misji ewangelizacyjnej Kościoła” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/encyclicals/documents/hf_jp-ii_enc_07121990_redemptoris-missio.html). Zwrócono jednak uwagę że encyklika nie wymienia wprost żydów jako adresatów misji Kościoła.

W maju żydzi wpadli na trop antysemickiej książki wydrukowanej przez benedyktynów z Le Barroux, która zawierała wielkopiątkową modlitwę za żydów w tradycyjnej wersji – przed zmianą wprowadzoną przez Jana XXIII (https://www.jta.org/1991/05/31/archive/deleted-anti-semitic-references-reappear-in-catholic-prayer-book). Ten sam miesiąc przyniósł też dobre wieści – Jan Paweł II na konsystorzu mianował kardynałami “dobrych przyjaciół Żydów”. Jak zauważyła JTA: “według obserwatorów nigdy wcześniej Żydzi nie mieli tak wielu przyjaciół na tym wyższym stanowisku watykańskim”. Jako przykładowych przyjaciół wymieniono arcybiskupa Buenos Aires Antonia Quarracino (poprzednik Bergoglia), Angelo Sosano, Edwarda Cassidy’ego z Australii i Pio Laghiego, byłego nuncjusza w Buenos Aires, a także amerykańskich hierarchów Bevilacquę i Mahonyego (https://www.jta.org/1991/05/31/archive/good-friends-of-jews-included-among-newly-elevated-cardinals).

W czerwcu papież udał się na pielgrzymkę do Polski. 4 czerwca podczas Mszy w Radomiu mówił: “Wśród narodów Europy nasz naród ma szczególny udział w tej hekatombie. Na naszych ziemiach przykazanie: “nie zabijaj” pogwałcone zostało milionami zbrodni i przestępstw. Wśród tych zbrodni szczególnie wstrząsające pozostają systematyczne zabójstwa całych narodów – przede wszystkim Żydów (…) Ludobójcze skutki ostatniej wojny zostały przygotowane całymi programami nienawiści rasowej oraz etnicznej” (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/homilies/1991/documents/hf_jp-ii_hom_19910604_messa-radom.html). Następnie powiedział: “Do tego cmentarzyska ofiar ludzkiego okrucieństwa w naszym stuleciu dołącza się inny jeszcze wielki cmentarz: cmentarz nie narodzonych, cmentarz bezbronnych, których twarzy nie poznała nawet własna matka, godząc się lub ulegając presji, aby zabrano im życie, zanim jeszcze się narodzą.” To wystarczyło by Żydzi zagrzmieli że papież zestawił aborcję (promowaną przecież przez wielu żydowskich “przedsiębiorców” w tej branży z Szoą). “Wspomnienie o Holokauście ma święty charakter, którego nawet papież (…) nie może naruszać” – rozdarł szaty jeden z przywódców Żydów francuskich Jean Kahn. “Słowo Holokaust zostało użyte i nadużyte przy opisywaniu sytuacji kobiet i kwestii aborcji” – to z kolei Abraham Foxman z ADL B’nai B’rith. “Zestawienie Holokaustu z aborcją jest czymś co całkowicie odrzucamy i przedstawiciele Kościoła katolickiego powinni tego unikać” – to z kolei Elan Steinberg ze Światowego Kongresu Żydów. (https://www.jta.org/1991/06/06/archive/pope-criticized-by-jewish-leaders-for-comparing-abortion-to-holocaust). Żydzi z K. Gebertem na czele pożalili się również podczas spotkania z papieżem 9 czerwca 1991 roku w Warszawie (https://www.jta.org/1991/06/10/archive/polish-jews-complain-to-pope-about-his-abortion-comparison). Jan Paweł II był na to przygotowany. Mówił m.in. o “niepojętym w swojej zgrozie ludobójstwie, którego ofiarą padł naród żydowski“, “nie mająca precedensu zbrodni zabijania całego narodu”, która “przeraziła chrześcijańską Europę i zmobilizowała ją do naprawiania krzywd, jakie przez wieki były wyrządzane Żydom i które nieraz były wpisane w struktury myślenia i obyczaju”

Papież powiedział wtedy ponadto w przemówieniu do żydów (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/speeches/1991/june/documents/hf_jp-ii_spe_19910609_comunita-ebraiche.html):

“Spotkania z przedstawicielami wspólnot żydowskich stanowią stały element moich podróży apostolskich. Fakt ten posiada swoją wymowę, podkreśla bowiem jedyną w swoim rodzaju wspólnotę wiary, jaka łączy synów Abrahama, wyznawców religii Mojżesza i proroków, z tymi, którzy również wyznają Abrahama swoim “ojcem w wierze” (Io. 8, 39) i przyjmują w Chrystusie, “Synu Abrahama i Synu Dawida” (Matth. 1, 1), także całą przebogatą spuściznę Mojżesza i proroków. Spotkanie z Żydami na polskiej ziemi ma jednak każdorazowo szczególne znaczenie. Dziś pragnę się odwołać do tego wszystkiego, co wypowiedziałem już w czasie poprzednich spotkań na ten temat, a co dyktuje mi moja wiara i serce. Zbiega się w tym niejako wspaniała i zarazem tragiczna przeszłość prawie tysiącletniej wspólnoty historii na polskiej ziemi, odpowiedzialność wyznawców Jedynego Boga za dziś i nadzieja na przyszłość, zmierzająca do przemiany świata przez odrodzenie i odnowę człowieka otwartego w równym stopniu na głos Boga i potrzeby bliźniego.

W czasie mojego ostatniego spotkania z przedstawicielami wspólnoty izraelskiej w Polsce, w siedzibie prymasów, dnia 14 czerwca 1987 r., które wspominam z wdzięcznością i nie bez wzruszenia, wyraziłem myśli i uczucia, z jakimi ja sam oraz – myślę – olbrzymia większość Polaków patrzyliśmy bezsilnie na tę straszliwą zbrodnię dokonywaną na całym narodzie żydowskim. (…)

Toteż serdecznie przyłączam się do słów, jakie znalazłem w liście pasterskim biskupów polskich z 30 listopada ubiegłego roku: “Ta sama ziemia, która przez wieki była wspólną Ojczyzną Polaków i Żydów, wspólnie przelana krew, morze potwornych cierpień, doznanych krzywd powinny nas nie dzielić, a łączyć. O tę wspólnotę wołają do nas szczególnie miejsca kaźni, a w wielu wypadkach także wspólne mogiły”. Ludzka przeszłość nie przemija całkowicie. Również dzieje polsko-żydowskie, chociaż tak niewielu Żydów mieszka obecnie na polskiej ziemi, są wciąż bardzo realnie obecne w życiu zarówno Żydów, jak Polaków.

Dziś wydaje się rzeczą wielkiej wagi, abyśmy z jednej i drugiej strony starali się dostrzec, ocalić i ożywić to dobro, jakie działo się między nami, a przecież przez całe stulecia działo się go wiele. I abyśmy szukali pojednania i przyjaźni pomimo zła, bo również zła było wiele w naszych dziejach. (…) Nie mająca precedensu zbrodnia zabijania całego narodu przeraziła chrześcijańską Europę i zmobilizowała ją do naprawiania krzywd, jakie przez wieki były wyrządzane Żydom i które nieraz były wpisane w struktury myślenia i obyczaju. Po dwóch tysiącach lat przerwy Żydzi uzyskali wreszcie swoje własne państwo. Narody cywilizacji chrześcijańskiej podjęły żmudną pracę wykorzeniania ze swojej mentalności wszelkich niesprawiedliwych uprzedzeń wobec Żydów oraz innych przejawów antysemityzmu. W pracy tej aktywnie uczestniczyły Kościoły chrześcijańskie, również Kościół katolicki.

W ostatnim roku Kościół powszechny, w tym także Kościół w Polsce, obchodził uroczyście 25. rocznicę Deklaracji Soboru Watykańskiego II “Nostra Aetate”, która znaczy zasadniczy przełom w stosunku chrześcijan do Żydów. Nauka Soboru została następnie rozwinięta w późniejszych dokumentach Stolicy Apostolskiej, jak Wskazówki i sugestie w sprawie wprowadzenia w życie Deklaracji soborowej “Nostra Aetate”, z 1974 r., oraz Żydzi i judaizm w głoszeniu słowa Bożego i w katechezie Kościoła katolickiego, z 1985 r. Z zadowoleniem mogłem stwierdzić, że wszystkie te dokumenty Kościoła, a także całość nauczania papieskiego, zostały staraniem polskiego Episkopatu przetłumaczone i wydane także w języku polskim. Cieszę się, że do zbioru tych dokumentów przybył ostatnio wspomniany List pasterski Episkopatu Polski z 30 listopada ubiegłego roku.

Dzisiaj, po przeszło dwudziestu pięciu latach od Soboru Watykańskiego II, nadszedł czas, by podjąć szczególny wysiłek w celu urzeczywistnienia i wprowadzenia w życie nauki Kościoła. Niech treść tych dokumentów będzie inspiracją do podejmowania coraz to nowych wysiłków wszystkich Kościołów lokalnych, w tym także polskiego, dla przezwyciężenia krzywdzących stereotypów, schematów i pokutujących jeszcze tu i ówdzie wzajemnych uprzedzeń, by wobec współczesnego świata, w którym wiara wystawiana jest na ciężką próbę, ukazać piękno i głębokie prawdy jednego Boga i Ojca, który jako taki pragnie być poznawany i miłowany poprzez wszystkich swoich synów.

Jednym z ważniejszych zadań Kościoła jest wychowanie młodego pokolenia w duchu wzajemnego szacunku, w świadomości naszych wspólnych korzeni i naszych zadań we współczesnym świecie, ale i poznawania własnej odrębności i tożsamości. Błogosławię z serca wszystkim wysiłkom, które służą temu właśnie celowi. Słowami psalmisty proszę Boga Wszechmogącego, aby nauczył wszystkich synów Przymierza pełnić Jego wolę: “Naucz mnie czynić Twą wolę, bo Ty jesteś moim Bogiem” (Ps. 143 (142), 10).”

Polscy Żydzi, w tym rozpoczynający dopiero swoją karierę na polu dialogu – Stanisław Krajewski przyjęli te słowa wstrzemięźliwie. Tłumy na spotkaniach z papieżem tworzyły obawy. “Uważam że papieska wizyta nie podkreśliła wystarczająco potrzeby przeciwstawiania się antysemityzmowi, a bardziej ogólnie – katolickiemu fundamentalizmowi oraz przyjęcia pluralizmu i popierania tolerancji (…) Wydaje się że w efekcie jego podejścia to fundamentaliści w polskim Kościele zostali wzmocnieni, ci którzy uważają że Kościół w Polsce powinien stanowić przykład dla Europy. (…) Papież wsparł triumfalizm w kościele i to jest rozczarowujący rezultat z perspektywy żydowskiej i, bardziej ogólnie, z punktu widzenia wszystkich, którzy wolą żyć w neutralnym religijnie porządku demokratycznym” – powiedział Krajewski JTA. (https://www.jta.org/1991/06/24/archive/good-vibes-little-substance-at-popes-meeting-with-jews). Jednocześnie fotograf Serge Cwajgenbaum, będący jednocześnie sekretarzem Europejskiego Kongresu Żydowskiego ze zgrozą doniósł że w konwencie w Oświęcimiu wykonano prace remontowe w obrębie dachu, co wskazywało że siostry nie zamierzają się wyprowadzić (https://www.jta.org/1991/06/24/archive/convent-at-auschwitz-renovated-signs-of-commerce-within-camp).

W lipcu nowo wybrany generał Karmelitów Bosych o. Macisse zapewnił jednak Theo Kleina że najpóźniej w październiku 1992 Karmelitanki się z klasztoru wyniosą (https://www.jta.org/1991/07/18/archive/nuns-to-be-gone-by-october-1992-says-new-head-of-carmelite-order). Jak napisał m.in. “Wiara katolicka nie wymaga by karmelitanki modliły się na miejscu eksterminacji męczenników.” W sierpniu do Auschwitz ściągnięto kilkadziesiąt tysięcy katolickiej młodzieży przy okazji Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie. Odwiedziny w Auschwitz miały być wydarzeniem ubocznym połączonym z edukacją o Holokauście – miano wyświetlać m.in. 108 minutowy film przygotowany przez Centrum Wiesenthala (https://www.jta.org/1991/08/08/archive/thousands-of-catholic-teen-agers-expected-to-tour-nazi-death-camps). Papież ponownie w związku z ŚDM odwiedził Polskę.

14 sierpnia, po Mszy w Wadowicach powiedział (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/homilies/1991/documents/hf_jp-ii_hom_19910814_dedicazione-wadowice.html): “Nie mogę przy tym zapomnieć, że wśród naszych kolegów w wadowickiej szkole i w wadowickim gimnazjum byli wyznawcy religii Mojżeszowej, których tutaj już wśród nas nie ma, nie ma także starej synagogi, która znajdowała się obok gimnazjum. Na ręce jednego z naszych kolegów, kiedy odsłaniano tablicę na miejscu tej synagogi, przesłałem specjalny list. W tym liście odczytuję następujące słowa: «Kościół, a w tym Kościele wszystkie ludy i narody, czują się z wami zjednoczeni. Owszem, niejako na pierwszy plan wysuwają wasz naród jego cierpienia, jego wyniszczenie – pamiętajmy, że jesteśmy niedaleko Oświęcimia wtedy, gdy pragną przemawiać do ludzi, do narodów i do ludzkości głosem przestrogi. W imię wasze podnosi ten głos przestrogi również Papież, a Papież z Polski ma do tego szczególny stosunek, ponieważ razem z wami w jakiś sposób przeżył to wszystko tu, na tej ojczystej ziemi”.

Z Polski Jan Paweł II udał się na Węgry. Tu, 18 sierpnia, w budynku papieskiej nuncjatury w Budapeszcie spotkał się z tamtejszymi żydami. I tu naciskali w kwestii oświęcimskiego Karmelu (https://www.jta.org/1991/08/19/archive/the-pope-condemns-anti-semitism-in-meeting-with-hungarian-jews). Podczas przemówienia papież, oprócz długich rozważań o Holokauście, powiedział m.in. (https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1991/august/documents/hf_jp-ii_spe_19910818_comunita-ebraica.html):

“(…) Podtrzymywany przez swą wiarę w Pana, mimo tysiącletniego rozproszenia, lud żydowski zachował swą tożsamość, swe rytuały, swą tradycję i zaprawdę dokonał istotnego wkładu w duchowe i kulturalne życie świata, zwłaszcza w Europie. (…) Prawdziwe wyzwolenie od zła jest ciągłym przekraczaniem Morza Czerwonego i zakłada cierpliwe zmaganie, przez które musimy się posuwać dzięki codziennemu nawróceniu serca, Teszuwie, w pokucie, poście i uczynkach miłosierdzia. Połączmy się zatem w szczerym działaniu na rzecz dobra i pokoju w nas i wokół nas, dzień po dniu, tak aby także dzięki naszemu zaangażowaniu niegodziwość, którą gardzimy mogła być bardziej radykalnie zwalczana oraz by królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju, które odpowiada zamiarowi Stwórcy mogło rozszerzyć się coraz bardziej w nas i wokół nas. “Miłość do jednego tego samego Boga musi zostać przemieniona w konkretne działanie na rzecz człowieka… w poszukiwaniu sprawiedliwości społecznej i pokoju na poziomach lokalnym, państwowym i międzynarodowym” (Wskazówki i sugestie wdrażania Nostra Aetate z 1974 r.) (…) Niech oblicze Boga oświetla nasze twarze abyśmy nie koncentrowali naszego spojrzenia na gorzkiej pamięci otrzymanego zła (…) lecz szli naprzód w nawróceniu do tego co dobre i, zapominając o przeszłości, współdziałali ze Stwórcą w budowie jaśniejszej przyszłości.

To było właśnie wielkie nauczanie Soboru Watykańskiego II, który wezwał cały Kościół do zbadania wielkiego skarbca wspólnego duchowego dziedzictwa (NA 4), które łączy nas z plemieniem Abrahama, tak aby z tego dziedzictwa czerpać odnowiony impuls wiary i działania. A z tego przekonania rodzi się wspólne zobowiązanie chrześcijan i żydów by poznać się lepiej, zaangażować w dialog, intensywnie współpracować w sferze praw człowieka, edukacji religijnej i walki przeciw antysemityzmowi zgodnie z programem przyjętym w Pradze (…) W obliczu zagrożenia ponownego pojawienia się i rozprzestrzeniania antysemickich odczuć, podejść i inicjatyw, których pewne niepokojące oznaki są dziś widoczne (…) musimy nauczyć sumienia uznawać antysemityzm i wszystkie formy rasizmu za grzech przeciw Bogu i ludzkości. (…)”

Tymczasem zapowiedź wizyty kard. Glempa w USA spotkała się ze stanowczym żądaniem środowisk żydowskich przeprosin za homilię z Częstochowy sprzed dwóch lat, zaś prawnik rabina Weissa oświadczył że wizytę tę wykorzysta do doręczenia prymasowi Polski pozwu sądowego swojego klienta (https://www.jta.org/1991/08/06/archive/jewish-leaders-insisting-on-apology-from-polish-cardinal-before-u-s-trip). 12 sierpnia kardynał sporządził oświadczenie, w którym podkreślił zło antysemityzmu oraz stwierdził że rabin Weiss nie zamierzał zniszczyć klasztoru w Oświęcimiu, co środowiska żydowskie uznały za niewystarczające (https://www.jta.org/1991/08/26/archive/reaction-mixed-to-statement-of-regret-from-polish-cardinal). 20 września kard. Glemp ostatecznie spotkał się w siedzibie Konferencji Episkopatu USA, w Waszyngtonie z tamtejszymi środowiskami żydowskimi na dwugodzinnym spotkaniu (https://www.jta.org/1991/09/23/archive/glemp-says-past-remarks-about-jews-were-based-on-mistaken-information). Według relacji mediów żydowskich oświadczył że “dzięki dialogowi” rozumie teraz że tezy zawarte w jego homilii “mogły zaboleć wspólnotę żydowską i były postrzegane jako wspieranie stereotypów o żydach i judaizmie”. Rabin Tanenbaum wyraził nadzieję że wcześniejsze uwagi prymasa Polski wynikały “z niezrozumienia przez niego historii.” oraz “braku informacji i doświadczenia”. Przed spotkaniem rabin Weiss bez powodzenia próbował doręczyć kardynałowi pozew. Udało mu się to 25 września w Albany, gdy prymas Polski wychodził z tamtejszej katedry (https://www.jta.org/1991/09/26/archive/polish-cardinal-served-in-albany-with-papers-for-defamation-suit). 29 września kard. Glemp spotkał się z Żydami w Spertus College of Judaica w Chicago, mówiąc m.in. “dzięki Bogu zaczął się nasz dialog”. Uczestnik spotkania rabin Sherwin z aprobatą wyraził się o tym że kardynał przyszedł bez krzyża na piersi.

Do kolejnego spotkania doszło u kard. O’ Connora, w Nowym Jorku, w niedzielę 6 października (https://www.jta.org/1991/10/08/archive/glemp-invites-rabbis-to-warsaw-but-rules-out-apology-in-polish), na którym prymas Polski zaprosił 11 przywódców żydowskich do Warszawy na luty roku 1992, na inaugurację cyklu konferencji promujących dialog katolicko-żydowski. W spotkaniu brał udział m.in. rabin Leon Klenicki z ADL, który wcześniej nie chciał spotkać się z kard. Glempem w Waszyngtonie. Rabin Tanenbaum ucieszył się z zapowiedzi podjęcia przez prymasa Polski inicjatywy promocji dialogu z judaizmem. Jednocześnie, Żydzi wraz z kard. O’Connorem naciskali na prymasa by przyłączył się do lobbingu w Watykanie na rzecz pełnego uznania państwa Izrael. Tymczasem rabin Weiss zorganizował na ulicy kolejną manifestację przeciw prymasowi Polski. Żydzi jednak w kwestii dialogu na nowych terytoriach szli za ciosem i już na początku roku 1992 ogłoszono że do Polski, Węgier i Czech w lutym uda się grupa przedstawicieli “światowego żydostwa i urzędników watykańskich” w celu zapewnienia wdrożenia porozumienia z Pragi, w tym “wyplenienia wszelkich pozostałości antysemityzmu” (https://www.jta.org/1992/01/29/archive/jewish-and-vatican-leaders-plan-trip-together-to-eastern-europe). W Polsce mieli odwiedzić Warszawę i Kraków, oczywiście obok Auschwitz, gdzie zamierzano sprawdzić postępy budowy nowego klasztoru dla karmelitanek.

Posted in Rewolucja SW II | Leave a comment